Dodaj do ulubionych

Zofia Chądzyńska

20.09.03, 08:36
Aż nie wiem, co powiedzieć. Pani Monika posiada dar opowiadania
historii, które zawsze chciałam usłyszeć.
Lubię doszukiwać się pokrewieństw i podobieństw pomiędzy
pisarzami, artystami. Okazuje się też, że możliwe są związki
osób prawdziwych z fikcyjnymi:

"Zapamiętuje i potrafi odtworzyć każdą minutę dnia i opis całego
dnia zajmuje mu tyle samo - cały dzień. Żyje w chaosie detali, z
których - ze smutkiem konstatuje Borges - nie może ułożyć
żadnego obrazu, żadnej syntezy. Umiera na zapalenie płuc, a wraz
z nim cały policzony i zapamiętany przez niego absurdalny
wszechświat."

... niczym bohaterka reportażu Mariusza Szczygła, która
zapisywała niemal każdą minutę swojego życia w kolejnych
zeszytach.

Dziękuję za reportaż.
Obserwuj wątek
    • Gość: buridan Re: Zofia Chądzyńska IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 20.09.03, 09:54
      Ciekawe,tylko zupełnie niepotrzebnie pani Monika Piatkowska sili
      się na naśladowanie Cortazara...
      • Gość: Linn Re: Zofia Chądzyńska IP: *.dialup.tiscali.it 20.09.03, 10:27
        Gdyby na kazdej stronie nie bylo powtarzanych zdjec, nie trzeba byloby otwierac
        tekstu az 11 razy.
        • Gość: buridan 11 razy IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 20.09.03, 14:50
          ale o to właśnie chodzi... im więcej tym lepiej - poprawia się
          statystyka portalu,a artykuł trudniej zapisać (a archiwum
          płatne...)
          • Gość: piokrono Re: 11 razy IP: 213.17.235.* 21.09.03, 00:42
            Gość portalu: buridan napisał(a):

            > ale o to właśnie chodzi... im więcej tym lepiej - poprawia się
            > statystyka portalu,a artykuł trudniej zapisać (a archiwum
            > płatne...)

            ""Ten fpis anuluje fszystkie popszetnie. Fon, pentaku!""
    • venno Re: Zofia Chądzyńska 20.09.03, 19:20
      Szkoda, ze coraz mniej jest takich wspanialych ludzi jak Pani Chadzynska...
    • ydorius zaplątanie 20.09.03, 22:08

      Podobnie jak Cortazar wcale nie jestem pewien, czy gra w klasy nie została
      napisana na nowo. Ale to ślepiec z Buenos Aires oraz pan od pornografii, nie
      Julio, zdominowali tę opowieść. Gdzieś tam, w Polsce płacze dwuletnia
      dziewczynka, podczas gdy po drugiej stronie świata piętnastoletni chlopak
      jeszcze nie wie, ze za dwadzieścia lat wciąż będzie nikim... Jaki dziwny los
      splecie ze sobą te postacie, twórców i tłumaczy (bo przeciez Borges również
      tłumaczył; tłumaczył świat takim jaki jest za pomocą słów ze świata, który
      widział), czy te wszystkie opowieści są w ogóle prawdziwe? Czy może to kolejna
      pokręcona opowieść Zofii Chądzyńskiej wyczytana u Jorge Louisa?

      m,
      .y.

      ----------------------------------
      What is home without Plumtree's Potted Meat?
      Incomplete.
    • Gość: pret-a-porte Re: Zofia Chądzyńska IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.09.03, 01:38
      Na spotkaniu z Cortazarem w Remoncie w 75 roku nie bylo tlumu "w
      bananowych spodnicach i koszulach non-iron". Bylam, gwarantuje
      wlasnym slowem... no, nie bylo. To oczywisty anachronizm
      (parachronizm). Bananowe i non-iron byly juz wtedy passe. A
      gdyby nie byly, to ci, co chodzili na Cortazara, ich nie nosili.
      Istniala scisla zaleznosc (jak zawsze) miedzy kieszeniami i tym,
      co w nich(np. "64 Model do skladania" - 1sze wydanie, w serii
      Nike, bylo bardzo kieszonkowe). A moda byla juz wtedy - 75 rok -
      pohipisowska + retro albo standard dzinsy + T-shirt. Z takich
      materii tkaja sie wspomnienia.

      Przed rozpoczeciem spotkania z JC pani ZCh przepedzila tlum
      przez instant kindersztube: "madrze pytajcie, na glupkow nie
      wyjdzcie i poruty nie zrobcie".

      Hmm, tekst ladny i jakos, jak rano wzielam WO do reki,
      zobaczylam na okladce zdjecie pani Chadzynskiej, od razu
      wiedzialam, ze w srodku to pani tekst, pani Moniko bedzie.

      • Gość: esta bananowe spodnicee i wiecej IP: *.s040.szty.prest.pl 25.09.03, 23:38
        do goscia pret-a-porte. naprawde byla Pani na tym spotkaniu? nie
        bylo mniej jeszcze na swiecie, a chetnie posluchalbym o nim :).
        jesli ma pani ochote, czas na opowiesc - esta@wp.pl.

        jak dla mnie artykul "trafil", a juz tym bardziej w zwiazku z
        wiadomoscia o smierci zofii chadzynskiej.. klasyfikowac jako
        zbieg okolicznosci??
    • Gość: kotsamuel Re: Zofia Chądzyńska IP: *.ny325.east.verizon.net 21.09.03, 04:04
      Pani Monika jest swietna, ale pani Zofia jeszcze swietniejsza.
      Chadzynska jest moim wzorem. Nikt nie ma tak lekkiego piora jak
      ona. To przez nia zachorowalam na Cortazara. Dlugo czekalam na
      cos o pani Zofii i sie tego doczekalam. Moze oczekiwalam czego
      innego? Chyba spodziewalam sie streszczenia autobiografii. A
      dostalam uzupelnienie. Ten tekst lepiej chyba czytac po lekturze
      "Nie wszystko o moim zyciu" (Taki byl tytul?). Dziekuje za
      uzupelnienie mojej wiedzy o Zofii Chadzynskiej.
      • Gość: oona Re: Zofia Chądzyńska IP: *.chello.pl 21.09.03, 23:23
        Forma reportażu ściągnięta nawet nie z Cortazara czy Borgesa,
        ale... z Musierowicz, z ostatniej części "Jeżycjady", z tym
        cofaniem się w czasie. Poziom nie lepszy.
        Zamiast czytać kompilat z tego, co Pani Zofia napisała, lepiej
        czytać to, co napisała sama. Lub powiedziała. Gdzieś pod koniec
        zeszłego roku był piękny z Nią wywiad w "Polityce". Tytuł - o
        ile pamiętam - "Mówię spoko i nara", ale w treści dużo więcej -
        przejmująca opowieść o tym, jak się czuje człowiek w TAKIM wieku.
    • Gość: Mariusz Szczygieł Re: Zofia Chądzyńska IP: 62.111.207.* 22.09.03, 23:10
      Fantastyczny tekst
    • Gość: zofia Re: Zofia Chądzyńska IP: *.demon.co.uk 23.09.03, 22:40
      Ludzie! czy wy rzeczewiscie jestescie tak ograniczeni!
      Czy naprawde jedyne co wyniesliscie z tego tekstu to ilosc
      stron?!
      • Gość: Linn Re: Zofia Chądzyńska IP: *.dialup.tiscali.it 24.09.03, 10:36
        Oczywiscie, ze nie tylko, ale mamy tez inne uwagi. GW ignoruje info o tym, co
        nie gra. Dlaczego nie mialabym napisac, ze cos mi przeszkadza? Zwlaszcza, ze
        napisalam to jeszcze przed przeczytaniem artykulu. Ty mialas kilka dni, a
        zauwazylas tylko kilka fraz. Przyganial...
        • Gość: Zofia Re: Zofia Chądzyńska IP: *.demon.co.uk 24.09.03, 12:16
          "Przyganial..." a to jakies nowe polskie slowo!?
          Szkoda marnowac na Ciebie mojego cennego czasu.
          • Gość: Shiraz Re: Zofia Chądzyńska-ZMARŁA!!! IP: 195.245.217.* 24.09.03, 13:52
            Wczoraj po południu. przykre i okropne......
          • Gość: Linn Re: Zofia Chądzyńska IP: *.dialup.tiscali.it 24.09.03, 16:26
            Nie slowo, a przyslowie: przyganial kociol garnkowi.

            Wspomnienie Pani Zofii bedzie nam przywolywac na mysl lata ogromnej
            popularnosci literatury iberoamerykanskiej, ktora dzieki niej poznalismy.
    • Gość: kronopio Po wczorajszej śmierci Zofii Chądzyńskiej.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.03, 16:49
      ...pamiętajmy o Jej niepodważalnym dorobku dla literatury
      polskiej i przekładach, które pozwalały nam w świecie
      socjalistycznej nudy poznać Cortazara, Borgesa i Donoso.
      Dziękujemy, Pani Zofio!...
      PS. Kapitalny tekst z "Tygodnika Powszechnego" o Zofii
      chądzyńskiej: Mariusz Kubik - "Gra w słowa" -
      www.tygodnik.com.pl/numer/274810/kubik.html
    • magn Re: Zofia Chądzyńska 25.09.03, 19:54
      Dawno nie czytalam tak przejmujacego artykulu o przemijaniu.
      Zycie niestety bardzo predko dopisalo do niego puente. Wlasnie
      dowiedzialam sie, ze Pani Chadzynska umarla we wtorek.
    • Gość: gramm p. Zofia IP: *.itpp.pl 26.09.03, 08:40
      Bardzo mądra kobieta. Już dawno w WO nie było tak głębokiego
      portretu. Myślałem, że to będzie artykuł o tym jaką była
      tłumaczką, a to był artykuł o duszy człowieka. Czytało się go
      jak opowiadanie.
    • Gość: michele Re: Zofia Chądzyńska IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.09.03, 21:37
      A wczoraj w radiu usłyszałem, że Zofia Chądzyńska nie żyje...
      Dobrze, że "Gazeta" zdążyła z tym artykułem.
    • Gość: Hanna Szulwic Re: Zofia Chądzyńska IP: *.tuchola.sdi.tpnet.pl 29.09.03, 16:03
      Bardzo cenię teksy pani Moniki Piatkowskiej, ale ten sprzed
      tygodnia w Wysokich Obcasach o Zofii Chądzyńskiej zrobił na
      minie duż e wrażenie i bardzo mi się podobał - między wierszami
      jest tyle samo co w samym tekście. Może to wpływy bohaterki
      reportażu ... Nie wiem, ale jest świetny. Pozdrawiam Autorkę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka