20.02.08, 13:56
Pomozcie! Ile mozna! Ostatnimi czasy ciagle bym jadla. W ciagu 2 pierwszych
godzin w robocie zjadlam wszystko co sobie wzielam do jedzenia na godzin 8. I
oczywiscie calyc czas mysle co by sobie kupic do jedzenia. Da sie cos z tym
zrobic?
Obserwuj wątek
    • kitek_maly Re: zarcie 20.02.08, 13:58

      Nie nosić ze sobą pieniędzy. ;-)
      • znowuwzyciuminiewyszlo Re: zarcie 20.02.08, 14:01
        Jest to jakis pomysl, no ale co robic, gdy wyskoczy nieoczekiwany wydatek?
        Pociagi sie zepsuja i bede musiala kupic bilet autobusowy na powrot? Albo
        ludziom z biura strzeli do glowy pomysl - chodzmy na kawusie? He? Co wtedy zrobie?
        • kitek_maly Re: zarcie 20.02.08, 14:03

          Nosić niezbędne minimum, płacić kartą [tylko nie za żarcie! ;-)].
          • znowuwzyciuminiewyszlo Re: zarcie 20.02.08, 14:04
            lee, jak bede miala karte, to sie nie powstrzymam!
            • kitek_maly Re: zarcie 20.02.08, 14:07

              :-DD
              Hm więc pod żadnym pozorem nie nosić ze sobą karty! :-)
              I niezbędne minimum miedziaków. ;-)
    • sysunia-leniwca Re: zarcie 20.02.08, 14:00
      Ja kiedys bralam chrom i troche łaknienie ustapilo
    • youruichi Re: zarcie 20.02.08, 14:03
      woda mineralna, 2 l dziennie i nie będzie Ci sie chciało jeść, z drugiej strony
      będziesz latać do wc non stop ;)
      • znowuwzyciuminiewyszlo Re: zarcie 20.02.08, 14:05
        ale ja ciagle pije wode, nie pomaga!
        • funny_game Re: zarcie 20.02.08, 14:08
          To może bierz ze sobą do jedzenia coś, za czym nie przepadasz?
          • mikka07 Re: zarcie 20.02.08, 14:10
            > To może bierz ze sobą do jedzenia coś, za czym nie przepadasz?

            Tak, np. b.gorzką czekoladę. Może lepiej roejrzyj się za jakimś
            szczuplakiem. We dwójkę uodpornisz się na takie pokusy. :)
          • anmei1 Re: zarcie 20.02.08, 14:12
            Witam,

            Tez ostatnio ciagle jestem glodna. Od ponad miesiaca biore chrom i
            nic. Nie mam jakiejs specjalnej ochoty na slodycze (ale ja za
            slodkim nie przepadam) natomiast "cos konkretnego" moglabym jesc
            prawie non stop. Dzisiaj nie wytrzymalam i zaczelam jesc w pracy
            podczas telekonferencji;-) Chyba choroba jakas (inna sprawa, ze
            pracuje po ponad 10 godzin a z przerwami czasem kiepsko). Pije ponad
            2 litry wody. Troche pomaga ale nie do konca. Najgorzej jest rano
            (po wieczornym spacerze albo bieganiu juz nic nie jem). Czasem sie
            budze z glodu;-)
    • i.nes to proste! 20.02.08, 14:09
      wytłumacz sobie, że organizm ma taka potrzebę i będzie cacy :)
      • znowuwzyciuminiewyszlo Re: to proste! 20.02.08, 14:10
        tu chyba glownie o kase chodzi, a nie o organizm. Ja tam moge jesc, nie luie
        natomist wydawac bezsensownie kasy na jedzenie. A walowe satysfakconujaca moje
        8-godzinne potrzeby musialabym w walizce chyba ze soba przywozic :-)
        • i.nes Re: to proste! 20.02.08, 14:12
          eee, to czym się przejmujesz?
          wyznacz sobie budżet i zacznij kombinować w jego obrębie :)
          • znowuwzyciuminiewyszlo Re: to proste! 20.02.08, 15:20
            nienawidze wydawac pieniedzy. A pod reka mam wylacznie sklep 'spar express' w
            ktorym moge sobie kupic liche kanapki za ponad £2 lub lekko posmierdujace
            salatki. Poszlabym moze na stolowke uniwersytecka, ale tam zarcie takie sobie i
            moim zdaniem ceny nie warte, poza tym wstydze sie zamawiac, bo nie wiem co to sa
            do konca te potrawy ktore oni oferuja i co sie z czym laczy. Tesknie za stolowka
            Politechniki Lodzkiej
            • i.nes Re: to proste! 20.02.08, 16:16
              a sama nie możesz sobie robić kanapek i sałatek?
              wyjdzie taniej i smaczniej :)
              • znowuwzyciuminiewyszlo Re: to proste! 20.02.08, 16:17
                alez robie, ale juz mi sie wiecej do torby nie miesci! Wszystko co mam od razu
                zjadam jak przyjde do roboty!
    • lykaena Re: zarcie 20.02.08, 14:35
      Mam to samo, chociaż biorę bardzo dużo jedzenia do pracy, dziś na
      przykład 6 kanapek, to zawsze musze sobie coś kupić, jak później
      analizuję te wydatki, to wychodzi strasznie dużo,ale juz więcej z
      domu nie zabiorę, bo bym chyba musiała walizkę zabierać a i wstawać
      w środku nocy,żeby tyle przygotować.....ehhh
      • znowuwzyciuminiewyszlo Re: zarcie 20.02.08, 15:18
        moze gdybym jadla cos cieplego, latwiej byloby zaspokoic moj apetyt? Moj facet -
        szczesciarz ma kuchnie w robocie i sobie zupki z puszki odgrzewa, a ja mam tylko
        czajnik :-/
    • simon_r Re: zarcie 20.02.08, 14:35
      spoko... za dziewięc miesięcy Ci przejdzie ;)))

      -------------------
      SuDoKu... wciąga :)
      Trochę myślenia
      • znowuwzyciuminiewyszlo Re: zarcie 20.02.08, 15:29
        e tam, gdyby chodzilo o 9 m-cy, to chyba najpierw powinnam miec wstret do
        zarcia, nie?
        • kitek_maly Re: zarcie 20.02.08, 16:09

          A wiesz, że ja też w pierwszej chwili pomyślałam, że może w tych
          9ciu m-cach leży przyczyna? ;-)
          Sama sobie odpowiedz, czy jesz za dwoje w porównaniu do tego, co
          niedawno.... ;-)
          • znowuwzyciuminiewyszlo Re: zarcie 20.02.08, 16:10
            sama sobie odpowiadam, a przy okazji takze Wam, ze to nie to :-)
            • kitek_maly Re: zarcie 20.02.08, 16:12

              Łeee szkoda, już myślałam, że będziemy mieć forumowego bejbika. ;-)
              • znowuwzyciuminiewyszlo Re: zarcie 20.02.08, 16:13
                no popatrz, a ja sie specjalnie nie martwie :-)
                • kitek_maly Re: zarcie 20.02.08, 17:18

                  Ehhh a ja już myślałam, że będzie małe Znowuwzyciuminiewyszlo. :-)
                  • znowuwzyciuminiewyszlo Re: zarcie 20.02.08, 17:37
                    jedno, w sensie ja, chwilowo wystarczy :-)
                    • kitek_maly Re: zarcie 20.02.08, 17:40

                      Taaaa, biorąc pod uwagę Twoje ostatnie humorki, nie sposób się z tym
                      nie zgodzić. ;-)
                      • znowuwzyciuminiewyszlo Re: zarcie 20.02.08, 17:55
                        phi, humorki, tez mi cos! to z niedozywienia napewno! ;-)
                        • kitek_maly Re: zarcie 20.02.08, 18:30

                          To nie ulega wątpliwości. :-)
                          Myślę, że czas na coś słodkiego. ;-)
    • modliszka24 Re: zarcie 20.02.08, 15:10
      ja mam takie okresy nie wiem od czego zależy, że jest dzień że bym wszystko
      jadła co mam pod ręką a jak już się tak najem nawet często 22-23 to potem mam doła
    • funny_game Re: zarcie 20.02.08, 15:28
      Przepraszam, ale strasznie zgłodniałam :/
      • znowuwzyciuminiewyszlo Re: zarcie 20.02.08, 15:28
        Ja tez! Masz cos? Podzielisz sie?
        • funny_game Re: zarcie 20.02.08, 15:37
          Nie mów, że mam być taką sadystką i masochistką, żeby tu np. zdjęcia pięknego
          żarła wklejać :D
          • znowuwzyciuminiewyszlo Re: zarcie 20.02.08, 15:55
            ee, jak z Ciebie taka malpa to ide se cos kupic!
    • pigwaa Zrób test ciążowy:-) 20.02.08, 15:31
    • karka831 Re: zarcie 20.02.08, 15:36
      Może powinnaś zjeść coś w domu, przed wyjściem do pracy? Choćby jedną kanapkę
      albo jakiś serek. Wtedy pierwszy posiłek w pracy automatycznie się przesuwa i
      nie czuje się tak bardzo głodu:)
      • znowuwzyciuminiewyszlo Re: zarcie 20.02.08, 15:39
        myslisz ze nie jem? Wpitalam 2 - 3 kanapki, a potem nie zdaze dojsc na stacje a
        juz jestem glodna, w pociagu nerwowo mysle o moim drugim sniadanku, a po
        przyjsciu do roboty zaraz zaczynam palaszowac (zawsze z postanowieniem - tylko
        te jedna kanapke narazie). Eeech...
    • lattea Re: zarcie 20.02.08, 15:57
      Dziewczyny, wybaczcie pytanie, ile wazycie z takim ciagiem na
      jedzenie? Ja niestety mam ogromne sklonnosci do tycia i albo chodze
      wciaz glodna albo gruba :((((
      • znowuwzyciuminiewyszlo Re: zarcie 20.02.08, 16:02
        wybaczam :-)
        57kg (172cm wzrostu)
        • lattea Re: zarcie 20.02.08, 17:41
          To sobie jedz do woli, na zdrowie i ku przyjemnosci :))))))
          • znowuwzyciuminiewyszlo Re: zarcie 20.02.08, 17:54
            ale mi kasy szkoda :-)
    • ksieni_smutnego_pierdofonu Re: zarcie 20.02.08, 16:03
      się da - po prostu nie wp....ać ;-)
      • znowuwzyciuminiewyszlo Re: zarcie 20.02.08, 16:05
        najprostsze rozwiazania nigdy mnie nie interesowaly, ja lubie wyzwania! :-)
    • iberia.pl Re: zarcie 20.02.08, 18:01
      masz 7 zoladkow jak Alf? :-D
      • kitek_maly Re: zarcie 20.02.08, 18:55

        iberia.pl napisała:

        > masz 7 zoladkow jak Alf? :-D

        Jak samiec alf. ;-)
      • znowuwzyciuminiewyszlo Re: zarcie 20.02.08, 21:00
        jak krowa :-)
    • soulshunter Re: zarcie 20.02.08, 20:30
      I oczywiscie calyc czas mysle co by sobie kupic do jedzenia. Da sie cos z tym zrobic?

      a moze po prostu wez sie w koncu uczciwie za robote. Nawet nie bedziesz wiedziec kiedy ci te 8 godzin przeleca.
      • znowuwzyciuminiewyszlo Re: zarcie 20.02.08, 21:02
        nie moj drogi, ja sie doktoryzuje, kazdy uczciwy doktorant powinien pozadnie
        utyc, jako pasozyt na kieszeni podatnika (na moje usprawiedliwienie dodam, ze w
        moim wypadku podatnika niepolskiego :-))
    • boruta_wwa Re: zarcie 20.02.08, 20:32
      jak to w zimę, jeść się chce całą dobę ;-)
      b.
    • feralcat Re: zarcie 21.02.08, 11:52
      To mi wyglada na jedzenie kompulsywne, ktore wlasnie charakteryzuje
      sie nadmiernym jedzeniem i obnizonym odczwaniem sytosci.
      NO i tu samam musisz siebie zapytac:
      W czym ci pomaga jedzenie? w jakich sytuacjach jesz? moze chodzi o
      twoja prace doktorancka, moze probujesz zagluszych jakies swoje
      uczucia, np. strach przed porazka, stres...moze zamiast siegac po
      kolejna kanapke porozmawiaj z przyjaciolka/chlopakiem o tym jak sie
      czujesz
      To tak odemnie co wiem ze studiow psychologicznych.
      A moze masz-super szybka przemiane materii?
    • zwroclawianka właśnie taki wątek chcialam założyć:) 21.02.08, 12:19
      ciagle chce mi się zrec (rozmiar mój-36). wątki o tłustych
      obżartuchach wzbudzają mój apetyt :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka