wacia77
12.06.07, 20:40
Kochani poradzcie
Moja koleżanka która ze względów zdrowotnych jest bezrobotna, ma 3 dzieci odkryła, że jej mąż molestował ich syna. Syn był "opóźniony" więc udała się do "miasta" (mieszka w mieścinie zabitej dechami) po poradę psychologiczną. I tu dowiedziała się , że chłopiec nie jest opóźniony tylko wycofany/zastraszony ponieważ był molestowany ( opinie potwierdziło kilku innych psychologów).
Sprawa została wczoraj zgłoszona po cichu na policję. (mąż by ją zakatował)
Koleżanka jest na utrzymaniu męża tyrana, który dzięki Bogu pracuje za granicą, więc nie bywa często w domu. Tak naprawdę nie wiemy od czego zacząć...Na prawnika ją nie stać, gdyby mąź poszedł siedzieć to ona z 3 dzieci ląduje na bruku.
Nie wiecie może czy takim osobom przysługuję jakaś bezpłatna porada prawnicza? Dodam, że w tej mieścinie oprócz kurzu nic nie ma.
Proszę pomóżcie , może miałyście styczność z takimi sytuacjami, gdzie się zgłościć, gdzie szukać bezpłatnej porady prawnej???
Z góry dziękuję!