2szarozielone
23.07.08, 23:14
zdarzyło wam się kiedyś po alkoholu przekroczyć w seksie jakieś granice, które
na trzeźwo były nieprzekraczalne? nie mówię o tym, zeby iść do łóżka z kimś, z
kim by się nie chciało - ale powiedzmy ze stałym partnerem.
I co potem? Opory trwale znikały, czy właśnie się utwierdzałyście w
obrzydzeniu/awersji?