menedzer2 Re: mój mąż nie może mnie zaspokoić.... 31.10.08, 18:23 Ja Ciebie zaspokoję... Odpowiedz Link Zgłoś
gadupa Re: mój mąż nie może mnie zaspokoić.... 01.11.08, 12:44 Zacznij sie lepiej swoimi wlasnymi problemami zajmowac doopku. A masz ich pelno! Odpowiedz Link Zgłoś
gs_win Powiedz mu kobieto co chcesz !!! 01.11.08, 17:10 POWIEDZ mu , że pragniesz , aby Cie stymulował reka . Co do seksu oralnego - wszystkie samce na tej planecie ( polecam Animal Planet ) to robią za swoimi samicami , a więc my - męzczyxni nie jestesmy gorsi . Tez lubimy nasze kobiety w ten sposób podniecać przed stosunkiem . Póki mu nie POWIESZ jak ma postepowac będziesz miała problem . Ja zawsze staram się od partnerki dowiedzieć CZEGO chce i JAK lubi . Dzięki temu są szczęsliwe . Odpowiedz Link Zgłoś
qrnamol Re: mój mąż nie może mnie zaspokoić.... 02.11.08, 10:48 Czasem chciałbym mieć taki "problem" jak Twój mąż ;) Ja z kolei nie potrafię przestać myśleć o partnerce, o tym czy jest jej dobrze, dwoję się i troję, hamuję przed orgazmem żeby ona miała jeszcze z 1-2, i w sumie często wygląda to tak że zanim ja dojdę to mija nam 2-3godz w łóżku... A seks oralny uwielbiam jak koń owies i mógłbym tak pieścić partnerkę do oporu, nie raz zresztą się to zdarzało doprowadzając ją w ten sposób do orgazmu :) Ale właśnie tutaj jest problem - zbytnie skupienie się na partnerce często nie pozwala mi osiągnąć orgazmu w trakcie normalnego stosunku, tylko kończy ustami... Nie wiem jak inne kobiety na to by się zapatrywały, lepiej "szybki strzelec" czy takie wielogodzinne bezpruderyjne zabawy w łóżku :) Jej to sprawiało ogromną przyjemność i potrafiliśmy kochać się codziennie :) Odpowiedz Link Zgłoś
jorl Re: mój mąż nie może mnie zaspokoić.... 02.11.08, 23:51 puszka_pandory1 napisała: > Mam taki sam problem - jestem z moim facetem od ponad roku, kochamy > się kilka razy w tygodniu i jeszcze nigdy nie miałam orgazmu. Z > poprzednimi partnerami również nie - orgazm osiągam tylko poprzez > masturbację. I tu leży, jak sądzę, sedno mojego problemu - podobno > jeśli kobieta wykształci w sobie nawyk osiągania orgazmu poprzez > pieszczenie łechtaczki i nawyk ten będzie systematycznie utrwalany, > to w czasie stosunku z mężczyzną orgazm pochwowy jest trudny do > osiągnięcia. Z tego wynika, że w tym konkretnym (moim) przypadku > wina leży po mojej stronie. W przeciwieństwie do Ciebie brak orgazmu > podczas seksu z moim chłopakiem frustruje mnie, ale z drugiej strony > wiem, że to nie jego wina i pomóc mógłby mi jedynie seksuolog, a do > tego jeszcze nie dojrzałam. Wszedlem na to forum bo redakcja wystawila ten watek na front. Znam sie na tym dosc dobrze, wspolzylem z duzo kobietami. A wiec puszka_pandory ma tutaj absolutna racje. Sa kobiety ktore maja tylko orgazm lechtaczkowy. Jest dla mnie prawdopodobne ze dlatego ze sie duzo masturbowaly. I "przegonily" sobie orgazm z wewnatrz na zewnatrz. Dzisiaj wlasnie mialem mysle tez taka. Nastepne razy sprawdze to dokladnie. Bo pozorowala dzisiaj orgazmy mysle. Z tym ze to mozna wykryc czujac pod dloniami jej cialo. Czy jest to rozladywujace sie napiecie nmiesni. Jaka rada? Dac jej penisa aby pocierala sobie o niego lechtaczka. Najlepiej wtedy facet na plecach ona na nim. Po prostu nie wejsc do srodka. A niech ona ociera lechtaczka lezacego (ale stojacego!)penisa. Jak sie sama zaspokoi wtedy ja biore ja od tylu jak ona na czworakach. Abym i mial co chce. Trzeba naturalnie dluzej sie wstrzymywac. Dlatego warto dziewczyny miec starszego faceta! On potrafi dluzej. Ale takich kobiet przyznaje za bardzo nie lubie. Wole pochwowcowe. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
salydus Nie dziwię się mu 03.11.08, 10:23 Nie dziwię się mu... Jesteś po prostu ohydna w swoich oczekiwaniach. Czy byłoby miłe gdyby on chciał, byś mu gołą ręką wycierała tyłek po sraniu a potem to zjadała i się jeszcze rozkoszowała? Zastanów się! Odpowiedz Link Zgłoś
sonic84 zadbaj o siebie :D 03.11.08, 15:07 Może po prostu jesteś fizycznie nieatrakcyjna.Zadbaj o sylwetkę i higienę osobistą,umaluj się,idz do fryzjera,kup ubranie,w którym przypominasz kobietę i będzie lepiej. A jak to nie zadziała odwiedz specjalistę.Nikt z forumowiczów nie podniesie libido twojego męża. A tak na marginesie uwielbiam wątki swoją treścią lub/i formą świadczące o tym,iż autor ma IQ nie większe od rozmiaru swojego ubrania.Tak na marginesie,nosisz 40? :D Odpowiedz Link Zgłoś
zoltan44 Re: mój mąż nie może mnie zaspokoić.... 04.11.08, 11:18 Kobiety są jak góry.Im mocniej je kochasz-tym większa pewność ,że kiedyś strącą cię w przepaść. Serce kobiety ma krótką pamięć. Tę amnezję determinuje biologia, a nie można kląć biologii, podobnie, jak nie można kląć cesarstwa za chuć imperialną. Jedyne cesarstwo, które znają kobiety, to cesarstwo, gdzie penis jest berłem. Zawód nie gra roli. Może być makler, żołnierz, chirurg, ekspedient, hydraulik, złodziej, profesor lub taksówkarz, byle umiał wytworzyć ową magię, co wprawia w wibrację hormony i rozbudza głodne futerkowe zwierzątko, które on nakarmi swoim Q-tasem tak solidnie, iż rano od słodkiego bólu krocza dziewczyna myli krem do golenia z pastą do zębów. Samotnictwo daje tu mężczyźnie wygodę - chroni przed turbilencjami gry w miłość i multiorgazmowość, nie pozbawiając cię rozkosznej użyteczności dam. Czysty zysk. "Kielich" Waldemar Łysiak Odpowiedz Link Zgłoś
maus5 Re: mój mąż nie może mnie zaspokoić.... 05.11.08, 00:23 przeczytalam o Twoim problemie i podchodze do sprawy bardzo powaznie,nie jest Ci latwo,no coz uwazam ze zamiast na forum powinnas ze swoim mezem udac sie do psychologa.Ja tez mam problem innego rodzaju,o ktorym nie moge ze swoim partnerem rozmawiac,bo odrazu zaczyna krzyczec,podobnie jak i Ty zyje z tym problemem,sczczesliwa z tego powodu nie jestem.Jak sie to wszystko dalej potoczy nie wiem,narazie jest tak jak jest,to sa sprawy powazne,o ktorych powinno sie mowic w sposob naturalny.Zycze Ci duzo wytrzymalosci mam nadzieje ze sie odezwiesz Odpowiedz Link Zgłoś
mokulski Re: mój mąż nie może mnie zaspokoić.... 23.01.09, 17:26 Twoj partner nie zaspakaja Cie w sypialni lub unika zblizen, nie wiesz jaka jest tego przyczyna i chcesz to zmienic??? Telewizyjny talk show szuka par, ktore opowiedza o swoim problemie, gwarantujemy anonimowosc i dyskrecje. Zainteresowane pary prosze o kontakt na programtv@poczta.onet.pl W odpowiedzi prosze o przeslanie numeru telefonu, oddzownie i przedstawie zalozenia. Odpowiedz Link Zgłoś
kuba.perelski Re: mój mąż nie może mnie zaspokoić.... 23.01.09, 20:05 Moze z mordy ci smierdzi i on nie moze wytrzymac? Mialem taka jedna.Zadbana, ladna.Ale tak jej z ryja capilo ze mnie odzucalo. Kubus Odpowiedz Link Zgłoś
kubson112-dwa Re: mój mąż nie może mnie zaspokoić.... 26.01.09, 00:03 Tak sobie pomyślałem że skoro ty sie masturbujesz, i on o tym nie wie, to i on może się masturbowac i nałogowo ogladac porno. A i jeszcze jedno moge zrozumieć seks oralny ale nigdy nie pieścił Cię tam ręką??? Odpowiedz Link Zgłoś