Dodaj do ulubionych

Szczere pytanie do Pań

27.03.09, 16:04
Załóżmy że macie randkę z całkiem miłym i sympatycznym facetem, i miło
spędzacie czas w jego kawalerce (27m) no i teraz facet dostaje wzdęcia, a
toaleta mała jest dwa kroki od foteli n których siedzicie, i co byście radziły
facetowi zrobić? czy jakbyście usłyszały jak puszcza bąka w toalecie czy to
byłoby dla was jakieś wstrętne, czy coś w tym stylu?

Pytam, jak najbardziej poważnie. Oczywiście ja mam mieszkanie 27m i jak mi się
chce pryknąć, to mam patent, nagle sobie przypominam o liście i wychodzę z
kluczykiem do skrzynki, i tam na klatce załatwiam sprawę. A gdyby na tej
randce (wybaczcie ale życiowa sprawa przecież, prawda?) chłopaka naszła ochota
na coś więcej niż tylko bączuś? to co ma zrobić, włączyć radio czy co? co
byście poradziły takiemu chłopakowi, no i liczę na wasze szczere zdanie co
sądzicie o takim facecie, który w trakcie randki by posapywał w ubikacji przy
akompaniamencie kiepsko tłumionych naturalnych odgłosów?
Obserwuj wątek
    • mahadeva Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 16:08
      hehe znany problem :) mysle, ze wlaczenie radia jest ok :) mozesz
      tez puscic wode pod prysznicem - sposob jest wiele, w sumie nie
      wiem, dlaczego pytasz :)
      • mareczekk77 Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 16:16
        Pytam, bo chcę wiedziec co o tym myślicie :)
        • damka9 Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 20:00
          ja myślę, że jesteś za duży na takie dylematy
    • liisa.valo Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 16:11
      Nie lubię sapiących facetów. Szczerze mówiąc, nigdy nie byłam na randce z
      facetem, który purkał. Oni jakoś wszyscy przywiązywali wagę do odżywiania i to
      im się nie zdarza.
      • mareczekk77 Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 16:18
        Liso, nawet najzdrowszemu człowiekowi może się to zdarzyć, unerwienie w jelitach
        może nagle zwariować i jest katastrofa :) sapanie to byl oczywiscie półżart, ja
        nie sapię tylko pracuję w milczeniu.
        • liisa.valo Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 16:20
          No, dobrze, skoro może się zdarzyć... Nie umiesz puścić cichacza?
          • mareczekk77 Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 16:23
            Gentlemani nie puszczają cichacza, jestem nowoczesnym facetem i albo idę na
            całość albo tłumię w sobie. A cichacz to taki okrutny jest, poza tym nie zawsze
            się da cichacza puścić...
            • liisa.valo Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 16:25
              Dżentelmeni nie rozmawiają o pierdzeniu i odbytach z kobietami, jeżeli już pójść
              tym tropem. Natomiast "cichacz" i otworzenie okna jest moją odpowiedzią na Twoje
              pytanie. Pójście na całość jest zdecydowanie nieeleganckie i niesmaczne, a
              tłumienie w sobie niezdrowe.
              • mareczekk77 Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 16:27
                Ale ja wcale nie rozmawiam o tym z kobietami, wolę porozmawiać o psychologii,
                sztuce, pośmiać się z czegoś. Cichacz jest nie fair po prostu, siedzicie,
                gadacie, i nagle coś cuchnie a każdy udaje ze nie czuje nic, to jest dopiero
                wstrętne.
                • liisa.valo Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 16:30
                  Chłopie, przecież ja nie mówię o cichaczu W OBECNOŚCI dziewczyny. Wychodzisz do
                  toalety, robisz co musisz...
                  • mareczekk77 Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 16:32
                    Powtórzę Ci - nie zawsze da się sprawić by był to cichacz. Rozumiesz teraz, czy
                    też może mam Ci to bardziej doswiadczalnie zaprezentować? :)
                    • marina111 Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 16:42
                      kwestia treningu. Zawsze się da
                      • mareczekk77 Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 16:45
                        Ha ha :) Przykro mi ale z mojego doświadczenia wynika, że czasami się nie da, i
                        zamiast syku kobry jest wystrzał z moździerza....
                    • liisa.valo Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 16:44
                      Myślę, że się da. No, ale skoro ty chciałbyś pierdnięcia do Księgi Guinessa
                      wpisywać, to chyba nie mamy faktycznie co dyskutować...
                      • mareczekk77 Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 16:49
                        Jeśli nie rozumiesz dowcipu, to chyba Liso faktycznie nie mamy o czym
                        dyskutować, ale dzięki za Twój udział, buźka.
                        • liisa.valo Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 16:52
                          Przykro mi. Nie całuję się z obcymi.
                          • mareczekk77 Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 16:54
                            Załuj, byś poczuła pierwszy raz w życiu co to znaczy, jak prawdziwy facet
                            posiądzie Twoje usta, a chwilę później za Twoją zgodą wszystko inne :)
                            • liisa.valo Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 17:05
                              Dziękuję, prawdziwego faceta miałam już przyjemność mieć. Zresztą, teraz drugi
                              jest w zasięgu. Chyba nie ma problemów gastrycznych, albo sobie z nimi radzi
                              tak, że o nich nie wiem.

                              A z tym całowaniem z obcym, skłamałam. Ale on był Francuzem i miał piękną twarz.
                              Nie wiem, jak miał na imię, ale pewnie też pięknie.
                              • mareczekk77 Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 19:10
                                Ja też droga Liso mam piękną twarz, jeśli spojrzeć na nią z odpowiedniej
                                perspektywy, i paru mocnych drinkach :)
                                • liisa.valo Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 19:41
                                  Kurde, Mareczek, ja się zgodzę, że ty masz nawet ładną twarz. Tylko, na miłość
                                  boską, co ty wypisujesz.
                                  • lubieoliwki Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 19:49
                                    A propos tego, co wypisuje Mareczek - chętnie przeczytam analogiczny do analnego
                                    dekalog seksu oralnego;>
                                    • mareczekk77 Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 21:33
                                      Lubieoliwki - a chcesz żebym napisał dekalog sexu oralnego? nie mam w nim zbyt
                                      dużego doświadczenia :) patelaszkę to robię tylko z miłości, taka moja zasada
                                      niezmienna to jest. Całą resztę mogę zrobić bez miłości, a nawet z nienawiści
                                      lol :))))))
                                      • lubieoliwki Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 21:51
                                        Lol, jak sam błyskotliwie zauważyłeś. Chcę, byś napisał dekalog seksu, nie sexu,
                                        oralnego. Dekalog skierowany do kobiet, nie do mężczyzn, którzy - podobnie jak
                                        Ty sam - robią "patelaszkę" tylko z miłości. Mógłbyś w nim wyjaśnić, jak
                                        przekonać kobietę, by pozwoliła trzymać się za uszy w trakcie fellatio czy jak
                                        zachęcić ją do skończenia w ustach.
                                        • mareczekk77 Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 21:59
                                          Ciekawe. Ja z tym nie mam problemu, kobieta która daje mi rozkosz oralną zawsze
                                          robi to wszystko tak jak ja jej każę, czyli trzymanie za uszy i włosy, oraz cały
                                          szereg bardzo przyjemnych (dla obu stron) dominacyjnych zachowań, ale ich tu nie
                                          opiszę bo zostanę uznany za sadystę :) Cały sekret tkwi w tym że zrobienie
                                          "loda" to jest okazanie uległości. A więc trzeba zacząć delikatnie przyzwyczajać
                                          kobietę do przeżywania rozkoszy z poczucia uległości wobec mężczyzny, a nie od
                                          razu pchać jej penis do ust i łapać za włosy. To tak nie zadziała, a jak się
                                          trafi na kobietę która była w dzieciństwie bita, to odgryzie prącie i po zabawie
                                          :) i słusznie, bo te wszystkie zabawy robi się z szacunkiem dla kobiety, bo to
                                          jest tylko zabawa i wzajemna przyjemność.
                                          • lubieoliwki Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 22:07
                                            Tośmy się nie dogadali. Kobieta bita w dzieciństwie może mieć naturalną
                                            skłonność do bycia uległą - to po pierwsze. Po wtóre - uszy i włosy zaczerpnęłam
                                            z forum "Na luzie" czy innego podobnego. Tam są panie, którym nie odpowiadają
                                            zachowania dominacyjne. Skoro kobiecie można włożyć palec w odbyt po uprzednim
                                            naoliwieniu i sama powinna się przekonać, że jest ok, skuszona wcześniej
                                            propozycją zamążpójścia oraz sukienki, to można taką narzekającą na ciągnięcie
                                            za uszy przekonać także. Ja chciałam się od Ciebie dowiedzieć JAK. Jak przekonać
                                            do "loda" kobietę, która nie chce go robić. Do analu pokazałeś drogę, gdzie nie
                                            ma krzty szacunku dla kobiety. Pokaż taką do oralu.
                                            • mareczekk77 Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 22:12
                                              Ale ja Ci to napisałem. "Lód" to uległość, i droga do niego wiedzie przez
                                              nauczenie czerpania kobiety rozkoszy z uległości. Kobieta bita w dzieciństwie -
                                              nigdy bym nie był wobec niej dominujący, bo jej trzeba terapii i miłości do
                                              siebie a nie odtwarzania sytuacji kiedy najważniejszy człowiek w jej życiu -
                                              tata - był zadowolony jedynie wtedy jak na dziecku się wyżył za swoje kompleksy
                                              i niepowodzenia życiowe. To jest wstrętne i w ogóle mnie nie podnieca, ale są
                                              faceci co to wykorzystują. Ale dla mnie to gó...arze a nie faceci.

                                              Chcesz drogi do dobrego oralu? Grochowską w bok... i będę czekał w świetle
                                              zachodzącego słońca, delikatnie i złośliwie uśmiechnięty... :)
                                          • mareczekk77 Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 22:08
                                            Ja w ogóle uważam że dobry kochanek, to mężczyzna który potrafi zdeprawować
                                            kobietę, która uważa ze wie ze lubi to i tamto, a tego i tamtego już nie. Po
                                            dobrym seksie powinna złamać co najmniej jedno swoje tabu, i poczuć się
                                            całkowicie zniewolona, z wyłączonym myśleniem i wolą, którą to przejmuje
                                            męzczyzna. Kobieta ma czerpać rozkosz z pełnego oddania się, a meżczyzna z
                                            kobiecego ciała z którym moze zrobić co tylko zechce. Dobry sex to zawsze
                                            wzajemna chęć by dac komuś przyjemność, wzbogacić go. W dobrym seksie nie ma
                                            miejsca dla egoistów co skaczą na kobietę, spuszczają się i idą spać, a jej
                                            potrzeby mają w du.. w końcu kobieta to yin, noc, ciemność, uległość, kot, facet
                                            to yang, swiatło, dzień, dominacja i pies. Chociaz moja kicia to dominuje mną od
                                            wielu lat :)
                                            • lubieoliwki Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 23:00
                                              Spróbowałabym tylko po to, by zobaczyć, jak wygląda uśmiech złośliwy i delikatny
                                              jednocześnie;>
                                              Czy już mam gotować dobry obiad?
                                              • mareczekk77 Re: Szczere pytanie do Pań 28.03.09, 00:18
                                                A jesteś z Warszawy? a co byś ugotowała? nie jem mięcha od razu mówię :) ale
                                                jakieś pierożki podpieczone z kapustka, ciasto jakieś, koleżanka mi kiedyś
                                                robiła pycha ser z lidla w mikrofali na kanapkę taki camembert (nie wiem czy źle
                                                nie napisałem nazwy) z ketchupem. No co ja jeszcze lubię? hmmm... jestem
                                                kulinarnym prostakiem, ale pożądam tego całego bogactwa smaków :)
                                                • mareczekk77 Re: Szczere pytanie do Pań 28.03.09, 00:20
                                                  Przepadam za jajkami w majonezie z przyprawami, pycha, koleżanka na Sylwka mi
                                                  takie zrobiła, Boże ale się nimi zajadałem rano :) a rybka jakaś smaczna?
                                                  śledziki lubię, bardzo lubię. No i jestem fanem rafaello i mokrych makowców.
                                                  • mareczekk77 Re: Szczere pytanie do Pań 28.03.09, 00:20
                                                    Ale sobie smaka narobiłem, niby jestem na diecie ale pal licho dietę :) idę coś
                                                    przekąsić :)
                                                  • lubieoliwki Re: Szczere pytanie do Pań 28.03.09, 17:16
                                                    Jestem z Poznania. Tu, w Wielkopolsce, gotujemy obiady, a nie ser z mikrofali
                                                    czy jajka w sosie. Ja uwielbiam mięcho, kocham je, nie mogę bez niego żyć.
                                                    Uwielbiam też pyry. Oraz oliwki:) I słyszałam, że nasienie mężczyzn, którzy
                                                    jedzą mięso, jest wyjątkowo smaczne.
                                                    Ugotowałabym coś dobrego, np. rybę z makaronem;>
                                                  • mareczekk77 Re: Szczere pytanie do Pań 28.03.09, 17:24
                                                    Oj nie, tylko nie mięso :( nie żal Ci zwierząt w rzeźni? wiesz jak one cierpią?
                                                    nigdy nie smakowałem męskiego nasienia,(bleeee) ale wiem z dobrych (i
                                                    atrakcyjnych) źródeł że moje nasienie jest niezwykle smaczne i pożywne, a
                                                    gwarantem tych twierdzeń, było zawsze oczekiwanie na dokładkę :)
                                                  • lubieoliwki Re: Szczere pytanie do Pań 28.03.09, 17:42
                                                    Zwierząt w rzeźni mi żal, toteż mój ukulturowiony mózg nie utożsamia kotleta ze
                                                    świnią.
                                                    Co do smaku nasienia - ja zawsze mówię "Nigdy jeszcze nie widziałam tak
                                                    wielkiego penisa":)
                                                    Poza tym - sam mówisz bleeeeee, ale kobietom nie zakazujesz tego obrzydlistwa?
                                                  • mareczekk77 Re: Szczere pytanie do Pań 30.03.09, 13:35
                                                    Ciekawe co będzie jak trafisz na psychopatę, którego ukulturowiony mózg nie
                                                    utożsami przemocy na Tobie z czymś niewłaściwym :) ja niczego i nikomu nie
                                                    zakazuję, chcesz to proszę bardzo, czym chata bogata, gość w dom Bóg w dom, ale
                                                    ja tego nie lubię, ot tak po prostu. A co do miłości oralnej, napisałem o tym
                                                    artykuł, wystarczy jak klikniesz link do mojej strony. Proszę też inne Panie o
                                                    nie klikanie bo jest tam dość lubieżnie i perwersyjnie.
                                  • mareczekk77 Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 21:31
                                    Ja nie mam ładnej w męskim ujęciu tego słowa, twarzy. Mam ją gładką jak zadek
                                    niemowlęcia, i wyglądam jak dzieciuch, a kobiety lubią steranych życiem
                                    mężczyzn. Kolega ma twarz całą w bliznach, ani me ani kukuryku, nie wie co to
                                    Europa, w życiu żadnej książki nie przeczytał a co dzień ma inną dziewczynę. A
                                    ja co trzy dni :(
                                    • liisa.valo Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 21:48
                                      Mareczek, jeśli chodzi o Twoją twarz, to moim zdaniem tu akurat wszystko jest w
                                      porządku. To, co mnie w tobie odstrasza to właśnie pozycja osobnika, który
                                      wszystko wie najlepiej i ma o sobie Bóg wie jak wysokie mniemanie (lubię
                                      mężczyzn nietuzinkowych, a przy tych ujmująco skromnych i normalnych) i
                                      niezdrowe nieco zainteresowanie fizjologią, zwłaszcza okolicami odbytnicy. Myślę
                                      więc, że i sukces kolegi z czego innego wynika.
                                      • mareczekk77 Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 21:55
                                        Dzięki w imieniu mojej twarzy. Ja nie wiem wszystkiego najlepiej, ale i owszem,
                                        jestem pewny siebie facet, lubię siebie, a to faktycznie przez wiele osób jest
                                        bardzo źle przyjmowane. Ale np wstydzę się brać paragon w sklepie od Pań za kasą
                                        więc moja pewność siebie ma swoje granice :) odbytnica to taka sama materia co i
                                        usta, z tym że usta słowami potrafią człowieka zniszczyć, a pupa zniesmaczyć.
                                        Chociaż zgrabna pupa kobieca...mniam :)
                                        • liisa.valo Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 22:07
                                          To nie o taką pewność siebie chodzi. Miałam na myśli raczej to, że jeżeli ktoś
                                          cały czas podkreśla, jaki to jest cudowny i wspaniały, to do znajomości z nim
                                          przestaję podchodzić entuzjastycznie. On ma mi pokazać, że jest kimś, a nie
                                          tylko w kółko gadać, gadać, gadać... Tych "gawędziarzy" jest na świecie
                                          zdecydowanie więcej, chociaż spotykam i przedstawicieli tego "mojego" typu. Tacy
                                          nie muszą gadać, prężyć się, podskakiwać, wdzięczyć, wyginać, gadać... to jest
                                          klasa sama w sobie.

                                          Nie mam nic przeciwko seksowi analnemu, nie mam nic przeciwko męskiej dominacji
                                          w łóżku... ale mam wiele przeciwko gadaniu po próżnicy.
                                          A fajna męska pupa - to jest to :P
                                          • mareczekk77 Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 22:12
                                            Liso - więc oświadczam wszem i wobec że jestem człowiekiem omylnym, i mam wiele
                                            mega poważnych wad :) i co teraz? :)
                                            • liisa.valo Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 22:17
                                              I nie wiesz wszystkiego najlepiej?
                                              I nie musisz udowadniać całemu światu, jaki to jesteś Jim Best?
                                              I potrafisz założyć wątek, w którym się nie lansujesz?

                                              Bo to nawet nie o to chodzi, czy te wady masz, czy ich nie masz. To chodzi o to,
                                              czy czujesz presję ciągłego udowadniania czegoś komuś.
                                              • mareczekk77 Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 22:22
                                                Ale co to znaczy lansowac się? czym? że napisałem starszemu Panu że wiagra jest
                                                ok i żeby się nie przejmował bo sam czasami mam problemy z erekcją? :) to ma być
                                                ten maczyzm i lans? :) a tu piszę, kto wie ten wie po co :)
                                                • liisa.valo Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 22:31
                                                  Nie, nie kojarzę w ogóle wątku o starszym panu i problemach z erekcją. Problemy
                                                  z erekcją nie są swoją drogą aż takim cudem i dziwem, żeby robić w tego powodu
                                                  wielkie halo.
                                                  Co to znaczy lansować się? To znaczy, pisać, jakie się ma mieszkanie i samochód,
                                                  to znaczy pisać, jakim się jest cudownym i wybitnym człowiekiem, to znaczy
                                                  wyliczać, ile "dup" się wyrwało w życiu i co się z nimi robiło, to znaczy
                                                  podkreślać swoją nietuzinkowość na każdym kroku...

                                                  Może jestem jakaś dziwna, ale spotkałam ostatnio faceta, który zauroczył mnie
                                                  niezmiernie. Do tego stopnia, że jakoś guzik mnie obchodzi, że nie ma samochodu,
                                                  porusza się komunikacją miejską albo na piechotę i wynajmuje mieszkanie. Nie ma
                                                  ów facet w zwyczaju także szczycenia się tym, jaki jest mądry i ile ma
                                                  osiągnięć, a miałby się czym chwalić, bo dokładnie go sprawdziłam :P A zauroczył
                                                  mnie właśnie tym, kim jest i jaki jest, a nie co posiada. Takie osoby mam na
                                                  myśli, kiedy mówię o ludziach, którzy niczego nie muszą udawać i udowadniać.
                                                  • mareczekk77 Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 22:38
                                                    No i ok, lubisz skromnych, ale zauważ ze znasz mnie tylko z forum i pisania, a
                                                    nie z reala, prawda? wzięłaś to pod uwagę że to są dwa różne światy?

                                                    Poza tym ja się nigdy nie chwaliłem mieszkaniem i autem, a używałem tego jako
                                                    kontrargumentu w dyskusji że jestem nieudacznikiem. "Dyskusji" z July, Ann,
                                                    kochanicą i paroma innymi Paniami może też nie pamiętasz? :)
                                                  • liisa.valo Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 22:51
                                                    Nie lubię "skromnych", lubię "naturalnych" - dla mnie jednak to jest subtelna
                                                    różnica semantyczna.

                                                    I ja staram się ciebie nie oceniać, głównie dlatego, że cię nie znam. Oceniam po
                                                    postach, bo po czym innym nie mam sposobności i ta ocena, sam wiesz, średnio
                                                    wypada. Że dziewczyny się ciebie czepiały, to wiem, pamiętam i po części
                                                    rozumiem, bo to twoje popisywanie się i obrażanie kobiet może wkurzyć. Nawet
                                                    jeśli ktoś cię wytrąca z równowagi, nie usprawiedliwia to postów o "bardziej
                                                    owłosionych paniach" itp. Denerwujące może być również wklejanie przez ciebie
                                                    kilometrowych postów, które są jakimś artykułem ze strony internetowej, bo forum
                                                    nie jest prywatnym folwarkiem na bezpłatną publikację swych dzieł, a miejscem
                                                    wymiany poglądów. Mnie to nie wkurza, bo ja nie żyję w necie, tylko w realu, a
                                                    na forum siedzę dla zabawy. Może dlatego tak trudno mnie obrazić i zdenerwować.

                                                    A więc, o tobie to wszystko powyżej było o tyle, o ile. Zadałam ci raczej
                                                    pytania do przemyślenia niż wystawiłam diagnozę. Bo po cóż miałabym takową
                                                    wystawiać, nie uważam się za eksperta od ludzi, na literaturze się znam
                                                    bardziej. Ja piszę po prostu o dwóch rodzajach mężczyzn.
                                                    Jeden to faceci, w których przypadku po godzinie rozmowy wiem, jacy są wybitni,
                                                    cudowni, niesamowici, obłędni w życiu i łóżku, zaradni, itp. itd. etc., a mimo
                                                    to mam odruch wymiotny na ich widok i gdy zapraszają mnie na drugie spotkanie,
                                                    stwierdzam, że jestem zajęta co najmniej do grudnia przyszłego roku. A drugi typ
                                                    to faceci, którzy niewiele mówią o sobie, jeżeli już to nie przez pryzmat tego
                                                    "jaki jestem", tylko "co mnie interesuje i dlaczego", po spotkaniu z którymi
                                                    dalej nie wiem, jak oszałamiającą robią karierę, jakimi rewelacyjnymi są
                                                    kochankami i czy lubią dominować w łóżku, co by sprawiło, że się "dopasujemy". A
                                                    mimo to trwam w zachwycie i zaintrygowaniu. No. Przepraszam, że się tak
                                                    rozpisałam, ale z grubsza o to mi chodziło. I w podziale tym nie ma żadnej oceny
                                                    twojej osoby, bo jak sam zauważyłeś, nie znam cię z reala. Oceniam twoje posty i
                                                    piszę czasem, co mi się w nich nie podoba, nie traktuj tego personalnie. Skoro
                                                    nie mieliśmy przyjemności personalnie się poznać, oceniam tylko twój wizerunek,
                                                    który sobie na forum stworzyłeś.
                                                  • mareczekk77 Re: Szczere pytanie do Pań 28.03.09, 00:15
                                                    No właśnie, każde porównywanie mnie do osób które Ci się podobają sensu nie
                                                    mają, chociażby dlatego że są dziewczyny o dziwo, którym ja się podobam, ot
                                                    kwestia gustu :)
                                                  • liisa.valo Re: Szczere pytanie do Pań 28.03.09, 00:34
                                                    Przecież nie mówię, że ich nie ma :) Mało tego, sama wydałam pozytywny sąd o
                                                    twoim wyglądzie. Dlatego nie porównuję cię do nikogo konkretnego, ino teorię
                                                    przedstawiam. No!
                              • kochanica-francuza eee tam Liisa nie łudź się 28.03.09, 22:37
                                mnóstwo Francuzów ma "importowane" imiona ;-)

                                • liisa.valo Re: eee tam Liisa nie łudź się 28.03.09, 23:24
                                  Importowane też bywają ładne. Zresztą, ładnemu nawet Roman ładnie :)
    • skarpetka_szara Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 16:12
      wlacz radio, telewizor, wode na gaz, pralke, suszarke, wode w
      kranie, wode w prysznicu.... no i powinienes byc ok. Acha - otworz
      okna.
      • varna771 Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 16:18
        patrzac od strony fizjologii normalna rzecz ,iz moze sie chcieć:)
        gdybym slyszala podejrzany odgłos to obrzydzenie mialabym do chłopa,
        nie mówiąc gdyby przy mnie bąka póścił, to awantura byłaby gotowa:)
        • mareczekk77 Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 16:22
          No właśnie, obrzydzenie. Dlatego ja nigdy nie prukałem przy dziewczynach, nawet
          jak mi pozwalały. No ale czasem to taki odfłos jest, że aż chciałoby sie go
          nagrac i do księgi Guinnesa a tu trzeba wytlumiać bo się laska obrazi.
          • mareczekk77 Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 16:26
            Chociaż nie, z jedną dziewczyną to robiłem to przy niej, i się zawsze z tego
            śmieliśmy bo ona też to robiła, ale tu już naprawdę się kochalismy i raczej nie
            było między nami żadnych tajemnic, a fizjologia nie była barierą dla naszej miłości.
          • varna771 Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 16:27
            mareczekk77 napisał:

            > No właśnie, obrzydzenie. Dlatego ja nigdy nie prukałem przy
            dziewczynach, nawet
            > jak mi pozwalały. No ale czasem to taki odfłos jest, że aż
            chciałoby sie go
            > nagrac i do księgi Guinnesa a tu trzeba wytlumiać bo się laska
            obrazi.

            i słusznie bo później taką osobę zapamiętuje sie przez pryzmat owego
            nieszczęcia i taki delikwent juz tylko z jednym sie kojarzy :) ale
            medycyna mówi,że nie należy wstrzymywac bo można bębnicy dostać:)
            • mareczekk77 Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 16:29
              Masz rację Varna, skojarzenie się robi. Ale skojarzenia się wyrabiają na
              początku znajomości, później już można iść na całość przy swojej kobiecie.
              Gorzej jeśli na początku znajomości nasz brzuch zastrajkuje :)
              • varna771 Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 16:44
                mareczekk77 napisał:

                > Masz rację Varna, skojarzenie się robi. Ale skojarzenia się
                wyrabiają na
                > początku znajomości, później już można iść na całość przy swojej
                kobiecie.
                > Gorzej jeśli na początku znajomości nasz brzuch zastrajkuje :)

                jestem za wrażliwa na takie akcje:) nawet przy znajomości
                zaawansowanej nie toleruje takich zachowań:) najgorsza to bębnica
                jest czyli Wzdęcie brzucha, bębnicą nazywamy wzmożoną ilość gazów
                (wiatrów) w obrębie przewodu pokarmowego.
                • mareczekk77 Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 16:48
                  Bębnice (Boże co za okropna nazwa :) ) są przeważnie od za duzej ilosci cukrów
                  które fermentują, u mnie fenomenalnie działa na brzuszek nie jedzenie w ogóle
                  owoców. Niestety, w owocach które są rzekomo takie zdrowe, jest bardzo dużo
                  cukru który karmi candidię i parę innych uszkodzeń organizmu powoduje. Ale dziś
                  jak byłem w lidlu, tak mnie naszło na banany ze ho ho ho, ale wytrzymałem.
      • mareczekk77 Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 16:19
        W toalecie jest prysznic, kran, suszarki nie mam, z oknem w zimę może być problem :)
    • croyance Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 16:17
      Mareczek, chlopie, Ty to masz fantzje :-D

      Nie wpadles na to, zeby odkrecac wode? Tak robia bulimiczki, gdy
      wymiotuja.
      • mareczekk77 Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 16:20
        Wpadłem, wpadłem już dawno :) ale może zacznę śpiewać? :) tylko intonacja będzie
        falowała w trakcie :))))))
    • bertrada Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 16:52
      Myślisz, że pierdzenia na korytarzu nie słychać? Wtedy to nie tylko oblubienica
      ma koncert ale i wszyscy sąsiedzi.
      Lepiej kup sobie espumisan.
      • mareczekk77 Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 16:56
        Sądzę ze nie, ponieważ schodzę piętro albo dwa niżej. No chyba że mam randkę z
        nietoperzem :)
    • lew_ Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 17:35
      Biedaku.....27 metrow to ma moja komorka na
      miotly......wstydzilbys sie do tego przyznac,i to nazwales
      mieszkaniem buahahahahahahah
      • afterglow Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 18:30
        Wzdęcia są w większości przypadków objawem niewłaściwej diety (albo np. zbyt
        szybkiego jedzenia).

        Zamiast próbować ukryć takie motywy, lepiej jest pozbyć się problemu i udać się
        z tym do dietetyka / eksperta od ziołolecznictwa itp. i odstawić substancje
        wywołujące wzdęcia.

        A jeśli twierdzisz, że świetnie się odżywiasz, to prawdopodobnie masz coś nie
        tak z jelitami, a wtedy tym bardziej wizyta u lekarza będzie wskazana.

        Wiadomo że raz na jakiś czas każdy ma potrzebę, ale zazwyczaj (przy odpowiednim
        odzywianiu) jest to tak rzadko, że raczej mała szansa, że trafi Ci się to akurat
        jak będziesz miał u siebie w domu randkę.
        • mareczekk77 Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 19:15
          Masz rację, ale jest między innimi taka choroba która się nazywa IBS, i z którą
          lekarze nie są w stanie sobie poradzić. Nagle jelito dostaje silny impuls od
          układu nerwowego i zaczyna chocholi taniec, a jego skutki są dla właściciela
          tychże jeśli dość nieprzyjemne. Np. psują mu randkę :)
      • mareczekk77 Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 19:12
        Jestem zaszczycony, mogąc pisać na forum kobieta z tajemniczym i subtelnym
        miliarderem :)
        • varna771 Mareczek77 27.03.09, 20:11
          mareczekk77 napisał:

          > Jestem zaszczycony, mogąc pisać na forum kobieta z tajemniczym i
          subtelnym
          > miliarderem :)

          Dziwię się ,że reagujesz na prymitywne zaczepki lwa. Ja z kimś takim
          nie prowadziłabym publicznych przepychanek personalnych. A mówiąc
          słownikiem lwa olałabym go mętnym moczem...
          • mareczekk77 Re: Mareczek77 27.03.09, 21:39
            Lew mnie śmieszy, sądzę ze śmieszniej i ciekawiej jest jak jest na forum, a
            zresztą jego obrażanie mnie nie jest takie straszne, to tylko łaskotki w
            porównaniu do niektórych nadmiernie owłosionych Pań z tego forum :)
            • varna771 Re: Mareczek77 27.03.09, 21:41
              mareczekk77 napisał:

              > Lew mnie śmieszy, sądzę ze śmieszniej i ciekawiej jest jak jest na
              forum, a
              > zresztą jego obrażanie mnie nie jest takie straszne, to tylko
              łaskotki w
              > porównaniu do niektórych nadmiernie owłosionych Pań z tego forum :)

              skoro tak uważasz :)
    • lew_ Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 19:52
      Ty beznadziejna chwalipieto...z samochodem wloskiej marki na F
      i "mieszkaniem ",nie masz za grosz kultury osobistej,kmiotku.....z
      takim tematem to idz tam gdzie najlepiej pasujesz....pod budke z
      piwem.
      • mikalinas Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 20:00
        I kto tu mówi o kulturze osobistej? Zastanów się człowieku jakiś słów i zwrotów
        używasz, one zawsze świadczą o człowieku......W tym przypadku o Tobie!
        • damka9 haha 27.03.09, 20:02
          no, jeśli prosisz o szczerość, to ja szczerze uważam, że jesteś już
          chyba nieco za duży, jak na takie dylematy, no ale ponoć rozwiązania
          przychodzą wraz z doświadczeniem :) , więc powodzenia w stwarzaniu
          sytuacji randkowych ;)
          • damka9 Re: haha 27.03.09, 20:03
            a chocholi taniec to nie najodpowiedniejsza chyba metafora, bo ten
            taniec akurat nie był zbyt gwałtowny, gdyż miał symbolizować pewien
            marazm i uśpienie czujności Polaków
            pozdr
            • mareczekk77 Re: haha 27.03.09, 21:38
              Marazm - każda sekunda w toalecie (gdy fajna niunia czeka na mnie metr dalej :(
              ) wydawała sie wiecznością... to jest dopiero marazm :)
          • mareczekk77 Re: haha 27.03.09, 21:37
            Wiesz, to jest naprawdę problem czasami, kiedyś miałem nawet na randce paskudną
            sytuację i opisałem ją u siebie na stronie w artykule "śmierdzące feng shui",
            coś mnie wzięło na feng shui i wyniosłem drzwi od toalety pokoju i kuchni,
            (ukradli mi, ale zostawili te od toalety dzięki bogu :) ) a akurat w trakcie
            randki dopadła mnie ... no wiecie co :)
        • mikalinas do lew 27.03.09, 20:07
          I kto tu mówi o kulturze osobistej? Zastanów się człowieku jakiś słów i zwrotów
          używasz, one zawsze świadczą o człowieku......W tym przypadku o Tobie!
      • mareczekk77 Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 21:35
        Lew - a jak tam związek z Kitkiem? :) harmonogram spłat traktora i brony
        ustalony? :)
    • asienka300 Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 20:27
      E tam, a co to przeszkadza, jak takiej przeszkadza, to znaczy , ze
      nie jest ona warta Twojego zachodu i juz.
      • asienka300 Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 21:27
        powiedzialabym nawet,ze to sposob jak znalazl, na przelamanie
        tzw. " pierwszych lodow" :)
        moj ex tak mial ze lubil o tym gadac, i w ogolenaokraglo
        popierdywal tak dla rozrywki, WIEEEELKA MILOSC byla
      • mareczekk77 Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 21:42
        Asienka 300 ja też mysle ze jak dziewczyna się tnie, bo puściłem bąka w
        ubikacji, to nie pasimy do siebie. Ja poważnie podchodzę do związków, jak z kimś
        jestem to chcę być długo a może na zawsze, a przez te kilkadziesiąt lat (daj
        Boże) co mi zostało to jeszcze nie raz pryknę. Ale rozumiem że kogoś to może
        brzydzić, to silniejsze od nas. Np. ja się brzydze pająków, mimo że to zwykłe
        zwierzaczki są.
        • asienka300 Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 22:08
          no dobra to niech sie brzydza sobie, a potem latami bedziesz sie
          meczyl, znalam takiego co musial na delegacje jezdzic, zeby
          paznokcie u nog sobie obciac, bo sie jego Pani brzydzila chlopa,
          ej, matko boska, cikawe co jeszcze ja brzydzilo robic z nim, bo to
          nie wolno, tak nie wypada, eeee ze swoim chlopem? ja to tam jestem
          za pryknieciami w tej i owej sytuacji, popieram, nie ma to jak
          naturalnosc,

          • mareczekk77 Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 22:23
            No właśnie Asia, masz rację. Ale z tą naturą to jestem za jeśli moja kobieta
            będzie mało prykała, bo jak duzo to niech wychodzi na balkon :)
            • asienka300 Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 22:27
              eee ale jestes
              • mareczekk77 Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 22:34
                Jestem egoista Asia :)))) a tak poważnie, to mam problem dziewczyny, zarosłem
                trochę i czy jakaś dziewczyna byłaby tak miła i mnie ostrzygła, całą czachę na
                kilka milimetrów, a boczki na milimetr żeby tak było ładnie i trendy. Do tego
                ostatnio mam wielki smak na jakieś ciasta, i chętnie bym zjadł ciasto rafaello
                na przykład :) a co w zamian? uśmiech :) żartuję oczywiście. Masaż profesjonalny
                godzinny?
                • asienka300 Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 22:42
                  tylko godzinny? rzeczywiscie egoista
                  • asienka300 Re: Szczere pytanie do Pań 27.03.09, 22:48
                    dobry pomysl taka wymiana w dobie kryzysu, ja byc cie wymaswala ,
                    ale za daleko mam ,
                    :)))))))))))))))))))))))))
                    • mareczekk77 Re: Szczere pytanie do Pań 28.03.09, 00:14
                      Ty byś mnie wymasowała? a jesteś pewna że zjadłabyś to co ja ugotuję? :))))))
    • pretensjaa Re: Szczere pytanie do Pań 29.03.09, 00:10
      <hahaha> uwielbiam takie dylematy :DDD
    • carla_moravia Re: Szczere pytanie do Pań 30.03.09, 15:50
      fujjjj
      • mareczekk77 Re: Szczere pytanie do Pań 30.03.09, 18:40
        Te fujjj to może do mnie?
        • damka9 Re: Szczere pytanie do Pań 30.03.09, 18:41
          no a nie?
        • damka9 Re: Szczere pytanie do Pań 30.03.09, 18:42
          hehehe no a nie?
          • mareczekk77 Re: Szczere pytanie do Pań 30.03.09, 20:26
            A za co do mnie? podmyty jestem gdzie trzeba, miły, sympatyczny, to czemu fuj?
            • kochanica-francuza Re: Szczere pytanie do Pań 30.03.09, 23:57
              "podmyty jestem gdzie trzeba"

              To na Pradze się tak zachęca dziewczyny? No, no... Chyba zostanę na drugim
              brzegu Wisły.
    • fanmareczka Re: Szczere pytanie do Pań 24.06.09, 14:16
      Faktycznie było szczere!
    • jack20 Re: Szczere pytanie do Pań 24.06.09, 14:29
      Naucz sie wypierdziec na zapas tzn. przed spotkaniem.
    • beata-12345 Mezalians w wykonaniu Mareczka 24.06.09, 15:27
      To się uśmiałam! :-) Cytat z ostatniego postu Mareczka:

      "Ja sam np. preferuję tylko Panie które maja
      minimum ten sam status materialny co ja - czyli mieszkanie i
      samochód."

      I to jest ten status materialny Mareczka - mieszkanie 27-metrowe? :-
      ) Niezły ubaw... I on pisze o mezaliansie, koniec świata...
      • mareczekk77 Re: Mezalians w wykonaniu Mareczka 24.06.09, 17:16
        Skoro mam tak mało to czemu budzi to Twoja furię? a może kolejna co ma kredyt we
        frankach na 30 lat i ledwo starcza na bułkę?
      • fanmareczka Re: Mezalians w wykonaniu Mareczka 24.06.09, 19:40
        Masz wyższy?
        • mareczekk77 Re: Mezalians w wykonaniu Mareczka 24.06.09, 19:46
          Nie mam żadnego.
      • slawek-dwa-swiaty Re: Mezalians w wykonaniu Mareczka 25.06.09, 08:54
        Mareczek należy do tych pasożytów, którzy chcieliby, by to na nich
        pracowano, ich utrzymywano. On ma tylko nauczać...
    • kunegunda123 Re: Szczere pytanie do Pań 24.06.09, 15:47
      ja jestem odporna na takie rzeczy. ogólnie rozśmiesza mnie traktowanie prostych fizjologicznych spraw jako niewiadomo jakiego problemu. oczywiście takie odgłosy, a tym bardziej zapachy nie należą do najprzyjemniejszych, ale bądźmy ludźmi! istnieje też ogromna różnica pomiędzy niefrasobliwym popierdywaniem gdzie popadnie a jakimiś jednorazowymi wyskokami, gdzie widać że facet ma rzeczywiście problem danego dnia.
      jako pointa sparafrazowany Outcast: 'people like to play that their shit don't stink";)
      • fanny.ekdahl Re: Szczere pytanie do Pań 24.06.09, 17:04
        ogólnie rozśmiesza mnie traktowanie prostych
        > fizjologicznych spraw jako nie wiadomo jakiego problemu.

        mnie też.
        a poważnie mówiąc jak będziesz chciał oddać się wydalaniu, gdy w mieszkaniu jest
        dziewczyna i będziesz miał jakieś wątpliwości to zadaj sobie pytanie: "czy ona
        też to robi?". bo mnie wydaje się, że tak. a skoro sama posiada takie zboczone i
        nienormalne potrzeby to - jak sądzę - powinna cię zrozumieć
    • myinspire Re: Szczere pytanie do Pań 25.06.09, 17:15
      Mareczek nawet pierdzeniem potrafi zainteresować czytelniczki forum...
    • maggi515 Re: Szczere pytanie do Pań 30.06.09, 11:39
      Abyście aktualny wątek Mareczka potraktowały z "należytą" powagą postanowiłam
      odświeżyć wam i ten. Mareczku nie musisz dziękować!
    • betty7777 Re: Szczere pytanie do Pań 25.07.09, 19:34
      Nie można pozwolić na to, że taki kultowy wątek przeniosą do archiwum:)
    • cala_w_kwiatkach Re: Szczere pytanie do Pań 25.07.09, 20:49
      nie umawiam sie z panami, ktorzy maja kawalerki ;P
    • kobieta_na_pasach trzeba dac o jelita 25.07.09, 20:49
      regularnie je czyscic. dobrze jest raz w tygodniu wypic sok z kiszonej
      kapusty.bardzo ladnie czysci. wzdecia i gazy powstaja z zapchanego jelita.a
      wiec pomysl o tym,zanim zaprosisz nastepnym razem do siebie kobiete
    • oliwkagold Re: Szczere pytanie do Pań 25.07.09, 21:03
      A więc ja cenię szczerość i otwartość. Jeżeli facet jest sobą, nie wstydzi się
      siebie, swojego ciała i odruchów, jest pewny siebie to jeszcze bardziej mnie
      kręci. ALE!!! rzecz jasna - musi być bardzo kulturalny! Mój chłopak jak chciał
      się po prostu wysr... :) to szedł do ubikacji, robił swoje i potem jak wychodził,
      to mówił, że ostatnio dużo zjadł, że go czyści i nawet się nieraz z tego
      śmiejemy. Poza tym przez to że on był naturalny, ja też przestałam się go szybko
      wstydzić. Dzięki temu szybko się do siebie zbliżyliśmy. Przecież to jest
      normalna potrzeba fizjologiczna. Bo powiedz mi czy jeżeli ona ma okres to ma się
      Ciebie jakoś specjalnie wstydzić, bo się np. kochacie i pobrudzicie trochę
      pościel? Choć może to nie jest aż tak podobny przykład ale opiera się na tym
      samym. Mam nadzieję że pomogłam
    • posh_emka A co zdarzyło ci się... 25.07.09, 21:21
      ...i pocieszenia szukasz?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka