skomplikowana relacja damsko-męska

10.01.09, 12:52
witam,chciałabym poznać wasze zdanie na temat relacji, o ktorej chciałabym
pokrótce tu napisać.kilka miesięcy temu poznałam mężczyznę,zaczęliśmy się
"spotykać",rozmawiać,spędzać czas.zdarzało się,ze chwycił mnie za
dłoń,całował,było subtelnie,zmysłowo,nie na siłę.zaznaczę,ze oboje mamy
podobne charaktery,jesteśmy ostrożni w stosunku do innych ludzi,oboje
przeżyliśmy jakiś czas temu rozstania z partnerami...w każdym razie wczoraj on
przyjechał do mnie,rozmawialiśmy,ale mam wrażenie,ze on się boi jakiegokolwiek
"związku",bliższej relacji,a z drugiej strony daje mi sprzeczne
sygnały.wczoraj był dystans,mimo,iż chwycił mnie za rękę,fajnie spędziliśmy
czas,a na dobranoc pocałował mnie w czoło i policzek...inaczej.waszym zdaniem
facet chce dystansu?bo ja nie rozumiem;)
    • kitek_maly Re: skomplikowana relacja damsko-męska 10.01.09, 13:38

      A Ty jak go traktujesz? Jeśli z takim samym dystansem to facet nie wie czy
      chcesz czegoś więcej. Któreś z Was musi się odważyć. :-)
      • winna11 Re: skomplikowana relacja damsko-męska 10.01.09, 14:17
        Pewnie masz rację,tyle,że ja się boję.Bardzo.On pewnie też.Chciałabym jednak,by
        to On przejął inicjatywę:)
        • kitek_maly Re: skomplikowana relacja damsko-męska 10.01.09, 14:20

          Ale jak on się też boi?
          Jak Ci się podoba i chcesz z nim spróbować, to zamknij oczy i idź w to. :-D
          Wycofać się zawsze możesz. :-)
          • winna11 Re: skomplikowana relacja damsko-męska 10.01.09, 14:21
            Jestem tak poraniona,że czasem chyba sama nie wiem czy chcę czy też nie,wszystko
            poszyte lękiem.Dziękuję ci serdecznie za rady;)
            • kitek_maly Re: skomplikowana relacja damsko-męska 10.01.09, 14:25

              Ja Cię dobrze rozumiem, bo sama miałam kilka takich akcji, kiedy się wycofałam,
              bo się właśnie bałam. A radzić to bardzo łatwo jest. :-D
              • winna11 Re: skomplikowana relacja damsko-męska 10.01.09, 14:27
                Ja czasem mam wrażenie,ze jednak to ma być tylko "przyjaźń",bo świetnie się
                spędza z Nim czas,gada,milczy,zresztą ten pocałunek w czoło mnie nieco rozwalił
                bo to takie chyba koleżeńskie,wiec może to sygnał by się zdystansować?
                • kitek_maly Re: skomplikowana relacja damsko-męska 10.01.09, 14:41

                  Nie, nie, nie. Absolutnie! Pocałunek w czoło nie jest koleżeński, według mnie.
                  :-) Tak mnie zawsze chłopcy całowali jak nie wiedzieli czy w usta już można. :-D
    • gocha033 skomplikowana moze byc budowa rakiety kosmicznej 10.01.09, 14:28
      A nie prosta kwestia, czy ktos nie ma pelnej woli dzialania,
      czy tylko brakuje mu odwagi.

      Wiecej skromnosci i bez nadmuchiwania w wielgachny balon prostych
      problemow, prosze.
      • winna11 Re: skomplikowana moze byc budowa rakiety kosmicz 10.01.09, 14:30
        Wydaje mi się,ze paraliżujący lęk,zranienie w relacjach między ludźmi nie jest
        jednak problemem banalnym.Może ubrane jest to w proste słowa...I tyle.
        • gocha033 Re: skomplikowana moze byc budowa rakiety kosmicz 10.01.09, 14:36
          Przeciwnie. Moze dla Ciebie jest to problem TRUDNY - gdy nie wiesz,
          czy to ta pierwsza, czy ta druga przyczyna (z dwoch mozliwych i
          zapodanych przeze mnie).

          Myslowo i logicznie jest to jednak problem z pewnoscia
          nieskomplikowany :)
          • winna11 Re: skomplikowana moze byc budowa rakiety kosmicz 10.01.09, 15:05
            Szanuje Twe zdanie,każdy ma ma swą subiektywną opinię;-)
            Logicznie-owszem to banalne,zdaję sobie z tego sprawę,ale jednak emocjonalnie
            jest nieco inaczej...
            • czarujacasterujaca Re: skomplikowana moze byc budowa rakiety kosmicz 10.01.09, 17:55
              jej, no to chodzi o to ze nie jest to sprawa "skomplikowana" tylko
              po prostu "trudna".
              • winna11 Re: skomplikowana moze byc budowa rakiety kosmicz 10.01.09, 17:56
                trudna.dokładnie;-)
                • miniyupi czas;) 10.01.09, 19:06
                  Wydaje mi sie, że on nie chce dystansu tylko na prawde po swoich doswiadczeniach 'boi sie' zaangazowac na nowo. Mozliwe, ze to kwestia czasu, zaufania i pewnosci, watpliwosci zabijaja zwiazek. Nie odpychaj go od siebie, ale tez nie stawiaj pod sciana ' treaz albo nigdy'.
                  Najwidoczniej on chce sie zblizyc skoro inwestuje w to siebie, poza tym dobrze wam razem:)
                  Powoli do przodu, wkrótce w razie watpliwosci zapytaj sie jak on was widzi. Moze tez w lada moment po prostu zblizycie sie do siebie:))

                  Pocalunek w czolo jest jak najbardziej ok. Zgadzam sie z tym, ze nie jest tylko kolezenski, chociaz ostrozny to dla mnie to czuly gest:)
    • anielka82 Re: skomplikowana relacja damsko-męska 10.01.09, 19:32
      hej
      ja mialam podobna sytuacje. ja, jak i moj obecny facet mielismy dosc przykre
      doswiadcznie z bylymi lub niedoszlymi partnerami i oboje bardzo balismy sie
      kolejnego rozczarowania. W naszym przypadku pomogly po prostu rozmowy i gra w
      otwarte karty. ja powiedzialam mu czego nie chce i czego sie boje a on mi.
      Jasne, to jeszcze nie jest zadna gwarancja, ze facet nie zrobi cie w konia.
      Jesli jednak masz poczucie, ze ten mezczyzna jest szczery i ma w stosunku do
      ciebie jakies uczucia, to zebralabym sie na odwage i z nim o tym porozmawiala. A
      gwarancji na to, ze miedzy wami wyjdzie nie moze niestety dac nikt. W moim
      przypadku sie udalo. I wlasnie tego zycze tez tobie :)
      • szeltie Re: skomplikowana relacja damsko-męska 10.01.09, 19:57
        winna, na jaką litere zaczyna sie jego imię ? Bo ja przeżywam z kimś
        cos identycznego...
        • averne Re: skomplikowana relacja damsko-męska 10.01.09, 20:51
          Może nie chce bo gra na dwa fronty?
    • averne Re: skomplikowana relacja damsko-męska 10.01.09, 20:48
      Przestań się użalać nad sobą i go w końcu pocałuj!! Oboje tego chcecie, ale
      oboje jesteście nieśmiali... On już zrobił jakiś krok, a Ty?
      • winna11 Re: skomplikowana relacja damsko-męska 10.01.09, 20:51
        On już mnie pocałował nie raz...;)I nagle własnie jakiś dystans,a może robi się
        zbyt poważnie,inaczej i nas to przeraża?A moze to początek konca znajomości.
        • averne Re: skomplikowana relacja damsko-męska 10.01.09, 20:57
          Przejmij inicjatywę, ktoś musi wykazać odwagę. Może on właśnie na to liczy bo
          sam nie jest w stanie... A w te brednie, że nie chce się wiązać to nawet nie
          wierz. Sama sobie wmawiasz, że nie chcesz a w głębi duszy bardzo byś chciała.
          Prawda?
          • winna11 Re: skomplikowana relacja damsko-męska 10.01.09, 21:19
            Dzięki za poradę,pewnie masz rację,że on chciałby bym przejęła inicjatywę.Tylko
            wiesz,ja jestem dumną osobą i bardzo bym chciała,żeby to on najpierw powalczył...
            • averne Re: skomplikowana relacja damsko-męska 10.01.09, 21:23
              To odstaw dumę na bok i działaj. To do niczego nie prowadzi, będziecie tak tylko
              zwlekać i się rozpadnie.
              • winna11 Re: skomplikowana relacja damsko-męska 10.01.09, 21:27
                Z jednej strony masz rację,ale z drugiej...Potrafi nie napisac do mnie ani nie
                zadzwonić prze kilka dobrych dni,po czym nagle chce się spotkać,zachowuje sie
                jak zawsze i widać,ze jest mu w mym towarzystwie dobrze.Nie rozumiem takich
                zachowań,mam wrażenie,że jest tak zraniony,że az niedojrzały...Nie chcę także go
                naciskać...Nie mam tego w zwyczaju.Mam mętlik w głowie.
                • averne Re: skomplikowana relacja damsko-męska 10.01.09, 21:30
                  Ty się pewnie do niego w tym czasie też nie odzywasz... Bo duma Ci nie pozwala.
                  Co innego kiedy Ty się odzywasz a on nie odpowiada. Wtedy lepiej daruj sobie tą
                  znajomość.. Może być albo niedojrzały albo kombinować na kilka frontów. Sprawdź
                  to. Zacznij pytać gdzie był, co robił... Kłamstwa mogą być niespójne, więc je
                  szybko wyłapiesz.
    • stara-a-naiwna Re: skomplikowana relacja damsko-męska 11.01.09, 14:34
      Zapytaj wprost, czy traktuje Cię poważnie, czy chciał by coś z Tobą więcej (bo
      ty się angażujesz spędzając czas, podoba Ci się, lubisz go itp)
      Czym bardziej pytanie wprost, tym bardziej jasna odpowiedź.
      Przynajmniej nie będzie niedomówień.
    • mahadeva to gej :) 11.01.09, 15:03
      jesli minelo kilka miesiecy i jeszcze nie bylo seksu :)
      • winna11 Re: to gej :) 11.01.09, 16:20
        gejem zdecydowanie nie jest,ale seksu nie było do tej pory.nie jest mi z tym
        źle;-)nie muszę się seksić z każdym po dwóch miesiącach;))
    • czarna.maskara Re: skomplikowana relacja damsko-męska 11.01.09, 16:44
      Myślę, że z tym mężczyzną jest coś nie tak. Takie zachowanie nie
      jest objawem zdrowia psychicznego. Unikaj go, jeśli nie chcesz
      wpakować się w nieszczęśliwy związek. Piszę to, bo mam bogate
      doświadczenie na ten temat. Za dużo zajęłoby, żeby to opisywać. Masz
      rację, że Ciebie to niepokoi. Wiem, że to może być trudne i już
      trochę bolesne nawet na tym etapie, ale lepiej w to nie brnąć dalej.
      Zdecydowanie odradzam znajomości z tym człowiekiem.
      • winna11 Re: skomplikowana relacja damsko-męska 11.01.09, 17:12
        rozumiem,ze chodzi ci o niedojrzałość emocjonalną?innych zaburzeń u niego nie
        dostrzegam...
        • czarna.maskara Re: skomplikowana relacja damsko-męska 11.01.09, 19:52
          Byłam już w życiu z paroma mężczyznami. Po prostu to, co opisujesz
          jest mi znane z własnego doświadczenia, ciągnęłam to mimo wszystko i
          źle się skonczyło. Było to dawno, ale lekcję pamiętam. Był to nawet
          bardzo inteligentny mężczyzna, pracownik uniwersytetu, obyty
          towarzysko i z tego powodu dawałam mu i czas i szansę, bo wydawalo
          mi się, że taki człowiek inteligencją powinien dojść do pewnych
          wniosków. Oszukiwałam się, że jest kulturalny, że mnie szanuje i
          dlatego ten dystans tak długo utrzymuje się między nami. Później
          zaczynałam się dowiadywać okropnych rzeczy z jego przeszłości. On po
          prostu nie potrafi stworzyć więzi z kobietą, czyli takiej intymnej,
          normalnej relacji. Współczułam mu, przeżyłam wielkie rozczarowanie
          tym związkiem, który nie był właściwie związkiem - bo to historia
          platoniczna. Ludzie ostrzegali mnie przed nim. A mnie on wydawał się
          taki spokojny, godny zaufania. Trwało to długo i skonczyło się źle.
          Normalne jest, że to partner przejmuje inicjatywę, że pragnie
          kobiety, daje jej tego dowody i dąży do tego, aby erotyzm w związku
          przejawiał się w sposób naturalny. Szacunek szacunkiem, ale zdrowy
          mążczyzna bardzo pożąda tej kobiety, która znalazła sie w polu jego
          zainteresowania i przejawia objawy tego pożądania, całuje w usta,
          wzdycha, dąży do stworzenia ciepłej, bliskiej, intymnej relacji -
          mam tu na myśli sferę zmysłów. To jest w zgodzie z naturą. Mój
          obecny mężczyzna od początku otwarcie mnie zdobywał i nie ukrywal
          podtekstów erotycznych jego zainteresowania, a jednocześnie wzbudzał
          zaufanie, jesteśmy ze sobą długo. Tamta poprzednia znajomość była
          tylko niepotrzebną statą czasu - tak to widzę z obecnaej
          perspektywy. Dzielę się swoim doświadczeniem, a Ty sama rozważ co o
          tym myśleć. Życzę trafnych wyborów.
          • silic Re: skomplikowana relacja damsko-męska 12.01.09, 10:50
            Normalny...zdrowy...w zgodzie z naturą...powinien...
            Wszystko mężczyzna.
            Ty leżysz i (oby) pachniesz....
            • julka1800 Re: skomplikowana relacja damsko-męska 12.01.09, 12:12
              silic napisał:

              "Normalny...zdrowy...w zgodzie z naturą...powinien...
              Wszystko mężczyzna.
              Ty leżysz i (oby) pachniesz...."

              Oj, Silic po co ta ironia?:)
              Zadaniem kobiety jest podtrzymanie i pozytywna odpowiedz na swoiste
              wibracje, ktore TWORZY mezczyzna wokół niej. Meżczyzna, ktoremu
              podoba sie kobieta, dziala w taki sposob, a ona odpowiada na jego
              kroki. Zatem nie "lezy" i nie "pachnie".

              I jak tu sie ma ten znienawidzony przez mezczyzn feminizm?
              • silic Re: skomplikowana relacja damsko-męska 12.01.09, 12:21
                Zadaniem kobiety ... ? Myslałem, że zadaniem kobiety jest zmywać, sprzątać , ...
                Myślałem, że ludzie nie mają innych zadań, powinności niż te, które sobie sami
                narzucają. Chyba wolno mi jako mężczyźnie działać w sposób jaki uznam za
                stosowne a nie bo się komuś cos wydaje ?

                A co ma do tego feminizm ? Wszak post do którego się odniosłem feministyczny nie
                był.
                • julka1800 Re: skomplikowana relacja damsko-męska 12.01.09, 12:45
                  I znowu ironia - w pierwszym zdaniu.

                  Slowo zadanie mozesz sobie ubrac w cudzysłów lub zamienic na slowo
                  rola.
                  Myslisz, ze ludzie nie mają odgórnie spolecznie przyspisanych ról?
                  Odrebnych dla męzczyzn i dla kobiet? Inna sprawa czy role te
                  wypelniaja czy nie.
                  • silic Re: skomplikowana relacja damsko-męska 12.01.09, 13:02
                    Była w pierwszym zdaniu i będzie w kolejnych.
                    Role to co najwyżej ktos chce nam narzucić. Od tego mamy mózg i XXI wiek , żeby
                    samemu zadecydować o sobie. Sami tworzymy społeczeństwo i sami możemy je
                    zmieniać. Jedyna rzecz jakiej nie może mężczyzna to urodzić a kobieta spłodzić.
                    Reszta jest w zasięgu każdego.
                    • julka1800 Re: skomplikowana relacja damsko-męska 14.01.09, 18:41
                      silic napisał:

                      "Role to co najwyżej ktos chce nam narzucić."

                      Tak, napisalam przeciez "odgórnie społecznie" wiec chyba jasne KTO


                      "Od tego mamy mózg i XXI wiek , żeby samemu zadecydować o sobie.
                      Sami tworzymy społeczeństwo i sami możemy je zmieniać. "

                      Tak pytanie tylko w ilu pokoleniach zmienia sie mentalnośc spoleczna?

                      "Jedyna rzecz jakiej nie może mężczyzna to urodzić a kobieta
                      spłodzić."

                      Ha ha zaloże sie ze nie chcialbys sie zamienic.

                      Czy naprawde chcialbys bym to ja sterczala z bukietem czerwonych roz
                      pod Twoimi drzwiami?
                      :P
            • kitek_maly Re: skomplikowana relacja damsko-męska 12.01.09, 20:29

              silic napisał:

              > Ty leżysz i (oby) pachniesz....

              :-DD
    • cytrynka_ltd Re: skomplikowana relacja damsko-męska 11.01.09, 19:56
      zależy o jaki dystans chodzi;)
      • winna11 Re: skomplikowana relacja damsko-męska 11.01.09, 21:24
        dystans w sferze emocjonalnej,zraniony mężczyzna i zraniona kobieta;-)lęk i
        obawa.ostrożność...
        • satin.mat Re: skomplikowana relacja damsko-męska 11.01.09, 23:12
          Z twojej relacji wynika, że w każdej sferze. Bo faceci na ogół są
          zamknięci w sobie. No i każdy ma za sobą jakieś nieudane związki.
          Ale jeśli facet nie okazuje Ci, że Cię pragnie i że ma ochotę się z
          Tobą kochać - to znaczy, że coś z nim jest nie tak - to mocno
          niepokojące.
    • bez_cukru_tak_jak_lubisz Re: skomplikowana relacja damsko-męska 11.01.09, 23:48
      ma inną i nie wie jak ci o tym powiedziec
      • mruff Re: skomplikowana relacja damsko-męska 12.01.09, 09:40
        Hehehe
        Biedaczek zraniony...jasne.

        Ja obecnie jestem po wielkim rozczarowaniu-i nie mam ochoty na ŻADNĄ
        znajomość.Żadnych tam ceregieli raz na tak,raz na nie.
        Też tak kiedyś myślałam o moim facecie, któremu to NIBY zależało.
        Tłumaczyłam to jego przeszłym rozczarowaniem no i...Jak go w końcu
        rzuciłam to potem latał za taką jedną,że hej...aż byłam w szoku,że
        tak potrafi.
        No a ostatnio przerobiłam faceta o jakim piszesz-otóż taki"pan"nie
        wie co czuje, ma bajzel emocjonalny lub nie podobasz się
        dostatecznie by oszalał na Twoim punkcie.To tyle.
        • satin.mat Re: skomplikowana relacja damsko-męska 12.01.09, 11:37
          Mruff, w tym co piszesz jest sporo racji, ale żeby od razu tak
          stawiać sprawę? Słuchajcie, to jest tak, że u kobiety seks nie jest
          nigdy na pierwszym miejscu - nawet jeśli kobieta tak twierdzi, to
          kamufluje w ten sposób inne swoje potrzeby np. bliskości, czucia się
          potrzebną, atrakcyjną lub czasmi chodzi o potrzebę macierzyństwa, a
          wiemy przecież skąd się biorą dzieci. Tymczasem z FACETAMI RZECZ MA
          SIĘ SKRAJNIE INACZEJ: facet, nawet ten najbardziej szlachetny i
          porządny ma taką fizjologię, że seks z kobietą jest dla niego
          priortetem i na tej podstawie dopiero zaczyna on tworzyć inne
          wartości: bliskość psychiczną, przywiązanie, oddanie i potencjalne
          ojcostwo. Akceptujmy mężczyzn takimi jak ich stworzyła natura, czy
          tam Pan Bóg - jak kto woli. Ale jeśli mężczyzna postępuje wbrew
          naturze, to NIE JEST dla kobiety żaden powód do radości, że trafiła
          na taki wyjątek! - bynajmniej. Bo życie wbrew naturze mśći się na
          człowieku, przed naturą nie ma ucieczki. Jeśli coś nie jest zgodne z
          jej prawami to budzi słuszne poderzenia o patologię. Dlatego ja na
          miejscu Autorki tego wątku, odpuściłabym tego faceta i poczekałabym
          na tego, który będzie prawidłowy i nie będzie niepokoił Cię swoją
          oziębłością i dystansem. Jesteś wrażliwą, inteligentną i dobrą
          kobietą - zasługujesz na kogoś, kto będzie zachowywał się
          prawidłowo. Spotkasz go, jeśli tylko będziesz miała takie
          oczekiwania i jak będziesz wierzyła, że się spełnią. Tak działa
          psychologia i ja jestem na to żywym przykładem. Znam ból złych
          relacji i zmarnowanych lat, ale znam też smak spełnienia i
          zadowolenia z mężczyzny. Warto być kobietą wymagającą, bo wtedy
          dostaje się to, czego się chce.
          • silic Re: skomplikowana relacja damsko-męska 12.01.09, 12:27
            >Spotkasz go, jeśli tylko będziesz miała takie
            > oczekiwania i jak będziesz wierzyła, że się spełnią.

            Taaa...dział "Bajki i basnie " to chyba w innym miejscu.

            > Tak działa psychologia i ja jestem na to żywym przykładem.

            Chyba psychologia życzeniowa. Jak będę oczekiwał, że wygram w Totka to pewnie wygram ? Albo urosnę 20cm ? Od dzis wierzę, że będę szejkiem naftowym...ile muszę czekać na spełnienie ?

            >Warto być kobietą wymagającą, bo wtedy dostaje się to, czego się chce.

            Albo się nie dostaje. Tak jest w prawdziwym życiu.
            • obrotowy NIEskomplikowana relacja damsko-męska :) 12.01.09, 13:17
              silic napisał:
              > >Warto być kobietą wymagającą, bo wtedy dostaje się to, czego się
              chce.
              >
              > Albo się nie dostaje. Tak jest w prawdziwym życiu.
              >

              Naturalnie. Lecz szanse na owo "dostanie" bez tego "wspomagania"
              sa duzo mniejsze :)
            • satin.mat Re: skomplikowana relacja damsko-męska 12.01.09, 14:00
              Człowieku, nic nie rozumiesz...tu chodzi o relacje damsko - męskie
              i międzyludzkie ogólnie rzecz biorąc, a nie o Totka. Chodzi o to, co
              dzieje sie między ludźmi, a to zależy od naszej psychiki, stopnia
              świadomości, postaw, dojrzalości. Wiem, że to skomplikowane. Ale to
              żadne jakieś czary - mary. Relacje między ludźmi rządzą się pewnymi
              prawami i da sie przy anlaizie tych relacji wyodrębnić wątki
              przyczynowo - skutkowe. To, co nas spotyka zależy od naszych
              osobowości i od przypadku, ale nie tylko od przypadku. Szczęściu
              można bardzo pomóc.
              • morja13 Re: skomplikowana relacja damsko-męska 12.01.09, 20:25
                Piszesz o relacjach między ludźmi jakby to były równania
                matematyczne a = b = c itd. I jeszcze te teksty: prawidłowy, zgodny
                z naturą, poddać analizie...Cóż, szkoda, ze życie nie jest tak
                proste, mimo wszystko mam nadzieję, że autorka wątku ma dość oleju w
                głowie i nie uwierzy w takie bzdury.

                W ogóle strasznie mnie dziwi, jak można po przeczytaniu paru postów
                na forum i w zasadzie totalnie bez znajomości sytuacji stawiać
                diagnozy o normalności faceta i udzielać tak jednoznacznych porad:
                olej go ,zostaw, jesteś warta kogoś lepszego...Trochę pokory, ludzie.
                • czarna.maskara Re: skomplikowana relacja damsko-męska 12.01.09, 20:48
                  Kobieta, która ma już za sobą jedną trudną relację zwykle pakuje się
                  w następną równie trudną. Lepiej jeśli powie sobie - dość tego. Czy
                  zranionej kobiecie potrzebny jest ktoś, kto nie odzywa się do niej
                  przez kilka dni? Potrzebny jest jej ktoś, kto jest stabilny
                  emocjonalnie i wie czego chce: chce się nią opiekować na co dzień,
                  rozmawiac z nią o tym co jest dla niej ważne i być przy niej.
                  Lepiej, żeby Autorka tego wątku postawiła siebie w centrum uwagi i
                  myślała o zaspokojeniu swoich podstawowych życiowych potrzeb niż
                  była wieczną ofiarą mężczyzn i marnowała się w trudnych przypadkach.
                  To może byc ślepa uliczka...
                  • winna11 Re: skomplikowana relacja damsko-męska 16.01.09, 23:58
                    dziękuję za rady.sama czasem nie wiem co mysleć,lubię go,dobrze się
                    rozumiemy,mamy podobne reakcje...
                    myslę sobie jednak,że chyba nic z tego nie będzie,zaczynam to rozumieć i
                    dystansować się coraz bardziej...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja