problem z facetem

26.11.08, 15:31
od jakiegoś czasu spotykam się z kimś. Nie jest to jeszcze nic bardzo
powaznego, ot pare spotkan podczas których doszło do paru pocałunków i
przytulania. On deklaruje że mu zalezy, że nie czuje sie tak przy nikim innym.
Jak jesteśmy ze soba to faktycznie tak sie zachowuje, jak sie nie widzimy to
już gorzej. Potrafi przez dwa dni nie wysłac żadnego smsa o telefonie
wspominając- zupełnie przeczy temu co mówi mi potem- np ze dużo mnie rozmyśla
itp. Czy jest szansa że jemu naprawde zalezy czy to zwykly zgryw faceta który
nie ma co zrobić z czasem, nie ma nikogo innego na podorędziu wiec spotyka sie
ze mną?Potrzebna porada :)
    • agresywny_i_niefajny Re: problem z facetem 26.11.08, 18:17
      a) być może za małą inicjatywa z twojej strony
      b) zależy od tego jak długo się spotykacie
      c) skoro tak mówi to pewnie tak jest - postaraj sie dostrzec co może być
      przyczyną takiego zachowania

      chyba tyle.
    • obrotowy czy wszystkie 15-to letnie dziewczynki 26.11.08, 18:32
      uwazaja, ze trzeba codziennie do nich dzwonic i SMS-owac?

      ludzie maja tez w zyciu inne sprawy do zalatwienia...
      praca
      nauka
      mama/rodzina/zakupy
      hobby
      koledzy
      TV...
      wizyta u dentysty

      itp...

      i niekoniecznie ze wszystkiego tego trzeba sie Najmilszej
      spowiadac :)


      • krewkaa Re: czy wszystkie 15-to letnie dziewczynki 26.11.08, 18:37
        > ludzie maja tez w zyciu inne sprawy do zalatwienia...
        > praca
        > nauka
        > mama/rodzina/zakupy
        > hobby
        > koledzy
        > TV...
        > wizyta u dentysty
        >
        > itp...


        no tak. bo wysłanie smsa jest czynnosćia absorbującą co najmniej na
        5 godzin.

        > i niekoniecznie ze wszystkiego tego trzeba sie Najmilszej
        > spowiadac :)

        a gdzie tu mowa o spowiadaniu? dzwonienie do "potencjalniej"
        ukochanej, czy tez potem ukochanej bynajmniej nie ma charakteru
        informacyjnego. Chodzi tylko i wylacznie o miły gest, zapytanie np.
        jak minał dzien. Ot, sygnał, że myśli o mnie i mu jakoś tam zależy.

        W parze, za pięknymi, deklarowanymi słowami MUSZĄ iść też czyny.
        • obrotowy Re: czy wszystkie 15-to letnie dziewczynki 26.11.08, 18:41
          Nie sa takim czynem codzienne telefony.
          To najlepsza droga do iluzji i sciemy :)
          • krewkaa Re: czy wszystkie 15-to letnie dziewczynki 26.11.08, 18:44
            taki telefon, szczery telefon, jest jednymz takich "czynów". Moim
            zdaniem. Jednym z wielu. Jakby nie dzwonił/nie pisał byłoby mi
            smutno. A mi nie może być smutno z jego powodu :D Mi i zadnej innej
            dziewczynie
            • obrotowy Snilo mi sie - i mnie sie snilo :) 26.11.08, 18:52
              krewkaa napisała:

              A mi nie może być smutno z jego powodu :D
              Mi i zadnej innej dziewczynie

              Aniolku, bez obrazy - ale jestem na tym punkcie uczulony.

              Na poczatku i na koncu zdania - nie piszemy "MI"

              lecz "MNIE" :)

              • krewkaa Re: Snilo mi sie - i mnie sie snilo :) 26.11.08, 18:55
                też tak sobie pomyślałam, jak pisałam, że coś jest nie tete. ale nie
                byłam pewna. ale dziękuję, będę pamiętać :)
    • kochanica-francuza Rozmyślanie automatycznie oznacza 26.11.08, 18:53
      wysłanie SMS-a?

      To ciekawe...
      • sumire Re: Rozmyślanie automatycznie oznacza 26.11.08, 19:07
        no nie? :)
        szczerze pisząc im jestem starsza, tym lepiej rozumiem męską niechęć do generowania komunikatów w stylu 'chciałem ci tylko dać znać, że o tobie myślę'... niech już się odzywa, jak rzeczywiście będzie miał coś konkretnego do powiedzenia, dla mnie to w porządku.
    • mahadeva Re: problem z facetem 26.11.08, 18:53
      jesli nie jest bardzo mlody i zapracowany, to jest to 'zgryw',
      pogadaj z nim o tym
    • yoko0202 to nie jest problem z facetem 26.11.08, 19:33
      milady000 napisała:

      > od jakiegoś czasu spotykam się z kimś. Nie jest to jeszcze nic
      bardzo powaznego, ot pare spotkan podczas których doszło do paru
      pocałunków i przytulania. On deklaruje że mu zalezy, że nie czuje
      sie tak przy nikim innym. Jak jesteśmy ze soba to faktycznie tak sie
      zachowuje, jak sie nie widzimy to już gorzej. Potrafi przez dwa dni
      nie wysłac żadnego smsa o telefonie wspominając- zupełnie przeczy
      temu co mówi mi potem- np ze dużo mnie rozmyśla itp. Czy jest szansa
      że jemu naprawde zalezy czy to zwykly zgryw faceta który nie ma co
      zrobić z czasem, nie ma nikogo innego na podorędziu wiec spotyka sie
      > ze mną?Potrzebna porada :)

      masz problem, ponieważ oczekujesz, że inna osoba czując to, co mówi
      że czuje, będzie zachowywać się dokładnie tak, jak ty uważasz że
      powinna zachować się w danej sytuacji... każdy jest inny i reaguje w
      inny spobów
      skoro było to raptem parę spotkań, to raptem dwa dni milczenia są
      raczej jak najbardziej ok - weź też pod uwagę, że nawet po kilku
      spotkaniach kobiety ewidentnie zaczynają myśleć w kategoriach "my",
      podczas gdy facetom to się raczej nie zgadza (co nie znaczy, że o
      Tobie nie myśli:)
    • ursz-ulka Re: problem z facetem 26.11.08, 20:17
      Wyluzuj, mój nieraz jest tak zajęty w pracy, że nie wyśle smsa i nie
      dzwoni. Ale mówi, że tęskni. Dzwoni tuż przed przyjazdem do domu(w
      sumie mieszkamy razem ale chodzi o kwestię tego co robi gdy nie
      jesteście razem), nieraz przyjedzie i znów gdiześ coś leci
      załatwiać, są dni, żę telefony mu nie przestają dzwonić, czasem w
      przelocie daje buziaka a gdy wraca to kąpiel i spanie. Ciężko sie
      nieraz z tym pogodzić, ale ma taką pracę. I gdzie tu czas na inną?
      Jak on nieraz nie ma czasu w pracy czegoś przegryźć?
    • mamba8 Re: problem z facetem 26.11.08, 21:24
      sama mu wyślij :)
    • nawrocona5 Re: problem z facetem 27.11.08, 07:33
      od jakiegoś czasu spotykam się z kimś. Nie jest to jeszcze nic bardzo
      > powaznego, ot pare spotkan podczas których doszło do paru pocałunków i
      > przytulania.

      To po prostu jeszcze nie ten etap:)
      Byc może dobrze się przy tobie czuje, ale nie jest zaangażowany.
      Jak się zakocha, to będzie pisał częściej:))
    • milady000 Re: problem z facetem 29.11.08, 11:04
      Właściwie to kazdy z Was ma po trosze racji. Jest zapracowany i to wiem na
      pewno. Ale do tej pory miałam takie doświadczenia że jak facetowi zależało na
      mnie to był obecny w moim życiu non stop- mam na myśli jakąkolwiek formę
      kontaktu- sms, telefon, cokolwiek.
      To jest chyba kwestia tego własnie że ja myśle już w kategoriach MY a on jeszcze
      nie...
      nie pozostaje mi nic innego jak czekać i zobaczyc jak to sie rozwinie.
      Chyba ze w gre wchodzi inna kobieta- ale nie wiem czy chciałoby mu się zabiegać
      o spotkania ze mną tylko po to żeby... choć wiem też że męska kreatywność w tym
      temacie jest nieograniczona :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja