wichrowe_wzgorza Re: Do kobiet. 04.02.09, 20:27 lubie_gazete napisał: > Czy nie krępujecie się rozbieracie do rosołu przy lekarzu? > Czy nie jest Wam głupio,że inny facet ogląda Wasze intymne części ciała i co > gorsza dotyka je i maca? Nie czujecie się tym upokorzone? > Idzie np.fajna młoda elegancka laseczka do faceta ginekologa a on się jej pyta > o śluz na majtkach albo okres,a ona obcemu facetowi musi odpowiadać na takie > pytania.A potem jeszcze rozbierać się do naga i dać macać.Dla mnie to > upakarzające ,nie pozwoliłbym chodzić do faceta. > Facet to zawsze facet czy ginekolog czy nie.Czułbym się trochę tak jakby moja > kobieta była darmową prostytutką (sorry za dosadność,ale kto,mając wybór > lekarza kobiety,idzie do faceta i rozbiera się). > To chyba jakaś nędzna prowokacja:)) Choć w sumie zbyt wiele jest kobiet, które myślą w podobny sposób i przegrywają swoje zdrowie... Kiedy człowiek idzie do lekarza, powinien mieć świadomość, że idzie do specjalisty od ciała, który z nagością obcuje co dzień... Odpowiedz Link Zgłoś
83kimi Re: Do kobiet. 04.02.09, 20:30 Już tyle razy byłam u ginekologa i jeszcze mnie żaden nie obmacywał. Ani facet ani kobieta. I nigdy nie rozbierałam się do rosołu. Ojej, straszne, chyba złych lekarzy wybrałam. Odpowiedz Link Zgłoś
liisa.valo Re: Do kobiet. 04.02.09, 20:35 Dam ci numer do mojego. Wchodzę, a on jeszcze, gdy jestem w progu, mówi: "Wyskakuj z tych łaszków, oł maj bejbe" Odpowiedz Link Zgłoś
teklana Re: Do kobiet. 04.02.09, 20:38 Nie zazdroszczę,mój doktore tez ma ogromne poczucie humoru-pozostanę mu wierna;-);-) Odpowiedz Link Zgłoś
wrednaegoistka Re: Do kobiet. 04.02.09, 20:31 o fu, masz rację, gościu. W życiu do lekarza nie pójdę ;-) Odpowiedz Link Zgłoś