Gość: ada
IP: *.cable.mindspring.com
03.12.03, 21:39
Idzie do pracy na 12.00 wraca o 22.30 ,siedzi na komputerze do 2,3,4nad
ranem wstaje o 11.30 i idzie do pracy.
Oczywiscie jest awantura bo nie robi nic innego , jakby nie mogl wstac
wczeniej ,jesli sie nie wysypia, wczesniej sie polozyc (zwlaszcza ze
wiekszosc rzeczy ktore robi na kompie to nic waznego,zabawa.
Rozmawiamy przez chwile jak wroci z pracy-na moje ze niespedzamy razem
czasu,ze nie powieca mi go -"przeciez spedzamy ".(od wieczora do rana
podczas snu )a poza tym o nie ma czasu a ja sie czepiam.
Czasu ma tyle co wszyscy a nie robi nic w swoim zyciu z wyjatkiem chodzenia
do pracy (fakt na wiele godzin,ale nie tylko on tak zyje)
Sama nie wiem czy sie czepiam ,bo wydaje mi sie ze ten koles to zwykly
egoista , narcyz widzacy tylko czubek swego nosa.
Ma 27l i jestesmy razem od 5 ,nie wiem jak dlugo