Dodaj do ulubionych

materia damsko-meska..

26.03.08, 12:14
Witajcie,
jak byscie odebraly [li] zwrocenie sie do was podczas klotni
slowami, ze "klapiecie dziobem" i "szczekacie"? czy to jest
obrazliwe czy moze ja jestem przedrazliwiona?

zaznaczam, ze nie jestem jakos jazgotliwa osoba.
zwiazek piecioletni, jesli to ma jakies znaczenie.
proby rozmowy i zaznaczenia, ze taki sposob zwracania sie do mnie
mnie obraza i rani, spelzly na niczym.

Obserwuj wątek
    • forumowicz_pospolity Re: materia damsko-meska.. 26.03.08, 12:19
      "kłapanie dziobem" jet moim zdaniem w miare sympatyczne
      "szczekanie" mniej
      ogólnie zalezy jak zostało wypowiedziane, czy z przymrużeniem oka
      czy serio
      • lumineuse Re: materia damsko-meska.. 26.03.08, 12:39
        podczas nieprzyjemnej klotni [heh, czy bywaja przyjemne..?] wiec
        ciezko mowic o zartobliwosci tych zwrotow;/
        • forumowicz_pospolity Re: materia damsko-meska.. 26.03.08, 12:42
          lumineuse napisała:

          > podczas nieprzyjemnej klotni [heh, czy bywaja przyjemne..?] wiec
          > ciezko mowic o zartobliwosci tych zwrotow;/

          mogą być kłótnie soft i hard, zwykłe droczenie i ostra burza z piorunami

          ale w twoim przypadku faktycznie mozesz sie czuc obrazona imho
          choc z drugiej strony nie takie inwektywy potrafią latać podczas
          kłótni;)
          • lumineuse Re: materia damsko-meska.. 26.03.08, 14:30
            czy w takim razie tego typu zachowania obnazaja jego brak szacunku
            do mnie i zwiastuja koniec zwiazku? czy mam to zrzucic na karb tego,
            ze sie na mnie wkurzyl? [czy mial powod czy nie, to juz inna sprawa]
    • polla.k Re: materia damsko-meska.. 26.03.08, 12:19
      Nie jesteś przewrażliwiona :)
    • en_ema Re: materia damsko-meska.. 26.03.08, 12:28
      NIC nie usprawiedliwia takiego zachowania. Powinnaś rozpocząć
      przygotowania do rozwodu.
    • mala_mee Re: materia damsko-meska.. 26.03.08, 12:46
      Sama o sobie mówię, ze zdarza mi się szczekać a ze sobą się nie
      rozstanę...
    • milamber7 Re: materia damsko-meska.. 26.03.08, 12:46
      jesli nie tolerujesz takich zwrotów, a on tego nie rozumie, to czas rozejrzeć
      sie za innym :)
    • mnop2 Re: materia damsko-meska.. 26.03.08, 12:51
      Byabym sflustrowana, bo nie cierrrpię takich odzywek!
    • modliszka24 Re: materia damsko-meska.. 26.03.08, 15:02
      czlowiek jak sie kloci gada rozne rzeczy zapewne Ty tez wtedy nie jestes za mila
      ciesz sie ze inaczej do Ciebie nie mowi
    • kamelia04.08.2007 Re: materia damsko-meska.. 26.03.08, 16:01
      lumineuse napisała:

      > jak byscie odebraly [li] zwrocenie sie do was podczas klotni
      > slowami, ze "klapiecie dziobem" i "szczekacie"? czy to jest
      > obrazliwe czy moze ja jestem przedrazliwiona?

      żle bym to przyjeła, bo jestem warażliwa na szacunek w zwiazku.
      sama bym sie tak nie zwróciła do partnera i nie chciałabym tez tego
      usłyszec od niego.
    • menk.a Re: materia damsko-meska.. 26.03.08, 16:07
      Obraźliwe.
      I takie zachowania należy tępić od pierwszego razu. Ogniem i mieczem.;)
    • myszz jeśli go nie wyhamujesz 26.03.08, 16:11
      jeśli nie wyhamujesz go teraz to potem juz poleci po betonie
      całkiem...
      • lumineuse Re: jeśli go nie wyhamujesz 26.03.08, 16:17
        problem w tym, ze nie wiem jak go 'wyhamowac'. moje proby rozmowy i
        prosby by uwazal na slowa to jak grochem o sciane. i co ja mam robic?


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka