Dodaj do ulubionych

suknia ślubna

IP: 212.244.209.* 09.07.03, 08:05
kupiłam wczoraj suknię ślubną
bez długiego zastanawiania
po prostu "z marszu"
szukałam 2 miesiące a wczoraj weszłam do sklepu, przymierzyłam i kupiłam
zupełnie inną niż do tej pory myślałam
ale jest super
Obserwuj wątek
    • lyche1 Re: suknia ślubna 09.07.03, 08:07
      Takie zakupu "z marszu" są najbardziej udane :)) Kiedy ślub ??
      • Gość: uasiczka suknia ślubna IP: 212.244.209.* 09.07.03, 08:45
        koniec września
        ale jeszcze kapelusz buty futerko
        nie mam koncepcji rzadnej - runęła wraz z zakupem nieplanowanej sukni, teraz
        musi wyobraxnia popracować nad dodatkami
        • aankaa Re: suknia ślubna 09.07.03, 08:47
          przewidujesz aż takie zimno, że bez futerka ani rusz ?
        • balkan Re: suknia ślubna 09.07.03, 08:50
          Gość portalu: uasiczka napisał(a):

          > koniec września
          > ale jeszcze kapelusz buty futerko
          > nie mam koncepcji rzadnej - runęła wraz z zakupem nieplanowanej sukni, teraz
          > musi wyobraxnia popracować nad dodatkami

          suknia najtrudniejsza, futerko na wrzesień też chyba nie potrzebne, więc
          jeszcze tylko buty i kapelusz... z kapelusza możesz zawsze zrezygnować na rzecz
          welonu lub orginalnego wianka... fajne są takie przedślubne zakupy.... ja swoje
          mam już dawno za sobą....:))
          • aankaa Re: suknia ślubna 09.07.03, 08:52
            balkan napisała:

            > orginalnego wianka...

            z tym wiankiem to chyba lekka przesada ;)
            • balkan Re: suknia ślubna 09.07.03, 09:11
              aankaa napisała:

              > balkan napisała:
              >
              > > orginalnego wianka...
              >
              > z tym wiankiem to chyba lekka przesada ;)

              e... niekoniecznie, ja ostatnio widziałam dość sporą orginalnośc na głowie
              panny młodej... ja bym tego nie założyła, ale wyględało całkiem ciekawie,
              dalece odbiegało od wianka z... rumianków np....:))
          • Gość: uasiczka Re: suknia ślubna IP: 212.244.209.* 09.07.03, 09:26
            ślub tylko cywilny więc bez wianka (który dawno poległ gdzieś w terenie)

            a futerko ze szcztucznych kłaczków takie ładne chcę

            kiecka bez pleców i ramiączek więc może być chłodno a szali nie trawię niestety
            chciarz moja mama ma wizję, że założę kapelusz, rękawiczki, szal, torebkę
            wszystkie klejnoty rodowe i jeszcze piórko w dupe

            (ja to bym prawdę mówiąc i bez kapelusza się obeszła ale nie wiem w takim
            razie co na głowę, czy koniecznie coś musi być? a jak kiecka mała na górze a
            szeroka dołem to nie trzeba tego zrównoważyć czymś na górę, żebym nie
            wyglądała jak trójkąt?)
    • kora3 Re: suknia ślubna 12.07.03, 10:06
      hmmm nie wiem, czy do takiej sukni najlepszy jest kapelusz ..... a wysoka
      jesteś ??? Widziałam moją przyjaciółkę w sukni (ale wąskiej) i
      kapeluszu ....SUPER !!! Tyle, ze Ona jest wysoka ...i am sylwetke modelki ;)
      jeśli nie chcesz welonu , ani wcale nakrycia głowy możesz wpiąc we włosy kwiat,
      lub fryzjer wplecie kilka drobniutkich motywów kwiatowych ...fajnie to wygląda
      o le to kwiaty dobrane do sukni i tych kwiatów co maz je dzierżyć w dłoni :)
      Pocelam jednak sztuczne kwiecie :( (to we włosach) naturalne prędko więdnie i
      wygląda beee:(
      Przy czymś takim biżuteria w postaci wszystkich :) rodowych klejnotów odpada ,
      bo stworzy wrażenie przeładowania :) ale z szalem to Mama ma rację :))) Szeroka
      dołem suknia i futro czasem sprawiają wrażenie ...wędownej kopy siana ..takie
      futerko poszerza "górę" i efekt wiotkiem panny młodej szlag trafił :(
      Zatem do przymiarki futerka niestety musisz podążyć wraz z suknią i jeszcze
      butami ...wszystko z osobna może być ładne, ale razem nie mierzone wcześniej
      może cię oszpecić niestety :(
      Niezaleznie czy to ślub cywilny, czy koścuielny to taka ważna chwila ..nie
      tylko dla serca ale i dla urody :))) No i cały album fotek dla
      potomnych ...wiem jakie to ważne :) sama też długo szulkałam
      kreacji ....kupiłam taką wymarzoną ....ale fryzjer zrobił mi taką
      fryzurę...Jezu !!!!! koniec z końców ..umyłam grzecznie włoski ...poidwinęłam
      końce jak na codzień i wystąpiłam z ...prostymi włoskami za łopatki i 3
      metrowym welonie .....Całkiem przypadkowo ..efekt bomba :)0 na fotkach
      wyglądam ; jak 18 -stka a miałam ...26 lat :)))))

      Pozdro i powodzenia
      Korcia
      • kora3 Re: Acha ..i jeszcze :) 12.07.03, 10:10
        • kora3 Re: Acha ..i jeszcze :) 12.07.03, 10:23
          Nacisnęłam enterek za wczesnie :)
          Sorry,z e tak się rozpisałam, ale ....czasem mi przykro ,jak widzę ładną
          dziewczynę, która na codzień wyglada fajnie a do ślubu ktoś ją oszpeci ...nie
          podejrzewam,z ebyś się dałą, ale w takich dniach tracimy czasem głowę i zdajemy
          się na czyjś gust niekiedy nienajlepszy ...czasem radzę innym w takich sprawach
          i dlatego się mądrzę :)

          częstym błedem "panien młodych" jest przesadny makijaż do ślubu ...Istnieje
          zieuzasadnione zresztą przekonanie, ze biel sukni wymaga ostrzejszy kolorków na
          buzi ....jeszcze teraz widuje sie panny młode z obowiązkowo wymalowanymi przez
          kosmetyczki oczami ...na niebiesko ...ze niby ten kolor ładnie zgrywa się z
          bielą ...czasem wygląda to koszmarnie ... :(((
          jeśli już niebieski to szarogołębi przy niebieskich oczach ....

          Makijaż na ślub powinien nie odbiegać za bardzo od tego "na życie" ...zatem
          zero experymentów z kolorami, których dotąd nie używałyśmy !!!!!
          Podreślone oczy, dobrze wytuszowane rzęsy (tusz wodoodporny - dla skłonnych do
          wzruszeń:))
          Wskazana wizyta w solarium ...albo opelenizna z wakacji ..nie za
          mocna ....dobry trwały podkład ....transparentny puder ...pomadka o przdłużonej
          trwałości ....delikatny róż i wystarczy :)
          Jeśli maluje kosmetyczka ..warto zrobic próbę ....a nie zdawać się na los w
          dniu ślubu ....kosmetyczki mają tendencję do przesady w ślubnych makijażach ....
          Nie radzę też niebotycznie długich sztucznych szpon - żelówek ....jeśli już to
          długie ale nie na kilka centymetrów ....wygląda to czaem ....upiornie ....

          Sorki za mądrzenie się :))) Z dobrego serca tak ;)

          Życzę udanych przygotowań i wspaniałego ślubu ....

          Korcia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka