andreas3233
26.01.08, 20:57
Zgodnie z doktryna obowiazujaca po IV Soborze Lateranskim ( 1215 ):
kobieta i mezczyzna, aby zawrzec zwiazek malzenski nie potrzebowali
ani swiadka,ani ksiedza, ani kosciola; chociaz Kosciol nauczal, ze
wymienione bylyby wskazane.
Poza tym, nie potrzebowali oni tez dobrej woli: rodzicow, ich pana,
lub kogokolwiek innego.
Potrzebna byla wylacznie ich obopolna zgoda, i wyrzeczenie kilku
wlasciwych slow - wypowiedzianych w czasie terazniejszym, ktore
mialy skutek wiazacy.
Prawda, ze niezle?