na_forum_na
27.06.07, 16:30
koleżanka opisuje dawną znajomą i raptem słyszę:
"nie dość, że była wielka" i patrząc na mnie dodaje "...bez urazy..."
zatkało mnie... och ten moj słaby refleks :/ i do teraz nie chce mi sie z nia
gadac. ona wyczula, wiec nawija jakby nigdy nic. na złośc zagaduje.
dodam, ze jestem szczupła, zgrabna i wysoka (173 cm) ale na pewno nie
wielka!!! (inna sprawa, że co jak bym wielką byla)
no i nie w moim stylu jest odpysknięcie na podobnym poziomie
chociaż może szkoda... musze to rozważyć :/
a Wy jak byscie zareagowały?