marguerite.m
20.07.08, 16:34
Zastanawiam sie czy to normalne. Otoz jestem z facetem od prawie 3
miesiecy. Pewnego razu wybralismy sie na wspolny wypoczynek, 4 dni
razem. Ktoregos poznego wieczora zadzwonila do mojego faceta
kolezanka, dzwonila z jakiegos innego nr bo nie wyswietlila sie
nazwa. On odebral i zaraz ja zbyl mowiac, ze zadzwoni jutro.
Spytalam sie kto o tak pozniej porze sie o niego martwi, a on mi na
to, ze to tylko znajoma z Anglii, ze utrzymuja kontakt na biezaco.
Zaczelo mnie to zastanawiac zwlaszcza jak skojarzylam inne fakty
(nie chcial mnie dodac do znajomych na nk, cale weekedny spedzamy u
mnie, w kwietniu byl w Anglii niby u kumpli, trzyma mnie za reke
tylko jak jestemy w innym miescie). Rozmawialismy o tej sytuacji i
mowil, ze nie chce mnie skrzywdzic i w zaden sposob wykorzytac ale
czy to normalne aby kolezanka dzwonila az z innego kraju z wielka
troska bo sie nie odzywa??? Boje sie, ze nie jestem jedyna:(