asia96301
01.05.07, 13:34
Spotkałyśmy sie we trzy.
Ania - dziewczyna, którą porzucił mąż. Z dwójką małych dzieci, bez pracy,
kasy na jedzenie dla dzieci. Ona go prosi, zeby wrócił. On twierdzi, że nie
będzie sobie z nią życia marnował. Ona wierzy, ze ją kocha. Zdarza mu się co
prawda wypić, uderzyć dziecko czy podrywać laski w necie. Zdarza mu sie
zakochać... Ona chce, zeby dzieci miały rodzinę. Na oko żadna patologia,
obydwoje po studiach
Jana- Ukrainka. Po studiach. Ale bez pracy i bez polskiego obywatelstwa.
Tylko z kartą stałego pobytu. Mąż jej ostatnio powiedział, że na to, żeby ją
przeleciał, musi sobie zasłużyć. Czasami nie chce jej wpuścić na noc do domu.
O obywatelstwo może starać sie najwcześniej za rok. Teraz zaciska zęby.
Ja - pół roku temu odkryłam, ze mój facet mnie zdradza. Wyrzuciłam z domu.
Więcej nic nie napisze, bo wydaje mi sie to okropnie banalne.