bast3
26.02.09, 17:00
Po 3 letniej przerwie na wychowywanie dziecka ponownie zaczęłam
szukać pracy. Może imoje kwalifikacje nie są powalające, ale nie
szukam niczego niezwykłego tylko czegokolwiek. Jak już jestem
narozmowie kwalifikacyjnej to pytanie które zawsze pada to co
robiłam przez te 3 lata, a jak wspominam o dziecku to zaczyna się
mówienie, że dzieci w przedszkolu chorują, niańki nawalają, a oni
potrzebują osoby dyspozycyjnej. Fakt, dzieci czasem chorują, ale ja
nie jestem sama i mąż może mnie zmieniać, no cóż, mało kto chyba na
to patrzy. Już nawet myślałam sobie by jakośwypełnić te 3 lata
przerwy i nie przyznawać się do dziecka, już nie mam pomysłu. Czy
naprawdę nikt nie chce przyjąć kobiety z dzieckiem??