Dodaj do ulubionych

Ale o co chodzi?

28.08.08, 01:50
Mam młodego, przystojnego szefa. Takiego z gatunku co to przyjemnie popatrzeć,
do tej pory rozumieliśmy się świetnie, żartowaliśmy itp, ale od jakiegoś
tygodnia zachowuje się tak jakbym przestała dla niego istnieć. Nie odpowiada
na moje dzień dobry - chyba że stoję tak blisko że nie ma szans udać że mnie
nie zauważył, odzywa się do mnie tylko gdy musi i to też najkrócej jak się da,
a kiedy ja czegoś potrzebuję i pytam go o coś, mam wrażenie jakby miał ochotę
uciec.
Nie przypominam sobie żebym go czymś obraziła, a trochę mnie dziwi i
przygnębia ta sytuacja... Nie lubię się tak czuć.
Zapytać go czy coś się stało? Zignorować? I o co może mu chodzić?
[no, wygadałam się :)]
Obserwuj wątek
    • trypel Re: Ale o co chodzi? 28.08.08, 08:14
      może chciałby Cie puknąć a wie że w pracy nie może :)
      • oposka Re: Ale o co chodzi? 28.08.08, 08:56
        puknąć to się moze w łep ,że dziewczyna
        musi znosić jego humory

        Ja bym się tam tym nie przejmowała rób swoje
        i miej to szanownie w dupie . Moze żona mu w nocy nie dogodziła i chodzi struty i obrażony na cały babski świat ;-)
        • 5er Re: Ale o co chodzi? 28.08.08, 13:14
          > puknąć to się moze w łep ,że dziewczyna
          > musi znosić jego humory
          >
          > Ja bym się tam tym nie przejmowała rób swoje
          > i miej to szanownie w dupie . Moze żona mu w nocy nie dogodziła i
          chodzi strut
          > y i obrażony na cały babski świat ;-)

          może zostałaś przewidziana do odstrzału?
          • oposka Re: Ale o co chodzi? 28.08.08, 19:40
            5er napisał:
            > może zostałaś przewidziana do odstrzału?

            rany jak to prawda to już dziś pisz podanie o zwolnienie koniecznie :D
            będziesz sprytniejsza i go zaskoczysz
    • oposka Re: Ale o co chodzi? 28.08.08, 08:58
      no ale Tobie to nie przeszkadza , że się nie odzywa oczywiście
    • dzikoozka Re: Ale o co chodzi? 28.08.08, 09:51
      Zapytaj pon prostu czy cos nie tak.
    • i.nes Re: Ale o co chodzi? 28.08.08, 09:55
      may-li napisała:

      > do tej pory rozumieliśmy się świetnie, żartowaliśmy itp,

      Może ktoś 'życzliwy' to zauważył i zwrócił mu uwagę, że jest zbyt swobodny i
      jego zachowanie może być niewłaściwie przez Ciebie zinterpretowane, np. jako
      flirt? A że szef nie ma planów wobec Ciebie, to... postanowił ochłodzić te stosunki.

      Obserwuj go. Jaki jest wobec innych osób? Bo równie dobrze facet może być czymś
      zestresowany i generalnie być w gorszej kondycji psychicznej.
    • swinka_finka Re: Ale o co chodzi? 28.08.08, 10:22
      a ja sobie tak myślę ,że gosciu pewnie jest gejem
      • 5er Re: Ale o co chodzi? 28.08.08, 13:15
        swinka_finka napisała:

        > a ja sobie tak myślę ,że gosciu pewnie jest gejem

        albo małego
    • viola.s Re: Ale o co chodzi? 28.08.08, 12:02
      Hmm nie wiem, jakie były dokladnie relacje miedzy Wami, czy tylko oparte na
      koleżeństwie i jednoznaczne? Może on w jakis sposób zauważył, ze może się to
      posunąć dalej (mimo ze nie dawałaś mu zadnych znakow), a nie jest
      zainteresowany, może miał już takie sytuacje w przeszłości...Może uwaza, ze w
      pracy powinny Was laczyc wyłącznie relacje szef - pracownik. Może boi się plotek
      innych pracownikow, może być milion powodow, tak naprawde nie wiemy co siedzi w
      jego Glowie. Rzeczywiscie, jeśli ta sytuacja Cie meczy, powinnas zapytac
      delikatnie wprost czy cos się stalo i powiedziec o swoich odczuciach związanych
      ze zmianami w Waszych stosunkach. Jeśli tego nie zrobisz pewnie będzie Ci
      codziennie chodzilo po glowie.
    • vandikia Re: Ale o co chodzi? 28.08.08, 21:00
      ale rozumieliscie sie swietnie na plaszczyznie pracownik-szef, czy bardziej po
      kolezensku?
      bo jak po kolezensku to zapytaj wprost, a jak nie to nie wprost :D
      • i.nes Re: Ale o co chodzi? 28.08.08, 21:22
        vandikia napisała:

        > a jak nie to nie wprost :D

        Nie wprost, czyli jak? Zza winkla? ;P
    • ksieni_smutnego_pierdofonu Re: Ale o co chodzi? 28.08.08, 21:42
      ktoś ci wrogi rozpuścił ploty, ze ty rozpuszczasz na niego ploty "ale on ma małego"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka