prom_do_szwecji
05.09.07, 12:50
Najpierw oczywiście - jak większość kobiet uważałam, ze seks to
tylko z wielka miłoscia, swiece itd...po kilku miesiacach bycia
singlem pomyslalam, ze nie ma co być tak ortodoksyjnym i zaczełam
umawiac się na niezobowiązujace bzykanko. I co? I kurcze żadne nie
doszło do skutku - albo musiałam zostac dłużej w pracy, albo
wyjechac, albo zachorowałam, albo popsuł mi sie samochód i trzeba
było jechac do warsztatu...Cóż, zostało mi chyba czekac na tą wielka
miłosć. Ale jej nie widac...doszłam więc do wniosku, ze mi celibat
pisany ;(((