Dodaj do ulubionych

Forum umiera???

25.07.07, 11:00
Dziewczyny co się dzieje?
Rozumiem ze wszystkie mamy w glowie wakacje ,urlopy itp,ale czy naprawdę musi
to nasze forum zamierać?
Piszmy o wszystkim i o niczym-to może ja zacznę:
A więc w pracy ok,momentami usycham z nudów z powodu małej ilości
pacjentów.Mój mały bączke jak nazywam Agatkę,ma juz 1 ząbek,prawie juz sama
siedzi,i porusza się ruchem czołgająco-pełzającym.Wcina dosłownie
wszystko,poza obiadkami słoiczkowmi,noi wazy 9 kg.
Kiecki na zbliżające się wesela nadal nie mam...no ale do 1-szego został
jeszcze miesiąc więc mam czas.
Do ewentualnego urlopa jeszcze sporo czasu...ale świrująca pogoda nawet do
niego nie nastraja mnie optymistycznie.A co u was?
Obserwuj wątek
    • azazela Re: Forum umiera??? 25.07.07, 16:48
      dobrze i zle
      dobrze: opalam sie, ale spokojnie tym razem smaruje sie z kremami z wysokim
      filtrem, wiec jest nadzieje ze skora nie bedzie i zlazic
      czytam i spe do woli, bawie sie z kotem, spotykam sie z lubym
      zle: przytylam!!!! slodycze wyjatkowo dobre tego lata i efekt jest taki ze juz
      nie wchodze w rozmiar 40, tylko w 42
      wyjechalam z domu nie mam dostepu do komputera - nic nie pisze na forum:( ale
      widze ze rozlen iewiemnie dopada nie tylko mnie!!
      ps
      dzis w krk wieje i pada, wiec trzeba sie przeprosic z dlugimi spodniami i tu
      niespodzianka dzinsy ktore miesiac temu byly luzne teraz sa dopasowane, hmmmm
      pocieszyalam sie oblrzymia beza z bita smietana!
    • ladnapanna Re: Forum umiera??? 25.07.07, 17:14
      oj od razu umiera...wakacje i tyle :) mam nadzieje :)

      u mnie wszystko kręci sie wokół ciąży...kontrole u lekarza, zastrzyki,
      popołudniowe zajęcia...na szczescie dla mojej fasolki krwiaczek sie rozszedł co
      mnie niezmiernie cieszy, bo jakby nie patrzec zagrożenie w tej formie minęło...
      i obyło sie bez L4, co daje mi powód do satysfakcji, mam nadzieje, ze nie odbyło
      sie to tylko kosztem zdrowia mojego dziecka...
      ale póki co jestem optymistyka, tym bardziej, ze jakies większe dolegliwosci
      ciążowe mi nie doskwierają, a i pogoda mi zaczeła odpowiadac, ta deszczowa of
      corse hihi
      maluch rośnie, ma juz całe 2,5 cm (ale bigman hłe hłe)a ja powoli nie dopinam
      sie na pierwszy guzik we wszystkich spodniach...no coz, w końcu to 3 miesiąc, a
      więc nie przelewki ;))
      o i z urlopu jakiegokolwiek zrezygnujemy w tym roku, bo te dni przydadzą mi sie
      na wiosne, by dłużej pobyc z maluszkiem w domku...

      pozdrawiam
      • misioczat Re: Forum umiera??? 25.07.07, 22:54
        Łomatko, jaki tytul dramatyczny hehehe
        Co u mnie? Jutro pracuje z domu, by nie tracic czasu na dojazd do pracy ;) bo
        musze sie spakowac i leciec do kosmetyczki na depilacje ;) W piatek o 7 mamy
        byc na lotnisku, o 9 planowany jest wylot do Grecji. 2 ostatnie tygodnie mialam
        fajne, bo szefostwo na urlopie. Wracaja w piatek, wiec sie miniemy i tym samym
        nie bedziemy sie widziec przez miesiac uhahaha ;)
        • rasgeea Re: Forum umiera??? 26.07.07, 08:15
          Witajcie:)
          eeej chyba nie miera, każda zajęta, zlaatana.. :))

          Ja sama nie mam za wiele czasu na nic. W pracy nadal jestem sama i dosłownie
          na nic nie mam czasu. Zdarza mi się zostawać po godzinach. W czasie pracy
          rzadko mam czas by siedzieć na forum, a jeśli już to tylko kilka chwil. Jak
          wrócę do domu to byle z dala od komputera;) poza tym co weekend gdzieś
          wybywam:) W sierpniu idę naa urlop ale tylko na tydzień ze względu na to, że
          jestem sama. Postaram sie coś pisc:)
    • karolina2607 Re: Forum umiera??? 26.07.07, 20:20
      Nasze forum chyba też ma wakcje i jest pewnie na urlopie.
      U mnie nic nowego praca a po pracy śmigam na rowerze. Czekam na sierpień bo
      może jeszcze wtedy uda mi się wyrwac tydzień urlopu i może zorganizujemy wtedy
      ze znajomymi spływ kajakami po Wieprzu.
      A w Lublinie pogoda taka sobie więc nie wiem czy z weekendowych planów nad
      jeziorem coś wyjdzie.
      • kawa_mielona Re: Forum umiera??? 27.07.07, 12:57
        Nie umiera, nie umiera póki my żyjemy ) !
        Moje forumowe milczenie spowodował nawał pracy w pracy (Ras Ty mnie zrozumiesz
        jak Księgowa Księgową) i wstręt do kompa poza pracą…
        Generalnie u mnie tzw. „stara bida”. Byliśmy na weselu szwagra, wystąpiłam w
        zeszłorocznej kiecce i bawiłam się przednio, tak więc Domi – uszy do góry,
        kiecka to tylko kiecka - grunt to dobra zabawa.
        Moje wakacyjne wojaże wciąż niepewne, głównie za sprawą mojego męża, który tak
        się angażuje w swoją firmę, że wychodzi na to że żaden czas nie jest dobry…
        staram się go rozumieć bo chłopak wszystko postawił na jedną kartę i teraz ma
        sporo do zyskania ale i sporo do stracenia. Mam już kupione kremy do opalania i
        po opalaniu, obuwie ochronne na kamieniste plaże, a tu słyszę od męża „nie
        wiem czy pojedziemy…” Tak więc Azazelko –jak już wykończysz te wszystkie kremy
        z filtrami to daj znać – będę miała na zbyciu cały zapas… 
        Miso już się wygrzewa na Rodos I dobrze. Chętnie sama bym się pobyczyła nad
        hotelowym basenem. Wprawdzie kiedyś byłam wielbicielką czynnego wypoczynku lub
        nawet nazwijmy go „wypoczynku odkrywczego” (może nie aż takiego jak Uzbekistan
        naszej Karoliny) ale zdecydowanie czułam zew przygody Dziś plaża, leżaczek,
        gazetka, jagodzianka (hihihihi) i widok moich chłopaków budujących zamek z
        piasku - to najlepsze wakacje 

        Dziewczyny, Chłopacy, pozdrawiam Was Wypoczywajcie czynnie, biernie, jak kto
        lubi i do rychłego przeczytania na Forum

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka