Dodaj do ulubionych

Zdrada..romans...a ....nasza-klasa !!!!!!!!!!!

09.04.08, 18:22
Jakiś czas temu dawno dawno, poznalam faceta. Byl zonaty, ale to byl
tylko znajomy. Zaczal mnie podrywać, ale odrzuciłam go , lekko dając
do zrozumienia, że mnie nie interesuje.W rozmoach stał się lekko
chamski, potem. No ale wcześniej, narzekał na żone,ze brak mu
wolności w związku, żona humorzasta, bla bla bla:) Jest
nieszczęsliwy.itd Wie, że znam jego profil na naszej-klasie, i zony
tez.
A na naszej klasie, jego żona, widac jakby cała w nim zakochana,
podpisala ich fotki "A to mój kochany, cudowny mężulek"itd A wiec
całkiem udane małżeństwo, prawda???
A zona nie wie, że jej kochany męzulek, probował mnie poderwać.
Czy myslicie, ze on zacznie sie mnie bać? Ze napisze do jego żony??
Bo stał sie na prawde dla mnie niemiły.
Obserwuj wątek
    • kitek_maly Re: Zdrada..romans...a ....nasza-klasa !!!!!!!!!! 09.04.08, 18:28

      > Czy myslicie, ze on zacznie sie mnie bać? Ze napisze do jego żony??

      A skąd mamy to wiedzieć??
      • nemi24 Re: Zdrada..romans...a ....nasza-klasa !!!!!!!!!! 09.04.08, 18:29
        Nie no podziwiam facetów, wystawia sie na naszej-klasie, z łątwoscia
        ma sie kontakt do jego zony a on chamsko sie dobierał i chamsko
        potem zachowywał.
        Czy oni nie mają mózgu????
    • prom_do_szwecji Re: Zdrada..romans...a ....nasza-klasa !!!!!!!!!! 09.04.08, 18:28
      nie, po prostu juz nie ma sensu bycie dla ciebie miłym. Wie, że nie dostanie
      tego, czego chce to po co sie starac
      • nemi24 Re: Zdrada..romans...a ....nasza-klasa !!!!!!!!!! 09.04.08, 18:31
        A chciał rypania prawda?:)
        Ale on wie, że sie brzydko zachował. Moge sie wkurzyć i napisać do
        jego zony jakiego ma :Kochanego mężulka.
        A on nadal sie mnie nie boi
        • prom_do_szwecji Re: Zdrada..romans...a ....nasza-klasa !!!!!!!!!! 09.04.08, 18:33
          jeśli napiszesz to wyjdzie na to, że jesteś odrzuconą kochanką i się mscisz, bo
          cie nie chciał.
          • nemi24 Re: Zdrada..romans...a ....nasza-klasa !!!!!!!!!! 09.04.08, 18:35
            Nie nie nie. Ja nie napisze :) Szkoda mi jej. Ja sie dziwie , że on
            zwyczajnie sie nie boi , że moge to zrobic. A profil na naszej
            klasie mam i on o tym wie.
            Ech faceci....
          • nemi24 Re: Zdrada..romans...a ....nasza-klasa !!!!!!!!!! 09.04.08, 18:36
            I czasem mam wrażenie, że gdzies przeczytane stwierdzenie
            ze "Zdradzający faceci są puści intelektualnie" jest prawdą....
            Juz wiecie czemu?
            • meeg71 Re: Zdrada..romans...a ....nasza-klasa !!!!!!!!!! 10.04.08, 08:22
              Posiedź w nocy na GG.Na 100% wyczają Cię "biedni mężowie",gdzie żona już nie
              chce tego i owego i gdzie właśnie bla ,bla,bla.....Twój przypadek jest jednym z
              tysięcy ,więc daj sobie spokój.Wiosna idzie!!
        • iberia.pl Re: Zdrada..romans...a ....nasza-klasa !!!!!!!!!! 09.04.08, 18:34
          ludzisz sie, ze zona Ci uwierzy??
          Poza tym dlaczego chcialbys sprawic JEJ bol skoro w niczym Ci nie
          zawinila?
          • nemi24 Re: Zdrada..romans...a ....nasza-klasa !!!!!!!!!! 09.04.08, 18:38
            Nie juz napisałam, że tego nie zrobie.
            Ale jak ten koleś trafi kiedys na niezłą sucz , to moze da mu
            popalic.
            A co do żony...to moze sie domysla, ze on kobieciarz??
            • iberia.pl Re: Zdrada..romans...a ....nasza-klasa !!!!!!!!!! 09.04.08, 19:44
              nemi24 napisała:


              > Ale jak ten koleś trafi kiedys na niezłą sucz , to moze da mu
              > popalic.

              dokladnie, przyjdzie kryska na matyska.

              > A co do żony...to moze sie domysla, ze on kobieciarz??

              wiesz, rownie dobrze moze byc tak, ze Ona Jemu rogi przyprawia :-).
    • iberia.pl Re: Zdrada..romans...a ....nasza-klasa !!!!!!!!!! 09.04.08, 18:30
      nie jest to odosobniony przypadek, ze na N-K profile meza i zony
      przedstawiaja CUDOWNE malzenstwo...a w rzeczywistosci...no coz....

      Niech Cie reka boska broni przed pisaniem do jego zony-jak juz facet
      bedzie bardzo namolny czy chamski to najwyzej go postrasz, ale nie
      wprowadzaj grozb w zycie.
      • nemi24 Re: Zdrada..romans...a ....nasza-klasa !!!!!!!!!! 09.04.08, 18:33
        Nie rozumiem po co pisac takie rzeczy, skoro to nieprawda.
        Nie martw sie nie napisze, tylko w chwili zlosci tak pomyslałam
        Wspolczuje jej.
        A mnie i tak chyba nikt nie uwierzy, nie ma na to świadków. A do
        ludzi to on jest zawsze miły i fajny. Ideał....:(
        • iberia.pl Re: Zdrada..romans...a ....nasza-klasa !!!!!!!!!! 09.04.08, 18:35
          nemi24 napisała:

          > Nie rozumiem po co pisac takie rzeczy, skoro to nieprawda.

          jak to po co ? No trzeba sie pokazac, pochwalic, wylansowac.....


          > Wspolczuje jej.

          to fakt.

          > A mnie i tak chyba nikt nie uwierzy, nie ma na to świadków. A do
          > ludzi to on jest zawsze miły i fajny. Ideał....:(

          otoz to, dobrze ze sama do takiego wniosku doszlas :-).
          • nemi24 Re: Zdrada..romans...a ....nasza-klasa !!!!!!!!!! 09.04.08, 19:01
            NO wiem. Oni umieją sie maskowac.
    • kasiaaaa24 Re: Zdrada..romans...a ....nasza-klasa !!!!!!!!!! 09.04.08, 19:07
      Obawiam się, że takim zachowaniem bardziej zranisz Ją niż Jego.
    • zeberdee24 Re: Zdrada..romans...a ....nasza-klasa !!!!!!!!!! 09.04.08, 19:07
      Ten cały portal nasza-klasa to dzieło szatana.
      • nemi24 Re: Zdrada..romans...a ....nasza-klasa !!!!!!!!!! 09.04.08, 19:09
        NO dokladnie. A on dopiero jak juz zalożył swój profil i zony, to
        pozniej była gadka moja ze ja tez mam. A on na to "Aha ok, ..no no
        fajny portal"
        • yvona73pol Re: Zdrada..romans...a ....nasza-klasa !!!!!!!!!! 09.04.08, 19:17
          wiesz, niektorzy faceci (uwaga, napisalam niektorzy ;))) uwazaja
          kobiety za lekkie polmozgi, stad malo sie kryja przy romansach (zona
          i tak nie zauwazy), w "tworczej interpretacji faktow" na korzysc
          zainteresowanych kobiet....
          nie wiedza biedaki, ze na kilometr widac co i jak... tylko babe
          litosc bierze i czesto nic nie mowi...
          • nemi24 Re: Zdrada..romans...a ....nasza-klasa !!!!!!!!!! 09.04.08, 19:20
            hahaha masz racje. Ale nie no:) Mnie mówił, że żona jest tak mocno o
            niego zazdrosna, ze włąsnie musi byc ostrożny zeby nie wpaść. To
            male miasteczko. A zazdrosc jego zony to jego "przekleństwo" jak to
            sie wyraził. Nawet z kolezankami pogadac nie moze na ulicy bo żona
            wrzeszczy":)
            Serio :)To są jego słowa
            • nemi24 Re: Zdrada..romans...a ....nasza-klasa !!!!!!!!!! 09.04.08, 19:28
              Ale czy on aby nie przesadził???
              • anu-lla Re: Zdrada..romans...a ....nasza-klasa !!!!!!!!!! 09.04.08, 19:36
                Kłamie na 100%
                Wątpie zeby zona byla az tak zazdrosna. Gdyby taka byla to by sie
                bał byc takim podrywaczem.To logiczne nie/>?
                • yvona73pol Re: Zdrada..romans...a ....nasza-klasa !!!!!!!!!! 09.04.08, 19:47
                  pewnie i jest... pewnie wyznaje zasade "permanentna inwigilacja
                  podstawa zaufania w ognisku domowym :DDD"
                  sa i takie zwiazki, pani kontroluje, pan sie plaszczy i tlumaczy, a
                  na zewnatrz zgrywa macho i udaje jaki z niego luzak i wyrywacz ;)))

                  no i tak sobie cwierkaja z zona, a oczy lataja ;)))

                  co kto lubi.....
                  • anu-lla Bzdura!!!! 09.04.08, 20:18
                    Kłamie, zona jest moze odrobine zazdrosna, a on klamie zeby
                    potencjalna kochanka bala sie zemsty zony, ze ja pobije:)
    • youruichi Re: Zdrada..romans...a ....nasza-klasa !!!!!!!!!! 09.04.08, 19:45
      ja się nie dziwię, że mężowie zdradzają, żony tworzą sobie jakieś utopijne wizje
      i potrafią sobie wmówić, że czarne jest białe,
      w ostatnich dniach byłam niejako uczestnikiem takiej sytuacji, nie wiem czy
      kilometrowe klapki na oczy to jakiś bonus do małżeństwa?:/ ech
      jak to mówią wszystko w imię miłości ...ble

      • anu-lla Re: Zdrada..romans...a ....nasza-klasa !!!!!!!!!! 09.04.08, 19:59
        sory ale autorka postu nie mowila nic zlego o zonie, wiec po co mial
        ja zdradzac??
        • yvona73pol Re: Zdrada..romans...a ....nasza-klasa !!!!!!!!!! 09.04.08, 20:04
          a czy ja mowie cos zlego o zonie? kazdy zyje jak chce, niektorzy w
          tzw. ukladach, niektorzy z klapkami na oczach, jesli dobrowolnie, to
          krzyz na droge
        • youruichi Re: Zdrada..romans...a ....nasza-klasa !!!!!!!!!! 09.04.08, 20:04
          fakt, chyba zbyt się przejęłam sytuacją znajomej i przeżywam niepotrzebnie
          odpisując nie na temat;)
    • modliszka24 Re: Zdrada..romans...a ....nasza-klasa !!!!!!!!!! 09.04.08, 20:26
      A może mały szantaż Powiedz że jak się nie odczepi to napiszesz do żony ,albo
      osobiście jej to powiesz
      • anu-lla Re: Zdrada..romans...a ....nasza-klasa !!!!!!!!!! 09.04.08, 22:47
        a to by dopiero srał w gatki:)
    • mahadeva Re: Zdrada..romans...a ....nasza-klasa !!!!!!!!!! 09.04.08, 20:29
      a ja bylam przez 3 lata zakochana w pewnym gosciu, a on pieprzyl pol
      warszawy sekretarek - tacy sa faceci, pewnie nie jestes jednyna,
      ktora mezulek podrywal! a to ze jest niemily to normalne u facetow,
      ciezko znalezc milego
      • nicniewiem_0 Re: Zdrada..romans...a ....nasza-klasa !!!!!!!!!! 09.04.08, 20:33
        Nemi ze sku..syństwem nie ma co cackać się!!! Zenmścij się, wyslij
        do żony anonima co za łajdaka z brudnym ch..em trzyma w domu!!1 z
        nimi ostro trzeba!!!
    • mnop2 Re: Zdrada..romans...a ....nasza-klasa !!!!!!!!!! 09.04.08, 20:35
      bleeee, niedobrze mi jak to czytam :(
      • anu-lla Re: Zdrada..romans...a ....nasza-klasa !!!!!!!!!! 09.04.08, 21:14
        nooo bleeeeeeeeeeee:(
        • mnop2 Re: Zdrada..romans...a ....nasza-klasa !!!!!!!!!! 09.04.08, 21:21
          dać woreczek?
    • disa Re: Zdrada..romans...a ....nasza-klasa !!!!!!!!!! 09.04.08, 21:46
      ja bym porobila screny i jej wyslala ;D
      sucz jestem :D ale cenie sobie swiety spokoj ;]
      • iberia.pl Re: Zdrada..romans...a ....nasza-klasa !!!!!!!!!! 11.04.08, 21:10
        disa napisała:

