Zwatpilam...:(

20.07.08, 16:34
Zastanawiam sie czy to normalne. Otoz jestem z facetem od prawie 3
miesiecy. Pewnego razu wybralismy sie na wspolny wypoczynek, 4 dni
razem. Ktoregos poznego wieczora zadzwonila do mojego faceta
kolezanka, dzwonila z jakiegos innego nr bo nie wyswietlila sie
nazwa. On odebral i zaraz ja zbyl mowiac, ze zadzwoni jutro.
Spytalam sie kto o tak pozniej porze sie o niego martwi, a on mi na
to, ze to tylko znajoma z Anglii, ze utrzymuja kontakt na biezaco.
Zaczelo mnie to zastanawiac zwlaszcza jak skojarzylam inne fakty
(nie chcial mnie dodac do znajomych na nk, cale weekedny spedzamy u
mnie, w kwietniu byl w Anglii niby u kumpli, trzyma mnie za reke
tylko jak jestemy w innym miescie). Rozmawialismy o tej sytuacji i
mowil, ze nie chce mnie skrzywdzic i w zaden sposob wykorzytac ale
czy to normalne aby kolezanka dzwonila az z innego kraju z wielka
troska bo sie nie odzywa??? Boje sie, ze nie jestem jedyna:(
    • kitek_maly Re: Zwatpilam...:( 20.07.08, 16:41

      > (nie chcial mnie dodac do znajomych na nk,

      To jest nie lada dowód.
    • kadfael Re: Zwatpilam...:( 20.07.08, 16:45
      ja mam chyba jakiś niekobiecy umysł.... takich niuansów nie łapię
      zupełnie....:(((((
    • wanilinowa Re: Zwatpilam...:( 20.07.08, 17:08
      a co on mówi? tylko konkrety a nie "nie chcę cię skrzywdzić" bo to zdanie może
      być w 100% prawdziwe, a jednocześnie może mieć 3 inne kobiety, bo nie zmienia to
      faktu że skrzywdzić Cię NIE CHCE albo spotykając się z nimi nie ma poczucia że
      Cię krzywdzi
      przykładowo, nie okazuje Ci uczuć w swoim mieście bo..?; wysyłasz mu zaproszenie
      na NK a on: nie przyjmę bo..?
      • marguerite.m Re: Zwatpilam...:( 20.07.08, 17:18
        wanilinowa napisała:

        > a co on mówi? tylko konkrety a nie "nie chcę cię skrzywdzić" bo to
        zdanie może
        > być w 100% prawdziwe, a jednocześnie może mieć 3 inne kobiety, bo
        nie zmienia t
        > o
        > faktu że skrzywdzić Cię NIE CHCE albo spotykając się z nimi nie ma
        poczucia że
        > Cię krzywdzi
        > przykładowo, nie okazuje Ci uczuć w swoim mieście bo..?; wysyłasz
        mu zaproszeni
        > e
        > na NK a on: nie przyjmę bo..?

        Hmm kiedys spytalam czy sie mnie wstydzi skoro nie chce sie razem
        pokazywac, to sie obrazil...
        Zaproponowalam, ze wysle mu zaproszenie na NK, to zlekcewazyl moje
        slowa, a mi zrobilo sie glupio...
        • wanilinowa Re: Zwatpilam...:( 20.07.08, 17:25
          skoro zachowuje się w stosunku do Ciebie "normalnie" w swoim środowisku, to może
          zachowuj się podobnie kiedy jesteście sami, np na wyjeździe?

          a jeśli z tą n-k taki dramat to walnij mu jakiś jednoznaczny komentarz przy
          zdjęciu, jak usunie to będziesz miała pewność że coś nie gra
          • marguerite.m Re: Zwatpilam...:( 20.07.08, 17:29
            wanilinowa napisała:

            >
            > a jeśli z tą n-k taki dramat to walnij mu jakiś jednoznaczny
            komentarz przy
            > zdjęciu, jak usunie to będziesz miała pewność że coś nie gra

            Wyslalam mu prywatny prezent bo mial urodziny - w zaden sposob nie
            zareagowal, zero odezwu na ten temat...
            • naonja81 Re: Zwatpilam...:( 20.07.08, 17:31
              marguerite.m napisała:


              > Wyslalam mu prywatny prezent bo mial urodziny - w zaden sposob nie
              > zareagowal, zero odezwu na ten temat...

              Kochanie, jesteś za dobra dla niego. Pobądź trochę zołzą, a zobaczysz , że
              będzie chodził jak w zegarku. Z facetami nie można inaczej.
              • marguerite.m Re: Zwatpilam...:( 20.07.08, 17:43
                Kurcze tylko jak byc zolza?;) Chyba musze kupic w koncu ta ksiazke i
                wtedy zrozumiem dlaczego mezczyzni kochaja zolzy;)
            • wanilinowa Re: Zwatpilam...:( 20.07.08, 17:35
              może nie zauważył prezentu?
              ale koleżanka powyżej ma rację, może za bardzo się starasz.
              przyznasz że trochę Cię olewa, skoro na pytanie czy się Ciebie wstydzi to ON się
              obraża? a przynajmniej czuje się zbyt pewnie, 3 miesiące to za wcześnie na etap
              przyzwyczajenia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja