2szarozielone 25.06.08, 20:01 upolował gołębia na balkonie, wciągnął do pokoju i tu z nim walczył. Wszystko jest w piórach i krwi. Prawdziwy dzielny drapieżnik - mimo słodkiego wyglądu :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
coyotegirl1 Re: Kot 25.06.08, 20:03 nie dośc że roznoszą choroby jak sa całe (gołębie) to jeszcze jego krew w Twoim mieszkaniu...... Odpowiedz Link Zgłoś
liisa.valo Re: Kot 25.06.08, 20:05 Hmm, no bo ja rozumiem, że to koci instynkt, niemniej... nie wiem, nad czym ten zachwyt. Odpowiedz Link Zgłoś
2szarozielone Re: Kot 25.06.08, 20:06 Eeee tam, nie zachwyt, lekka prowokacja - gdyby to się w moim pokoju wydarzyło, to bym chyba zwierzaka na żyrandolu powiesiła. Odpowiedz Link Zgłoś
2szarozielone Re: Kot 25.06.08, 20:05 Co poradzę, nie moje mieszkanie, nie mój pokój, nie mój kot... Odpowiedz Link Zgłoś
liisa.valo Re: Kot 25.06.08, 20:06 Szara, jak ta twoja koleżanka dalej szuka pokoju do wynajęcia, to powiedz, dam ci cynk na maila. Odpowiedz Link Zgłoś
2szarozielone Re: Kot 25.06.08, 20:08 Wiesz co... Sama nie wiem, czy szuka - daj ogólnie cynk, ja się z nią jutro widzę, to się dowiem i od razu Ci odpowiem, żeby nie przeciągać sprawy. Dzięki :) Odpowiedz Link Zgłoś
liisa.valo Re: Kot 25.06.08, 20:10 OK, ale to mieszkanie studenckie, od razu mówię - i na oczy go nie widziałam, więc nie wiem, jakie tam są warunki. Odpowiedz Link Zgłoś
pani.misiowa Re: Kot 25.06.08, 20:11 kot, zwłaszcza taki domowy, często zabija dla przyjemności urodzony, okrutny morderca :) moja kotka ostatnio tylko na ćmy i muchy poluje żaden ptak na naszym balkonie nie usiądzie :) Odpowiedz Link Zgłoś
2szarozielone Re: Kot 25.06.08, 20:12 Mój pies polował na osy... I nawet tak dość sprytnie, że raczej one go nie żarły. I podle się nimi bawił, jak były takie półżywe. Odpowiedz Link Zgłoś
bertrada Re: Kot 25.06.08, 20:14 A mój pies się pastwił nad dżdżownicami. Wyciągał je z ziemi i torturował. Odpowiedz Link Zgłoś
pani.misiowa Re: Kot 25.06.08, 20:16 mój stary pies polował na nornice, krety, żaby i jaszczurki, słowem wszystkie stworzenia, które mogły się pojawić na działce. trzeba było przerzucać te biedne stworzenia za płot, by ich nie zabił Odpowiedz Link Zgłoś
liisa.valo Re: Kot 25.06.08, 20:18 Mój Śpioszkołap zjadł ostatnio żywą dżdżownicę. Rany, ja naprawdę mojego psa nie głodzę, nie wiem, dlaczego to zrobił. Odpowiedz Link Zgłoś
2szarozielone Re: Kot 25.06.08, 20:20 Mój pies kiedyś zjadł całe pudełko kremu Nivea ;] Też go nie głodziłam. Odpowiedz Link Zgłoś
pani.misiowa Re: Kot 25.06.08, 20:23 mój pies, zabrany ze schroniska, zawsze próbował zjeść coś wyrzuconego pod blokiem, mimo, ze miska zawsze była pełna świeżego jedzenia myśle, że to po schronisku- wiadomo, co w dupie, to nikt nie wyłupie :D Odpowiedz Link Zgłoś
liisa.valo Re: Kot 25.06.08, 20:26 Mojego wyciągnęłam z krzesła elektrycznego, czyli spomiędzy kabli od akumulatora, ale miał wtedy 2 tygodnie i nie sądzę, żeby to na niego wpłynęło. Odpowiedz Link Zgłoś
bertrada Re: Kot 25.06.08, 20:28 Taki znajomy pies z wybiegu, też został zabrany z jakiegoś patologicznego środowiska i na początku wynosił jedzenie z miski i zakopywał je w swój kocyk. Jak mu nowa pańcia chciała to posprzątać to ja do krwi pogryzł. Pewnie też musiał być głodzony. Teraz już spańszczał i przytył. Odpowiedz Link Zgłoś
2szarozielone Re: Kot 25.06.08, 20:30 Mój pies też z patologii został wyciągnięty. Ale w sumie szybko wyszedł na ludzi ;) Aaaa, i miał tendencje do zjadania dziwnych rzeczy - zielonych ogórków, kiszonych, czerwonych porzeczek... A jak mu się dawało suche pieczywo, to nigdy nie jadł, za to zawsze starał się zakopać :))) Odpowiedz Link Zgłoś
liisa.valo Re: Kot 25.06.08, 20:33 Mój lubi poziomki, wiśnie, groszek zielony i brzoskwinie, ale brzoskwinie trzeba mu obrać. I kawę z mlekiem, czasem się z nim dzielę :) No i czasami jak chcę mu zrobić przyjemność, smażę mu naleśniki na słodko z twarogiem. Odpowiedz Link Zgłoś
2szarozielone Re: Kot 25.06.08, 20:34 Nooo... w zasadzie psy są wszystkożerne, nie to, co koty :) Kota wegetariańska dieta by zabiła - a psa chyba nie... Odpowiedz Link Zgłoś
liisa.valo Re: Kot 25.06.08, 20:37 Znajomi krisznowcy nauczyli psa i kota źreć same warzywa i oba jedzą, więc można jedno i drugie nauczyć. Ale mój mięcho też je. Odpowiedz Link Zgłoś
liisa.valo Re: Kot 25.06.08, 20:36 No :) I ma zawsze całe futro na uszach pozalepiane kremem :) Odpowiedz Link Zgłoś
bertrada Re: Kot 25.06.08, 20:37 A mój lubił kukurydzę z kolby. Ogryzał ją z wszystkich stron przednimi zębami. Tylko trzeba było mu ją trzymać. Odpowiedz Link Zgłoś
bertrada Re: Kot 25.06.08, 20:34 A tamten to chyba z jakieś hiperpatologii, bo ktoś mu łapę zmiażdżył. Do dzisiaj nie może na niej biegać i jest jakaś krzywa. Podobno nic się z tym więcej nie da zrobić. Ale przynajmniej teraz trafił na jakiś porządny dom. Ta kobieta co go wzięła ma jeszcze trzy inne. Odpowiedz Link Zgłoś
pani.misiowa Re: Kot 25.06.08, 20:35 nasza psina nigdy by nas nie pozarla ale probowala cos zjadac pod blokiem i zawsze chciala wchodzic do budki z pojemnikami na smieci koty natomiast czesto poluja dla przyjemnosci bawia sie swoja zdobycza, nie zabijaja od razu, ale zamecza na smierc czesto w imie uznania dla swojego 'wlasciciela' (wiadomo, ze nie uznaja nikogo nad soba) przynosza mu upolowane zwierze w ramach podziekowan :) Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: Kot 26.06.08, 09:58 Moja kotka zjada ptaki na naszych oczach,zostawia tylko nogi,skrzydła i dziób:/Najpierw bryka i szaleje z martwym ptakiem,po skończonym posiłku przychodzi,mruczy i łasi się jak by nigdy nic:)żywe myszy przynoszone do domu to już standard.. Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: Kot 26.06.08, 10:07 > Moja kotka zjada ptaki na naszych oczach,zostawia tylko nogi,skrzydła > i dziób:/ Właśnie dlatego koty wychodzące z domu(ale nie takie do zwalczania gryzoni) powinny mieć dzwoneczki - szkoda różnych małych ptaszków, bo z każdym rokiem jest ich coraz mniej. Choć akurat na gołębie mogą sobie polować do oporu, bo gołąb to taki latający szczur, zero pożytku. Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: Kot 26.06.08, 10:14 Wyobraź sobie,jak byś się czuł z dzwoneczkiem zawieszonym na szyi,nie dostałbyś szału od dzwonienia?Poza tym,kot może się o coś zaczepić i udusić. Odpowiedz Link Zgłoś
liisa.valo Re: Kot 26.06.08, 10:26 No, mnie też szkoda tych ptaków, ale od dzwoneczka to taki kot na głowę może dostać. Ja w sumie nie mam kota, bo wolę psy, czasem przychodzi kot sąsiadów, bo u nas na działce jest dużo ptaków, ale mój pies ustawia go w szeregu. Czyli wygania. Odpowiedz Link Zgłoś
5er Re: Kot 26.06.08, 11:15 2szarozielone napisała: > upolował gołębia na balkonie, wciągnął do pokoju i tu z nim walczył. Wszystko > jest w piórach i krwi. Prawdziwy dzielny drapieżnik - mimo słodkiego wyglądu :) Moja kotka robi to systematycznie:)) Będę zamykał ją na balkonie. Odpowiedz Link Zgłoś