pu29076
19.11.07, 11:33
Witam ponownie :)
Kolejna porcja zdań z cyklu "gry słowne" :))
Dla przypomnienia: chodzi o to, żeby nazwę miasta występującego w
zdaniu zamienić na inne miasto przy zachowaniu tego samego
przypadku, aby zdanie miało sens.
Przykład -> Świat się zmienił nie do Krakowa -> Poznania.
1. Czemu Apacze przegrali z Nawahami? Powód był prozaiczny –
zapomnieli Warszawa.
2. - Pszenica. Tylko pszenica. – powiedział jeden rolnik drugiemu
zagadnięty o główne źródło utrzymania. – E, nie, ja uważam, że
Białystok. – odpowiedział mu tamten.
3. Piątkowy wieczór był świetny – dobre wino i Gdańska naszych ciał…
4. Synek mojego brata jest strasznie roztargniony – Krakowa okrągło
klucze.
5. - Znalazłem jakieś naczynia! – krzyknął do archeologa jego
pomocnik. – To Zamościu naczynia! – odkrzyknął mu badacz.
6. - Michał mnie już nie lubi. – zasmuciła się Magda. – Katowic
pewno! – pocieszała ją Ania.
7. - Proboszcz nie odzywa się do stolarza, słyszałeś?
- A czemu?
- Pokłócili się Białegostoku.
- Że co?!
- No tak. Po prostu ksiądz zamówił ileś tam, ten zrobił mniej i
upierał się, że tylko tyle miało być. Ksiądz chce zwrotu pieniędzy,
stolarz nie oddaje i tak to się już ciągnie ze 2 tygodnie..
8. Dobra, to wszystkie te kwestie, o których rozmawialiśmy, trzeba
będzie wyjaśnić teraz – oprócz ostatniej, którą zostawimy do Krosno.
9. Zapytany o najlepsze i najgorsze danie mięsne, jakie kiedykolwiek
jadł, znany podróżnik odparł, że najbardziej smakowało mu pieczone
pekari, a najmniej – po prostu Łodzi.
10. Król znienawidził najmłodszego syna i nakazał mu, aby ten
opuścił królestwo, ale po paru latach to się zmieniło i królewicz
wrócił do domu i do Jelenia Góra.
Czekam na odpowiedzi. Miłej zabawy ;)