Dodaj do ulubionych

kolejny durny watek

11.05.08, 21:23
.czy to juz jest jakas regula?Forumowicze z wiekszym
stazem powinni takie zjawiskowe objawienia pamietac.Dotyczy to wielu
gremiow i FK tu nie jest wyjatkiem.Co jakis czas pojawia sie geniusz
klawiatury,wybitny znawca wszechnauk i damskiej psyche /a tu akurat
to calkiem przypadkiem!/ ktory z sobie wlasciwa swada i kokieteryjna
lekkoscia i wszem i wobec wyjasnia i tlumaczy, co i kto jest durne
lub nie.Rzecz jasna,ze jego megalomanskie bzdety nalezy uznac za
jedyny sluszny kanon i skrupulatnie go przestrzegac.Pozwole sobie
jednego wymienic facet buszowal po forum auto przez jakis rok.
Prowokujac i wysmiewajac kazdego kto czymkolwiek mu
podpadl.Przepadl, czy wyparowal nie wiadomo.Dosyc,ze Henio juz nie
atakuje.. Z nikad przychodza i tam tez zmierzaja. Czy to nie smutna
dola geniuszkow? milego wieczoru!!
Obserwuj wątek
    • nexstartelescope Re: kolejny durny watek 11.05.08, 21:43
      Mowisz o Milleniuszu? ;)
      Niestety, jedną z reguł tego forum jest to, ze durne wątki oraz
      takie, ktore nic nie wnoszą zakladane są bez przerwy, zwlaszcza
      przez aktywne forumowiczki, ktore nie maja nic do powiedzenia, a
      koniecznie chca pogadac. Tudzież takie, ktore swoje osoby uważają za
      pepek swiata i sa przekonane, że kazdy z zafascynowaniem bedzie
      śledził ich opowiesci o wlaśnie zjedzonym serku albo o tym, co im
      sie dzis przydarzylo (uwazam watki za bezsensowne, jesli nie da sie
      pod nimi zbudowac konkretnej dyskusji) Jedyne wyjscie to je omijac,
      to nie jest takie trudne ;)
      A co do wszechwiedzacych uzytkownikow forum, ktorzy swoje poglądy
      uważają za jedyne słuszne - nic z tym sie nie da zrobic, w realnym
      zyciu nikt ich nie traktuje poważnie i nie liczy się z ich
      paplaniną, pozwol im chociaż na f. sobie ulżyc ;)
      • ginder7 Re: kolejny durny watek 11.05.08, 21:46
        Dla wielu osób forum, to jest jedyne miejsce, gdzie można porozmawiać. Dzięki
        temu można uniknąć np depresji ;)
        Nie odbierajcie takiej możliwości osobom, które tego potrzebują.
    • milleniusz Charlie X zadał sobie trud... :) 11.05.08, 21:58
      O, to chyba o mnie. A przynajmniej częściowo pasuję do tego opisu. Wydaje się,
      że Charlie X zadał sobie trud sprawdzenia setek moich wcześniejszych postów.
      Jestem zaszczycony. :)

      Jeśli to do mnie, to spieszę wyjaśnić:

      1. Nie jestem geniuszem, jestem głupcem.

      2. Poza nielicznymi wyjątkami, nie oczekuję, aby "moje megalomańskie wypowiedzi"
      były brane na poważnie. To może być niebezpieczne dla użytkownika. :)

      3. Swada i kokieteryjna lekkość, to chyba komplement, więc nie będę się sprzeczał.

      4. Przychodzę z prawej, idę gdzieś w lewo. To tak mniej więcej.

      A na marginesie Charlie - wyczyściłeś już to auto, czy nadal się z tym męczysz? :)

      • ginder7 Re: Charlie X zadał sobie trud... :) 11.05.08, 22:02
        hm mam dziwne wrażenie, że Charlie X jest zazdrosny o coś ;)

        A co to jest ta swada? Człowiek codziennie się jednak czegoś uczy ;P
        • milleniusz Re: Charlie X zadał sobie trud... :) 11.05.08, 22:06
          ginder7 napisała:

          > hm mam dziwne wrażenie, że Charlie X jest zazdrosny o coś ;)

          Obraził się. Bardziej niż Ty. No i jego nie przepraszałem. Ale też nie
          pojechałem po nim zbytnio. Poszło o nieczyste samochody. ;) To było chyba
          wczoraj, jak mi jeszcze działał internet i jak chcialo mi się kłócić.

          > A co to jest ta swada?

          Jak ktoś macha rękami szeroko, to wtedy to jest. I może kiedy indziej też, ale
          to nie wiem. Jestem głupcem, a głupiec nie musi wiedzieć, nie musi się tłumaczyć
          i powinno mu się ustępować.

          :P
        • charlie_x Re: Charlie X zadał sobie trud... :) 11.05.08, 23:10
          ginder7 napisała:

          > hm mam dziwne wrażenie, że Charlie X jest zazdrosny o coś ;)
          >
          > A co to jest ta swada? Człowiek codziennie się jednak czegoś
          uczy ;P
          __
          ..zazdrosc zgubilem ja juz dawno.swada, swada.. nie
          wiem czy dobrze pamietam,ale to chyba staroswieckie okreslenie
          polotu, lekkiego i wyrafinowanego dowcipu.
      • charlie_x Re: Charlie X zadał sobie trud... :) 11.05.08, 23:06
        ..witam..niestety obowiazki, wiec nie moglem tak na
        biezaco.Milleniuszu w kazdym znas jest cos z owego Henia.. mam
        nadzieje,ze to cie nie zmartwi,bo niestety nie wertowalem setek
        twoich postow z prozaicznego powodu - brak czasu i wrodzonego
        mojego lenistwa.Nie wiem,czy dobrze pamietam,ale chyba nigdy nie
        bralem,az tak sakramencko serio cudzych,a tym bardziej swoich
        forumowych zwierzen.Auto?.zajme nim w tym tygodniu..8)
        • milleniusz Re: Charlie X zadał sobie trud... :) 11.05.08, 23:24
          charlie_x napisał:

          > Milleniuszu w kazdym znas jest cos z owego Henia.

          Masz rację. Szyderstwo nie jest odpowiedzią na wszystkie problemy tego świata.
          Szczególnie na te prawdziwe (i nie, nie zaliczam do prawdziwych problemów
          kwestię kto ma obowiązek czyścić auto).

          Pozdrowienia.

          :)
      • nuova Re: Charlie X zadał sobie trud... :) 12.05.08, 09:38
        ...żeby było śmieszniej - nie przeczytałam całego posta charlie-go,
        a opis pasował mi do Ciebie :D Ho ho!
    • samerr takie jest przecież zadanie 12.05.08, 09:33
      moderatora bądź animatora forum - przecież nie zapłacą byle komu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka