Dodaj do ulubionych

Ale mam labę :-)

01.07.03, 23:18
Dziecko na obozie, chyba marznie i moknie, bidula.
A ja mam luzik, naczynia nie umyte, obiadu nie ma,
ciuchy porozrzucane byle gdzie,
popijam winko i palę papieroski, czytam książkę, i dobrze mi jest !
Mam za sobą całonocną super randkę, oka nie zmrużyłam ;-)
I w ogóle tak mi jakoś fajnie, że musze wam o tym powiedzieć !
Obserwuj wątek
    • moniorek1 Re: Ale mam labę :-) 01.07.03, 23:26

      Cholera a ja myslalam ,ze nie masz co robic to bym cie zawolala zebys mi cos
      ugotowala, bo strasznie glodna jestem :))) Ale widze,ze nic z tego :(
    • snow.white Kota nie ma,myszy grasuja??? ;))) 01.07.03, 23:27
      :)) kot to Twoje dziecko,a Ty mysz :)) przynajmniej raz jest
      odwrotnie,prawda? :))) bo u mnie koty to rodzice,a ja z bratem myszy... ;)))))

      pozdrawiam!!! :)))
    • ponpon Re: Ale mam labę :-) 01.07.03, 23:29
      No to mow!!!!

      > I w ogóle tak mi jakoś fajnie, że musze wam o tym powiedzieć !
      • daffne Re: Ale mam labę :-) 01.07.03, 23:31
        Zazdroszcze ! :)))

        Moja laba nie moze byc zadluga bo szybko mnie nudzi :)))
        Jednak wole byc w ciaglym ruchu :))
        Pozdrowionka:)
        • oberver Ktoś się ostatnio pytał na FK o zadowolonych ! 01.07.03, 23:36
          To ja !

          Za długa laba też mnie może zacząć męczyć, ale teraz jestem zmęczona ostanim
          okresem, tj. od nowego roku, do teraz.
          Praca po 12 godzin, 3 etat w domu itd, wszystkie to znacie.
          A teraz mogę zbierac owoce mojej harówki ! I przez najbliższe 2 miechy być
          tylko na 1 etacie.
          Juhuuuuuuuuuuuu, cieszę się, bo wiem, że jak odpocznę kilka dni, przeczytam
          parę książek, może jeszcze pojadę na jakieś wakacje, to nabiorę takiego
          powerku, że znowu będę szczęśliwa w działaniu.
    • anahella Tez mam nienajgrzej:) 01.07.03, 23:54
      Dali mi w pracy wolne, bo tak sie zlozylo ze moglam nie przyjsc. Co prawda
      pewnie bede w sobote zasuwac, ale martwic sie bede w sobote
    • Gość: Gal Re: Ale mam labę :-) IP: polpak:* / 192.168.100.* 02.07.03, 00:26
      oberver napisała:

      > Dziecko na obozie, chyba marznie i moknie, bidula.
      > A ja mam luzik, naczynia nie umyte, obiadu nie ma,
      > ciuchy porozrzucane byle gdzie,
      > popijam winko i palę papieroski, czytam książkę, i dobrze mi jest !

      Nawet nie wiesz ja Cię dobrze rozumiem! Ale to jeszcze 3 dni... A potem laba!!!
      Pzdr.
      Gal
    • summa Re: Ale mam labę :-) 02.07.03, 23:04
      Ja też mam labę, dzieci właśnie wyjechały, mąż na delegacji w ciepłych krajach,
      tylko pies został do wyprowadzania...
      Nie rozumiem tylko, dlaczego wszyscy, ale to WSZYSCY uważają, że strasznie się
      nudzę i koniecznie chcą mi organizować czas!

      ----
      Zwycięstwo w dyskusji należy do perkusji.
      St.J.Lec
    • falochronka Re: Ale mam labę :-) 02.07.03, 23:07
      Cały miesiąc?! Chowam się z moim tygodniem urlopu.
      Udanych wakacji:)
      • Gość: .................. Re: Ale mam labę :-) IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 02.07.03, 23:40
        A jak to sie stalo, ze na tej calonocnej randce, na ktorej oka nie
        zmruzylas nie napilas sie winka wraz ze swym lubym, i musisz
        teraz nad ranem nadrabiac (w dodatku z ksiazeczka w reku)?
        • oberver Oj napiłam się napiłam z nim tego winka ... 03.07.03, 08:01
          Gość portalu: .................. napisał(a):

          > A jak to sie stalo, ze na tej calonocnej randce, na ktorej oka
          nie zmruzylas nie napilas sie winka wraz ze swym lubym, i musisz
          > teraz nad ranem nadrabiac (w dodatku z ksiazeczka w reku)?

          Potem cały dzień spałam jak miś. On niestety rano musiał wyjechac, i to na
          długo. Wspólna Europa daje mu mozliwości. Jest trenerem dyscypliny sportu,
          która o wiele lepiej rozwija sie u naszych sasiadów i zaproponowali mu prace,
          bo ma juz spore osiagniecia. Tak więc było to troche takie pożegnanie nie
          wiadomo na jak długo. Mineło już kilka dni, a ja zaczynam tęsknić. Eh, żizń ...

          -----
          "Uczę sie jedynie być zadowolonym" R.
          • Gość: .................. Re: Oj napiłam się napiłam z nim tego winka ... IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 03.07.03, 16:40
            oberver napisała:


            > Potem cały dzień spałam jak miś. On niestety rano musiał wyjechac, i to na
            > długo. Wspólna Europa daje mu mozliwości. Jest trenerem dyscypliny sportu,
            > która o wiele lepiej rozwija sie u naszych sasiadów i zaproponowali mu prace,
            > bo ma juz spore osiagniecia. Tak więc było to troche takie pożegnanie nie
            > wiadomo na jak długo. Mineło już kilka dni, a ja zaczynam tęsknić. Eh, żizń
            ...
            >
            > -----
            > "Uczę sie jedynie być zadowolonym" R.
            No to fajnie ze sie winka napilas. Moge myslec, ze ta randka i cala
            reszta w niej byla taka jak ksiazka pisze (nie ta, ktora czytasz -
            ta, ktora ja znam). Tesknisz? Ech.... sierce zazdusczeje.Pozdrawiam
            • oberver zaspokoje twoja ciekawość 03.07.03, 21:31
              Gość portalu: .................. napisał(a):

              > No to fajnie ze sie winka napilas. Moge myslec, ze ta randka i
              cala reszta w niej byla taka jak ksiazka pisze (nie ta, ktora
              czytasz -ta, ktora ja znam). Tesknisz? Ech.... sierce
              zazdusczeje.Pozdrawiam

              czytam "Cesarski poker" Łysiaka. Jak widzisz jestem trochę opóźniona w
              rozwoju, bo te książki czytało się jakieś 20 lat temu, ale mi to chyba jednak
              nie przeszkadza, czytam sobie pomału, i sprawia mi to dużą przyjemnośc, tylko
              ta tęsknota :-(
              o.
              -----
              "Uczę się jedynie być zadowolonym" R.
              • Gość: .................. Re: zaspokoje twoja ciekawość IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 03.07.03, 22:05
                oberver napisała:


                tylko
                > ta tęsknota :-(
                > o.
                > -----
                > "Uczę się jedynie być zadowolonym" R.
                Tesknota Twoja milosc poteguje. Tylko nie daj sie naladowac jak
                bateria, bo to grozi porazeniem przy spieciu. Daj sie troche
                rozladowac, to pomoze na tesknote.
    • crunchips Re: Ale mam labę :-) 03.07.03, 08:03
      oberver napisała:

      > Mam za sobą całonocną super randkę, oka nie zmrużyłam ;-)


      piszesz o 23.18 i jesteś po całonocnej randce? to gdzieś
      ty była na owej randce w Hong Kongu, że wrociłaś o 23.18
      naszego środkowoeuropejskiego czasu?
      • Gość: Ona Re: Ale mam labę :-) IP: 212.244.226.* 03.07.03, 08:18
        Nie pisze nic,że wróciła z randki, tylko ma za sobą randkę. A że obiadu nie ma
        to myślę że jest(była) to pora obiadowa. Hong Kong chyba odpada- wg mnie jest
        to gdzieś w Stanach-tak mniej więcej pasowałoby mi z ta porą obiadową ok.14-
        więc może gdzies w okolicach Kaliforni....albo środka Stanów..jeżeli było
        póżniej niż 14.
        hihihi ciekawe co Oberver powiedziałby na to nasze dochodzenie ;))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka