Dodaj do ulubionych

Wykorzystuję mężczyzn.

09.09.07, 14:41
Kiedyś byłam szarą, zakompoleksioną myszką. Wzdychałam do gości, którymi nie
było co sobie tak naprawdę głowy zawracać. Szanowałam się, dbałam o cnotę;).
Byłam idelną nudziarą, która mogłaby być w przyszłości dobrą, zdradzaną żoną.
W pewnym momencie mojego życia postanowiłam, że sprawdzę jak to wygląda od
drugiej strony. Zaczęłam grać na tych samych zasadach, na których grają
faceci. Zaczęłam bardziej podkreślać swoją atrakcyjność, uwidzić i zdobywać.
Zaślepieni faceci są dla mnie w stanie zrobić wszystko. Żyć nie umierać.:)))
Obserwuj wątek
    • szczesliwanamaxa Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 14:44
      ciekawe kto tak na prawde, kogo wykorzystuje :)
      • ginger43 Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 14:47
        Obie strony się wykorzystują i każdej z pewnością się wydaje, że to
        ona jest tą wykorzystującą, a nie wykorzystywaną :)
      • luka76 Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 14:48
        noi bardzo dobrze - niech kazdy robi jak mu serce dyktuje. Pozdrawiam
      • kobietaszpieg Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 14:49
        Wiesz ja mam przyjemność, podróże, drogie prezenty.
        Nie angażuje się emocjonalnie, a oni się zakochują i świata poza mną nie widzą.
        Gdy zaczyna być zbyt poważnie z ich strony po prostu ich rzucam.
        • kontik_71 Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 14:50
          Znaczy sie.. jestes utrzymanka...
          • kobietaszpieg Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 14:54
            Nie. Spotykam się z kilkoma facetami jednocześnie. Zmieniam ich, kiedy widzę, że
            zaczynają traktować to zbyt poważnie tzn, kiedy na przykład zaczynają się
            oświadczać. Z większością z panów nawet nie sypiam.
            Tylko jeżeli ktoś jest wyjątkowo atrakcyjny co zdarza się rzadko.
            Oni kupują mi rzeczy nie pytając. Zwiedziłam dzięki temu już pół świata. Mam
            drogie samochody i piękny apartamentowiec.
            A nazywaj to jak chcesz.:)
            • kontik_71 Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 14:54
              Jestes utrzymanka..
            • princessa29 Jak dla mnie to łżesz!!! 09.09.07, 14:54
              kobietaszpieg napisała:

              > Nie. Spotykam się z kilkoma facetami jednocześnie. Zmieniam ich,
              kiedy widzę, ż
              > e
              > zaczynają traktować to zbyt poważnie tzn, kiedy na przykład
              zaczynają się
              > oświadczać. Z większością z panów nawet nie sypiam.
              > Tylko jeżeli ktoś jest wyjątkowo atrakcyjny co zdarza się rzadko.
              > Oni kupują mi rzeczy nie pytając. Zwiedziłam dzięki temu już pół
              świata. Mam
              > drogie samochody i piękny apartamentowiec.
              > A nazywaj to jak chcesz.:)
              • kobietaszpieg Re: Jak dla mnie to łżesz!!! 09.09.07, 14:55
                Dlaczego? Dlatego, że kobiety na to nie stać.
                Stać, stać i ma się dobrze.:)
              • kontik_71 Re: Jak dla mnie to łżesz!!! 09.09.07, 14:56
                Moze nie tyle lze co fantazjuje i bajki opowiada...
                • kadfael Re: Jak dla mnie to łżesz!!! 09.09.07, 14:57
                  No właśnie. takie stereotypy wali:) Rozłożył mnie szczególnie ten
                  apartamentowiec:) Ciekawe czy cały? :)))
                  • kontik_71 Re: Jak dla mnie to łżesz!!! 09.09.07, 14:59
                    Majtki ma na 5 pietrze, stanik na 30 a buty na parterze :)
                    • princessa29 Re: Jak dla mnie to łżesz!!! 09.09.07, 14:59
                      kontik_71 napisał:

                      > Majtki ma na 5 pietrze, stanik na 30 a buty na parterze :)

                      hahahaha, dobre
                      • kobietaszpieg Re: Jak dla mnie to łżesz!!! 09.09.07, 15:01
                        No i mam. Na osiedlu Sienkiewiczowskim w Łodzi.:)
                        Lofty na Księżym Młynie też mam.
                        Coś jeszcze?
                        • kontik_71 Re: Jak dla mnie to łżesz!!! 09.09.07, 15:02
                          A ja myslalem, ze to o apartamentoweiec Libeskinda chodzi...
            • deodyma Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 15:01
              no to jestes w pewnym sensie utrzymanka...
              • kontik_71 Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 15:02
                Jaki "pewnym sensie"? To jest typowy przyklad utrzymanki.. szkoda,
                ze to tylko marna podpucha jakiejs nastolatki
                • deodyma Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 15:03
                  no mnie tez sie wydaje, ze dziewcze zmysla...
                  • princessa29 Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 15:07
                    deodyma napisała:

                    > no mnie tez sie wydaje, ze dziewcze zmysla...

                    na bank, która normalna, szanująca dziewczyna sprzedaje się za kase?
                    I jeszcze opisuje to, masakra :) Sponsoring jak nic!
            • iberia.pl Re: Wykorzystuję mężczyzn? 09.09.07, 15:28
              kobietaszpieg napisała:

              > Nie. Spotykam się z kilkoma facetami jednocześnie. Zmieniam ich,
              kiedy widzę, że zaczynają traktować to zbyt poważnie tzn, kiedy na
              przykład zaczynają się oświadczać. Z większością z panów nawet nie
              sypiam.

              ROTFL :-DDDD takie bajki to mozesz na forum humorum opowiadac....
              elokwencja nie grzeszysz a piekna buzia to nie wszystko, jesli
              panowie na to leca to sa tak samo puści jak i ty-pasujecie do siebie
              idealnie.

              > Tylko jeżeli ktoś jest wyjątkowo atrakcyjny co zdarza się rzadko.
              > Oni kupują mi rzeczy nie pytając. Zwiedziłam dzięki temu już pół
              świata.

              po pierwsze wzruszyla mnei twoja historia, po drugie wiesz malo kto
              na tym forum wierzy w takie bajki, po trzecie kogo to obchodzi?

              >Mam drogie samochody

              konkrety jakie:

              > i piękny apartamentowiec.

              gdzie?

              > A nazywaj to jak chcesz.:)

              jestes luksusowa dzi.wka.
            • anisia25 Re: Wykorzystuję mężczyzn. 10.09.07, 04:44
              kobietaszpieg napisała:

              > Nie. Spotykam się z kilkoma facetami jednocześnie. Zmieniam ich,
              kiedy widzę, ż
              > e
              > zaczynają traktować to zbyt poważnie tzn, kiedy na przykład
              zaczynają się
              > oświadczać. Z większością z panów nawet nie sypiam.
              > Tylko jeżeli ktoś jest wyjątkowo atrakcyjny co zdarza się rzadko.
              > Oni kupują mi rzeczy nie pytając. Zwiedziłam dzięki temu już pół
              świata. Mam
              > drogie samochody i piękny apartamentowiec.
              > A nazywaj to jak chcesz.:)

              Moim zdaniem to ci faceci sa albo slepi, albo glupi, albo
              starzy/brzydcy/oblesni, bo nie rozumiem jak mozna zakochac sie w
              pewnie mlodszej od siebie pannie, ktora nie dosc ze ich
              wykorzystuje, to jeszcze w zamian nawet doopy nie daje. Dziwny jest
              ten swiat.
              Ciesz sie swoimi "zdobyczami" w postaci drogich samochodow i
              apartamentu, tylko uwazaj, bo zawistni i zazdrosni ludzie moga Cie
              podkablowac do skarbowki, a wtedy bedzie nieciekawie. Poza tym
              mlodosc i uroda pewnego dnia przemina i co wtedy???
              Powodzenia... ;/
    • kontik_71 Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 14:49
      Wiesz, pomiedzy jedn aa druga metoda jest jeszcze "bycie normalnym".
      Skrajnosci nigdy nie sa dobre i kiedys mozna pozalowac takiego
      wyboru..
      • kobietaszpieg Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 14:51
        Każdy wybór można zmienić. Póki co mam się dobrze, bo wcześniej faceci sprawili,
        że emocje się u mnie wyłączyły. Nigdy życie nie miało tak pięknego smaku jak ma
        teraz.:)
        • kontik_71 Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 14:52
          Przy pierwszych zmarszczkach skonczy sie idylla i kiedy pewnie
          zadasz sobie pytanie "co ja z moim zyciem zrobilam"
          • kobietaszpieg Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 14:54
            A jak wygląda Twoje życie?
            • kontik_71 Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 14:55
              A co to ma do rzeczy? Jaka role gra, ze wszystko co mam jest dzieki
              mnie i mojej inteligencji a nie wygladowi?
              • kobietaszpieg Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 14:57
                Wiesz skończyłam studia MBA na Harvardzie i pracuję teraz w wielkiej korporacji
                na wysokim stanowisku. Ale przyjemność daje mi wykorzystywanie panów.:)
                • kontik_71 Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 14:58
                  taaaa.. i pewnie wlasnie kandydujesz na prezydenta USA... hehe
                  Oj widac, ze dzieciaki z wakacji wrocily
                  • kobietaszpieg Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 14:59
                    Myśl sobie co chcesz. Nie kndyduje, ale powodzi mi się nieźle.
                • kadfael Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 15:00
                  he he i masz 3 doktoraty? W tym z fizyki molekularnej? A
                  jednocześnie jesteś blond aniołem o cerze jak płatki rózy? :D
                  • kobietaszpieg Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 15:01
                    Na studiach nie miałam powodzenia. Siedziałam cały czas w książkach.
                    Teraz to się zmieniło.:)
                    • kadfael Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 15:02
                      :DDDDD
                    • deodyma Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 15:06
                      napewno siedzialas w ksiazkach bo fantazji mozna Ci pozazdroscic!
                      ksiazki widac czegos Cie nauczyly...
                      • kadfael Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 15:07
                        deodyma napisała:

                        > napewno siedzialas w ksiazkach bo fantazji mozna Ci pozazdroscic!
                        > ksiazki widac czegos Cie nauczyly...


                        No ci Ty!! Ta "legenda" jest kompletnie niedopracowana ;)
                        • deodyma Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 15:07
                          to pewnie ksiazka, ktora teraz czyta tak na nia wplynela!
                • deodyma Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 15:04
                  akurat...zeby to byla prawda...
                • iberia.pl Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 15:30
                  kobietaszpieg napisała:

                  > Wiesz skończyłam studia MBA na Harvardzie i pracuję teraz w
                  wielkiej korporacji
                  > na wysokim stanowisku. Ale przyjemność daje mi wykorzystywanie
                  panów.:)



                  czy bierzesz udzial w konkursie na kawal roku albo najbardziej bujan
                  wyobraznie??Masz duze szanse zeby go wygrac:-DDDDDDDDDDDDDDDDDDD
        • princessa29 Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 14:53
          kawał wyrafinowanej @ z Ciebie, hehe. Skoro to Ci odpowiada, obyś
          sie tylko któregoś pięknego dnia nie przejechała na tym :))
          • kobietaszpieg Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 14:55
            Masz rację jestem wyrafinowana i odpowiada mi to.
            • kontik_71 Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 14:57
              Wyrafinowana to bardzo pojemne pojecie.. i zawiera sie tam calkiem
              sporo niezbyt pochlebnych rzeczy...
              • kobietaszpieg Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 14:58
                Jakoś mnie to nie rusza.:)
                • kontik_71 Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 15:00
                  co tez wiele mowi... no coz tylkiem tez mozna zarabiac.. Zawsze
                  uwazalem, ze skoro sa chetni to i musza byc dostawczynie takich
                  uslug.
                • anisia25 Re: Wykorzystuję mężczyzn. 10.09.07, 04:49
                  Skoro studiowalas na Harvardzie to do jakiej organizacji studenckiej
                  nalezalas? W jakich latach konczylas studia? Cos wiem na temat tego
                  uniwersytetu wiec mozemy wymienic sie pogladami...
            • deodyma Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 15:07
              a ktorej bohaterki z przeczytanych przez Ciebie ksiazek zycie teraz
              przytaczasz??? moge prosic o jej autora?
    • summerlove Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 14:53
      A ile masz lat??
      • summerlove Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 14:57
        Wiesz co tak naprawdę to w ogóle nie znasz się na rzeczy. To oni są
        przyzwyczajeni do tego że za kasę mogą mieć takie panienki jak ty. i
        to wykorzystują ;))
        Więc się nie ciesz kochana bo oni są cwańsi od ciebie.
        • princessa29 Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 14:59
          słuszna racja, uroda minie i wtedy nikt na Ciebie nie spojzy
          (załóżmy, że rzeczywiście tak jest, w co wątpie!)
          • summerlove Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 15:00
            Poza tym to takie niunie szybko się nudzą. mogą Ci faceci ściemniać
            ze cie kochają albo że chcą ślubu. Ale to kit. a ty to łykasz ;))
            • kobietaszpieg Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 15:09
              Ale to ja ich rzucam. Najpierw wyciągam co się da, a potem znikam.
              • kontik_71 Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 15:10
                Znikasz? Znaczy sie, ze nie ma cie juz w tym apartamentowcu.. czyli
                zyjezs na walizkach.. to juz tirowki maja sie lepiej..
                • kobietaszpieg Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 15:12
                  Przecież oni kupują te mieszkania i samohcody dla mnie.
                  To prezenty. Udaję, że mnie czymś urazili i ich rzucam.
                  • kontik_71 Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 15:12
                    no juz nie tlumacz sie.. idz odrobic lekcje..
                    • kobietaszpieg Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 15:16
                      Co przeraża Cię fakt, że kobieta mogłaby zawrócić Ci w głowie tak, że oddałbyś
                      jej ostatniego kota i jeszcze błagał o to aby go chciała?
                      Te zagrywki z gimnazjalistką są na średnim poziomie.;)
                      • kontik_71 Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 15:19
                        Jesli mnie cos przeraza to takie watkie jak ten.. powodowane albo
                        nuda, albo niezrealizowanymi marzeniami, albo zwykla checia
                        oszukania forumowiczow...
                        • kobietaszpieg Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 15:21
                          Tak ciężko jest wyjść poza stereotypy?
                          • kontik_71 Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 15:23
                            Stereotypy czego? Tego, ze jestes znudzona nastolatka czy panienka
                            drozsza panienka?
                            • kobietaszpieg Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 15:25
                              Nudny jesteś. Nudne jest Twoje pisanie i zapewne Twoje idealne życie.
                              Idę bo jeszcze się tym zarażę.
                              • kontik_71 Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 15:27
                                papa.. milego odrabiania lekcji.. bo milego obciagania klientowi nie
                                bede zyczyl...
                  • deodyma Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 15:13
                    a jak Cie zwa? mata hari???
                    • kontik_71 Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 15:14
                      Z ta mata to juz przesadzilas.. jak juz to materac hari :)
                      • deodyma Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 15:18
                        trafne spostrzezenie...
    • szczesliwanamaxa ok 09.09.07, 14:59
      Wlasciwie to fajnie, jest Ci takie zycie odpowiada.

      A tak na marginesie mam 2 pytania:
      Czy kierujesz sie jakimis kryteriami czy bierzesz co popadnie?
      Masz jakis w tym cel? czy zyjesz na zasadzie carpe diem



      • kobietaszpieg Re: ok 09.09.07, 15:03
        Biorę tylko obrzydliwie bogatych.
        A cele? Jest kilka.
        • kontik_71 Re: ok 09.09.07, 15:05
          A to jest przyjemne miec na sobie takiego starego oblesnego faceta?
          Bi obrzydliwie bogaci sa przewaznie starsi panowie..
          • kobietaszpieg Re: ok 09.09.07, 15:07
            Obrzydliwych trzymam na dystans. Napisałam już.
            Biorę tylko to co mnie kręci, ale też tego unikam.
            Dlaczego? Bo póki facet nie dostanie jest w stanie zrobić dużo więcej...aby
            dostać.:)
            • kontik_71 Re: ok 09.09.07, 15:09
              Glupoty opowiadzasz.. jest to co tu piszesz jest prawda to dobrze
              wiesz, ze dajesz tylka i za to masz prezenty... nie jestes sama na
              rynku i masz konkurencje wiec musisz sciagac prze nimi majtki aby ci
              zaplacili...
        • deodyma Re: ok 09.09.07, 15:09
        • deodyma Re: ok 09.09.07, 15:09
          opowiedz wiec o tym...
        • szczesliwanamaxa Re: ok 09.09.07, 15:10
          yyyy ale mam nadzieje, ze chociaz ich lubisz?
          Bo ja tylko dla ich pieniedzy bym nie mogla.

          A po drugie, ciekawe jaka masz ksywke w firmie???
    • vbn567 Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 15:00
      :))) chyba koleżanka zbyt wiele razy oglądała Magdę Cieleckę
      w "Zakochanych". szarą myszką się nie bywa tylko jest, to stan
      świadomości i druga skóra szanownej koleżanki. widać to aż nadto:)

      liżemy rany po nieudanym związku i bujamy w obłokach?:)
      • summerlove Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 15:01
        vbn567 napisał:

        > :))) chyba koleżanka zbyt wiele razy oglądała Magdę Cieleckę
        > w "Zakochanych". szarą myszką się nie bywa tylko jest, to stan
        > świadomości i druga skóra szanownej koleżanki. widać to aż nadto:)
        >
        > liżemy rany po nieudanym związku i bujamy w obłokach?:)


        Albo przeczytała ksiązkę rosyjskiej pisarki "Jak wyjść za mąż za
        milionera" i się rozmarzyła.
        • kobietaszpieg Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 15:04
          Albo przeczytała i się czegoś nauczyła.:)
          • summerlove Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 15:06
            Moim zdaniem to tylko głupia prowokacja.
            Ale jeśli to rzeczywiście prawda, to szczerze Ci współczuję. Bo nie
            szkodzisz facetom tylko samej sobie.
            Pewnego dnia się obudzisz i zobaczysz że jesteś sama jak palec.
            Wielki dom, samochody i reszta, ale nie będziesz miała z kim tego
            dzielić.
            Ale to Twoja sprawa.
    • ginger43 Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 15:02
      Każdy kij ma dwa końce, pamiętaj o tym. A tak naprawdę to nie ma
      czego zazdrościć, bo jesteś całkiem sama. Rzeczy można sobie kupić
      samemu, za podróż też zapłacisz, a przyjaciela czy bliskiej osoby
      nie kupisz. Uważaj bo to się może na Tobie kiedyś zemścić...
      • kobietaszpieg Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 15:05
        Mylisz się. Mam wielu przyjaciół.
        Interesy interesami, a życie prywatne życiem prywatnym.:)
        • kontik_71 Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 15:06
          Jelsi teraz napisze, ze nie masz kota to odpowiedz, ze nieprawda bo
          masz cale ich stado :)
          • kobietaszpieg Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 15:08
            Nie lubię kotów.
            • kontik_71 Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 15:09
              co tez swiadczy o tobie... i to niespecjalnie pozytywnie
        • ginger43 Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 15:10
          To chociaż dobrze, że masz przyjaciół, ale w pewnym momencie
          przyjaciele przestają wystarczać, chciałoby się mieć tą jedną
          najbliższą na świecie osobę... (nie oszukuj się, że jest inaczej, bo
          to co robisz to jest ucieczka) Ale jeśli lubisz tak, to Twój wybór :(
          • princessa29 Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 15:11
            o ile to szczerzy przyjaciele, w co wątpie
            • kobietaszpieg Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 15:14
              Dlaczego nieszczerzy? Jeszcze z czasów szkoły podstawowej i liceum.
              Nie mają powody by być nieszczerzy wobec mnie.
            • deodyma Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 15:15
              ja tam w ogole nie wierze w ta historyjke.
              • kobietaszpieg Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 15:18
                Przecież nie musisz.:)
                • deodyma Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 15:19
                  juz nie nudz. jutro do szkoly trzeba isc. ksiazki, zeszyty i krdeki
                  spakowane?
          • kobietaszpieg Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 15:14
            Ok. Ale jeżeli życie, o którym piszesz mi się nie układało i mi się nie podobało
            to zaczęłam próbowac innych rozwiązań. Kiedyś wierzyłam w milość, czekałam na
            księcia na białym koniu. Ale to wszytsko są mity. Po co czekać w nieskończoność?
            • ginger43 Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 15:18
              Śmiem twierdzić, że jednak miłość istnieje. Co do księcia na białym
              koniu, to raczej nie i to podstawowy błąd popełniany przez
              dziewczyny. Szukają gwiazdki z nieba, a nie widzą normalnych,
              wartościowych facetów wokół siebie. ;(
              • kobietaszpieg Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 15:20
                O tu masz rację. Nie widzę wartościowych facetów. Dlatego też ich wykorzystuję.
                • ginger43 Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 15:23
                  To może wróć na ziemię, zmień środowisko, zmień trochę kryteria
                  oceny (myślę o tych dotyczących wyglądu i statusu materialnego) i
                  się dobrze rozejrzyj.
            • summerlove A wiesz co będzie później 09.09.07, 15:18
              Poznasz faceta, nie jakiegoś bogacza, poprostu jakiegoś.
              I zakochasz się w nim na maxa. I będziecie razem. Prezenty dla niego
              i takie tam..A pewnego dnia on uda że go czymś uraziłaś i zniknie..
              • kobietaszpieg Re: A wiesz co będzie później 09.09.07, 15:18
                Jesteś wróżką?
                • summerlove Re: A wiesz co będzie później 09.09.07, 15:19
                  Nie. Ale mam mózg.
                  • kobietaszpieg Re: A wiesz co będzie później 09.09.07, 15:20
                    Radzę się upewnić.:)
                    • summerlove Re: A wiesz co będzie później 09.09.07, 15:22
                      Jestem pewna ;))
                      Za to u Ciebie chyba nie wszystko na miejscu.
                      Zmądrzej dziewczyno. Po studiach jesteś a rozumu za grosz..
                      • kobietaszpieg Re: A wiesz co będzie później 09.09.07, 15:23
                        Porozmawiamy za kilka lat jak sama skończysz studia.
                        • summerlove Re: A wiesz co będzie później 09.09.07, 15:24
                          Bardzo chętnie ;))
                          Ale wiesz.. ja po studiach nie będę musiała być niczyją
                          utrzymanką ;))
                          • kobietaszpieg Re: A wiesz co będzie później 09.09.07, 15:26
                            Nie mów chop...;)))
                            Pa.;)
                            • summerlove Re: A wiesz co będzie później 09.09.07, 15:28
                              Pa ;))
                              Pozdrów klientów ;**
                              • kontik_71 Re: A wiesz co będzie później 09.09.07, 15:29
                                Jakich klientow? Poszla odrabiac lekcje, albo mama ja zawolala bo
                                trzeba smieci wyniesc :)
                                • summerlove Re: A wiesz co będzie później 09.09.07, 15:29
                                  ;))
                            • deodyma Re: A wiesz co będzie później 09.09.07, 15:29
                              po studiach jestes a piszesz chop, zamiast hop???
                              • summerlove Re: A wiesz co będzie później 09.09.07, 15:31
                                dobre ;))
                              • kadfael Re: A wiesz co będzie później 09.09.07, 15:31
                                Po Harwardzie tak sie pisze
                              • iberia.pl Re: A wiesz co będzie później 09.09.07, 15:32
                                deodyma napisała:

                                > po studiach jestes a piszesz chop, zamiast hop???

                                jak sie studiowalo przez lozko to nie wymagaj od niej za duzo :-DDD
    • kadfael Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 15:18
      Wiesz co. Ja tak się bliżej zastanowić, to ta legenda, która sobie
      wymysliłaś (mam nadzieję, że jako kobieta szpieg, wiesz co to jest
      legenda) oprócz tego, że coraz mniej trzyma sie kupy, to tak
      naprawdę jest smutna. I męcząca... Nie sądzę, by prócz fabuły
      jakiegoś romansidła ktokolwiek tak chciał zyć...
      • ginger43 Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 15:22
        Wiesz co, to co Ona pisze może faktycznie jest fabułą, ale są jednak
        takie osoby. To biedne istoty niezdolne do uczuć, do bycia w więzi z
        drugim człowiekiem. Jeśli to prawda to co Ona pisze, to teraz mści
        się za swoje wcześniejsze rozczarowania z mężczyznami, ale to się
        odbije czkawką
        • kontik_71 Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 15:26
          Sa takie.. znajoma mieszkajaca w Bazylei zna jedna taka rodaczke...
          jest utrzymanka managera tenisisty... kasa, mieszkanie, auto.. zyc
          nie umierac.. tyle, ze ten manager jest dosc paskudny i
          oblesny..taki maly zgrzyt :(
        • kadfael Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 15:27
          Może masz rację. Ale smutne takie życie. Samotna osoba, z wysokimi
          kwalifikacjami, zapracowująca się na maksa w wielkiej korporacji
          (kiedy ma niby czas na te wojaże po świecie?), która tak naprawde
          nikogo nie ma i nikogo nie kocha, bo mężczyzn być może w ogóle ludzi
          traktuje przedmiotowo, wyokorzystuje ich dla własnej, doraźnej
          przyjemności. A co będzie, kiedy te przyjemności sie przesycą? Co
          zostanie? Pustka i samotne mieszkanie w "apartamentowcu". Nikomu bym
          nie życzyła takiego scenariusza.
          • ginger43 Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 15:32
            Każdy kształtuje swoje życie, aczkolwiek ludzie są podatni na wzorce
            propagowane przez media. Sama wiesz jak to wygląda: bogaty,
            przystojny inteligentny, ona ładna, zgrabna, wykształcona, piękny
            dom itp, itd. Tylko prawdziwe życie nie zawsze się chce tak układać
            jak w scenariuszu. Trzeba samemu dokonywać wyboru co jest dla nas
            ważne czy uczucia czy forsa na pierwszym miejscu. Chyba mimo
            wszystko kiedyś było łatwiej...
    • rozczochrany_jelonek Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 18:20
      > Kiedyś byłam szarą, zakompoleksioną myszką.

      niektorzy mezczyzni ktorych spotykasz zawsze beda w Tobie widziec szara
      zakompleksiona myszke, i zmiana zachowania tego nie zmieni...
      • dziewczyna.z.bagien Re: Wykorzystuję mężczyzn. 09.09.07, 18:54
        Kiedyś bylaś szarą zakompleksioną myszką, teraz jestes mitomanką;]]]
    • synvilla Re: Eeeee... 09.09.07, 20:49
      Pindolisz!
    • floo77 no dobrze, ale po co ten post? mamy się uczyć? 09.09.07, 22:12
      Czy kobiety powinny się od Ciebie uczyć? Czy po prostu chcesz się
      pochwalić? Czy sprawdzić reakcję ludzi na kobietę utrzymankę, która
      nie do końca jest utrzymanką, bo ma dobrą pracę.. hmm.. ciekawy
      przypadek
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka