kontik_71 01.07.08, 21:00 Chcialem Vinulkowi obciac pazurki i tak sie bronil, ze pazurkiem prawie mi zyle podcial :( Wygladam jakbym sie targnal na wlasne zycie :( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zofijia Re: Krwawie... :( 01.07.08, 21:02 współczuję; jak myślisz, da się przyuczyć dorosłego do tej czyności? Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Krwawie... :( 01.07.08, 21:05 Tak da sie.. Vinni przewaznie tez bez problemu daje sobie obciac pazurki.. widocznie ma dzisiaj zly humor i dlatego chcial sie wyrwac.. Z Lenka i Nikusia poszlo mi bez problemu :) Ja zawsze mowie do nich gdy obcinam.. jakos sa spokojniejsze :) Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Krwawie... :( 01.07.08, 21:02 Baby krwawią regularnie, po kilka dni i żyją to i Tobie nic nie będzie.:P Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Krwawie... :( 01.07.08, 21:03 Ale nie wygladacie przy tym jak samobojczynie :P Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Krwawie... :( 01.07.08, 21:04 kontik_71 napisał: > Ale nie wygladacie przy tym jak samobojczynie :P Duzo gorzej wyglądamy.:P Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Krwawie... :( 01.07.08, 21:06 kontik_71 napisał: > Wiem jak wygladacie :P Czerwony październik:D Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Krwawie... :( 01.07.08, 21:09 kontik_71 napisał: > Uwielbiam zabawy w indian :P To rzadkość;P Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Krwawie... :( 01.07.08, 21:11 Zawsze lubilem niestandartowe zachowania :) Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Krwawie... :( 01.07.08, 21:19 Buntownik bez powodu czy tak Ci bardziej pasowało?;) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Krwawie... :( 01.07.08, 21:08 Nie smialbym grozic Mence :) A tak w ogole tobylo tylko stwierdzenie faktu :) Odpowiedz Link Zgłoś
jan-w Re: Krwawie... :( 01.07.08, 21:04 Kiedyś psu obciąłem pazurek. Okazało się że u psa w środku jest miazga z krwią. Obiegł cały pokój zostawiając wszędzie ślady i skończyło się wizytą u weterynarza. Tak ze nie wyszedłeś jeszce na tym najgorzej. BTW: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=128 :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Krwawie... :( 01.07.08, 21:06 Ja sie nie pytam jak kotu obciac pazury bo wiem to, wiec forum dla zwierzakow nie jest dobrym miejscem.. poprosze linka do forum dla krwawiacych facetwo :) Koty tez maja miazge i trzeba uwazac aby nie uszkodzic.. bo jest to bolsne gdy sie za daleko obetnie Odpowiedz Link Zgłoś
jan-w Re: Krwawie... :( 01.07.08, 21:11 kontik_71 napisał: > Ja sie nie pytam jak kotu obciac pazury bo wiem to, wiec forum dla > zwierzakow nie jest dobrym miejscem.. poprosze linka do forum dla > krwawiacych facetwo :) Prosisz i masz: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29889 ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Krwawie... :( 01.07.08, 21:12 Nieee to jakas podroba.. ja sie nie mam zamiaru dzielic ta krwia.. jak juz to mamy do czyniena z kwiomarnotrastwem :) Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Krwawie... :( 01.07.08, 21:13 Ale przecież doskonale widać, jak się pod światło łapkę ustawi, do którego miejsca można obcinać. Odpowiedz Link Zgłoś
selica Re: Krwawie... :( 01.07.08, 21:17 Jak się da ustawić. Mój by mi prędzej przegryzł tętnicę ;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Krwawie... :( 01.07.08, 21:21 Bazyli próbuje przegryzać, ale we dwójkę, okutywując go częściowo paczłorkiem dajemy mu radę w godzinę obciąć pazurki. Bombadil jest mniej drastyczny :) Odpowiedz Link Zgłoś
diabel-tasmasnki Re: Krwawie... :( 01.07.08, 23:53 po ch.. kotowi obcinać pazury? Biedny kot. Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Krwawie... :( 02.07.08, 10:45 A chocby po to aby sie nie zaczepial o dywany, firanki itp.. To nie sa koty wolnochodzace i nie moga obie zetrzec pazurkow w naturalny sposob... I dlaczego biedny kot? Przeciez to jest przycinanie a nie WYCINANIE pazurkow Odpowiedz Link Zgłoś
jan-w Re: Krwawie... :( 02.07.08, 11:00 > To nie sa koty wolnochodzace i nie moga obie zetrzec pazurkow w naturalny > sposob... A dlaczego więzisz biedaczki? BTW: Ja kotów nie używam, ale o ile wiem istnieją jakieś urządzenia do zabawy przy których ścierają pazury. Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Krwawie... :( 02.07.08, 12:59 Wize je bo np mam tu sora ilosc lisow i w godzinach nocnych dochodzi do polowan.. Koty niestety tez sa potencjalnym lupem dla lisa. Moje koty wychodza przy ladnej pogodzie i w dzien :) Oczywistym jest, ze maja wszelkiego rodzaju drapaki, co niestety nie wystarcza im do calkowitego starcia pazurko i od czasu do czasu trzeba to zrobic recznie :) Odpowiedz Link Zgłoś
diabel-tasmasnki Re: Krwawie... :( 02.07.08, 12:08 biedne dlatego że to nie są koty "wolnochodzące". Juz sama potrzeba przycinania im pazurów świadczy o tym ze są biedne. Nie maja warunków by egzystować taki w sposób do którego ukształtowała go natura. Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Krwawie... :( 02.07.08, 13:03 Czy rozjechanie kota przez auto, a mma niedaleko ulice, jest naturalnym sposobem zycia zwierzaka? Koty tez sie przyzwyczajaja do warunkow w jakich zyja i np gdy pada i/lub jest noc, nie daja sygnalow ze chca wyjsc. Za to gdy jest ladna podoba i dzien to zdecydowasnie pokazuja to i sa wypuszczane na dwor. To nie sa koty, ktore nigdy nie biegaly po trawce... Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: Krwawie... :( 01.07.08, 21:47 skoro juz uczestniczysz w dyskusji, czemu wywaliles ten watek? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=81543626 Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Krwawie... :( 01.07.08, 21:48 Ty Jana nie denerwuj bo mi watek wytnie :( Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: Krwawie... :( 01.07.08, 21:50 a co on mimoza jakas, globus ma czy inna przypadlosc, ze jest nerwowy? nie chce, zeby wycial Twoj watek, zastanawia mnie tylko czemu w jednych bierze czynny udzial, a inne wywala ot tak Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: Krwawie... :( 01.07.08, 21:54 szkoda tylko, ze nie na prywatnym a publicznym podwórku :PP Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: Krwawie... :( 01.07.08, 21:15 no właśnie jest bardzo szczupły. nawe mojan krótka dłoń go obejmuje i ma luz jeszcze. a twój? Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Krwawie... :( 01.07.08, 21:16 Tez szczupky.. :) Ktos moglby powiedziec, ze malo meski :) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Krwawie... :( 01.07.08, 21:19 Wiem :) I wcale sie nie przejmuje :) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Krwawie... :( 01.07.08, 21:22 i teraz bez wzgledu na to co napiszesz, musze ciagnac galazke bo wyjde na klamce :) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Krwawie... :( 01.07.08, 21:27 Toz to nie bylo marudzenie i niezadowolenie :) Nie smuc buziaka :) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Krwawie... :( 01.07.08, 21:34 nie wszystkim.. spytaj widoka z marsa :) Tobie to tylko tym, ktoryc lubie :) Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: Krwawie... :( 01.07.08, 21:37 przecież widzę ,że wszystkim. nie kokoś się ;P Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Krwawie... :( 01.07.08, 21:41 Nie wszystkim i prosze sie nie sprzeczac.. a tak w ogole to ja mily typ jestem :) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Krwawie... :( 01.07.08, 21:45 Oszalalas? Czy ja wygladam na poganiacza smokow :)? Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: Krwawie... :( 01.07.08, 21:48 to czmeu tam mieszkacie. nie za fajnie tam chyba ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Krwawie... :( 01.07.08, 21:53 Bo mnie 19 lat temu wywialo i tak juz sie ostalo :( Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: Krwawie... :( 01.07.08, 21:58 już 19 lat jesteście małżeństwem. kurcze chyba wolę już katolskę niż szwaujcarię nie wiem czemu Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Krwawie... :( 01.07.08, 22:03 Nieee... ja 19 lat tu mieszkam.. a malzenstwem 5 lat.. dluugich lat Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: Krwawie... :( 01.07.08, 22:04 poznaliście się tam? często bywasz w polsce. ale ci trudno odp 20 osobom naraz ;P Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Krwawie... :( 01.07.08, 22:05 Nie, poznalismy sie w Polsce, ale to dluga i skompolikowana historia.. dobra do opowiadania przy piwie A w Polsce jestem tak czesto jak sie da Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: Krwawie... :( 01.07.08, 22:17 a o której to spotkanbie i gdzie? bierzemy namioty? Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Krwawie... :( 01.07.08, 22:19 Tego narazie nie wiemy.. ale dam ogloszenie przed:) A co do namiotow.. hmm po co ja mieszkanie wynajmowalem? Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: Krwawie... :( 01.07.08, 22:24 znaczy w poznaniu? a podzielisz się? Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Krwawie... :( 01.07.08, 22:30 Serio, serio :) Nie ma sie czym dzielic:) zapraszam i juz :) Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: Krwawie... :( 01.07.08, 22:32 przyjeżdżasz z żoną? bo pewnie facio będzie zazdrosny i przyjedzie ze mną =) Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: Krwawie... :( 01.07.08, 22:47 nie, z chopakiem. a wogóle to chcę się dobrze bawić a że ty jesteś fajnym feministą to jeszcze lepiej =) niestety czuję osytatnio jakby życie przepływało mi przez palce. nie chcę tego! Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Krwawie... :( 01.07.08, 22:56 No wlasnie to mialem na mysli pytajac sie o geometrie :) Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: Krwawie... :( 01.07.08, 22:57 ale ja nie rozumiem. jestem troszke przyćmiona Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Krwawie... :( 01.07.08, 23:00 zaczelo sie od seksu, tak? Potem o przciekaniiu zycia miedzy palcami.. a w innym watku bylo o Twoich marzeniach :) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Krwawie... :( 01.07.08, 23:03 Tos juz zamieszala calkiem ( Nic nie rozumiem :( Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: Krwawie... :( 01.07.08, 23:05 dobra nieważne ;) już padam . napis kto bedzie na spotkaniu bo nie w8em czy opłaca si.ę jechać Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Krwawie... :( 01.07.08, 23:10 Oplaca sie z cala pewnoscia :) Zapewniam :) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Krwawie... :( 01.07.08, 21:08 nadgarstek :) po porostu profesjonalna proba samobojcza :) Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Krwawie... :( 01.07.08, 21:12 A ja dziś dostałam mokrą skarpetką w gałkę oczną jak wieszaliśmy pranie :( Odpowiedz Link Zgłoś
selica Re: Krwawie... :( 01.07.08, 21:14 A na moją koleżankę rzuciła się lodówka, jak chciała wyciągnąć z niej rzodkiewkę i złamała tipsa :D Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Krwawie... :( 01.07.08, 21:15 Lodówka z tipsami, no no no, weszłam do elyty! :D Odpowiedz Link Zgłoś
selica Re: Krwawie... :( 01.07.08, 21:18 Ne, to rzodkiewka miała tipsy. Z dżetami. Odpowiedz Link Zgłoś
selica Re: O nietypowym seksie piszemy na odpowiednim fo 01.07.08, 21:30 Czuję się zbesztana :P Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: O nietypowym seksie piszemy na odpowiednim fo 01.07.08, 21:31 Posmakowala mi wladza :) Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: O nietypowym seksie piszemy na odpowiednim fo 01.07.08, 21:32 Uważaj na stolec :D Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: O nietypowym seksie piszemy na odpowiednim fo 01.07.08, 21:35 Podnosisz reke na wladze???? :P Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: O nietypowym seksie piszemy na odpowiednim fo 01.07.08, 21:39 Jeśli obiecujesz represje i reperkusje, to TAK :P Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: O nietypowym seksie piszemy na odpowiednim fo 01.07.08, 21:42 Jak powazne maja byc? :) Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: O nietypowym seksie piszemy na odpowiednim fo 01.07.08, 21:44 A jakiej się spodziewasz odpowiedzi? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: O nietypowym seksie piszemy na odpowiednim fo 01.07.08, 21:46 Hmmmm , hmmmm.... mysle, ze nie wiem :) Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: O nietypowym seksie piszemy na odpowiednim fo 01.07.08, 21:49 Skoro nie wiesz, to nie mam Cię jak zaskoczyć :/ Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: O nietypowym seksie piszemy na odpowiednim fo 01.07.08, 21:52 No teraz masz okazje :) Znaczy sie teraz mozesz mnie werbalnie zaskoczyc :) Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: O nietypowym seksie piszemy na odpowiednim fo 01.07.08, 21:56 Blablabla :D Zaskoczony? :> Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: O nietypowym seksie piszemy na odpowiednim fo 01.07.08, 22:03 Jeszuuuuuuuuu :) Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: O nietypowym seksie piszemy na odpowiednim fo 01.07.08, 22:17 Odlatujesz? :D Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: O nietypowym seksie piszemy na odpowiednim fo 01.07.08, 22:18 a jak :) Az lbem w sufit przywalilem :) Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: O nietypowym seksie piszemy na odpowiednim fo 01.07.08, 22:21 Nie myślałam, że Ty z tych :D Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: O nietypowym seksie piszemy na odpowiednim fo 01.07.08, 22:22 Wiele tajemnic we mnie drzemie :) Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: O nietypowym seksie piszemy na odpowiednim fo 01.07.08, 22:32 Będzie czym bułkę na śniadanie posmarować ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: O nietypowym seksie piszemy na odpowiednim fo 01.07.08, 22:33 Fuuuuj.. :P Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: O nietypowym seksie piszemy na odpowiednim fo 01.07.08, 22:37 No co??? :D Coś głupiego sobie pomyślałeś, a ja w międzyczasie same mądre rzeczy :D Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: O nietypowym seksie piszemy na odpowiednim fo 01.07.08, 22:40 Mnie sie wyobrazil mozg na suficie, ktorym sie smaruje chleb :( Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: O nietypowym seksie piszemy na odpowiednim fo 01.07.08, 22:43 Napisałeś "drzemie", a ja pomyślałam o dżemie na chrupiącej bule z masłem i serem plus kakao. Dać mi śliniaczek i leżę i kwiczę :D Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: O nietypowym seksie piszemy na odpowiednim fo 01.07.08, 22:45 No to nam sie wyobrazenia rozlazly :) Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: O nietypowym seksie piszemy na odpowiednim fo 01.07.08, 22:47 Mi w przyjemności, Tobie w masakrę. Znamienne ;) Odpowiedz Link Zgłoś
2szarozielone Re: Krwawie... :( 01.07.08, 21:13 Uuuu, współczuję. Ja bym zemdlała od razu Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Krwawie... :( 01.07.08, 21:13 Wiesz, mnie nie wypada.. facet jestem :) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Krwawie... :( 01.07.08, 21:14 Jestem slomianym wdowcem od tygodnia :P Odpowiedz Link Zgłoś
2szarozielone Re: Krwawie... :( 01.07.08, 21:15 I tak sobie własnie radzi, sierota :P Aż strach pomysleć, w jakim stanie będziesz za parę dni ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Krwawie... :( 01.07.08, 21:17 Eee tak zle nie bedzie :) Jutro robie sowbie wolne wiec nie bede mial mozliwosci zrobienia sobie czegokolwiek na dworze.. a to juz cos:) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Krwawie... :( 01.07.08, 21:23 I w piatek tez, a potem w srode.. musze jakos poradzic sobie z nadgodzinami :) Odpowiedz Link Zgłoś
kunegunda_reich Re: Krwawie... :( 01.07.08, 21:16 kontik_71 napisał: > Jestem slomianym wdowcem od tygodnia :P porzuciła cię? Współczuję:((((. Nie ma cię kto pocieszyć:(. Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Krwawie... :( 01.07.08, 21:17 I wlasnie dlatego napisalem o moim wypadku :) Na was zawsze mozna liczyc :) Odpowiedz Link Zgłoś
zoofka Re: Krwawie... :( 01.07.08, 21:44 A ja też jestem słomianą wdową :( do jutra na szczęście, i krwawię ale inaczej (wybaczcie ekshibicjonizm) - ale dziś nie mam się komu wyżalić. Mogę wam? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zofijia Re: Krwawie... :( 01.07.08, 21:50 o, to grabka:) jak najbardziej podzielam Twój stan, dosłownie i w przenośni. Odpowiedz Link Zgłoś
zoofka Re: Krwawie... :( 01.07.08, 22:47 o jakżesz miło! od razu mi lepiej, kiedy wiem że nie jestem sama!! Odpowiedz Link Zgłoś
zofijia Re: Krwawie... :( 01.07.08, 21:31 primo, rzeczywiście masz tera sznyta jak się patrzy - i obie płcie będą Cię darzyć szacunem wielkim; secundo, są jednakowoż (choć nie śmiem umniejszać tego wypadku)gorsze przypadki napadów i agresji - na mojego facia rzucił się ostatnio parapet, został krwawy ślad, a jakże (a snuł mi długo opowieść, że niby, że chyba, że prawie - ktoś go zdzielił nożem) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Krwawie... :( 01.07.08, 21:33 Moja droga.. rok temu to ja bardziej krwawilem.. po tym jak stanalem w obronie znajomwej. Niestety przy okazji rozstrzaskano o mnie duza szklanke piwa.. Szklo wyciagali mni z twarzy, szyi a blizne po szyciu lokcia bede mial do konca zycia :) Odpowiedz Link Zgłoś
zofijia Re: Krwawie... :( 01.07.08, 21:48 oooooooooo cóś podobnego; a czy sobie zasłużyłeś, na tak hmmm, wyjątkowe traktowanie? Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Krwawie... :( 01.07.08, 21:54 No tym, ze stanalem w obronie kobiety.. to napastnik rozbil szklanke o mnie.. A potem policja i karetka i ladne panie sanitariuszki :) Odpowiedz Link Zgłoś
zofijia Re: Krwawie... :( 01.07.08, 22:01 no i tak, facety nawet w ekstremalnej sytuacji wzrokowcami są i basta; ale ta przyjemność "sanitariuszkowa" zabiła moje współczucie:( a już łza była tuż tuż... Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Krwawie... :( 01.07.08, 22:06 ja tylko powiedzialem, ze mile byly :) Odpowiedz Link Zgłoś
zofijia Re: Krwawie... :( 01.07.08, 22:28 a w ogóle to wiesz co, moja kota (młoda była dość, 5 lat i zdrowa) nie żyje od 2 tygodni, nie wiadomo, co było przyczyną, musieliśmy ją uśpić, bo męczyła się okropnie; wiem, że wątek jest lajtowy, ale Ci powiem chłopie, wiele bym dała, żeby mnie zadrapała choćby i do krwi, buuuuuuuuuuuuuu:(((((( Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl łączę sie z Toba w bolu 02.07.08, 16:41 bo sobie wlasnie przytrzasnela schowkiem paluszka i boli, buuuu:-(. Odpowiedz Link Zgłoś