coco_choco
11.02.08, 21:38
Mam 16 lat, dokładnie to w we wrześniu będe miała. Właśnie po raz
pierwszy w życiu poczułam że role się odwróciły.Moja mama ma 47 lat,
dokładnie w kwietni będzie miała. Do tej pory to ja, jak mi było źle
szłam do niej wtulałam się w bluzkę i płakałam skarżąc się jaki to
świat jest niesprawiedliwy. Mama zasze uśmiechnięta miała dla mnie
cenna rade, która się przydała. Dzisiaj dokładnie 11 lutego 2008
roku kiedy leżalam w łóżku oglądając z nią serial( na który narzekam
mówiąc zeby nie traciła życia/czasu na takie glupoty) moja mama
stwierdzila ze tylko ja daje jej siłe. Poczułam ze role sie
odwróciły, jest mi smutno nie dlatgeo ze jestem egoistka tylko
dlatego ze sie boje ze sobie nie poradze.Moja mama zmieniła prace,
tzn. po 13 latach zaczęła się w biurze nudzic, teraz szuka takiej
ktora zapewni jej jakas "przygode", ze bedzie sie mogla rozwijac.
Jest kobieta energiczna, ładną. Mój tata jest 8 lat od niej starszy
i ostatnio zle sie uklada. A moja mama chodzi smutna, chce jej
pomoc, ale tez boje sie przyznac ze teraz ja musze czesciej ją
przytulic kiedy placze a nie ona mnie. Nie potrafie do konca pomoc,
ale chce. Nie z poczucia winy, obowiazku tylko z miłosci bo wiem ile
ona dla mnie zrobila, przypuszczam z miłosci.Po prostu role sie
odwróciły.Pisząc to wszystko płacze - ze strachu.