Dodaj do ulubionych

facet z syndromem Otella

08.12.01, 20:37
co wy na to kochane?Moj maz potrafi taksowkarza, bo mu sie wydaje ze zerkal na
mnie podczas jazdy,w lusterku. Byl totalnie zazdrosny o zonatego i dzieciatego
faceta z ktorym mailowalam na tematy zawodowe- bez podtekstow z obu
stron.Mojego kolege( zdeklarowanego homoseksualiste- o czym maz wiedzial)
chcial lac za to ze za dlugo gadamy na spotkaniu klasowym( po 10 latach
niewidzenia!). Nie daje mu absolutnie powodow do zazdrosci- jest to moja ( maz
) jedyna wielka milosc ( stracilam z nim dziewictwo, i nie mialam innego
partnera, a malzenstwem jestesmy od 8 lat). Juz tego nie wytrzymuje.Teraz
pracuje w tandemie z facetem- tzn stanowimy zawodowo pare w dziale. Ciesze sie
ze trafil mi sie bezkonfliktowy wspolpracownik, bez jakichkolwiek zawodowych
podtekstow, z ktorym sie dogaduje. A moj maz zaczal dostawac szalu. Nie
rozumiem tego- jakby kobieta byla- pardon- ciagle grzejaca sie suka ,ktora
zadnemu chlopu nie przepusci. Rozwali mi b.dobry zawodowy uklad.
Obserwuj wątek
    • Gość: kunce Re: facet z syndromem Otella IP: *.chello.pl 08.12.01, 20:45
      Twój mąż jest zaburzony - sama to widzisz. Czasami zespół Otella jest wynikiem
      zaawansowanego alkoholizmu, ale przyczyny mogą być też inne. Mądrzy ludzie
      mówią: nie Ty zepsułaś, nie musisz naprawiać. Mąż musi zechcieć naprawić się
      sam, a Ty tylko możesz go w tym wspierać.
      Dla swojego dobra skontaktu się z fachowcem: najlepiej psychologiem. Możesz go
      namierzyć przez lekarza lub choćby telefonując do jakiegoś centrum kryzysowego
      czy ośrodka pomocy społecznej, gdzie pomagają kobietom. Specjalista pomoże Ci
      obiektywnie ocenić swoją sytuację, a kiedy już będziesz w stanie dokonać takiej
      oceny, poweźmiesz najtrafniejszą decyzję.
      Choćbyś chodziła w pasie cnoty i z kneblem, on i tak będzie szalał. Nie Ty
      jesteś winna. On musi chcieć coś zrobić ze swoim problemem, inaczej będziesz do
      końca życia w piekle.
      I jeszcze jedno: czy nie było prób agresji słownej, albo nie daj Boże,
      fizycznej wobec Ciebie? Jeśli tak, działaj szybko.
      • elektra Re: facet z syndromem Otella 08.12.01, 21:03
        Dzieki za odzew. Bic, na szczescie nie bil( tzn- watek z taksowkarzem- wytargal
        mnie za wlosy z taksowki, ale byl pijany).Potrafi jednak monologowac na temat
        wydumanych zarzutow az po swit- co jest potwornie wyczerpujace
        psychicznie.Fakt- naduzywa alkoholu, na szczescie w pracy jeszcze funkcjonuje
        dobrze. Wszelkie propozycje leczenia przyjmuje pozytywnie na kacu, na fali
        skruchy. A potem jest jak bylo.Pozdrawiam.Elektra
    • evunia Re: facet z syndromem Otella 09.12.01, 02:47
      Inny przyklad zazdrosci

      Moj znajomy przyprowadzil do dyskoteki swojego kolege, ktory momentalnie sie do
      mnie przylepil i traktowal jak swoja wlasnosc.

      Kazdy inny Bogu winny,ktory zatrzymal na mnie nieco dluzej swoj wzrok, byl
      przez mojego adoratora proszony na zewnatrz, w celu zalatwienia sprawy "po
      mesku" (czyli rekoczynowo). Ponoc tlumaczyl im, ze ja mam prawo
      do "prywatnosci". Dodam ze nie jestem znana osobistoscia. Bylo to tym
      komiczniejsze, ze moj obronca byl bardzo malego wzrostu a "winowajcy" raczej na
      odwrot: David versus Goliath. Dostal punkty za odwage, i za nic wiecej.

      A tak na powaznie, lubie troche zazdrosci, ale bez przesady, bo wtedy to
      naprawde utrudnia zycie. Moze jest to wyrazem braku zaufania do kobiety albo
      braku samowartosci jako mezczyzna? Moze wtedy mezczyzna potrzebuje zeby jego
      ukochana podbudowala troche jego meskie ego i potwierdzila na rozne sposoby ze
      on jest niezrownany? ppozdr.
      • Gość: Anna27 Re: facet z syndromem Otella IP: *.244.82.206.Dial1.Washington2.Level3.net 09.12.01, 15:19
        Elektro, zrob wszystko co mozesz by on podjal leczenie. Wytarganie za wlosy,
        to akt przemocy. Moglabys go na tej podstawie nawet rozwiesc, ale chyba tego
        na razie nie chcesz. Bez interwencji lekarza lub stowarzyszenia AA sytuacja
        sie nie poprawi. Twoj maz ma dwa problemy: alkoholizm i chorobliwa zazdrosc.
        I one same nie przechodza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka