kajka85 26.08.07, 13:41 Dlaczego dlugoletnie zwiazki bardzo czesto konczą się rozstaniem? Moze macie jakies doswiadczenia?Z jakich powodow rozstawalisie sie ? A moze jestescie szczesliwi w takim zwiazku ''z dlugim stazem''? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
voyelle Re: dlugoletnie zwiazki 26.08.07, 21:47 odpowiedzieć mogę tylko z obserwacji otoczenia choćby tego najbliższego (rodzina, przyjaciele, znajomi), głównymi powodami rozpadu długo letnich związków są przede wszystkim: zdrady, przemoc, alkohol (jego nadmiar oczywiście) często rutyna i chęć przeżycia jeszcze jakiejś przygody. moich obserwacji na tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
magda8887 Re: dlugoletnie zwiazki 26.08.07, 22:22 ja ze swoim mężem w sumie jestem 9 lat w tym 2 lata jako małżeństwo, niestety ale śmie stwierdzić, że nasze małżeństwo zmierza ku końcowi. Dlaczego? ... ciężko wyjaśnić ... m.in. że mąż po alkoholu stał się agresywny i stosuje wtedy przemoc psychiczną, stał się egoistą, przestał mi okazywać taki szacunek jak kiedyś ... no i ta słynna RUTYNA się wkradła. Odpowiedz Link Zgłoś
magda8887 Re: dlugoletnie zwiazki 26.08.07, 22:24 aaaa... zapomniałam dodać, że wspólne mieszkanie pod dachem z jego rodzicami nas poróżniło ... na tym tle są częste kłótnie ... bo ja nie mogę ścierpieć jak teście wpychają nos w moje/Nasze sprawy, potrafią uprzykrzyć życie. Odpowiedz Link Zgłoś
glupia.pinda Pocieszenie. 26.08.07, 22:41 Pociesze was. Krotkie zwiazki tez sie rozpadaja. Nic nie trwa wiecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
lampkanocna5 Re: dlugoletnie zwiazki 27.08.07, 11:58 Ja bylam z facetem ponad 8 lat, roznie bywalo, ale niczego nie zaluje, Jakis czas temu rizstalismy sie, bo...miłość wygasła, przestalismy miec o czym ze soba rozmawiac, nasze zycia zaczely toczyc sie rownolegle (i nie mowie tu o zdradzie). To byl dobry zwiazek, ale umarł śmiercią naturalna. Odpowiedz Link Zgłoś
mala_mee Re: dlugoletnie zwiazki 27.08.07, 12:05 Długoletnie związki, zaczynające się w liceum czy na poczatku studiów??? Bo przez ileś lat trwania związku, ludzie (w tym wieku) się zmieniają (w innym też, ale sa to inne zmiany). Zmieniają się priorytety a może nawet inaczej - moze właśnie po drodze się kszatałtują, pragnienia, cele. Do tego dochodzi pewnego rodzaju znudzenie i często brak zobowiązań typu dziecko. Ciekawość innych ludzi tez odgrywa dużą rolę. I się związki sypią. Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: dlugoletnie zwiazki 27.08.07, 12:07 mala_mee napisała: > Bo przez ileś lat trwania związku, ludzie (w tym wieku) się > zmieniają (w innym też, ale sa to inne zmiany). Zmieniają się > priorytety a może nawet inaczej - moze właśnie po drodze się > kszatałtują, pragnienia, cele. Mała napisałyśmy coś niemal identycznego w tym samym czasie niezależnie:) Odpowiedz Link Zgłoś
mala_mee Re: dlugoletnie zwiazki 27.08.07, 12:14 Wszystko przez te długie nocne rozmowy. Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: dlugoletnie zwiazki 27.08.07, 12:06 Zdarza się, że pojawia się zdrada ale myślę, że to nie jest najczęstsza przyczyna. A raczej taką mam teorię, że często przyczyną zdrady jest to o czym wspomnę za chwilę. Ludzie w ciągu życia się zmieniają. Zmieniają się ich oczekiwania, priorytety i ich drogi zaczynają zmierzać w innych kierunkach. Bywa, że po prostu coś wygasa i nie można na nowo wniecić ognia. Zdrady często bywają konsekwencją tego wszystkiego bo ludzie w odpowiednim momencie nie potrafią sobie powiedzieć "Rozstańmy się zanim zdarzy się coś czego będziemy oboje żałować, co nas zrani. Rozstańmy się zanim staniemy się tak wrogimi sobie ludźmi, że nie będziemy chcieli na siebie patrzeć gdy spotkamy się na ulicy". Odpowiedz Link Zgłoś
mloda.kobietka23 Re: dlugoletnie zwiazki 27.08.07, 12:12 Umnie wyglada to tak...ostatnimi czasy zastanawiam sie czy ja nadal kocham swojego faceta...po 3 latach bycia z soba jest nam razem dobrze, ale ta cholerna rutyna, ciagle jego nadgodziny w pracy...w sobote bylismy na imprezie i razem wcale sie nie bawilismy...nie tak jak kiedys gdy raczek od siebie nie moglismy oderwac:) ogolnie to mam dola bo za 2 tyg jade na wakacje i juz nie moge zniesc tego siedzenia w pracy:) Odpowiedz Link Zgłoś
pelulola ??? 27.08.07, 12:57 Nie ma reguły. Znałam się z moim meżem 5 lat, potem zamieszkalismy razem -2 lata, teraz juz jestesmy małżeństwem- 2 miesiące ;). Moja przyjaciółka dokładnie tak samo. Więc nie wiem dlaczego ludzie sią rozchodzą, szukają, kłócą. Nie ma reguły. szkoda.... Odpowiedz Link Zgłoś
tezromantyczka Re: dlugoletnie zwiazki 27.08.07, 12:23 Moje doświadczenia są dobre - w najbliższą sobotę biorę ślub po 7,5- letnim związku... Odpowiedz Link Zgłoś