Dodaj do ulubionych

Nigdy nie miałam dopasowanego stanika :(

28.04.09, 19:03
Jestem kobietą o obfitch kształtach, w związku z tym mam bardzo, bardzo duży i niestety obwisły biust.
Nigdy do tej pory nie miałam naprawdę dobrego stanika. Pewnie to i moja wina, bo zazwyczaj kupowałam je na targowiskach, a nie w sklepach z bielizną.
Kiedyś byłam w takim sklepie i pani nie potrafiła ani wybrać, ani doradzić odpowiedniego do mojego biustu stanika. - to zniechęciło mnie do kupowania w takich sklepach.
Zawsze moje piersi nie mieszą się w miseczkach i "wylewają" się bokami. Jak mam usztywniany to z kolei moje piersi są jeszcze większe, a druty wbijają mi się pod pachy.
Nie chcę nosić materiałowych "babcinych" staników, o dużych rozmiarach.
Nie wiem czy kiedykolwiek uda mi się mieć naprawdę idealnie dopasowany stanik... :(
Obserwuj wątek
    • sundry Re: Nigdy nie miałam dopasowanego stanika :( 28.04.09, 19:09
      Nie zajrzałaś jeszcze na Lobby Biuściastych?
    • tou Re: Nigdy nie miałam dopasowanego stanika :( 28.04.09, 19:17
      Dzięki. Zaraz zajrzę :)
    • mathias_sammer Re: Nigdy nie miałam dopasowanego stanika :( 28.04.09, 19:25
      na dobry stanik musisz jedna kwydac troszke wiecej pieniazkow:))
      m.s.
      • kochanica-francuza Re: Nigdy nie miałam dopasowanego stanika :( 28.04.09, 19:28
        Nie musi. Znając swój rozmiar, może w ciemno kupować na allegro.
        • joanna182-0 Re: Nigdy nie miałam dopasowanego stanika :( 29.04.09, 14:29
          nie koniecznie, j z różnych firm mam różną wielkość miseczki, a do
          tego rozmiar u mnie zależy jeszcze od fasonu
    • nsc23 Re: Nigdy nie miałam dopasowanego stanika :( 28.04.09, 19:28
      Co to znaczy bardzo bardzo duzy?
      Polecam Lobby biusciastych, ale radze sie przygotowac na wydatek rzedu 150 zl za
      biustonosz :)
    • grassant Re: Nigdy nie miałam dopasowanego stanika :( 28.04.09, 19:38
      mogę Ci dopasować.
      • matthias_sammer Re: Nigdy nie miałam dopasowanego stanika :( 28.04.09, 19:55
        a ja polece, gdzie wykonuja bustonosze na zamowienie. pomiary robi
        moj brat, chcesz?
        m.s.
    • tou Re: Nigdy nie miałam dopasowanego stanika :( 28.04.09, 19:53
      Gdy będę miała pewność, że stanik naprawdę będzie idealnie dopasowany i z dobrej
      jakości materiałów, które wytrzymają co najmniej rok, to te 150 zł mogłabym
      wtedy wydać.
      • beforek Re: Nigdy nie miałam dopasowanego stanika :( 28.04.09, 20:02
        a czy moglbym zostac twojim stanikiem? lubie te robotem ;-))
        • zawszezabulinka Re: Nigdy nie miałam dopasowanego stanika :( 28.04.09, 20:46
          ja tez mam problem z biustem. obwod mam 100. bylam w sklepie bielizniarskim -
          mowie, wydam te 50 zl i kupie stanik, ale najwiekszy rozmiar to mieli 70F nawet
          jajko bedzie za duze na takie kurdupelki, a pani proponowala to moze 75 alb 80?

          nie zamierzam za stanik wydawac 100 czy 150, bo tyle to ja mam miesiecznie na
          ciuchy i buty/torebki

          juz o kostiumie nie mowie - ratuje sie gladkim za malym stanikiem w rozmiarze 70
          DD, bo gdybym kupila duze miski to i rozmiar majtek dla slonicy

          a na bazarze nie maja takiego i zwykle konczy sie rozmowa - 80,85 moge zaproponowac
          i chyba zaczne tak robic - kupie duzy stanik i zweze - zaszywajac obwod.
          bo ilez mozna w 1 staniku chodzic, wyjatkowo mi sie trafil rozmiar 90E tyle ze
          byl tak ciasny ze oddychac nie moglam a teraz sie poluznil :)

          do lozka jakis specjalnych "widzimisie" nie musze miec bo i tak nie kompletuje
          koloru majtek ze stanikiem.

          szkoda ze polska to nie usa, tam spokojnie kupie dla siebie stanik ;/
          • mathias_sammer Re: Nigdy nie miałam dopasowanego stanika :( 28.04.09, 20:59
            koniecznie kup dobry biustonosz jako chwilowy ratunek. kobiety
            pracujace duzo przed komputerem cierpia najczesniej na skrocenie
            miesni piersiowych (pectoralis major et minor), hypertonus miesni
            grzbietowych i przechodzac do rzeczy maja zwis biustu. im wiekszy
            tym, niestety, dluzszy i ciezszy. takie sa prawa natury i wieku.
            dlatego warto zajrzec na www.gazeta- forum fitness:

            sport modeluje sylwetke, obniza cisnienie, wzmacnia naczynia
            krwionosne oraz serce, zapobiega osteoporozie i poprawia
            samopoczucie:)

            klaniam sie,
            m.s.
            • klymenystra Re: Nigdy nie miałam dopasowanego stanika :( 30.04.09, 18:52
              Chlopczyku, piersi nie maja miesni :/ Skladaja sie glownie z tkanki tluszczowej,
              dobry stanik to nie jest chwilowy ratunek, tylko absolutna koniecznosc. Zwis
              biustu sie bierze z grawitacji, zla kondycja - ze zlych stanikow. Tyle w tym
              temacie.
          • nsc23 Re: Nigdy nie miałam dopasowanego stanika :( 28.04.09, 21:22
            Ale jak masz pod biustem obwod 100 to powinnas w 90 wchodzic. Ja mam pod biustem
            prawie 90 a nosze 75F.
        • mathias_sammer Re: Nigdy nie miałam dopasowanego stanika :( 28.04.09, 20:54
          masz problem z jezykiem polskim?
          m.s.
          • zawszezabulinka Re: Nigdy nie miałam dopasowanego stanika :( 28.04.09, 21:34
            chodzilo mi o obwod w biuscie :] pod biustem mam tak z 77?
            • nsc23 Re: Nigdy nie miałam dopasowanego stanika :( 28.04.09, 22:09
              Ty na obwod POD biustem 77 nosisz biustonosz o obwodzie 100? O_o
              • zawszezabulinka Re: Nigdy nie miałam dopasowanego stanika :( 28.04.09, 22:30
                a gdzie ja napisalam ze nosze stanik o obwodzie 100? 100 to mam w cycuniach

                co najwyzej wg rozmiarowki 90 (E) ale babka mowila ze to jakas zawyzona liczba
                • madai Re: Nigdy nie miałam dopasowanego stanika :( 28.04.09, 22:35
                  ja tez ostatnio sie nad tym zastanawialam, ale za to w druga strone.
                  mam dosc maly biust i tez specyficzne wymagania co do stanikow, wiec
                  tez jest mi dosc ciezko je dopasowac.
                  • daslicht Mały biust 28.04.09, 23:13
                    Tu się dowiesz, jak sobie z tym poradzić. Nie ma złego biustu, są tylko
                    źle dobrane staniki!
                • beforek Re: Nigdy nie miałam dopasowanego stanika :( 28.04.09, 22:39
                  zawszezabulinka napisała:

                  > a gdzie ja napisalam ze nosze stanik o obwodzie 100? 100 to mam w cycuniach

                  kocham cie!!!
                  • zawszezabulinka Re: Nigdy nie miałam dopasowanego stanika :( 28.04.09, 23:03
                    o kurna O_o

                    przykro mi ale ja ciebie nie kocham... moje serce jest juz zajete, ale wiedz ze
                    ta osoba kocha je tak samo jak ty ;)

                    najlepszy chyba rozmiar pod wzgledem zakupowym do 70 b/c, chociaz rozmiar maja
                    maksymalny do d :)
                • daslicht Re: Nigdy nie miałam dopasowanego stanika :( 28.04.09, 23:06
                  No na 77/100 to absolutnie NIC nie ma. Wrzuciłam Twój rozmiar w
                  szukajkę w jednym ze sklepów i wyskoczyło mnóstwo modeli. Zobacz sobie.

                  77/100 to jest brytyjskie 70FF, europejskie 70H. Staników w tym
                  rozmiarze jest tyle, że możesz co tydzień nosić inny. Tez bym tak
                  chciała.
                  • zawszezabulinka a dasz mi 100 zl czy 150? 29.04.09, 09:05
                    nie sztuka jest znalez stanik za 150 zl, sztuka - znajdz mi taki za 50 :]

                    jak rzucasz sie kasa to sobie chetnie kupie :]

                    mowilam juz ze nie przeznacze 100 zl za stanik. a poza tym co to jest kupowanie
                    przez internet. kupie, okaze sie nie taki i tylko pieniadze wyrzuce na
                    przesylki. i ze 150 zrobi sie 300
                    • juliadruzylla Re: a dasz mi 100 zl czy 150? 29.04.09, 10:11
                      Spokojnie kupisz stanik za kilkadziesiąt (nie kilkaset) PLN w
                      stacjonarnym sklepie. Masz sporo pod biustem więc 100 w biuście to
                      będzie przy obwodzie 75 (bardzo popularnym) wcale nie duża literka:-
                      ). Duzo gorzej mają dziewczyny bardzo szczupłe ze sporym biustem.
                      Znależć stanik na 65 pod biustem i 95 w biuście - to jest wyzwanie.
                      • nsc23 Re: a dasz mi 100 zl czy 150? 29.04.09, 10:34
                        Przy jej wymiarach, to obwod powinna nosic maks 70, nie 75. Poza tym nie wiem co
                        to jest wedlug Ciebie mala literka, ale przy wymiarach 77/100 wychodzi
                        brytyjskie 70FF, czyli europejskie 70I.
                        • daslicht Re: a dasz mi 100 zl czy 150? 29.04.09, 13:39
                          Polskie firmy Milena i Comexim oferują tego typu rozmiary. Są dużo
                          tańsze niż firmy brytyjskie.
                          Poza tym zawsze jest Allegro :)
                          • zawszezabulinka Re: a dasz mi 100 zl czy 150? 29.04.09, 18:13
                            o tyle jest problem bo nie wiem jaki mam konkretnie rozmiar. 2 lata temu jeszcze
                            mialam DD, teraz biust urosl, stanikow nie zmienialam w szafie na wieksze.
                            tylko udalo mi sie kupic ta 90E, a nawet jesli to sprawdzajac rozmiarowke to
                            wcale nie jest 90E, bo obwod bym musiala miec w biuscie 112 a mam ok 100-102?

                            www.rozmiar.com/stanika.php
                            wg tej strony.

                            nawet jesli bym znalazla stanik na allegro to ryzyko pomylki zawsze jest. a w
                            sklepach nie znajde mojego rozmiaru, sa jakies trumpfy, donny u mnie w miescie
                            reszta to tylko po szyldzie rozpoznaje - bielizna ale chyba takiego duzego nie
                            beda miec? a co producent to moze byc inna rozmiarowka
                            • kochanica-francuza Re: a dasz mi 100 zl czy 150? 29.04.09, 18:22

                              > nawet jesli bym znalazla stanik na allegro to ryzyko pomylki zawsze jest.

                              A tak. Ja się pomyliłam raz na pięć staników, i tylko dlatego, że zapomniałam,
                              że Marks & Spencer ma inną rozmiarówkę.

                              Poza tym lepiej nosić stanik niedopasowany o rozmiar niż niedopasowany o 4 rozmiary.
                            • daslicht Re: a dasz mi 100 zl czy 150? 29.04.09, 18:22
                              OMG
                              <szczeka_opada_z_podskokiem>

                              brytyjskie 70FF (32FF), polskie 70H

                              Tabela, którą linkujesz była dobra w latach 20. - czyli dosyć dawno.
                              Tekst pod spodem to bzdura na resorach.
                              Zapraszam tu, zadawaj wszystkie pytania, jakie Ci przyjdą do głowy
                              • kochanica-francuza Re: a dasz mi 100 zl czy 150? 29.04.09, 18:25

                                > <szczeka_opada_z_podskokiem>

                                To musi być ciekawy widok.
                                • daslicht Re: a dasz mi 100 zl czy 150? 29.04.09, 18:34
                                  To też jest ciekawy widok
                                  • kochanica-francuza Re: a dasz mi 100 zl czy 150? 29.04.09, 18:50


                                    daslicht napisała:

                                    > Toteż jest ciekawy widok

                                    ale szczęka jednak fajniejsza
                      • myszka.xww Re: a dasz mi 100 zl czy 150? 30.04.09, 20:16
                        juliadruzylla napisała:

                        > Spokojnie kupisz stanik za kilkadziesiąt (nie kilkaset) PLN w
                        > stacjonarnym sklepie. Masz sporo pod biustem więc 100 w biuście to
                        > będzie przy obwodzie 75 (bardzo popularnym) wcale nie duża
                        literka:-
                        > ). Duzo gorzej mają dziewczyny bardzo szczupłe ze sporym biustem.
                        > Znależć stanik na 65 pod biustem i 95 w biuście - to jest wyzwanie.


                        e tam, ja znajduje na 77/116 ;) I z obwodem pod 70, 75 jest za luzny
                        i mi jezdzi po plecach, czego nie cierpie.
                        • klymenystra Re: a dasz mi 100 zl czy 150? 30.04.09, 20:54
                          O, Mysz przyszla. Czesc :)
                          • myszka.xww ano, i swoje 70K przywlokla :) n/t 30.04.09, 23:34
                            • klymenystra K jak... 30.04.09, 23:36
                              kanister :D
                              • daslicht Re: K jak... 30.04.09, 23:47
                                Bedziecie podpalać źle zaopatrzone sklepy? ^^
                                • myszka.xww Re: K jak... 30.04.09, 23:54
                                  daslicht napisała:

                                  > Bedziecie podpalać źle zaopatrzone sklepy? ^^

                                  wprawdzie nie pomyslalam o tym, ale dzieki za podpowiedz ^^
                              • kochanica-francuza nie piszcie tu takich rzeczy ;-) 30.04.09, 23:47
                                bo co poniektórym forumowiczom, tym seksistowskim, co myślą tylko o biuście( a
                                portal facet im wpiera, że D to taaaaki biust) jak przeczytają "K" to gały wyjdą
                                i na szypułkach pozostaną.
                                • myszka.xww przepraszam... 30.04.09, 23:53
                                  ... powinnam sie polska rozmiarowka posluzyc. Winno byc 70Q.
                                  Ale jeszcze nie szyja, to po brytyjskiemu gaworze.
                                  A staniki i tak kupuje. I za 50, i za 150. I rok nosze. I zyje. I
                                  nie wygladam jak mastodont. Ha!

                                  W necie kupuje, a jakze :)
                                  • daslicht Re: przepraszam... 30.04.09, 23:54
                                    Ja też mam K. 60K. Polskie 60R. Ilu facetów już mamy na sumieniu? ^^
                                    • klymenystra Re: przepraszam... 01.05.09, 00:04
                                      Ja bym mogla nosic polskie 60K. Przylaczam sie wiec :)

                                      (na zdjeciu z KK widac, jaki mam ogromnyyyyyyyyyyyyyyy biust, co nie?)
                                      • nsc23 Re: przepraszam... 01.05.09, 00:15
                                        Jak po polsku nazywa sie 34F?
                                        • klymenystra Re: przepraszam... 01.05.09, 00:19
                                          Sie nazywa 75F, ale rozmiarowka brytyjska troszke inaczej ma miski (34F to
                                          rozmiar brytyjski), to bedzie to 75G polskie, 90G francuskie i 12F australijskie :)
                                          • nsc23 Re: przepraszam... 01.05.09, 00:33
                                            Ue, a juz myslalam, ze tez kogos miska postrasze :P no trudno ;)
                                            • klymenystra Re: przepraszam... 01.05.09, 00:46
                                              No co Ty - G jak Garnek, nie wiedzialas? :D I juz, kazdy facet sie bedzie trzasl
                                              ze strachu :)
                                              • nsc23 Re: przepraszam... 01.05.09, 00:52
                                                Na szczescie moj facet przechodzil ze mna transformacje, teraz jest wiernym
                                                fanem maskaradek :) Wczesniej kupowalam la senze, ale przy maskaradkach moze sie
                                                schowac :P
                                                • klymenystra Re: przepraszam... 01.05.09, 01:11
                                                  I tak to sa garnki (btw - bardzo lubie la senze, szczegolnie za ich ceny :))
                                                  • nsc23 Re: przepraszam... 01.05.09, 01:29
                                                    Ja kiedys lubilam ich zelowe biustonosze, od rewolucji jestem wyznawczynia
                                                    Panache i Masquerade (w sumie to ta sama firma). No i kocham robic zakupy w
                                                    Bravissimo - w La Senzie zawsze jest tlum i stojaki sa tak ustawiane, ze sie
                                                    trzeba przeciskac - w Bravissimo zawsze jest cisza i spokoj, mnostwo miejsca,
                                                    fajowe przymierzalnie i super obsluga.
                                  • klymenystra Re: przepraszam... 01.05.09, 00:03
                                    Nie powiem, co po francusku Q znaczy :p

                                    Niech bedzie, ze to znak jakosci :D

                                    Potwierdzam - Myszka nie wyglada jak mastodont. Myszka wyglada rewelacyjnie
                                    (mowie to bez ironii) - az szkoda, ze nie szyja na nia maskaradek :p
                • nsc23 Re: Nigdy nie miałam dopasowanego stanika :( 28.04.09, 23:10
                  Zabulinka, to czemu Ty szukasz biustonosza w okolicach rozmiarow 90? Powinnas
                  szukac w okolicach 70 o ile nie 65 miseczki F i powyzej (a napisalas, ze to
                  kurdupelki :/ - 70F to tak z rozmiar mniejsze niz Twoje).
                  • zoofka Re: Nigdy nie miałam dopasowanego stanika :( 02.05.09, 20:14
                    cały czas właśnie zastanawiam się, jak to jest nosić stanik 90 przy
                    obwodzie 77cm...
    • daslicht I nie będziesz mieć! 28.04.09, 23:10
      Bo nikt Ci, kochanieńka, nie będzie czytał w myślach. Jak ruszysz
      zad i się wymierzysz, to dostaniesz odpowiedź jakiego rozmiaru
      szukac i gdzie.
    • joanna182-0 Re: Nigdy nie miałam dopasowanego stanika :( 29.04.09, 14:28
      moja mama ma taki probelm jak ty. Ostatnio pół miasta zleciałbyśmy
      by coś mamie dobrać i się udało. Pod pachami nic nie odstaje, biust
      jest w staniku i się nie wylewa, nie ma fałdek na plecach. jest po
      prostu ładny i dobrze dobrany. jest on z firmy felina i kosztował
      190 zł, ale się opłacało.
      • zawszezabulinka Re: Nigdy nie miałam dopasowanego stanika :( 29.04.09, 18:07
        jak nie ma 70 to sie pytam w ostatecznosci o 75.

        widzialam wielokrotnie szyld przejezdzajac autobusem - bielizna duze rozmiary

        owszem rozmiary byly duze ale dla pulchnej osoby, bo najwiekszy stanik z 70 czy
        75 byl D sama pani przyznala ze ciezko jest trafic taki stanik

        zaczne chyba kupowac staniki np 80 D lub inna 80 czy 85 i zweze obwod
        zaszywajac nicmi na maszynie z 1 i 2 stronie. o tyle zle ze czasem obwody maja
        rozna szerokosc ale trudno :) ktoryms kierunku musze isc, ludziom przeciez tej
        bielizny nie prezentuje
        • kochanica-francuza Re: Nigdy nie miałam dopasowanego stanika :( 29.04.09, 18:24

          > zaczne chyba kupowac staniki np 80 D lub inna 80 czy 85

          nie nauczyli cię na forum biuściastych, że D bywa zupełnie inne w zależności od
          rozmiaru pod biustem? bo rozmiar to RÓŻNICA między obwodem biustu a podbiuścia,
          więc D z większym obwodem będzie na ciebie znacznie za duże
          • zawszezabulinka Re: Nigdy nie miałam dopasowanego stanika :( 29.04.09, 18:28
            o to chodzi, lepsze 80 D niz stanik za 170 zl czy chocby 90 ;/

            wtedy zaszyje sobie obwod z obu stron :)
            • kochanica-francuza Re: Nigdy nie miałam dopasowanego stanika :( 29.04.09, 18:30
              na biuściastych jest wątek - oddam stanik za darmo

              może tam coś trafisz?
            • klymenystra Re: Nigdy nie miałam dopasowanego stanika :( 30.04.09, 18:56
              allegro.pl/search.php?sg=0&string=70FF
              shop.ebay.co.uk/?_from=R40&_trksid=m38&_nkw=32FF&_sacat=See-All-Categories
              brastop.com/SearchPage.aspx?type=1&size=32FF&brand=&colour=§ionid=&text=
              Buty tez kupujesz niewygodne i za luzne, jesli sa tansze?
              80D ma szeroka i plaska miske, o zupelnie innym kroju niz 70FF.
              • daslicht Re: Nigdy nie miałam dopasowanego stanika :( 30.04.09, 19:23
                Ehehehe :)))
                Już sobie wyobrażam jak pani w sklepie mówi: nie mamy wąskich butów
                42, ale weźmie pani szerokie 38 z odkrytymi palcami, to przecież to
                samo!

                Ze stopą jest gorzej, bo ma kości i mięsnie. Piersi są miękkie, więc
                wyjdą gdzie będa mogły. Ale też da się je zdeformować i będzie
                bolało.
        • daslicht Re: Nigdy nie miałam dopasowanego stanika :( 29.04.09, 18:29
          Żabulinka, ja nosze 65J/60K i jakoś daję radę znaleźć. Nawet w
          sklepach stacjonarnych. Ty z rozmiarem 70FF masz znacznie większy
          wybór ode mnie.
          Obwody się skracało kilka lat temu, teraz kupujemy gotowe modele. Ja
          mam właśnie na sobie taki stanik, w tym samym rozmiarze (30J czyli 65J, 30 to cale). W
          słabo zaopatrzonych bieliźniakach zaproponowaliby mi pewnie takie cudo w rozmiarze 85D, który bym sobie dwa razy wokół tyłka
          okręciła. Wystarczy się zainteresować - kwestia chęci!
          • zawszezabulinka Re: Nigdy nie miałam dopasowanego stanika :( 29.04.09, 19:13
            no wlasnie chodzi o to ze ciezko znalezc. mam takie centrum handlowe, w srodku
            jest mnostwo budek z chemia,butami,ciuchami, spozywka i warzywniakiem

            obeszlam ze 6 sklepow - i nie mieli takiego rozmiaru. standardowka 70D. a w
            jeszcze innym bielizna byla z kolei droga.

            przechodze przez bazarek - tam jest przynajmniej z 10 stoisk z bielizna -
            wszystko do 70 D
            drugi bazarek - z pzynajmniej 5 stoiskaz bielizna - nie musze mowic

            dzisiaj bylam w sklepie - nic, bylo 100 F , 85 F ale 70 do d.

            kilka dni temu bylam w sklepie bielizniarskim - 70 F ale wiadomo ze male.

            ja rozkladam rece. musialabym wejsc na zumi i wpisac sklepy z bielizna.
            • daslicht Re: Nigdy nie miałam dopasowanego stanika :( 29.04.09, 19:20
              A skad jesteś?
              • zawszezabulinka Re: Nigdy nie miałam dopasowanego stanika :( 29.04.09, 22:34
                to malo istotne skad jestem , potrafie poszuakc sklep.
                • daslicht Re: Nigdy nie miałam dopasowanego stanika :( 29.04.09, 22:51
                  Istotne, bo różnie bywa ze sklepami. No ale w takim razie miłej zabawy
    • naprawdetrzezwy To dlaczego sobie nie kupisz? 29.04.09, 22:01
      A! Pewnie nie masz dostępu do internetu...


      (hint: gógle, biust, obfity, stanik, dopasowany, kupić...)
      • kochanica-francuza Re: To dlaczego sobie nie kupisz? 30.04.09, 12:43

        >
        > (hint: gógle, biust, obfity, stanik, dopasowany, kupić...)
        >
        >
        Chłop się wypowiedział. Twoim zdaniem na wszystkie biusty obfite pasuje taki sam
        stanik?
        • zawszezabulinka Re: To dlaczego sobie nie kupisz? 30.04.09, 18:14
          wlasnie kupilam piekny czarny staniczek z koronka za 12 zl ; rozmiar 85 D; zaraz
          go przerobie :)

          > Chłop się wypowiedział. Twoim zdaniem na wszystkie biusty obfite pasuje taki sa
          > m
          > stanik?

          hehehe :) niestety nie :)


          a moj facet ogladajac nowo kupiony stanik mowi : to ty masz taki wielki biust?
          boze kochany

          a ja mowie : no nie wiesz jaki mam biust?
          • klymenystra Re: To dlaczego sobie nie kupisz? 30.04.09, 18:58
            85D nie ma szans pasowac na kobiete... Na tegiego faceta - owszem. Z uporem
            sobie masakrujesz piersi, nie do konca to rozumiem.
            • black-emissary Re: To dlaczego sobie nie kupisz? 02.05.09, 15:30
              klymenystra napisała:
              > 85D nie ma szans pasowac na kobiete...

              Frapująca teza. Lece oświadczyć noszącej taki rozmiar znajomej, że nie jest
              kobietą, a chłopem. Pewnikiem się ucieszy.
              • kochanica-francuza Re: To dlaczego sobie nie kupisz? 02.05.09, 16:35

                black-emissary napisała:

                > klymenystra napisała:
                > > 85D nie ma szans pasowac na kobiete...
                >
                > Frapująca teza. Lece oświadczyć noszącej taki rozmiar znajomej, że nie jest
                > kobietą, a chłopem. Pewnikiem się ucieszy.

                Lepiej zmierz znajomą i ustal jej właściwy rozmiar.

                • black-emissary Re: To dlaczego sobie nie kupisz? 02.05.09, 16:46
                  kochanica-francuza napisała:
                  > Lepiej zmierz znajomą i ustal jej właściwy rozmiar.

                  Znajomej na oczy nie widziałaś, ale wiesz, że nosi zły rozmiar?

                  :)))
                  • kochanica-francuza Re: To dlaczego sobie nie kupisz? 02.05.09, 17:01
                    black-emissary napisała:

                    > kochanica-francuza napisała:
                    > > Lepiej zmierz znajomą i ustal jej właściwy rozmiar.
                    >
                    > Znajomej na oczy nie widziałaś, ale wiesz, że nosi zły rozmiar?
                    >
                    > :)))

                    Jest to wielce prawdopodobne, bowiem zły rozmiar nosi ponad 90% Polek.
                    • black-emissary Re: To dlaczego sobie nie kupisz? 02.05.09, 17:16
                      kochanica-francuza napisała:
                      > Jest to wielce prawdopodobne, bowiem zły rozmiar nosi ponad 90% Polek.

                      Liczba z palca wyssana, ale choćby i była prawidłowa to i tak nic to nie
                      zmienia. Nie widziałaś laski - nie wypowiadaj się na temat jej cycków.
                      • kochanica-francuza Re: To dlaczego sobie nie kupisz? 02.05.09, 17:19

                        >
                        > Liczba z palca wyssana, ale choćby i była prawidłowa to i tak nic to nie
                        > zmienia. Nie widziałaś laski - nie wypowiadaj się na temat jej cycków.

                        Łojej, jej, jak się rzucasz.

                        Nie cycków, tylko stanika.
                        • black-emissary Re: To dlaczego sobie nie kupisz? 02.05.09, 17:29
                          kochanica-francuza napisała:
                          > Łojej, jej, jak się rzucasz.

                          Po prostu za głupotę uważam tego typu bezpodstawne sądy.
                          • kochanica-francuza Re: To dlaczego sobie nie kupisz? 02.05.09, 17:35
                            black-emissary napisała:

                            > kochanica-francuza napisała:
                            > > Łojej, jej, jak się rzucasz.
                            >
                            > Po prostu za głupotę uważam tego typu bezpodstawne sądy.

                            Po prostu obraziłaś się w imieniu znajomej.
                            • black-emissary Re: To dlaczego sobie nie kupisz? 02.05.09, 17:49
                              kochanica-francuza napisała:
                              > Po prostu obraziłaś się w imieniu znajomej.

                              O co mam się obrażać?
                              Znajoma zapewne zdecydowanie wolałaby mieć 75G zamiast 85D. Ale nie ma.

                              Takie gadanie co najwyżej uraża mój zdrowy rozsądek.
        • johana75 Re: To dlaczego sobie nie kupisz? 30.04.09, 19:18
          Ja nosze 80 G ostatnio znalazłam 3 staniki w wyprzedazy z Triumpha
          po 15 euro. Fakt to mi sie udało ;) normalnie musze wydac ok 50
          Eurasów :(
          • zawszezabulinka Re: To dlaczego sobie nie kupisz? 30.04.09, 19:27
            no i jestem po przerobce :) zaszylam sobie troche cm z jednej strony. przeszylam
            i tez z 2 to sie nie moglam zapiac. ale poprulam to i rozmiar ok :) scisle
            przylega :)

            albo woz albo przewoz
            albo pow 80 zl albo przerobiony stanik
            • kochanica-francuza basta! na allegro dałam średnio po 46 zł 30.04.09, 23:48
              za nowe staniki, CENA Z WYSYŁKĄ
              • zawszezabulinka Re: basta! na allegro dałam średnio po 46 zł 01.05.09, 09:56
                trzeba jeszcze rozmiar znalezc, ale to nie o to mi chodzi

                46 (zakladam ze koszt jest wliczony?) to nie 12 ;)
                • nsc23 Re: basta! na allegro dałam średnio po 46 zł 01.05.09, 10:17
                  Wiesz co, jak dla mnie to jestes dziwna. Wolisz przerabiac i przeszywac stanik
                  (wiadomo, ze to nigdy nie bedzie to samo, co po prostu kupienie dobrego
                  rozmiaru), niz wydac 30zl wiecej? Gratuluje, ale to sie nie nazywa oszczednosc.
                  To nawet nie jest skapstwo. To jest czysta, zwykla glupota.
                  • black-emissary Re: basta! na allegro dałam średnio po 46 zł 02.05.09, 15:48
                    nsc23 napisała:
                    > Wiesz co, jak dla mnie to jestes dziwna. Wolisz przerabiac i przeszywac stanik
                    > (wiadomo, ze to nigdy nie bedzie to samo, co po prostu kupienie dobrego
                    > rozmiaru), niz wydac 30zl wiecej? Gratuluje, ale to sie nie nazywa oszczednosc.
                    > To nawet nie jest skapstwo. To jest czysta, zwykla glupota.

                    zawszezabulinka to troll (lub prowokacja Lobby :)), ale przecież rzeczywiście istnieją osoby, których zwyczajnie NIE STAĆ na zakup dobrego stanika. I w takich sytuacjach kupno jakiegokolwiek i jego przerobienie to najrozsądniejsze wyjście.
                    • nsc23 Re: basta! na allegro dałam średnio po 46 zł 02.05.09, 15:51
                      Jezeli dobre biustonosze kosztuja po 46zl na allegro (nie wiem, nie korzystam,
                      ale nie mam powodow, zeby w to nie uwierzyc), to osoba, ktora nie ma na porzadny
                      biustonosz zapewne nie ma tez na komputer, o internecie nie wspominajac.
                      I owszem, wierze, ze istnieja osoby, ktorych zwyczajnie nie stac na wydanie 46zl
                      ot tak na biustonosz, ale chyba wolalabym miec kilka par majtek i skarpetek
                      mniej, niz chodzic w zle dobranych biustonoszach. No, ale do dobrego sie
                      czlowiek latwo przyzwyczaja.
                      • black-emissary Re: basta! na allegro dałam średnio po 46 zł 02.05.09, 16:13
                        Ja w te allegrowe staniki po 46zł to średnio wierzę. Szczególnie, że przy
                        pierwszym zakupie trzeba się liczyć ze zwrotami.

                        Ale tak czy inaczej nazywanie głupotą tego, że ktoś nie może do złotych 15
                        dołożyć kolejnych 30 jest ... niemądre.
                        • kochanica-francuza Re: basta! na allegro dałam średnio po 46 zł 02.05.09, 16:37
                          black-emissary napisała:

                          > Ja w te allegrowe staniki po 46zł to średnio wierzę.

                          Jeśli tak bardzo cię to frapuje, mogę sprawdzić w historii rachunku, który ile
                          kosztował i od kogo kupiony.
                          • black-emissary Re: basta! na allegro dałam średnio po 46 zł 02.05.09, 16:48
                            kochanica-francuza napisała:
                            > Jeśli tak bardzo cię to frapuje, mogę sprawdzić w historii rachunku, który ile
                            > kosztował i od kogo kupiony.

                            Jak napisałam wyżej - średnia z iluś tam (szczególnie, gdy łączą się koszty
                            przesyłki :)) taka wypaść Ci mogła.
                            Ale tutaj mowa o zakupie jednego (pierwszego), a nie średniej z kilku kolejnych.
                            • kochanica-francuza Re: basta! na allegro dałam średnio po 46 zł 02.05.09, 17:02
                              luś tam (szczególnie, gdy łączą się koszty
                              > przesyłki :)) taka wypaść Ci mogła.
                              > Ale tutaj mowa o zakupie jednego (pierwszego), a nie średniej z kilku kolejnych
                              > .
                              No i co? Pierwszy musiał być najdroższy?
                              • black-emissary Re: basta! na allegro dałam średnio po 46 zł 02.05.09, 17:17
                                kochanica-francuza napisała:
                                > No i co? Pierwszy musiał być najdroższy?

                                Za pierwszym razem najtrudniej odpowiedni model i rozmiar dobrać.
                                • kochanica-francuza Re: basta! na allegro dałam średnio po 46 zł 02.05.09, 17:20
                                  black-emissary napisała:

                                  > kochanica-francuza napisała:
                                  > > No i co? Pierwszy musiał być najdroższy?
                                  >
                                  > Za pierwszym razem najtrudniej odpowiedni model i rozmiar dobrać.

                                  Jak mi pasuje rozmiar, nie bawię się w odsyłanie, niezależnie od modelu.


                                  • black-emissary Re: basta! na allegro dałam średnio po 46 zł 02.05.09, 17:27
                                    kochanica-francuza napisała:
                                    > Jak mi pasuje rozmiar, nie bawię się w odsyłanie, niezależnie od modelu.

                                    Jak...
                                    • kochanica-francuza Re: basta! na allegro dałam średnio po 46 zł 02.05.09, 17:36
                                      black-emissary napisała:

                                      > kochanica-francuza napisała:
                                      > > Jak mi pasuje rozmiar, nie bawię się w odsyłanie, niezależnie od modelu.
                                      >
                                      > Jak...

                                      Czy twoim celem w tym wątku jest dokuczanie mi?

                                      Udowodniłam ci, że można kupić stanik za 46 zł lub poniżej - a ty się znowu
                                      czepiasz.

                                      Gdybyś się chociaż przy tym odniosła do meritum - ale ograniczyłaś się do czepiania.
                                      • black-emissary Re: basta! na allegro dałam średnio po 46 zł 02.05.09, 17:54
                                        kochanica-francuza napisała:
                                        > Czy twoim celem w tym wątku jest dokuczanie mi?
                                        > Udowodniłam ci, że można kupić stanik za 46 zł lub poniżej - a ty się znowu
                                        > czepiasz.
                                        > Gdybyś się chociaż przy tym odniosła do meritum - ale ograniczyłaś się do czepi
                                        > ania.

                                        Ja nigdzie nie twierdziłam, że się nie da.
                                        Piszę jedynie, że kupowanie stanika na allegro jest pewnym ryzykiem finansowym, bo szanse na to, że za pierwszym razem uda nam się ustrzelić poniżej 50 złotych nie są wielkie, szczególnie, gdy nie zna się prezentowanych tam firm ani własnego rozmiaru.
                                        A każdy nieudany strzał to lekko licząc 15 zł w plecy. Plus "zamrożenie" kosztu stanika na okres zwrotu - minimum tydzień.
                                        Nie każdy może sobie na to pozwolić.
                                        • kochanica-francuza Re: basta! na allegro dałam średnio po 46 zł 02.05.09, 18:30

                                          > Nie każdy może sobie na to pozwolić.

                                          Ależ ja znałam własny rozmiar! Skorzystałam z miernika u Biuściastych, a potem
                                          dałam się zmierzyć w realu fachowej ekspedientce. Dopiero potem wzięłam się za
                                          allegro.
                                        • kochanica-francuza Re: basta! na allegro dałam średnio po 46 zł 02.05.09, 18:31
                                          ach, zatem przepraszam

                                          założyłaś, że szukam nie znając rozmiaru i czepiłaś się tego, że "jeśli trafię",
                                          a nie mojej polszczyzny.

                                          Spostponowałam cię niesłusznie.
                                          • black-emissary Re: basta! na allegro dałam średnio po 46 zł 02.05.09, 18:46
                                            Mowa była o tym co może zrobić dziewczę nie mające dostępu do profesjonalnej
                                            brafitterki, nie znające swojego dokładnego rozmiaru i mające bardzo ograniczone
                                            fundusze.
                                            Polecanie jej zakupu na Allegro, bo "ja doskonale znając swój rozmiar kupiłam
                                            tam pięć staników średnio po 46zł" jest zwyczajnie nie na temat. Tego się czepiłam.

                                            Dokładnie wiedząc czego się szuka i będąc w stanie zaryzykować zwrot można
                                            pewnie i niższą średnią sobie wyrobić. Ale nie o tym tutaj mowa.
                                            • kochanica-francuza Re: basta! na allegro dałam średnio po 46 zł 02.05.09, 18:51
                                              black-emissary napisała:

                                              > Mowa była o tym co może zrobić dziewczę nie mające dostępu do profesjonalnej
                                              > brafitterki

                                              W całej Częstochowie nie ma profesjonalnej brafitterki? Nie mogę uwierzyć.
                                              Zakładałam automatycznie, że pójdzie do brafitterki.
                                              • black-emissary Re: basta! na allegro dałam średnio po 46 zł 02.05.09, 18:54
                                                kochanica-francuza napisała:
                                                > W całej Częstochowie nie ma profesjonalnej brafitterki?

                                                Czytając Lobby można czasami dojść do wniosku, że w całej Polsce są może ze dwie :p.
                      • kochanica-francuza Re: basta! na allegro dałam średnio po 46 zł 02.05.09, 16:36
                        nsc23 napisała:

                        > Jezeli dobre biustonosze kosztuja po 46zl na allegro

                        To jest średnia.

                        Kupiłam na allegro 5 biustonoszy, zsumowałam ceny (wliczając koszty wysyłki) i
                        sumę podzieliłam przez 5.

                        Biustonosze są nowe, piękne i pasują.
                        • black-emissary Re: basta! na allegro dałam średnio po 46 zł 02.05.09, 16:47
                          kochanica-francuza napisała:
                          > To jest średnia.

                          Średnia tak.
                          Ale żeby w tej cenie ustrzelić sobie dobry stanik za pierwszym razem to trzeba
                          mieć spooooro szczęścia.
                    • zawszezabulinka a co znaczy porzadny?i jaka cena 02.05.09, 20:13
                      ja powiedzialam, jesli wydam ok 150 zl to moge zapomniec juz o jakimkolwiek
                      ciuchu czy butach w ciagu miesiaca, bo to jest moja gorna kwota jaka przeznaczam
                      na ciuchy, buty i torebki, w zaleznosci co potrzebuje i ile sztuk, i czy w ogole
                      potrzebuje

                      a to ze nie ma rozmiarow za nizsza cene to juz nie moja wina

                      ja sie zle nie czuje w przerabianym, a jesli komus sie nie podoba czy moj biust
                      wisi 2 cm w dol a powinien 1 to moze zabawic sie w sponsora i mi kupic.
                • klymenystra Re: basta! na allegro dałam średnio po 46 zł 01.05.09, 10:44
                  Wszystko kupujesz marnej jakosci? Jedzenie, ksiazki, buty? Wspolczuje. Zle
                  pojeta osczednosc.
                  • zawszezabulinka Re: basta! na allegro dałam średnio po 46 zł 01.05.09, 12:13
                    a dlaczego marnej jakosci? czy cos co kosztuje 10 razy mniej musi byc marne?
                    nie, to jest poprostu realna cena produktu, a nie duzy zysk dla producenta zeby
                    kupil sobie mercedesa i koszty na reklame czy na kawke w 2 szczeblu w administracji
                    a wszystko co jest czy to kosztuje 10,99 czy 100,99 to jeden pies

                    nie wiem czemu ale trafiam na ciuchy o normalnej jakosci, i nie place za to
                    majatku, a jak cos sie uszkodzi to nie mam wyrzutow sumienia

                    kupuje to co jest w poblizu mnie,a po co mam sie meczyc z paczkami i tracic
                    pieniadze na jakies pomylki w rozmiarach, a jeszcze sklepu z tak duza numeracja
                    nie spotkalam
                    • klymenystra Re: basta! na allegro dałam średnio po 46 zł 01.05.09, 12:17
                      Sklepy z szeroka rozmiarowka sa w kazdym wiekszym miescie, albo w okolicach.
                      Nie wierze, ze stanik z targu moze byc dobrej jakosci. Wiesz czemu? Bo uszycie
                      dobrej jakosci stanika wymaga dobrego projektu i konstrukcji. A to kosztuje. DO
                      tego dobre materialy, ktore sie nie rozwala po jednym praniu, odpowiednie,
                      sztywne fiszbiny tez maja swoja cene. Chinczyki z bazarku nie dosc, ze maja
                      pordzewiale druty, to jeszcze sa farbowane jakimis niebezpiecznymi chemikaliami,
                      a o konstrukcji szkoda gadac.
                      Spoko, Twoja sprawa, chociaz nie wiem, po kupowac zle staniki. Stanik ma
                      podtrzymywac biust, a nie zaslaniac go. Po co komu stanik, ktory nie spelnia
                      swojej funkcji? To juz lepiej chodzic bez.
                    • nsc23 Re: basta! na allegro dałam średnio po 46 zł 01.05.09, 13:19
                      > a dlaczego marnej jakosci? czy cos co kosztuje 10 razy mniej musi byc marne?

                      Zazwyczaj tak jest.

                      > nie, to jest poprostu realna cena produktu, a nie duzy zysk dla producenta zeby
                      > kupil sobie mercedesa i koszty na reklame czy na kawke w 2 szczeblu w administr
                      > acji

                      Owszem. 10zl to realna cena dwoch kawalkow szmaty i kawalka druta. Realna cena
                      dobrze uszytego, pieknego biustonosza z koronka (albo i bez ;)) to wlasnie
                      150zl. Jezeli nie chcesz wydac 150, to kup na allegro. Kupowanie biustonosza za
                      12zl, a potem przerabianie go w domu, to jak kupowanie opony za 5zl i robienie z
                      niej sandalow, bo rozmiaru 44 nie ma w sklepie osiedlowym.

                      > a wszystko co jest czy to kosztuje 10,99 czy 100,99 to jeden pies

                      A w zyciu! Po ciuchach to chyba najbardziej widac, ze drozsze zazwyczaj =
                      lepsze, ladniejsze, trwalsze. Oczywiscie sa wyjatki, ale ogolnie ciuchy markowe
                      sa zazwyczaj duzo lepiej zaprojektowane, wykonane i lepiej sie nosza.

                      > kupuje to co jest w poblizu mnie,a po co mam sie meczyc z paczkami i tracic
                      > pieniadze na jakies pomylki w rozmiarach, a jeszcze sklepu z tak duza numeracja
                      > nie spotkalam

                      Bo nie probowalas. Odnosze wrazenie, ze rozmawianie z Toba, to jak walenie
                      grochem o sciane. Dziewczyny sie Ciebie pytaly, gdzie mieszkasz, to
                      powiedzialas, ze to bez znaczenia. Gdybys chciala znalezc dobry biustonosz, to
                      dalabys sobie pomoc. Ale ok, chodz sobie w przerabianych biustonoszach z bazaru.
                      Zeby wyszlo jeszcze taniej, zawsze mozesz kupic dwie skarpetki i zwiazac je
                      sznurkiem. Efekt dla Twojego biustu bedzie mniej wiecej taki sam.
                      • zawszezabulinka Re: basta! na allegro dałam średnio po 46 zł 01.05.09, 13:34
                        > A w zyciu! Po ciuchach to chyba najbardziej widac, ze drozsze zazwyczaj =
                        > lepsze, ladniejsze, trwalsze. Oczywiscie sa wyjatki, ale ogolnie ciuchy markowe
                        > sa zazwyczaj duzo lepiej zaprojektowane, wykonane i lepiej sie nosza.

                        nachodzilam sie juz po sieciowkach i nie widze roznicy miedzy ciuchami z bazaru
                        czy takimi, z wyjatkiem 2-3 razy wyzszej ceny.

                        kupilam podkoszulke z h&m i sie poprula w ciagu tygodnia.

                        chodzilam po stoiskach i po sklepach i wszedzie maja rozmiarowke 70 D, 75 D,
                        byla 70 F ale za mala. a jak slysza o rozmiarze wiekszym to robia oczy jak 5 zl
                        albo proponuja 80 czy 85. jedna pani sie nawet upierala... nie nie mozliwe pani
                        nie moze nosic 70 pani nosi przynajmniej 80

                        a jesli kupie produkt za 100-150 zl to moge zapomniec o kupieniu innego ciucha,
                        bo mi poprostu nie starczy - a jesli potrzebuje 5 ciuchow naraz, to co mam zrobic?

                        mieszkam w czestochowie i nie widze sklepu z duza rozmiarowka. generalnie chodze
                        tam gdzie jest wygodnie dojsc i dojechac, a cena nie jest jakas wysoka
                        • klymenystra Re: basta! na allegro dałam średnio po 46 zł 01.05.09, 14:12
                          W Czestochowie masz sklep Fiszbinka ul. Kiedrzyńska 54... Troche zle szukalas.
                          Ciuchy z poplarnych sieciowek nie sa markowe, nie wiem, skad Ci sie to wzielo.
                          Markowa to jest np Fée Marabouthée, na ktora mnie nie stac, ale mam ja z
                          lumpeksu i jakosc jest nieporownywalna z H&M czy innym C&A. Tak samo jest ze
                          stanikami - staniki z bazarku i z sieciowki sie nie roznia.

                          Moj najdrozszy stanik kosztowal 130 zlotych. Najtanszy - 2 funty na ebayu. Za
                          wiekszosc nie dalam wiecej niz 50 zlotych - tylko ze mi sie chcialo grzebac po
                          necie, a nie isc po linii najmniejszego oporu.

                          Powiedz mi - po co Ci 5 zlych stanikow? Nie lepiej miec jeden dobry?
                          • zawszezabulinka Re: basta! na allegro dałam średnio po 46 zł 01.05.09, 14:23
                            mozna miec 1 dobry, a ile mozna chodzic w 1 staniku? przeciez wkoncu musisz go
                            wyprac, a co powiesz szefowi- nie moge wyjsc bo nie mam stanika?

                            tez zle podejscie ;)

                            po to kilka stanikow zeby je zakladac zamiennie i do odpowiedniego stroju

                            nie bylam w tym sklepie, a jak jest z cena? kupie stanik za 30 zl?
                            • klymenystra Re: basta! na allegro dałam średnio po 46 zł 01.05.09, 14:37
                              Wybacz, ale nawet pod najpiekniejsza bluzka Twoj biust w zlym staniku zepsuje
                              caly efekt. Za wysoko zaszewki, marszczenie na plecach, problemy z guzikami,
                              faldy na plecach... Lepiej sie wykosztowac na dwa i nosic na zmiane, wiesz? Aha
                              - jesli upierzesz stanik wieczorem, to rano jest suchy.
                              Nie wiem, jakie sa ceny w Fiszbince, podejrzewam ze od 60 zl cos znajdziesz (nie
                              wiem jaki masz rozmiar), ale przeciez, i o tym juz pisalam - mozesz isc na
                              dopasowanie i poszukac stanika w necie - na allegro czy na ebayu! Co za problem?
                              Wez moze jednak poczytaj dokladnie Lobby Biusciastych, sa tam watki o tanich
                              stanikach, bo ja Ci nie bede calej wiedzy okolostanikowej wykladac.
                              Widzisz, agiee, ja i tak nie wierze, ze pojdziesz do Fiszbinki. Juz dawniej
                              usilowalo Cie kilka dziewczyn uswiadomic, ale Ty wiesz swoje. Na
                              nieprzemakalnosc nie ma rady.
                              • zawszezabulinka Re: basta! na allegro dałam średnio po 46 zł 01.05.09, 14:43
                                byki sa uparte :P
                                • klymenystra Re: basta! na allegro dałam średnio po 46 zł 01.05.09, 15:42
                                  To nie jest upor. Ale nie chce Cie obrazac dosadnym slownictwem, wiec zamilkne.
                                  • kochanica-francuza Re: basta! na allegro dałam średnio po 46 zł 01.05.09, 17:41


                                    klymenystra napisała:

                                    > To nie jest upor.

                                    Ja bym powiedziała, że jest. Ale w tym nasileniu uporu nie należy się nim
                                    chwalić. :-PPPPPPP
                                    • zawszezabulinka Re: basta! na allegro dałam średnio po 46 zł 01.05.09, 20:57
                                      to tez zalezy od wychowania i robienia zakupow z opiekunek/rodzicem

                                      ja powiem szczerze ze nigdy z rodzicem czy ze starsza siostra nie zajrzalam do
                                      sieciowki - nawet do glupiego orseya.
                                      zawsze sie robilo zakupy w poblizu na bazarze 1 czy 2 w centrum miasta czy w
                                      budkach cena nieco wieksza
                                      • nsc23 Re: basta! na allegro dałam średnio po 46 zł 01.05.09, 22:24
                                        yyyy... a co ma jedno do drugiego?
                                        • zawszezabulinka Re: basta! na allegro dałam średnio po 46 zł 02.05.09, 09:00
                                          no wlasnie to ze jesli chodzilam na bazarki, i tam bylo tanio to idac do sklepu
                                          z czym kolwiek i patrzac na ceny czlowieka odrazu odpychalo i zwykle mowil : nie
                                          dziekuje juz.

                                          ja tam wole kupic cos za 50 zl i jechac na wycieczke z chlopakiem, i kupowac
                                          wszelkie zachcianki, niz kupic cos za 200 zl i siedziec caly miesiac w domu i
                                          pic herbatki, bo nawet na sok w glupim barze nie starczy
                                          • nsc23 Re: basta! na allegro dałam średnio po 46 zł 02.05.09, 11:37
                                            No coz, wszystko jest kwestia planowania wydatkow.
                                            Ja tam wole kupic cos za 200zl raz na rok, niz kupowac cos za 20zl co miesiac. A
                                            mniej wiecej do tego sie to sprowadza.
                                            W ten sposob mam i na ciuchy i na wycieczki - uwierz mi, nie siedze w domu pijac
                                            herbatke, a jeszcze udalo nam sie odlozyc sporo pieniedzy na wakacje.
                                            Kupowanie na bazarku w wiekszosci przypadkow nie jest oszczednoscia, a zwykla
                                            glupota. Szczegolnie jezeli kupujesz cos w zlym rozmiarze i szkodzisz dwojemu cialu.
                                      • kochanica-francuza Re: basta! na allegro dałam średnio po 46 zł 02.05.09, 13:25
                                        zawszezabulinka napisała:

                                        > to tez zalezy od wychowania i robienia zakupow z opiekunek/rodzicem

                                        ależ ja od wielu lat robię zakupy SAMA, matka tylko od lat mnie uczy zarządzania
                                        pieniędzmi...
                        • kochanica-francuza Ja widzę różnicę między sieciówkami a bazarem 01.05.09, 14:50
                          Na korzyść bazaru. A ściśle mówiąc KDT, gdzie nabyłam bluzę za 60 zł. Jest ze
                          znacznie lepszej tkaniny niż ta z Zary, nie powiem za ile.

                          Ciuchy z sieciówek to szmaty szyte w Trzecim Świecie przez robotników, którym
                          się płaci kilka centów za godzinę.
                          • nsc23 Re: Ja widzę różnicę między sieciówkami a bazarem 01.05.09, 14:55
                            Po pierwsze nie zgadzam sie z tymi wszystkimi teoriami dotyczacymi trzeciego
                            swiata (to znaczy nie uwazam, ze nalezy im koniecznie placic taka stawke, jak na
                            przyklad w UK, oczywiscie nie popieram wyzysku, ale to temat na inny watek).
                            Po drugie nie mowie o sieciowkach typu H&M czy Zara - osobiscie kupuje ciuchy w
                            Jackpocie i Cottonfildzie, ktore kosztuja sporo (sweter na przyklad 400zl,
                            koszulka 120), ale nosze je rok albo i dluzej i nie wyciagaja sie, nie niszcza
                            sie w praniu i maja swietna jakosc materialu. Wole kupic jedna koszulke za 120 i
                            ponosic ja rok, niz co chwile latac i kupowac taka za 30zl. Jak trafie na
                            przecene, to jeszcze lepiej, kupie te koszulke za 60zl.
                            • kochanica-francuza Re: Ja widzę różnicę między sieciówkami a bazarem 01.05.09, 15:09
                              nsc23 napisała:

                              > Po pierwsze nie zgadzam sie z tymi wszystkimi teoriami dotyczacymi trzeciego
                              > swiata (to znaczy nie uwazam, ze nalezy im koniecznie placic taka stawke, jak n
                              > a
                              > przyklad w UK

                              Nie, tylko biorąc pod uwagę siłę nabywczą ich waluty (załóżmy że akurat ta
                              waluta jest do dupy w stosunku do dolara), powinno się im płacić tyle, żeby
                              godnie żyli u siebie.

                              Jeśli za każdego dolara dostaną 10 swoich pieniędzy, po kiego im takie stawki
                              jak w UK.

                              Ale płaci się im głodowe pensje,które starczają na kąt w baraku i przysłowiową
                              miskę ryżu.

                              yciagaja sie, nie niszcza
                              > sie w praniu i maja swietna jakosc materialu.

                              No, ja mam dwie pary dżinsów z Peeka, kupione dokładnie 1.10, noszę na przemian
                              i w kółko, ciekawe ile pociągną.

                              Co do koszulek to masz rację - choć mnie osobiście akurat to ryba, bo szybko je
                              przepacam i muszę mieć dużo i często kupować nowe.
                              • nsc23 Re: Ja widzę różnicę między sieciówkami a bazarem 01.05.09, 15:12
                                Jak mowilam - temat placy tych ludzi, to nie temat na ten watek, wiec nie bede
                                kontynowac offtopa.

                                Jezeli chodzi o koszulki - ja kupuje sporo i czesto, bo lubie, ale i tak kupuje
                                dobrej jakosci. Po prostu jak dla mnie zla jakosc ciucha widac od razu, nawet
                                przed pierwszym praniem. Moze mam obsesje, ale tak uwazam, dlatego wole wydac
                                wiecej, a wygladac porzadniej, niz wydac mniej i zle sie czuc we wlasnych ciuchach.
                                • kochanica-francuza Re: Ja widzę różnicę między sieciówkami a bazarem 01.05.09, 15:15
                                  nsc23 napisała:

                                  > Jak mowilam - temat placy tych ludzi, to nie temat na ten watek, wiec nie bede
                                  > kontynowac offtopa.

                                  OK.
                                  >
                                  > Jezeli chodzi o koszulki - ja kupuje sporo i czesto, bo lubie, ale i tak kupuje
                                  > dobrej jakosci. Po prostu jak dla mnie zla jakosc ciucha widac od razu, nawet
                                  > przed pierwszym praniem. Moze mam obsesje, ale tak uwazam, dlatego wole wydac
                                  > wiecej, a wygladac porzadniej, niz wydac mniej i zle sie czuc we wlasnych ciuch
                                  > ach.

                                  Oczywiście, tylko gdybyś wyrzucała np. 10 koszulek po każdym sezonie, bo
                                  śmierdzą i nie ma rady, nie miałabyś wyjścia.

                                  Kąpię się codziennie, codziennie używam dezodorantów, często Antidralu. Wynik
                                  jak powyżej.
                                  • nsc23 Re: Ja widzę różnicę między sieciówkami a bazarem 01.05.09, 15:16
                                    Pewnie tak. Pozostaje mi sie cieszyc, ze nie mam takiego problemu.
                                    • kochanica-francuza Re: Ja widzę różnicę między sieciówkami a bazarem 01.05.09, 15:19
                                      nsc23 napisała:

                                      > Pewnie tak. Pozostaje mi sie cieszyc, ze nie mam takiego problemu.

                                      Ciesz się zaiste!
                            • mujer_bonita Re: Ja widzę różnicę między sieciówkami a bazarem 05.05.09, 09:00
                              nsc23 napisała:
                              > sie w praniu i maja swietna jakosc materialu. Wole kupic jedna koszulke za 120
                              > i ponosic ja rok, niz co chwile latac i kupowac taka za 30zl.

                              Nie wiem jak Ty te ciuchy nosisz ale mnie koszulka z H&M i podobnych za 30zł starcza na zdecydowanie dłużej niż rok :) No, chyba żebym ją nosiła codzienne ;)
                        • nsc23 Re: basta! na allegro dałam średnio po 46 zł 01.05.09, 14:56
                          Ale ja mowilam o ciuchach z markowych sklepow, a nie sieciowek dla nastolatek.
                          Kup cos na przyklad w Jackpot czy Cottonfield, gwarantuje, ze ponosisz rok.
                          • kochanica-francuza Re: basta! na allegro dałam średnio po 46 zł 01.05.09, 15:11

                            > Kup cos na przyklad w Jackpot czy Cottonfield, gwarantuje, ze ponosisz rok.

                            No przecież nie ma na to, pisała.
                          • kochanica-francuza Re: basta! na allegro dałam średnio po 46 zł 01.05.09, 15:12

                            > Kup cos na przyklad w Jackpot czy Cottonfield, gwarantuje, ze ponosisz rok.

                            Rok to bardzo krótko. Inwestycja, powiedzmy, 5-letnia lub dłużej w ciucha by
                            mnie zainteresowała. W evergreeeny typu ciemne dżinsy - 10-, 20-letnia.

                            Swoją drogą, jakie g...o zalewa nasz rynek, że ciuch wytrzymujący rok uważa się
                            za trwały.
                            • kochanica-francuza Re: basta! na allegro dałam średnio po 46 zł 01.05.09, 15:13


                              >
                              > Swoją drogą, jakie g...o zalewa nasz rynek, że ciuch wytrzymujący rok uważa się
                              > za trwały.

                              I nie jest to wina kupujących, więc bez obrazy - oni nie mają wyjścia. No chyba
                              że się umie szyć samemu.
                            • nsc23 Re: basta! na allegro dałam średnio po 46 zł 01.05.09, 15:15
                              Naprawde oczekujesz od t-shirta trwalosci wiekszej niz rok? Mi po roku t-shirt
                              sie i tak pewnie znudzi, zdarze go czyms wybrudzic, podrzec na gwozdziu czy co
                              tam jeszcze. Pewnie jakby przejrzec moja szafe, to mam t-shirty i sprzed 5 lat,
                              ale gusta sie zmieniaja, podobniez z moda, nie widze sensu w trzymaniu t-shirta
                              pare lat.
                              Jezeli chodzi o jeansy, to pewnie, one wytrzymuja wiecej lat, ja w obecnej
                              chwili siedze w jeansach, ktore maja 3 lata i nie zanosi sie, zeby sie mialy
                              rozpasc ;) GAPy akurat, ale to bez znaczenia.
                              • kochanica-francuza Re: basta! na allegro dałam średnio po 46 zł 01.05.09, 15:18
                                nsc23 napisała:

                                > Naprawde oczekujesz od t-shirta trwalosci wiekszej niz rok?

                                Od t-shirta -nie.

                                Od swetra, spodni, butów, bluzy, odzieży wierzchniej.

                                Tak, naprawdę i bardzo serio. Miałabym wówczas znacznie więcej ciuchów albo
                                znacznie więcej pieniędzy. A tak jestem ZMUSZONA do kupowania ciągle nowych.
                                • nsc23 Re: basta! na allegro dałam średnio po 46 zł 01.05.09, 15:21
                                  A,to co innego. Kupuje w Jackpocie glownie t-shirty, ale mam pare swetrow i maja
                                  sie niezle po paru latach ;)
                                  Z butami mam problem, bo rozmiar mam nietypowy jak na kobiete (43-44), a jedyna
                                  firma w UK, ktora produkuje buty w tym rozmiarze, w fasonach, ktore by mi
                                  odpowiadaly, jakoscia nie grzeszy. Trudno.
                                  Spodnie kupuje glownie grube jeansy, wytrzymuja dluga, zazwyczaj oddaje komus
                                  jeszcze niezbyt zniszczone jak mi sie znudza.
                                  Kurtke wymieniam co 2-3-4 sezony zalezy jak szybko mi sie znudzi.
                • kochanica-francuza Re: basta! na allegro dałam średnio po 46 zł 01.05.09, 14:47
                  rozmiar się wyszukuje w rozmiarówce

                  pisałam, że koszt wliczony

                  za 12 kupisz używany, jeśli możesz taki nosić
                • kochanica-francuza Re: basta! na allegro dałam średnio po 46 zł 01.05.09, 14:53

                  > 46 (zakladam ze koszt jest wliczony?) to nie 12 ;)

                  To 12 czy 30? Moja matka jako Byk w takim wypadku by zrobiła przegrupowanie
                  kosztów. Więcej na staniki, mniej na inne rzeczy.
          • daslicht Re: To dlaczego sobie nie kupisz? 30.04.09, 19:33
            Masz ok. 90 pod biustem i 105 w biuscie? (oczywiście że mozesz mieć,
            tylko rzadko się to zdarza, więc się pytam)

            Europejskie 80G to brytyjskie 80E(36E) i wybór jest bardzo duży, nie
            tylko z Triumpha, który ma do siebie to, ze bardzo się rozciąga
            (rozmiar 75 do 100 cm, brrrr, co on ma trzymać?). Przykładowo
            Brastop oferuje 123 modele w tym rozmiarze, zdecydowanie taniej niż
            50 euro:
            zobacz

            Na Allegro musisz uważac na rozmiarówkę, czy europejska czy
            brytyjska.

            A jak się coś wymiary nie zgadzają z 90/105, to zapraszam tu :)
            • johana75 Re: To dlaczego sobie nie kupisz? 30.04.09, 19:39
              92 pod i 119 w biuście, z racji tego ze miseczki w trumphie się
              (niektóre) rozciągaja to na mnie pasuje. Te które się nie rozciągają
              sa za małe:(
              • johana75 Re: To dlaczego sobie nie kupisz? 30.04.09, 19:43
                Jam mierzy się obwód biustu, w staniku czy bez?
                Pod biustem mierzyłam bez w biuście z, ale nie jestem pewna;)
                • johana75 Re: To dlaczego sobie nie kupisz? 30.04.09, 19:45
                  I jeszcze jedno...ten elektroniczy mierniczy się nie zgadza bo
                  pokazuje mi ze pod biustam powinnam mić stanik 85, ale te sa na mnie
                  za duże:( nosze 80 za to misecczkę wiem ze powinnam miec większą;)
                  • daslicht Re: To dlaczego sobie nie kupisz? 30.04.09, 19:53
                    No niestety to jest tylko maszyna. Jako żywa osoba powiem Ci, że na
                    92/119 powinien pasować rozmiar brytyjski 80HH (36HH). Wybór jest
                    już mniejszy niż 80E, ale jak najbardziej jest.
                    Z europejskiej rozmiarówki szukaj rozmiaru 80N.

                    A jeśli chcesz pogadać na stanikowe tematy i uzyskać lepsze
                    odpowiedzi niż tu, zapraszam na to forum :)
                    • kochanica-francuza Re: To dlaczego sobie nie kupisz? 30.04.09, 23:49
                      daslicht napisała:

                      > No niestety to jest tylko maszyna.

                      Ale czasem trafia. :-) Pytanie tylko, komu trafi, komu nie. :-)
                      • daslicht Re: To dlaczego sobie nie kupisz? 30.04.09, 23:53
                        Mniejszym obwodom trafia, przy większych zapomniała, ze trzeba
                        mocniej ścisnąć i podaje za luźne. Starsza wersja o tym wiedziała.
                      • andreas3233 Re: To dlaczego sobie nie kupisz? 01.05.09, 00:15
                        kochanica-francuza napisała:

                        >
                        > Ale czasem trafia. :-) Pytanie tylko, komu trafi, komu nie. :-)

                        Moze to p. Pytia jest zatrudniona..???:))
    • delayla Re: Nigdy nie miałam dopasowanego stanika :( 01.05.09, 09:47
      blablabla....
      czytam czytam i nic się nie dowiedziałam.
      Na forum biuściastych też byłam.
      GDZIE w Warszawie panie ekspedientki mi dopasują stanik i powiedzą jaki mam
      rozmiar? I nie wezmą za stanik 150zł?
      • klymenystra Re: Nigdy nie miałam dopasowanego stanika :( 01.05.09, 10:43
        Wejdz na strony sklepow: dopasowana.pl , ladysplace.pl ,
        peachfiled.pl, tam sa ardesy stacjonarne. Jest jeszcze Avocado, ale
        mniejsza rozmiarowka i gorsza nieco jakosc.
        Panie dopasuja Ci stanik, jesli sie okaze, ze faktycznie nie masz na niego kasy,
        to nie musisz go kupowac. Mozesz poszukac tego samego modelu (dobrze sobie
        zapisac, co Ci lezy) w necie, czasem mozna trafic bardzo tanio.
        • delayla Re: Nigdy nie miałam dopasowanego stanika :( 02.05.09, 16:36
          Dzięki wielkie, zajrzę na pewno
      • kochanica-francuza nie ma obowiązku kupowania stanika po przymiarce 01.05.09, 14:52
        • zawszezabulinka czym sie rozni gg od h? ff od g? 04.05.09, 22:56
          zastanawiam sie czym sie rozni rozmiar gg od h pani w sklepie powiedziala ze to
          jedno wieksze g. ale to mi nic nie mowi. czy to jest takie jak H czy jakies
          srakie czy owakie?

          poszlam dzisiaj do tego sklepu na kiedrzynskiej. wchodze patrze staniki
          rozwieszone w kolumnie. pytam sie o rozmiar, jaki najwiekszy z 70 czy 75. pani
          odpowiada do k. no to pytam cos kolo "H" 70 czy 75 (nie znam sklepu, nie wiem co
          maja). o cene tez zapytalam ale to ponizej
          wzielam do przymierzenia 70G - miseczka sztywna, ale nie push -up. nie zakrywal
          calosci, porownalam to do mojego 85D, tzn nie wyplywaly ale nie zakrywal calych

          i wzielam tez 70 GG - miseczka zwykla, "wiotka". piersi mi cale objela

          pytalam sie o ceny od wzasadzie 100 do 200 zl, moze nawet wiecej

          te moje kosztowaly 180(4 czy 7), oddalam i podziekowalam.

          tyle za stanik zaplace co moj facet za bluze - paranoja lol

          teraz mysle ze bedzie dobry rozmiar 70 GG
          --
          zaby sa obrzydliwe,ohydne i obslizgle
          ale zabulinki wspaniale i kochane i milusie :)
          • mujer_bonita Zawszebabulinko -ręce opadają :( 05.05.09, 09:06
            Poszłaś do dobrego sklepu z braffitingiem - powinnaś się dać zmierzyć
            ekspedientce i JEJ zostawić dobór rozmiaru, modelu wytłumaczenie Ci różnic
            między miseczkami (polska i brytyjska rozmiarówka). NA TYM POLEGA BRAFFITTING!!

            A Ty wpadłaś do sklepu, przymierzyłaś byle co i porównałaś do tego koszmarnego
            85D. Ręce opadają :( Twój biust - twój wybór. Tylko na starość nie mów proszę,
            że 'duże piersi ZAWSZE opadają' itp. Chcesz swoje maltertować - Twoja sprawa.
            • zawszezabulinka Re: Zawszebabulinko -ręce opadają :( 05.05.09, 14:08
              zmierzyc to sie sama potrafie, kazdy potrafi sie zmierzyc, ponadto mam w
              otoczeniu 2 krawcow

              wiem ze 32 to 70 a 34 to 75, bo takie mialam w usa

              ja ich nie maltretuje. tak przerobilam stanik ze jst ciasny pod biustem i musze
              sie w tej chwili zapinac na ost haftke, bo ciasniej nie moge
              przymierzylam G i GG i byly dobre, co tu duzo mowic, doradzac.

              jak znajde na allegro stanik w tym rozmiarze co przymierzylam to sobie kupie, bo
              takiego drogiego nigdy nie kupie, chyba ze bede zarabiac odpowiednio do cen ciuchow.

              nie mow co bedzie na starosc bo za 10 lat moze tornado uderzyc w moj dom, albo
              jutro zgine w wypadku
              • mujer_bonita Re: Zawszebabulinko -ręce opadają :( 05.05.09, 17:20
                zawszezabulinka napisała:
                > przymierzylam G i GG i byly dobre, co tu duzo mowic, doradzac.
                >
                > jak znajde na allegro stanik w tym rozmiarze co przymierzylam to sobie kupie

                70G, 70GG, 75G i 75GG to 4 RÓŻNE rozmiary. Buty też pasują na ciebie w 4 rozmiarach?

                > co tu duzo mowic, doradzac

                Doradzić można dużo - od poprawnego rozmiaru i modelu po poprawne nakładanie stanika, wygarnianie biustu spod pach itp. Na tym polega brafitting.
                • zawszezabulinka Re: Zawszebabulinko -ręce opadają :( 05.05.09, 17:50
                  predzej bylabym za gg, ja wiem czym sie rozni 70 g od 75 gg, idiotki ze mnie nie
                  musicie robic
                  chodzilo mi czym sie rozni gg/ggg od h
                  • mujer_bonita Re: Zawszebabulinko -ręce opadają :( 05.05.09, 21:35
                    zawszezabulinka napisała:
                    > chodzilo mi czym sie rozni gg/ggg od h

                    I to Ci powiedziała sprzedawczyni. Jeżeli nie zrozumiałaś - trzeba się było dopytać.

                    Rozmiarówka brytyjska ma po prostu inaczej oznaczane miseczki
                    UK:
                    A B C D DD E FF G GG H HH...
                    PL:
                    A B C D E F G H I J K...

                    Tak więc 70GG jest o 1 miseczkę większe od G i odpowiada mniej więcej polskiemu 70I/70J (miseczki brytyjskie 'przeskakują' w calach).
                • black-emissary Re: Zawszebabulinko -ręce opadają :( 05.05.09, 22:04
                  mujer_bonita napisała:
                  > 70G, 70GG, 75G i 75GG to 4 RÓŻNE rozmiary. Buty też pasują na ciebie w 4 rozmia
                  > rach?

                  Na mnie w trzech. A gdyby były tak elastycznie jak staniki to pewnie w pięciu.
                  • mujer_bonita Re: Zawszebabulinko -ręce opadają :( 06.05.09, 11:48
                    black-emissary napisała:
                    > Na mnie w trzech. A gdyby były tak elastycznie jak staniki to pewnie w pięciu.

                    Pasują na Ciebie 3 rozmiary TEGO SAMEGO modelu? Gratulacje :)

                    A jeżeli stanik jest tak 'elastyczny' to jest do d... bo nic nie utrzyma.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka