Dodaj do ulubionych

kim jest dla Was Marilyn?

12.06.03, 11:12
Dla mnie jest uosobieniem kobiecości, klasy, wdzięku, inteligencji; powala
mnie na kolana Jej olśniewająca uroda, determinacja, z jaką dążyła do celu,
to, co osiagnęła, będąc dziewczyna znikąd...
1 czerwca skończyłaby 77 lat...
Negra
Obserwuj wątek
    • ofiaralosu Re: kim jest dla Was Marilyn? 12.06.03, 11:14
      A Ksieżna Diana? Zdaje się, że miałaby ok. czterdziestki.
      • negra28 Ofiaro! 12.06.03, 11:22
        przyznam, że nie załapałam kontekstu...
        • ofiaralosu Negro! 12.06.03, 11:26
          Kontekstu specjalnie nie było Zadnego, tak, że się nie przejmuj , że nie
          załapałaś. Jednak wyjaśnie dla całkowitej jasności. Jeśli już kogoś miłabym
          podziwiac, to bardziej Diane, bo cokolwiek o niej poczytałam, sympatyzowałam z
          nią i jest mi bliższa epokowo, ze tak powiem , a Marilyn nie odegrała w moim
          życiu żadnej roli, tak, że poza nazwiskiem nie jest dla mnie nikim. Co nie
          zmienia faktu, że może była to postać wyjątkowa. Pozdrawiam.
          • negra28 Ofiaro! 12.06.03, 11:31
            Dla mnie z kolei Diana nie jest nikim wyjatkowym :-)
            MM uwielbiam, jest mi bardzo bliska, odkad właściwie pamiętam...
            Również pozdrawiam,
            Negra
    • bukowski27 no. w kazdym badz razie. 12.06.03, 11:26
      nie jest dla mnie symbolem seksu, ani kobiecosci...
      • negra28 Bukowski! 12.06.03, 11:32
        ????????????
        żartujesz, prawda?
        Negra
        • bukowski27 o nie! 12.06.03, 11:34
          co chodzi o kobiety i jeszcze kilka innych rzeczy, to ja nigdy nie zartuje...
          skoro lubisz MM to ja nie bede pisał co mi sie w niej nie podobało... ale
          własciwie to nie wiem po co to całe halo wokól MM... o! rita haywort to była
          piekan i kobieca...
          • Gość: BozennaCool Re: o nie! IP: *.toya.net.pl 12.06.03, 11:38
            Dla mnie najwieksza klase z aktorek tamtego okresu miala Kim Novak nie
            pamietam nazwiska, ta co grala w "Sniadaniu u Tiffaniego".
    • pajdeczka Re: kim jest dla Was Marilyn? 12.06.03, 11:28
      Dla mnie MM to ofiaralosu,he,he.
      • negra28 Pajdeczko! 12.06.03, 11:33
        dlaczego?
        • pajdeczka Re: Pajdeczko! 12.06.03, 11:35
          negra28 napisała:

          > dlaczego?

          Znasz jej życiorys?
          • negra28 Re: Pajdeczko! 12.06.03, 17:26
            aż za dobrze, i dlatego twierdzę, że nie była żadną ofiarą (daleko zaszła jak
            na schizofreniczkę, prawda?) - ofiarą pozostałaby, gdyby była Miss Dougherty,
            czyli kuchtą, praczką i sprzątaczką.
            Fakt, żyła krótko, ale za to jak intensywnie i kolorowo!
            Pozdrawiam,
            Negra
    • Gość: astinger Re: kim jest dla Was Marilyn? IP: 213.231.15.* 12.06.03, 11:32
      Negra????? A ty gdzie sie podziewała, jak cie nie było.
      Donoszę, ze spośród wszystkich Marilyn bardziej znana(y) dla mnie jast niejaki
      (a) Manson. Zero wdzięku, ale może dla ciebie ok skoro tobie psi nawet
      przyjemni.
      • negra28 astingerze! 12.06.03, 11:35
        zakochałam sie nieszczęśliwie...
        nie bluźnij! jeśli Marilyn, to tylko Monroe (nazwisko panieńskie Jej babci); a
        ten Manson to zwyczajny złodziej imion! I hermafrodyta w dodatku - tylko nie
        pisz, ze "to tak jak ty!" :-)
        pzdr.,
        negra
        • Gość: astinger Re: astingerze! IP: 213.231.15.* 12.06.03, 11:48
          Czy to z powodu tej nieszczęsliwej miłosci tak ci sie charakterek wygładził???
          Aksamitna jaks taka jesteś....?
          • pajdeczka Re: astingerze! 12.06.03, 13:05
            Gość portalu: astinger napisał(a):

            > Czy to z powodu tej nieszczęsliwej miłosci tak ci sie charakterek
            wygładził???
            > Aksamitna jaks taka jesteś....?

            Wsiąka powoli w forum , ot co!
          • negra28 Re: astingerze! 12.06.03, 17:27
            być może, Aksamicie...
            pozdrawiam,
            negra
      • pajdeczka Re: kim jest dla Was Marilyn? 12.06.03, 11:50
        Gość portalu: astinger napisał(a):

        > Negra????? A ty gdzie sie podziewała, jak cie nie było.
        > Donoszę, ze spośród wszystkich Marilyn bardziej znana(y) dla mnie jast niejaki
        > (a) Manson. Zero wdzięku, ale może dla ciebie ok skoro tobie psi nawet
        > przyjemni.

        STinger, w jakim języku piszesz, bo ciężko się czyta?
        • Gość: astinger Re: kim jest dla Was Marilyn? IP: 213.231.15.* 12.06.03, 13:01
          pajdeczka napisała:

          >
          > STinger, w jakim języku piszesz, bo ciężko się czyta?

          Ale daje rade???
          • pajdeczka Re: kim jest dla Was Marilyn? 12.06.03, 13:02
            Gość portalu: astinger napisał(a):

            > pajdeczka napisała:
            >
            > >
            > > STinger, w jakim języku piszesz, bo ciężko się czyta?
            >
            > Ale daje rade???

            Znaczy się ja ?!
            • Gość: astinger Re: kim jest dla Was Marilyn? IP: 213.231.15.* 12.06.03, 13:11
              pajdeczka napisała:

              > Gość portalu: astinger napisał(a):
              >
              > > pajdeczka napisała:
              > >
              > > >
              > > > STinger, w jakim języku piszesz, bo ciężko się czyta?
              > >
              > > Ale daje rade???
              >
              > Znaczy się ja ?!
              >
              "Daje rade przeczytać" - chodziło mnie ło to. Jednak w tem jenternecie to
              trzeba pisać syćko łot początku do kłońca bez nijakich niedomówieniów.
              • pajdeczka Re: kim jest dla Was Marilyn? 12.06.03, 13:15
                Gość portalu: astinger napisał(a):

                >Jednak w tem jenternecie to trzeba pisać syćko łot początku do kłońca bez
                nijakich niedomówieniów.

                I nie używając gwary.
    • atlantis75 Wskaźnik iq testuje naszą inteligencję n)t 12.06.03, 11:55

      • pajdeczka Re: Wskaźnik iq testuje naszą inteligencję n)t 12.06.03, 12:30
        atlantis75 napisała:

        >

        A gdzież rzeczony , bo go nie widzę?
        • atlantis75 Re: Wskaźnik iq testuje naszą inteligencję n)t 12.06.03, 12:34
          pajdeczka napisała:

          > A gdzież rzeczony , bo go nie widzę?



          Nasza czarnoskóra "przyjaciółka"
          • pajdeczka Re: Wskaźnik iq testuje naszą inteligencję n)t 12.06.03, 13:04
            atlantis75 napisała:

            > pajdeczka napisała:
            >
            > > A gdzież rzeczony , bo go nie widzę?
            >
            >
            >
            > Nasza czarnoskóra "przyjaciółka"
            >
            >
            E, toż to wczorajsza Carminia,nie podejrzewam go o Wskaźnika.
            • atlantis75 Re: Wskaźnik iq testuje naszą inteligencję n)t 12.06.03, 13:14
              pajdeczka napisała:

              > E, toż to wczorajsza Carminia,nie podejrzewam go o Wskaźnika.


              A GO podejrzewam. Swoją drogą... facet o wdzięcznej ksywie
              Negra28 musi mieć wielki uraz do kobiet. Dlatego gra taką
              słodką idiotkę...
              • pajdeczka Re: Wskaźnik iq testuje naszą inteligencję n)t 12.06.03, 13:17
                atlantis75 napisała:

                > pajdeczka napisała:
                >
                > > E, toż to wczorajsza Carminia,nie podejrzewam go o Wskaźnika.
                >
                >
                > A GO podejrzewam. Swoją drogą... facet o wdzięcznej ksywie
                > Negra28 musi mieć wielki uraz do kobiet. Dlatego gra taką
                > słodką idiotkę...
                >
                Taki osobowościowy transwestyta. Ja myślę, że to nie uraz, ale zazdrość, że sam
                nie może być kobietą, więc się wczuwa w jej psychikę i fantazjuje, co by
                zrobił , gdyby...
                >
              • negra28 Re: Wskaźnik iq testuje naszą inteligencję n)t 12.06.03, 17:28
                serducho Ci jeszcze nie pękło/złamało się? :-)
                • atlantis75 Re: Wskaźnik iq testuje naszą inteligencję n)t 13.06.03, 11:36
                  negra28 napisała:

                  > serducho Ci jeszcze nie pękło/złamało się? :-)



                  Nie wskaźniczku, jeszcze pyka.
    • Gość: Richelieu* Re: kim jest dla Was Marilyn? IP: 195.117.90.* 12.06.03, 12:14
      Jeśli Marilyn to tylko w Skłóconych z życiem bo z Clarkiem Gablem

      Ale ze wszystkich dawnych świetnych dla mnnie największą sensacją, odkryciem,
      ucieleśnieniem drapieżności, szyku, dumy i inteligencji jest Marlene Dietrich

      Monroe przy Dietrich to taka sobie dziewczyneczka
      • Gość: t Re: kim jest dla Was Marilyn? IP: *.ds.uj.edu.pl / 192.168.12.* 12.06.03, 12:30
        MM to pani z tapety na pulpicie ;)
        • negra28 t 12.06.03, 17:31
      • pajdeczka Re: kim jest dla Was Marilyn? 12.06.03, 12:31
        Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

        > Jeśli Marilyn to tylko w Skłóconych z życiem bo z Clarkiem Gablem
        >
        > Ale ze wszystkich dawnych świetnych dla mnnie największą sensacją, odkryciem,
        > ucieleśnieniem drapieżności, szyku, dumy i inteligencji jest Marlene Dietrich
        >
        > Monroe przy Dietrich to taka sobie dziewczyneczka


        MD była mężczyzną.
        • Gość: Richelieu* Re: kim jest dla Was Marilyn? IP: 195.117.90.* 12.06.03, 12:50
          >
          >
          > MD była mężczyzną.


          W niczym mi to nie ulżyło. Bo:
          1. gdyby była mężczyzną to mój erotyczny zachwyt byłby uzasadniony
          2. gdyby była kobietą to mój erotyczny zachwyt byłby również uzasadniony
          3. itak wsio rawno kto eto

          ;)



          ps. pajdy jada się z masłem czy suche?
      • Gość: raszefka Re: kim jest dla Was Marilyn? IP: OSET:* / 192.168.0.* 12.06.03, 16:50
        Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

        > Monroe przy Dietrich to taka sobie dziewczyneczka

        Najsłodszą "dziewczyneczką" była Audrey Hepburn :))
        • Gość: Richelieu* Re: kim jest dla Was Marilyn? IP: *.zygmunt.silesianet.pl / 192.168.0.* 12.06.03, 21:03
          Gość portalu: raszefka napisał(a):

          > Gość portalu: Richelieu* napisał(a):
          >
          > > Monroe przy Dietrich to taka sobie dziewczyneczka
          >
          > Najsłodszą "dziewczyneczką" była Audrey Hepburn :))


          No nie, ale z Hepburn była dziewczynka z klasą, a z Monroe była kobietka z
          infantylizmem
      • negra28 Rich! 12.06.03, 17:30
        to znaczy, że mało o Niej wiesz - a, powtórzę, "Let's make love" i pieśń "My
        heart..."? a "Bus stop", a "Some...", a "Gentlemen..."...
        Och, Rich, Rich... realny Rich nie pisałby takich głupot, bo to inteligentna
        bestia była...:-)
        Negra, pozdr.
        • Gość: Richelieu* Re: Rich! IP: *.zygmunt.silesianet.pl / 192.168.0.* 12.06.03, 21:00


          Inteligencję Monroe porównujesz do jej ról? Więc dobrze. Niech będzie ten
          Przystanej autobusowy, gdzie piękna Marilyn ciągana przez swojego niekrzesanego
          narzeczonego godzi się na to bo ? chłopak jest wyrośnętym dzieciakiem, a
          Marilyn zamiast dać mu po pysku i iść swoją drogą to czeka zmiłowania w postaci
          męża bufetowej z tytułowego przystanku. Czy jakoś tak.
          Tak w ogóle to nigdy nie robiła nic co sama wymyśliła, zawsze przyjmowała
          przypadek za swoją drogę życiową.
          A co do niefilmowej Monroe. Już pisano tu, że będąc sierotą szukała miłości. A
          nieznalazłszy jej u jedengo, szukała dalej. Dziś na Lewinsy spadają grozy (choć
          ona pewnie lubi tą sławę), a na Marilyn i Kennediego co? "Happy Birthday Mr.
          President" w cielistej sukience zapraszającej na śniadanko
    • amidala Re: kim jest dla Was Marilyn? 12.06.03, 12:51
      Niezbyt zdolną i niezbyt ładną dziewczyną, ze stanowczą nadwagą, która była
      psychicznie tak skopana, że zapiła i zaćpała się na śmierć. Całe życie była
      przekonana, że nikt jej nie kocha i pchała się do łóżek facetów, żeby sobie
      udowodnić, że było inaczej. Biedna, nieszczęśliwa i bardzo głupiutka kobieta.

      Faktycznie, idol do naśladowania...
      • Gość: ania Polecam ksiazke BLONDYNKA IP: *.dip.t-dialin.net 12.06.03, 13:53
        jest apsolutna fanka M.M fascynuje mnie jej osobowosc i jej niestety
        nieszczesliwe zycie. dla tych ktorzy oceniaja ja jako glupia
        blondyneczke..polecam ksiazke BLONDYNKA.opisuje zycie bardzo utalentowanej ,
        ale nieszczesliwej i zaguboinej kobiety, ktora ludzie osadzali po wygladzie
        • negra28 Re: Polecam ksiazke BLONDYNKA 12.06.03, 17:53
          a ja nie polecam - to fikcja literacka; za to polecam "Boginię" Summersa -
          rzetelne dziennikarstwo śledcze, świetny dokument.
          Negra
        • Gość: Richelieu* Re: Polecam ksiazke BLONDYNKA IP: *.zygmunt.silesianet.pl / 192.168.0.* 12.06.03, 21:13

          Jak świat światem wszyscy wszystkich osądzają po wyglądzie choć w ułamku
          procenta. Mnie też osądzają po wyglądzie stwierdzając, że skoro niska to na
          przedstawiciela czegokolwiek się nie nadaje, bo za mało szacunku wzbudzam, a
          moja pikassowska facjata to tu to tam spogląga gdzie znajdzie się ktoś kto
          spojrzy ponad facjatę. Liczy się tylko wnętrze ;) ha, boleść i zgryzota. A
          Norma Jean od chwili gdy pozwoliła utlenić sobie włosy powinna liczyć się z
          tym, że będzie boginią seksu więc będą widzieć w niej tyłek i cycki. Widocznie
          wtedy było zapotrzebowanie na tyłki i cycki w USA, bo europejski popyt był na
          inny typ urody. To jest tak jakby dzisiejsze modelki miały pretensje, że nikt
          nie docenia ich mądrości. jak ma doceniać gdy wybrały wybieg zamiast
          laboratorium.
      • negra28 Amidalo! 12.06.03, 17:34
        do którego okresu Jej życia odnosi się owa nadwaga i głupota? Tuż przed
        śmiercia wyglądała jakby była chora na anorexie - moze zdjęcie Ci podesłać z
        jej ostatnich urodzin? głupia moze była, jako 16-latka, wychodząc pod przymusem
        za Jima, bo w przeciwnym razie wróciłaby do seirocińca...
        N.
    • pucer Re: kim ? nikim , 12.06.03, 18:12

      bo ktoz moze Tobie , moja JEDYNA dorownac ?
      Pucer
    • moniorek1 Re: kim jest dla Was Marilyn? 12.06.03, 18:20
      Jak dla mnie to marlin monroe byla glupia pusta cipa.Co do jej urody to byla
      sztucznym wytworem owczesnych mediow.
      Mam madzieje Negro ,ze nie utozsamiasz sie z nia za bardzo :)
      Pozdrawiam
      • negra28 Mon! 12.06.03, 18:24
        nie pisz tak o Niej, proszę Cię...
        nie utożsamiam się, broń Boze, daleko mi do Niej, natomiast wielu moich
        znajomych twierdzi, ze mam coś z Niej, głos, gestykulację...
        pozdrowionka,
        Negra
    • snow.white Re: kim jest dla Was Marilyn? 12.06.03, 18:26
      Ofiara showbiznesu... biedna,wrazliwa,zagubiona kobieta,na ktorej inni chcieli
      sie dorobic i ktora zniszczyli...
      • negra28 Śnieżko! 12.06.03, 18:28
        ale było tez wielu takich, którzy Ja naprawdę kochali - np. di Maggio -
        kilkadziesiat lat po jej śmierci w każdą sobotę, dzień Jej śmierci, wysyłał na
        Jej grób bukiet czerwonych róż, Greensonowie, Strasbergowie...
        N.
        • snow.white Re: Śnieżko! 12.06.03, 18:31
          Oczywiscie,ze tak... ale mi zawsze wydaje sie,ze ona tak naprawde byla
          mala,zagubiona dziewczynka,ktora latwo bylo wykorzystac...
          Smutne...
          • Gość: .................. Re: Śnieżko! IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 12.06.03, 19:05
            Nie byla to aktorka wielkiej klasy. Pieniadze (mezczyzn, z ktorymi
            sie kochala)wprowadzily ja w swiat bogaty, slawny itp. Potrafila
            usmiechac sie do kamery i tworzyc minki, co dla wielu mocno sie
            podobalo. Nie mozna zapomniec jednego. Byla narkomanka i od
            narkotykow tez zmarla, co duzo o niej mowi. Nie chce jej oceniac,
            ale wiem, ze wiele kobiet przy jej mozliwosciach, zablysloby
            bardziej pod wieloma wzgledami niz ona. Wlasciwie kim wielkim
            ona byla? Piosenkarka slawna? Aktorka? Kobieta sztuke tworzaca czy
            tresciwe ksiazki piszaca...................? Kim? Dla mnie poprostu
            kobieta z pieniedzmi (nie zasluzonymi zreszta). Uroczych kobiet takich
            jak ona nasz swiat ma bardzo duzo, wiec dlaczego sie tylko
            jedna zachwycac, w tym przypadku juz nie zyjaca? Pozdrawiam
            • snow.white Re: Śnieżko! 12.06.03, 19:21
              a mi jej po prostu szkoda... co do jej talentu sie nie wypowiadam,ale
              przyznasz,ze slawa jej na dobre nie wyszla... zarobili Ci,ktorzy chcieli
              zarobic,a ona za to zaplacila.
              • Gość: .................. Re: Śnieżko! IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 12.06.03, 19:31
                Oczywiscie ze na niej sporo ludzi zarobilo. Nie tylko na niej
                zreszta. Dzisiaj tez zarabiaja na wielu, inaczej by tych wielkich
                gwiazd nie bylo, a jezeli by byly to nie tej slawy co sa.
                Takie juz sa prawa tego biznesu, oparte scisle na pieniadzach,
                ktore kupuja i zarazem tworza nowe talenty, dla kolejnego obrotu
                czy zysku.
                • snow.white Re: Śnieżko! 12.06.03, 19:35
                  No tak... tylko szkoda,ze gdzies w tym pedzie za pieniadzem niszczy sie
                  czlowieka...

                  • Gość: .................. Re: Śnieżko! IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 12.06.03, 19:50
                    Zalezy jak na to patrzec. Ty mowisz o niszczeniu w tym konkretnym
                    przypadku i ja sie czesciowo z Toba zgadzam. Dla wielu kobiet
                    zas marzeniem bylo i jest znalezc sie w tej "nieszczesliwej",
                    aczkolwiek slawnej roli Monroe. W koncu to ona sama przesadzila z
                    dawka i zmarla. Podobnie moze sie zdarzyc dla biedaka przy
                    smietniku, ktory sobie "dogodzi" za duzo. Tak wiec jednen z biedy,
                    drugi z rozkoszy zabic moze siebie. Wydaje mi sie, ze czlowiek w
                    wielu przypadkach poprostu jest slaby psychicznie, stad ta potrzeba
                    wsparcia narkotykowego u wielu. Elvis tez poszedl podobnie, ale po
                    tym przynajmniej dobra muzyka pozostala i troche gorszych filmow.
                    • Gość: Richelieu* Spisek governmentu chroniący Kenneddy`ego IP: *.zygmunt.silesianet.pl / 192.168.0.* 12.06.03, 21:18
                      To druga opcja jej śmierci. Za bardzo przypadli sobie do gustu ;)
    • Gość: lolyta Re: kim jest dla Was Marilyn? IP: *.mia.bellsouth.net 12.06.03, 21:50
      Byla ladna, nie powiem. Na zyciorys bym sie z nia za cholere nie zamienila.
      Zwlaszcza wizja samotnej smierci z przecpania jest dla mnie malo kuszaca.
      A MM jako uosobienie inteligencji? Hmmm..... no comments
      • lallka Re: kim jest dla Was Marilyn? 13.06.03, 00:15
        zapomnialas dodac, ze byla to bardzo nieszczesliwa kobieta.
        podobno nie byla glupia, choc z reguly grala slodka idiotke w glupich filmach
        (z wyjatkiem jednego)
        • Gość: lolyta Re: kim jest dla Was Marilyn? IP: *.mia.bellsouth.net 13.06.03, 01:37
          Byc moze nie byla glupia, ja tylko poddaje w watpliwosc ze byla, echem,
          "uosobieniem inteligencji", ja bym pare innych kandydatek znalazla co
          inteligencje uosabiaja znacznie lepiej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka