Dodaj do ulubionych

Z kart historii...

26.01.08, 20:57
Zgodnie z doktryna obowiazujaca po IV Soborze Lateranskim ( 1215 ):
kobieta i mezczyzna, aby zawrzec zwiazek malzenski nie potrzebowali
ani swiadka,ani ksiedza, ani kosciola; chociaz Kosciol nauczal, ze
wymienione bylyby wskazane.
Poza tym, nie potrzebowali oni tez dobrej woli: rodzicow, ich pana,
lub kogokolwiek innego.
Potrzebna byla wylacznie ich obopolna zgoda, i wyrzeczenie kilku
wlasciwych slow - wypowiedzianych w czasie terazniejszym, ktore
mialy skutek wiazacy.

Prawda, ze niezle?
Obserwuj wątek
    • lacido Re: Z kart historii... 27.01.08, 00:19

      > Potrzebna byla wylacznie ich obopolna zgoda, i wyrzeczenie kilku
      > wlasciwych slow - wypowiedzianych w czasie terazniejszym, ktore
      > mialy skutek wiazacy.

      i taki mężczyzna potem z każdą się żenił :P
      • zawszeorientalnax Re: Z kart historii... 27.01.08, 02:56
        takie decyzje powinno się przemysleć,tempo nie jest tu wskazane.)

        www.youtube.com/watch?v=cdUi0Y5piAY
        • andreas3233 Re: Z kart historii... 27.01.08, 11:12
          zawszeorientalnax napisała:

          > takie decyzje powinno się przemysleć,tempo nie jest tu wskazane.)
          >
          Z tekstu /moim zdaniem/ - wcale nie wynika pospiech, zapewne
          obopolna zgoda byla niezbedna / w tym glownie kobiety /,no i
          wczesniejszy, niekrotki okres zalotow.

          > www.youtube.com/watch?v=cdUi0Y5piAY
          • lacido Re: Z kart historii... 27.01.08, 15:46
            tylko że większości mężczyznom łatwo przychodzą deklarację a gorzej z czynami :P
      • andreas3233 Re: Z kart historii... 27.01.08, 15:12
        lacido napisała:

        >
        > > Potrzebna byla wylacznie ich obopolna zgoda, i wyrzeczenie kilku
        > > wlasciwych slow - wypowiedzianych w czasie terazniejszym, ktore
        > > mialy skutek wiazacy.
        >
        > i taki mężczyzna potem z każdą się żenił :P
        Oj nie..!!! Chyba tak zle nie bylo...
        Pozniejsza literatura orzecznicza Sadow Koscielnych, podkresla za to
        wystepowanie dwoch innych zjawisk:
        a/ porwania i zmuszanie kobiet do wyrazenia zgody,
        b/ malzenstwa dzieci, zwlaszcza wsrod arystokracji.
        • lacido Re: Z kart historii... 27.01.08, 15:48
          ale każdej kobiecie mógł złozyć taką przysiegę :P skoro świadków nie było to
          potem mógł sie wyprzeć :)))
    • modliszka24 Re: Z kart historii... 27.01.08, 10:14
      ale czasy się zmieniają to trzeba gdzieś zapisać a to że bez zgody i światków to
      dobre tak mogło by zostać
    • nuova Re: Z kart historii... 29.01.08, 00:35
      jednak małżeństwo to dziwna instytucja jest ...
      • kitek_maly Re: Z kart historii... 29.01.08, 00:43

        Oooo i tradycyjnie zaczęło się odkopywanie. ;-)
        • nuova Re: Z kart historii... 29.01.08, 00:48
          jak krecik :P
        • andreas3233 Re: Z kart historii... 29.01.08, 07:56
          kitek_maly napisała:

          >
          > Oooo i tradycyjnie zaczęło się odkopywanie. ;-)

          Jakie odkopywanie......? O czym Ty piszesz..?
          >
          • nuova Re: Z kart historii... 29.01.08, 12:04
            drzewko się kłania ;P

            ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka