Dzien mojego faceta

IP: *.cable.mindspring.com 03.12.03, 21:39
Idzie do pracy na 12.00 wraca o 22.30 ,siedzi na komputerze do 2,3,4nad
ranem wstaje o 11.30 i idzie do pracy.
Oczywiscie jest awantura bo nie robi nic innego , jakby nie mogl wstac
wczeniej ,jesli sie nie wysypia, wczesniej sie polozyc (zwlaszcza ze
wiekszosc rzeczy ktore robi na kompie to nic waznego,zabawa.
Rozmawiamy przez chwile jak wroci z pracy-na moje ze niespedzamy razem
czasu,ze nie powieca mi go -"przeciez spedzamy ".(od wieczora do rana
podczas snu )a poza tym o nie ma czasu a ja sie czepiam.
Czasu ma tyle co wszyscy a nie robi nic w swoim zyciu z wyjatkiem chodzenia
do pracy (fakt na wiele godzin,ale nie tylko on tak zyje)
Sama nie wiem czy sie czepiam ,bo wydaje mi sie ze ten koles to zwykly
egoista , narcyz widzacy tylko czubek swego nosa.
Ma 27l i jestesmy razem od 5 ,nie wiem jak dlugo
    • Gość: kalina Re: Dzien mojego faceta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.03, 21:46
      Skąd ja to znam? Jak mówię, że coraz mniej mi się to podoba słyszę- nie ma
      sprawy ja mogę przestać pracować, ale za co będziemy żyli.
      Znaczy to w skrócie-kobieto od....się
    • Gość: chloe Re: Dzien mojego faceta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.03, 21:47
      to powiedz mu na jakis czas papa - zobaczymy jak zarteaguje... Jelsi rzuci sie
      w wir pracy czy kompowych pierdol(tlumaczac ze tam musi topic smutki) - powiedz
      mu na stale papa. jesli masz sie gdzie wyprowadzic, albo jesli mieszkanie w
      ktorym mieszkacie jest Twoje, pozegnaj sie z nim na jakis czas...
      zobaczysz, czy faktycznie mu na Tobie zalezy, czy to po prostu przyzwyczajenie
      i lenistwo...
    • melitele Re: Dzien mojego faceta 03.12.03, 21:49
      Jak z moim doszłam do takiego spędzania czasu, to jakos po roku sie rozstaliśmy.
    • Gość: zagadka Re: Dzien mojego faceta IP: *.dip.t-dialin.net 03.12.03, 22:30
      mam taki sam problem. Swiat mojego faceta ogranicza sie ostatnio tylko do pracy
      i komputera.Po pracy "dla odprezenia" siada od razu do komputera a jak chce z
      nim porozmawiac to odpowiada monosylabami. Wiem, ze duzo pracuje i jak wraca do
      domu to jest zmeczony i nie chce mu sie nawet gadac, ale ostatnio zauwazylam ze
      komunikacja miedzy nami zanika. W weekand twierdzi ze musi spotkac sie z
      kolegami, bo ciezko pracowal caly tydzien i cos mu sie tez od zycia
      nalezy.Ciagle sie mijamy i tak sie zastanawiam jakby wygladal nasz zwiazek
      gdybysmy nie mieszkali razem, czyzby go nie bylo??
    • Gość: władek Re: Dzien mojego faceta IP: *.acn.waw.pl 04.12.03, 00:26
      No to rzeczywiście Ada znalazłaś sobie ciekawego faceta.Moja rada:puść go
      kantem czym prędzej,znajdź sobie kogoś,kto będzie miał dla Ciebie czas,pójdzie
      z Tobą do kina,knajpy czy na imprezę.Może jak dupek zostanie sam, zrozumie,że
      chodzenie do pracki to nie wszystko.
Pełna wersja