        > ja bym porobila screny i jej wyslala ;D
        > sucz jestem :D ale cenie sobie swiety spokoj ;]

        tylko czemu ranic zone????
    • menk.a Re: Zdrada..romans...gdzież one są??? nt 09.04.08, 21:52

    • lilian101 Re: Zdrada..romans...a ....nasza-klasa !!!!!!!!!! 09.04.08, 22:32
      Powiedz mu, zeby dal sobie swiety spokoj, bo nie masz zamiaru z
      tymnic robic. Moze to go troche uspokoi. A tak to juz jest, ja
      mialam taka sytuacje - facet przypomnial sobie o zonie i dzieciach
      rano(wiadomo po czym..), mialam moralniaka kilka m-cy, a teraz na NK
      widze jak na jego profilu wypisuje o malzonce jaka ona cudna. Obluda
      • anu-lla Re: Zdrada..romans...a ....nasza-klasa !!!!!!!!!! 09.04.08, 22:37
        A to sku..el
        A tak na prawde, żony sa cudowne, tylko egoistom, co zdradzają, to
        chyba nikt nigdy nie dogodzi. Nawet fajna zona.
        Chocby mu dupe miodem smarowała
    • bertrada Re: Zdrada..romans...a ....nasza-klasa !!!!!!!!!! 09.04.08, 22:51
      Wszystko co sie pisze na naszej klasie ma na celu wzbudzenie
      zazdrości u byłych kolegów i koleżanek, więc ja bym się nie
      przejmowała tymi zdjęciami i opisami.

      A tak w ogóle to co za kretyn umieszcza tam swoje dane osobowe.
      Ludzie na poziomie logują się tam jako Józef Zlewozmywak lub
      Galaretka Gellwe. ;P
      • menk.a Re: Zdrada..romans...a ....nasza-klasa !!!!!!!!!! 09.04.08, 22:53
        bertrada napisała:

        > Ludzie na poziomie logują się tam jako Józef Zlewozmywak lub
        > Galaretka Gellwe. ;P

        Dlaczego o tym dowiaduje się pół roku za późno?:D
        • bertrada Re: Zdrada..romans...a ....nasza-klasa !!!!!!!!!! 09.04.08, 22:56
          Tam naprawdę jest Józef Zlewozmywak. Jest chyba rekordzistą jeśli
          chodzi o liczbe znajomych. ;DDD
          • menk.a Re: Zdrada..romans...a ....nasza-klasa !!!!!!!!!! 09.04.08, 22:57
            bertrada napisała:

            > Tam naprawdę jest Józef Zlewozmywak. Jest chyba rekordzistą jeśli
            > chodzi o liczbe znajomych. ;DDD

            Powinien się nazwać Dżony Zlewozmywak, to go do Hollywood zaproszą:D
          • blondie_2 Re: Zdrada..romans...a ....nasza-klasa !!!!!!!!!! 09.04.08, 23:10
            Ty też należysz do jego znajomych? jako Kisiel dr Oetkera? ;0
            • bertrada Re: Zdrada..romans...a ....nasza-klasa !!!!!!!!!! 09.04.08, 23:13
              Niestety jeszcze sie nie dorobiłam konta na naszej klasie. Ani jako
              ja ani jako kisiel dr oetkera. Grzebiąc po tym serwisie korzystam z
              cudzych kont. ;P
      • anu-lla Re: Zdrada..romans...a ....nasza-klasa !!!!!!!!!! 09.04.08, 22:54
        Oj to duzo ludzi ma tak swoje prawdziwe nazwiska bo o to chodzilo
        No ale gostek ma przechlapane:)
    • blondie_2 Re: Zdrada..romans...a ....nasza-klasa !!!!!!!!!! 09.04.08, 23:06
      ona dobrze wie, że to pies na baby, specjalnie podpisuje fotki, aby inne
      wiedziały, że ma żonę :P
    • lookbill Re: Zdrada..romans...a ....nasza-klasa !!!!!!!!!! 10.04.08, 02:01
      Nie zawracaj sobie dupy tym facetem ani tym bardziej nie zawracaj
      dupy jego żonie, którą on kocha i szanuje (bez względu na to jak
      odbierasz jego zachowanie)
      Co do żony, to każda jest humorzasta po paru latach zwiążku :)
      • nemi24 Re: Zdrada..romans...a ....nasza-klasa !!!!!!!!!! 10.04.08, 09:51
        Mowisz, że kocha ale ma ochote poderwac i na cos wiecej tak???
        Wątpie, że ją szanuje
    • pawel5211 Re: Zdrada..romans...a ....nasza-klasa !!!!!!!!!! 10.04.08, 09:34
      1. Skoro nic między wami nie było to czego ma się bać? Propozycji?
      Wszystkiego się wyprze, żona raczej uwierzy jemu.
      2. NIe tylko dzięki naszej klasie można kogoś odnależć są inne
      sposoby więc założenie profilu na nk niewiele zmienia.
      3. Być może w ich małżenstwie nie jest tak źle jak Ci mówił a mówił
      to tylko po to aby Cię poderwać
      4. Wiadomo kto donosi żonom - odepchnięte kochanki, które zawsze
      najgorzej na tym wychodzą.
      5. Moja rada - żyć życiem własnym a nie innych, choć wiem że
      niektórzy bez mieszania, plotkowania i robienia afer nie mogą żyć -
      takich osób należy się wystrzegać.
    • dalenne Re: Zdrada..romans...a ....nasza-klasa !!!!!!!!!! 10.04.08, 10:55
      Heh, to działa w dwie strony.
      Znam kobietę, która ma silną potrzebę zrobienia rogów mężowi co jej
      w ogóle nie przeszkadza słodzić na jego temat na naszej-klasie... Ot
      hipokryzja i wyrachowanie.
      • nemi24 Re: Zdrada..romans...a ....nasza-klasa !!!!!!!!!! 10.04.08, 11:01
        hmm a skad przypuszczenie ze zona mojego podrywacza go zdradza??
        A co wazne..on o swojej zonie nie pisal tak czułych farmazonów jak
        ona o nim. Za to pisał ładnie o swoich dzieciach.
        Zony nie nazwal "cudowna, kochana, wspaniala" tyle, ze aby
        przedstawil "To moja zona", "To moja rodzinka" takie tam
        • dalenne Re: Zdrada..romans...a ....nasza-klasa !!!!!!!!!! 11.04.08, 09:45
          A gdzie napisałam, że znajoma zdradziła? :)
          Wiem, że ma ogromna ochotę.
          Facet, o którym piszesz najwyraźniej też ją ma :)
          • anu-lla Re: Zdrada..romans...a ....nasza-klasa !!!!!!!!!! 11.04.08, 10:45
            Skoro ma ochote zdradzic męża, tzn ze on juz ją nie pociąga
    • kora3 hmmmm 10.04.08, 11:01
      Wg mnie kolo stał się niemiły, bo mu nie wyszedł szybki romansik ...
      Przypuszczam, ze jest to typ facecika, który "wyrywa" kobitki
      wyżalając sie na małzonkę:), a wdomu chodzi jak szwajcarski
      zegarek, zaś planując schadzke z ewentualnie "uwiwedzioną"
      zabezpiezca sie na wszelakie sposby, by sie czasem "zal" zona nie
      dowiedziala ...
      Załosny typek...Pisanie to jego zony na n-k to jakiś absurd, mam
      nadzieję,ze nie amsz takiego "pomysla" ...
      • nemi24 Re: hmmmm 10.04.08, 11:04
        NO wyrywa, wyrywa. Ale skoro z żoną tak na prawde jest ok, ona go
        kocha itd, w domu zachowuje sie ok....
        to po co mu skok w bok. Nie rozumiem
        • kora3 Re: hmmmm 10.04.08, 11:07
          nemi24 napisała:

          > NO wyrywa, wyrywa. Ale skoro z żoną tak na prawde jest ok, ona go
          > kocha itd, w domu zachowuje sie ok....
          > to po co mu skok w bok. Nie rozumiem

          Oj Nemi :) bywa tak,ze jednej stronie wydaj sie, ze jest ok :)
          barzdo ok i do głowy by jej nie przyszlo, że druga szuka romansu ..
          a przyzcyny szukania sa anjrózniejsze: znudzenie, cheć potwierdzeia
          własnej atrakcyjnosci nie tylko w swojej sypialni:(), kryzys wieku
          srednego który przechodzą niektorzy faceci, ochota na rozrywkę bez
          zobowiązań ...
          • anu-lla Re: hmmmm 10.04.08, 20:34
            Taaa i ponad zycie kocha swoją żone:)
            • nemi24 Re: hmmmm 11.04.08, 14:57
              I nie zapominaj o dzieciach-skarbach
    • fubar-ski Zdrada romans nasza-klasa 11.04.08, 20:48
      Witam wszystkich. Panie i panów...
      Pomimo tego że nie jestem "kobietą" to myśle że moge coś tu
      napisać. Na dzisiaj chciałbym opowiedziec absolutnie prawdziwą
      historie , prawdziwą bo moją. A dotyczącą tematu wątku.

      Mieszkam dość daleko, ileś tam godzin lotu samolotem z Polski. Od
      siedmiu lat byłem do niedawna z ukochaną kobietą. Przez ten czas
      mieszkaliśmy razem, prowadziliśmy wspólne gospodarstwo itp. Normalne
      życie, wspólni znajomi, imprezy, wakacje plany itp.
      Około grudnia/ stycznia napisał do niej przez Naszą Klase znajomy.
      Były "chłopak" z lat młodzieńczych kiedy to chodzenie razem polegalo
      na tym, że młody człowiek gdy trzymał dłoń partnera to cały pocił
      się z wrażenia. No i po ok 20 latach, chłopak zaczął z nią
      korespondować. Ona przy mnie, on z Polski.
      Żeby było smieszniej , przeczytała mi np. jego pierwszy list , w
      którym on opisuje dziecinne romantyczne podchody sprzed lat.
      No i okazało się, że przez niecałe dwa miesiące, pisania listów i
      rozmów telefonicznych, chopiec z NK tak był podkręcony, ze
      zdecydował się przyjechać aby skonsumować to co nie zostało
      skonsumowane lata temu. Moja dziewczyna powiedziała mi , że jedzie w
      sprawach służbowych na tydzień może wiecej, nie wiadomo dokładnie
      gdzie. Ja mając jako takie zaufanie pomogłem się spakować , pomogłem
      znieść walize do samochodu i w sumie to wszystko po prawie
      dziesięciu wspólnych latach.
      Sposób załatwienia tego wyjazdu mi się nie spodobał, po niecałych
      trzech dniach wiedziałem że mnie zdradza. Gdy zadzwoniłem, nie
      chciała wracać i porozmawiać na czym stoimy (tak jak pisałem
      mieszkaliśmy razem) Nowy mężczyzna kolejny raz zrobił jej pranie
      mózgu, kupił bilet, zaimponował mieszkaniem w Polsce. A ona już nie
      chciała mieć wiecej zobowiązań tu na miejscu (rachunki, praca...).
      Wolała mieć nowe, polskie.
      Przyjechała do mieszkania, tylko po ciuchy, kilka książek, płyt
      itp...Dwie walizki to wszystko. Płacząc, prosiła o wybaczenie, o ew.
      możliwość przyjazdu z powrotem gdyby coś miedzy nimi się nie udało
      itp. To ja musiałem ją uspokajać.
      No i dziecko po prawie dziesięciu wspólnych latach, kiedy to sama
      mówiła o ważności rozmów, prawdomówności, szczerości itp. Wybrała
      innego po niecałych 2 miesiącach rozmów przez telefon i 4 dniach
      wspolnych w hotelu (wcześniej widzieli sie 20 lat temu) Powiedziała
      mi że chce zaryzykować, byłem niezbyt, romantyczny i nie czuła się
      przy mnie bezpiecznie.

      Stan na dzisiaj.
      Mieszka z nim, maja wspólne zdjecia na NK. On opisuje wspólne
      fotografie jako "moja wielka miłość po latach" itp. Zameldował ją u
      siebie, utrzymuje bo przecież ona nie ma na razie pracy itp.
      A ona już po 3 tygodniach od wyjazdu pisze mi i mówi przez telefon,
      że mnie kocha, tęskni za mną. Że gdyby mogła chciałaby być ze mną.
      Wysyła mi tez swoje różne ciekawe zdjecia....Dom wariatów.

      Taka historia, dla niektórych do śmiechu, dla innych może jako
      nauczka co do nieskonczonej ludzkiej umiejętności komplikowania
      sobie bez sensu życia.

      Fubar
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka