Dodaj do ulubionych

Jak umre z glodu, to nikt nie zauwazy.

25.03.09, 12:25
Stracilam prace, bo nie chcialam duzo pracowac, zeby miec czas dla
Misia. A on zamiast mnie wspierac, to ma pretensje, ze go nie
zabawiam rozmowa przy kolacji, chociaz jestem zmeczona i
zestresowana. Caly czas mowi o innych, nie szanuje mnie. Nikomu na
mnie nie zalezy, oprocz kolegi z Anglii. Moje zycie to tylko
cierpienie. Czy tak powinno byc? Co mam zrobic? W sobote ide do
psychologa, po raz pierwszy od straty tej okropnej roboty. Dlaczego
moj chlopak mnie nie wspiera, gdy mam takie problemy?
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Jak umre z glodu, to nikt nie zauwazy. 25.03.09, 12:30
      no i segment poszedł się kochać.
      • mahadeva Re: Jak umre z glodu, to nikt nie zauwazy. 25.03.09, 12:31
        segement to odpuscialam dla Niego
        • grassant Re: Jak umre z glodu, to nikt nie zauwazy. 25.03.09, 21:55
          mahadeva napisała:

          > segement to odpuscialam dla Niego

          a co z regularnymi pobytami w spa.
      • hermina25 Re: Jak umre z glodu, to nikt nie zauwazy. 25.03.09, 13:12
        Wiesz co im dłużej czytam Twoje wypowiedzi,tym bardziej nabieram przekonania,że
        to nie ten Twoj Miś stanowi problem,a Ty moja droga...Kobieto sama nauczyłaś go
        tego wszystkiego,traktuje Cię jak zabawkę,bo przyzwyczaiłaś go,że to on rządzi w
        Waszym związku.Rzucanie pracy by spędzać z nim więcej czasu,wcale nie utwierdzi
        go w przekonaniu o Twojej bezgranicznej miłości,a raczej udowodni mu,że ma nad
        Tobą całkowitą kontrolę przez co będzie mogł Cię jeszcze bardziej
        wykorzystywać...nie da się ukryć psycholog Ci sie przyda,może podbuduje Twoje
        zakompleksione ego...
        • mahadeva Re: Jak umre z glodu, to nikt nie zauwazy. 25.03.09, 13:14
          no ale takie sa fakty, nic mi w zyciu nie wyszlo, nikomu na mnie nie
          zalezy
          • sadosia75 Re: Jak umre z glodu, to nikt nie zauwazy. 25.03.09, 13:15
            Tylko nie placz z tego powodu.
            jak cie czytam to jakos tak odrazu smiac sie zaczynam :) och moj mis to och moj
            mis tamto, segmencik, praca, dyrektorek.
            oj dziewczyno dziewczyno ubawiasz mnie za kazdym razem :D
            • kitek_maly Re: Jak umre z glodu, to nikt nie zauwazy. 25.03.09, 13:20

              > jak cie czytam to jakos tak odrazu smiac sie zaczynam :)

              A mi jest Mahy szkoda. Zakładając, że to co pisze to prawda a nie fikcja
              literacka. :(
              • sadosia75 Re: Jak umre z glodu, to nikt nie zauwazy. 25.03.09, 13:24
                Kitek az takiej ciamajdy zyciowej Bog nie moglby stworzyc bo by smial sie sam z
                siebie do rozpuku!
                No nie badz naiwna przeciez takich sierot na swiecie nie ma!
                nie wierze w to, ze maha to przypadek beznadziejny. ma kobita talent do
                wymyslania bzdur,ktore szczerze mnie bawia :)
                • kitek_maly Re: Jak umre z glodu, to nikt nie zauwazy. 25.03.09, 13:34

                  Ale przecież mówię, że JEŚLI to nie są wkręty, to mi żal osoby z takimi
                  problemami emocjonalnymi.

                  No a jak wkręty, to luz. ;)
                • soulshunter Re: Jak umre z glodu, to nikt nie zauwazy. 25.03.09, 13:51
                  > az takiej ciamajdy zyciowej Bog nie moglby stworzyc bo by smial sie sam z
                  > siebie do rozpuku!

                  sadosia, a myslisz ze siedzenie tam na gorze nie jest nudne? Musial cos stworzyc
                  zeby miec rozrywke i ulepil mahe ;) Ciekawe czy reszta Jego swity oglada jej
                  losy jak my np "Barwy Szczescia" albo "M jak..."
              • hermina25 Re:Będe Twoim nowym Misiem,hehe 25.03.09, 13:36
                A mi nie szkoda kogoś kto zachowuję się po prostu głupio!!!Mam pomysł ;)
                zamienię się w przystojnego samca,przygarnę Cię droga koleżanko,będziesz mi
                gotować,zasuwać ze szmatą ,będziesz moją osobistą służącą oferującą co noc
                darmowe usługi seksulane ,ale jako Twoj pan i władca będę
                wspaniałomyślny-pozwolę Ci pracować,żeby było Cię stać na kupowanie drogiej
                bielizny erotycznej,no na kosmetyki też Ci pozwolę wydawać pieniądze,bo musisz
                być ładna,jako moja osobista zabawka...to jak reflektujesz?
                P.S
                I nie musisz mnie zabawiać przy kolacji,wystarczy dobre żarcie i ostry numerek
                po obżarswtie ;)))
          • weekenda Re: Jak umre z glodu, to nikt nie zauwazy. 25.03.09, 13:19
            nie wyszło bo sama to spieprzyłaś. po kiego zrezygnowałaś z pracy
            dla niego? zwariowałaś? i co? dobrze ci z tym?

            porezygnowałaś z samej siebie dla faceta... jak ma cię szanowac
            facet skoro ty sama siebie nie szanujesz? nie da się szanować kogoś
            kto nie ma własnego życia, potrzeb, pragnień. przeciez ty żyjesz
            jego życiem.

            dziewczyny mają rację - potrzebny Tobie psycholog... KONIECZNIE!!!
            • mahadeva Re: Jak umre z glodu, to nikt nie zauwazy. 25.03.09, 13:24
              juz dawno chodze do psychologa, nie mialabym inaczej z kim pogadac
              niestety chlopak codziennie robil mi wyrzuty, ze tyle czasu spedzam
              w pracy i 2 razy chcial mnie przez to rzucic
              byly pozwalal mi duzo pracowac, ale ten juz nie
              • weekenda Re: Jak umre z glodu, to nikt nie zauwazy. 25.03.09, 13:50
                mahadeva napisała:
                > juz dawno chodze do psychologa, nie mialabym inaczej z kim pogadac
                > niestety chlopak codziennie robil mi wyrzuty, ze tyle czasu
                spedzam
                > w pracy i 2 razy chcial mnie przez to rzucic
                > byly pozwalal mi duzo pracowac, ale ten juz nie

                nie wierzę własnym oczom... czytam i nie wierzę...

                Mahadeva... ile masz lat?
        • mahadeva Re: Jak umre z glodu, to nikt nie zauwazy. 25.03.09, 13:17
          a zreszta, jakie zakompleksione ego
          naprawde jestem zupelnie samotna i jeszcze dreczona przez swiat
          a moi znajomi maja szczesliwe zwiazki, rodziny...
          • kamyk-zielony Re: Jak umre z glodu, to nikt nie zauwazy. 25.03.09, 13:22
            mahadeva napisała:

            > a zreszta, jakie zakompleksione ego
            > naprawde jestem zupelnie samotna i jeszcze dreczona przez swiat
            > a moi znajomi maja szczesliwe zwiazki, rodziny...

            Maha Tobie pluć w twarz to powiesz, że deszcz pada:))))
    • bugmenot2008_2 Re: Jak umre z glodu, to nikt nie zauwazy. 25.03.09, 12:59
      maha! :D welcum bak, przybij piatala! juz zaczynalo robic sie smutno :)
      • lesialesia Re: Jak umre z glodu, to nikt nie zauwazy. 25.03.09, 13:21
        rzuciłaś pracę dla misia a on Cie ma w d*pie, to teraz rzuć misia dla odmiany
        zamiast biadolić ciągle o tym samym na forum
        • sta-fraszka Re: Jak umre z glodu, to nikt nie zauwazy. 25.03.09, 13:38
          No ale są jasne strony tej sytuacji:
          1. Dyrektor nie jest już Twoim Dyrektorem więc możesz z nim romansować bez
          konfliktu interesów.
          2. Wyrzucono cię z pracy, może czas wziąć sprawy w swoje ręce i rozważyć karierę
          w mediach? Albo artystyczną? Albo otworzyć agencję matrymonialną.
          3. Nie czekaj aż chłop cię rzuci, rzuć go i powiedz, że reorganizujesz całe życie.
          4. patrz 1.
        • varna771 Re: Jak umre z glodu, to nikt nie zauwazy. 25.03.09, 13:40
          Żal mi sie Ciebie zrobiło ... ja odnosze wrazenie,że Twoim
          przyjacielem jest wirtualny "przyjaciel" o ile to co piszesz jest
          prawdą to rzeczywiscie bardzo przykre... a nie masz żadnej dobrej
          kumpeli by spotkac sie porozmawiac od serca, a nie na forum...
    • brak.polskich.liter Re: Jak umre z glodu, to nikt nie zauwazy. 25.03.09, 13:45
      mahadeva napisała:

      > Czy tak powinno byc? Co mam zrobic?

      Zalozyc sobie reklamowke na glowe. Oszczedzi Ci to meczarni smierci glodowej.
      • skarpetka_szara Re: Jak umre z glodu, to nikt nie zauwazy. 25.03.09, 14:08
        hahahahahahaha
    • skarpetka_szara Re: Jak umre z glodu, to nikt nie zauwazy. 25.03.09, 14:04
      Nie wspiera Cie bo jestes bardzo glupia dziewczyna, bez braku
      szacunku dla siebie i dostajesz to na co zaslugujesz.

    • poncelina Re: Jak umre z glodu, to nikt nie zauwazy. 25.03.09, 14:48
      Przeczytałam to co napisałaś i sama mam ochotę nałożyć sobie reklamówkę na głowę jak radziła jedna z forumowiczek,po prostu zacznij siebie szanować
      • melixsa Re: Jak umre z glodu, to nikt nie zauwazy. 25.03.09, 15:04
        Przefarbuj i natapiruj włosy, pomaluj oczy na czarno, ubierz trampki i ciuchy z
        ćwiekami. Zaraz znajdziesz podobne, zagubione, nieszczęśliwe duszyczki, z
        którymi będziesz mogła płakać na świat i ciąć się wieczkiem od konserwy w
        stanach depresji :P
        • beata.1968 Re: Jak umre z glodu, to nikt nie zauwazy. 25.03.09, 15:17
          za każdym razem kiedy czytam posty mahadevy nie mogę w to uwierzyć,wydaje mi się
          że to kreacja stworzona na potrzeby forum.kobieto,ja mam jakies 15 lat więcej od
          ciebie i też mam problemy tylko że staram się nie dokładać sobie nowych,najpierw
          myśleć potem robić , nie odwrotnie.a jakby ktoś chciał mnie pocieszyć to zawsze
          mile widziany.
    • kunegunda_reich Trolik forumowy wrócił, pewnie dlatego, że 25.03.09, 15:50
      ktoś pisał, że na forum nudno się zrobiło:P.
    • pomysl.po.wypiciu nie przejmuj sie widze zre masz zadatki 25.03.09, 16:26
      na zostanie świętą
    • rzeka.suf Re: Jak umre z glodu, to nikt nie zauwazy. 25.03.09, 17:55
      oz, mialam juz nie pisac w watkach Mahy...
      ale mam pomysl: w zwiazku z brakiem pracy na miejscu mozesz dolaczyc do kolegi z
      anglii. podobno nie we wszystkich mezczyznach/ ludziach naiwnosc i podleglosc
      wzbudza sadyzm, moze wiec kolega z anglii okaze wiecej niz mis serca?
      --
    • rzeka.suf rozw. nr 2 25.03.09, 18:33
      zakladajac, ze jednak nie jestes trollem - odp na powaznie:
      z twoim wyksztalceniem i doswiadczeniem na pewno znajdziesz prace. znalazlabys
      ja nawet bez nich, choc taka moglaby ci nie odpowiadac ambicjonalnie.
      tak czy tak, z glodu nie umrzesz, o ile sama na to nie pozwolisz.
      misia kopnij w dupe raz a pozadnie. z psycholog zas porozmawiaj o tym, dlaczego
      akurat misia wybralas sobie na partnera.
    • zeberdee24 Re: Jak umre z glodu, to nikt nie zauwazy. 25.03.09, 19:30
      Jedyne co możesz uczynić to opylić strucla i wybyć na wakacje do
      ciepłych krajów. Depresja jest wynikiem marnej pogody.
    • pretensjaa Re: Jak umre z glodu, to nikt nie zauwazy. 25.03.09, 19:35
      W dodatku zostaniesz zjedzona przez owczarka alzackiego :)
    • jane-bond007 Re: Jak umre z glodu, to nikt nie zauwazy. 25.03.09, 23:08
      to straszne ;)
      Ps. i nie wierze w to co tutaj wypisujesz :P
    • my.loveonline Re: Jak umre z glodu, to nikt nie zauwazy. 26.03.09, 08:37
      Słuchaj, strata pracy to bardzo duży stres. Pewnie dlatego tak
      kiepsko sie czujesz. Mądrze robisz , że idziesz do psychologa. Może
      powinnaś zabrać tam też twojego faceta, aby psycholog wytłumaczył mu
      przez co przechodzisz, aby był bardziej wspierajacy.
      Trzymaj sie i nie załamuj. Szukaj pracy, zajmij sie tym,co sprawia
      ci radość, jakies hobby czy inne zajecia, które pomoga ci utrzymać
      pozytywna energię.
      Pozdrawiam:)
    • andreas3233 Re: Jak umre z glodu, to nikt nie zauwazy. 26.03.09, 22:58
      Ja Ciebie wspieram..:))**
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka