Dodaj do ulubionych

Seks... Seks... Wszędzie... Dookoła

26.11.05, 00:02
Seks... Seks... Wszędzie... Dookoła. A tymczasem nie wszystkie jesteśmy takie
wyzwolone jak kultura, w której żyjemy. Czasem sięgamy po środki dające więcej
luzu, by pokonać wstyd i skrępowanie. Co zyskujemy?

Koleżanki Małgosi chodzą do klubów, żeby poznać kogoś na jedną noc. Czasem
piją, czasem biorą prochy. Seks traktują jak sport ekstremalny. Małgosia
wynajmuje z nimi mieszkanie od pół roku, czyli odkąd przyjechała na studia do
Warszawy. Koleżanki kpią z niej, bo jest cicha i nieśmiała. Miała tylko
jednego chłopaka - Piotra - i odkąd ją zostawił, wieczory spędza nad książkami.

"Tej soboty poszłam z nimi pierwszy raz do klubu - mówi Małgosia. - Wolałam
to, niż sama siedzieć w domu i myśleć o Piotrku. Wypiłam trochę i wzięłam
ekstazy. Poczułam skrzydła u ramion. Sama nie wiem, jak to się stało, że z
jakimś Markiem, którego tam poznałam, trafiłam do łóżka".

więcej:
elle.interia.pl/milosc/news/id/100055762
Obserwuj wątek
    • drzazga1 Re: Seks... Seks... Wszędzie... Dookoła 26.11.05, 00:06
      Nie potrafie zrozumiec celu uzywania rozimatych "rozluzniaczy" - albo jestem
      rozluzniona i bawie sie, bo mam ochote albo nie jestem i juz. Dlaczego mam
      sztucznie zmieniac sie w kogos kim nie jestem?

      Ciekawe tylko jak sie czuja jak wytrzezwieja i wzrok im sie poprawi... ratunku,
      co to za koszmar obok lezy?
    • skiela1 Re: Seks... Seks... Wszędzie... Dookoła 26.11.05, 00:07
      No popatrz,co magazyn to inne..story.
      Dopiero co wyczytalam,ze aseksualizm mamy w modzie,co prawda nie wszyscy chca
      byc modnitongue_out
      • very_famous Re: Seks... Seks... Wszędzie... Dookoła 18.04.06, 21:27
        Nie przywiązywalabym wagi do tego co piszą gazety typu Elle, Cosmo itp.
        • antidotumm Re: Seks... Seks... Wszędzie... Dookoła 18.04.06, 23:25
          No wlasnie, takie gazetki odmóżdżaja.

          very_famous napisała:

          > Nie przywiązywalabym wagi do tego co piszą gazety typu Elle, Cosmo itp.
    • skiela1 Re: Seks... Seks... Wszędzie... Dookoła 18.04.06, 15:54
      No wlasnie.....tak w powietrzu...no i... tak ogolnie....slow brakujetongue_out
      • dimanche Re: Seks... Seks... Wszędzie... Dookoła 18.04.06, 21:33
        właśnie, na każym kroku tylko jakies podteksty sexualne, nie Renia?
        • sloggi Re: Seks... Seks... Wszędzie... Dookoła 19.04.06, 00:15
          dimanche napisała:

          > właśnie, na każym kroku tylko jakies podteksty sexualne, nie Renia?

          Każdy krok jest inny tongue_out
          • skiela1 Re: Seks... Seks... Wszędzie... Dookoła 19.04.06, 00:22
            sloggi napisał:

            > dimanche napisała:
            >
            > > właśnie, na każym kroku tylko jakies podteksty sexualne, nie Renia?
            >
            > Każdy krok jest inny tongue_out

            No tak,tylko ze Dimanszowa ma Renie w glowie caly czas...(a mnie odpisuje tongue_out)
            • dimanche Re: Seks... Seks... Wszędzie... Dookoła 19.04.06, 22:35
              skiela1 napisała:

              > sloggi napisał:
              >
              > > dimanche napisała:
              > >
              > > > właśnie, na każym kroku tylko jakies podteksty sexualne, nie Renia?
              > >
              > > Każdy krok jest inny tongue_out
              >
              > No tak,tylko ze Dimanszowa ma Renie w glowie caly czas...(a mnie odpisuje tongue_out)


              Nie zajarzywszy, Tobie odpisuję? Ależ ja wszystkim odpisuję jak trzeba...Renia
              nie jest jedyna, zresztą nalezy sie czasem jakaś odskocznia...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka