zdziwiona15
29.07.07, 23:03
Witam serdecznie. Nie jestem pewna jak mam się zachować wobec pewnego
mężczyzny i liczę na obiektywne podpowiedzi. Otóż spędziłam na wyjeździe kilka
cudownych dni z pewnym znajomym Mateuszem. Było naprawdę fantastycznie,
cudownie, miło... Wydawało mi się, nie - właściwie to byłam pewna, że jesteśmy
oboje sobą bardzo zainteresowani. Problem w tym, że od tego czasu minęło już
10 dni, a Mateusz się nie odzywa. Jestem przyzwyczajona, że mężczyźni zawsze
dzwonią, wysyłają sms-y itp. i to nieustannie. A tu cisza. W międzyczasie
wysłałam do Niego wiadomość, lecz nie dostałam odpowiedzi. Nie wiem co mam o
tym myśleć. Dodam, że nie spaliśmy jeszcze ze sobą. Oboje jesteśmy ludźmi
dorosłymi - Mateusz ma 30 lat, ja jestem trochę młodsza - więc w grę nie
wchodzą pewnie jakieś "młodociane" rozterki.
Zastanawiam się co się mogło stać. Możliwe, że poznał kogoś innego, lub jednak
nie było tak wspaniale jak mi się wydawało, lub ponieważ nie dostał tego czego
chciał (seks) to dał sobie spokój, lub ...
Czy powinnam dać sobie spokój czy jeszcze raz spróbować nawiązać z Nim
kontakt. Mamy ze sobą dużo wspólnego, więc i tak się pewnie jeszcze kiedyś
spotkamy... Tyle, że ja strasznie tęsknie za Mateuszem i nie wiem skąd ta
cisza, dlaczego nie kontaktuje się za mną...
Proszę o obiektywne podpowiedzi jak się powinnam zachować.