elektra
08.12.01, 20:37
co wy na to kochane?Moj maz potrafi taksowkarza, bo mu sie wydaje ze zerkal na
mnie podczas jazdy,w lusterku. Byl totalnie zazdrosny o zonatego i dzieciatego
faceta z ktorym mailowalam na tematy zawodowe- bez podtekstow z obu
stron.Mojego kolege( zdeklarowanego homoseksualiste- o czym maz wiedzial)
chcial lac za to ze za dlugo gadamy na spotkaniu klasowym( po 10 latach
niewidzenia!). Nie daje mu absolutnie powodow do zazdrosci- jest to moja ( maz
) jedyna wielka milosc ( stracilam z nim dziewictwo, i nie mialam innego
partnera, a malzenstwem jestesmy od 8 lat). Juz tego nie wytrzymuje.Teraz
pracuje w tandemie z facetem- tzn stanowimy zawodowo pare w dziale. Ciesze sie
ze trafil mi sie bezkonfliktowy wspolpracownik, bez jakichkolwiek zawodowych
podtekstow, z ktorym sie dogaduje. A moj maz zaczal dostawac szalu. Nie
rozumiem tego- jakby kobieta byla- pardon- ciagle grzejaca sie suka ,ktora
zadnemu chlopu nie przepusci. Rozwali mi b.dobry zawodowy uklad.