aquira Re: facet a gry komputerowe 05.05.09, 20:48 Ja lubię grać w MMORPG, mój facet też... Więc problemu nie mam. Ważne, żeby nie stać się no-lifem ;p Odpowiedz Link Zgłoś
babka_z_marsa A mnie przekonała ta argumentacja, rzucam gry 05.05.09, 21:29 A mnie przekonała argumentacja "onej". Postanowiłam rzucić gry! Zamiast grać wybiorę się do kina na "Walenie Się Po Pyskach III" (bardzo rozwijające!), potem razem ze Zdzisiem i Czesiem spod czwartego wybiorę się na piwo (chodzenie do pubu to też rozwijające zajęcie, jak stwierdziła "ona" w jednym ze swych postów tutaj), a potem zagram z nimi w strip-pokera (bardzo edukacyjne!), a zwycięzcy dam prezent (jeśli wiecie, co mam na myśli) - bardzo pożyteczny sposób spędzenia czasu! Pomyśleć, że mogłabym ten czas zmarnować na granie... A tak na serio. Rzecz w tym, że są ludzie, dla których życie człowieka ma wyglądać tak: 8 godzin snu, 8 godzin harówki, 8 godzin "rozwijającej rozrywki". Cóż to jest "rozwijająca rozrywka"? Otóż według "onej" jest to WSZYSTKO z wyjątkiem gier. Nawet chodzenie na piwo jest bardziej wartościowe i rozwijające od gier, jak sama przyznała. Chyba nie trzeba walczyć z tą tzw. "argumentacją". Bełkotu takich "eskperdów", jak ona, nikt mądry nie traktuje na poważnie. Odpowiedz Link Zgłoś
cracovian Re: A mnie przekonała ta argumentacja, rzucam gry 06.05.09, 04:58 A ja pije piwo, slucham radia, podcastow albo jestem na telefonie i w tym samym czasie gram ile wlezie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
obiektywnyx Re: facet a gry komputerowe 06.05.09, 04:30 Zorientuj sie w temacie zanim sie wypowiesz. W krajach zachodu srednia wieku graczy to 30 lat i wiecej. A jak mowisz, ze nie zakloca to normlanego przebiegu dnia i jest to granie okazyjne (casual gaming), to jest to calkowicie normalny sposob spedzania czasu. Najdebilniejszy jest argument "uciekaja sie do wirualnych gierek od problemow zyciowych". To brzmi taaaaaaaaak telenowelowato. To ogladanie telenowel i cudzego zycia to uciekanie od problemow wlasnego. A co bys powiedziala, jakby jezdzil na rowerze, ze ucieka na nim od problemow ? Glupie, babskie, bezsensowne trzebiotanie ... z telenowel czy co tam robisz w wolnym czasie wyrosnij, bo to NAPRAWDE odmozdza i kreuje falszywy obraz swiata. A widac, ze jestes osoba IDEALNIE na taki wplyw podatna. Odpowiedz Link Zgłoś
malepiffko ale jestes zacofana 06.05.09, 07:58 > czy sadzicie, ze osoby > takie sa aspoleczne, niedojrzale (dziecinne wrecz!!) i uciekaja > sie do > wirualnych gierek od problemow zyciowych (albo z innych powodow..)? rownie dobrze mozesz powiedziec to o ludziach ktorzy: czytaja ksiazki, ogladaja filmy, zajmuja sie dzialka, jezdza na rowerze, biegaja i spedzaja wolny czas w jakikolwiek inny sposob niz rozwiazujac "problemy zyciowe" = Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg Re: facet a gry komputerowe 06.05.09, 09:52 Myślę, że to ten sam zespół chorobowy który dotyka osoby z lubością dzielące się swoimi osobistymi problemami z tysiącami nieznanych osób na listach dyskusyjnych. Odpowiedz Link Zgłoś
emeraldboy3 Re: facet a gry komputerowe 06.05.09, 16:28 Za to regularne siedzenie na solarium albo u kosmetyczki i wielogodzinne robienie zakupów jest bardzo dojrzałe. :) Wiesz co jest niedojrzałe i dziecinne? Deprecjonowanie zainteresowań innych osób, gdyż różnią się od swoich właśnych. Przemysł gier video obraca rocznie większymi pieniędzmi niż branża filmowa. Czy do kin chodzą tłumy niedojrzałych dzieciaków? :) Czy może z wyjątkiem komedii romantycznych, na które chodzą tylko poważne i dojrzałe kobiety? Pomyśl sobie o tym, zanim zaczniesz drugi raz pisać takie bzdety. Odpowiedz Link Zgłoś
basialisica Re: facet a gry komputerowe 06.05.09, 18:22 Mój mąż gdyby tylko mógł to chyba grałby całymi dniami i nocami .Doszło już do tego że zaczeliśmy poważnie się zastanawiać nad tym czy my mamy jeszcze ze sobą o czym rozmawiać .Jednak częste rozmowy szczere przyniosły rezultat i zwyciężyła miłość i wzajemna tolerancja .Radzę spróbować nie rozmawiać w gniewie dać sobie czas na ochłonięcie i opadnięcie emocji. Odpowiedz Link Zgłoś
sir.vimes gram:) 06.05.09, 20:18 i rozumiem, że czasem można spędzić nawet niemal cały dzień w świecie gry:) Nie uciekam od problemów - po prostu co jakiś czas znajduje ciekawą grę i daję się wciągnąć. Czasem zaś chodzę tygodniami codziennie po 3 h na basen. A czasem pracuję po 16 h na dobę. Czy to niedojrzałe i dziecinne? Nie wiem. Aha, facetem nie jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
annataylor Re: facet a gry komputerowe 06.05.09, 20:21 na szczescie moj facet nie gra w gry i ma do nich wstret :) ja uwazam, ze jest to dziecinne i niedojrzale. Facet mojej kolezanki (25lat) non stop gra. ona wychodzi za niego za maz. nie wiem, gdzie ona ma oczy...gosciu nawet nie potrafi obiadu zrobic, a szczyt jego mozliwosci to zamowienie pizzy... zalosne Odpowiedz Link Zgłoś
liberte-m Re: facet a gry komputerowe 06.05.09, 21:44 w sumie ciekawe pytanie... bo niby czym ma się różnić przesiadywanie nad grami od zarywania nocy nad książką, układaniem puzzli czy codziennym ganianiem na trening? chyba niczym... wszystko to w nadmiarze może być niebezpieczne ...w rozsądnej dawce fascynujące :-) Odpowiedz Link Zgłoś
szatan.serduszko Re: facet a gry komputerowe 06.05.09, 23:25 Gry komputerowe to często takie same gry jak szachy, tyle że bardziej atrakcyjne formalnie. Strzelanki wbrew pozorom nie są grami dla idiotów, ponieważ jedynie posiadanie taktyki, konsekwencja a zarazem elastyczność jej stosowania plus refleks gwarantuje wygraną. Poza tym gry są adresowane do 25-30-latków którzy zaliczają się do klasy średniej, przemoc czy wulgarność dla takich ludzi stanowi przyprawę rozrywki, nie demoralizuje, natomiast koszt sprzętu potrzebnego do satysfakcjonującej zabawy jest poza możliwościami nastolatków czy umówmy się 'biedoty'(co jest kolejnym czynnikiem atrakcyjności dla grupy docelowej). No i co do tej większości - mnie trochę przeszło, bardziej mnie fascynuje praca, a wieczorem jestem zbyt padnięty żeby jeszcze koncentrować się na graniu, ale jak mam chwilę czasu w weekend to lubię się pocieszyć swoim sprzętem i pograć trochę w pełnych ustawieniach, takie spełnienie marzeń z dzieciństwa:) Moi koledzy też tak mają, jak byliśmy mali to nie było nas stać na takie rozrywki bo bieda była w Polsce, a teraz sobie odbijamy:) Odpowiedz Link Zgłoś
malutka_kropka82 Re: facet a gry komputerowe 07.05.09, 08:14 Ja gram z moim mężem w Heroes of Might and Magic. Gramy na tury, więc, kiedy on gra swoją turę to ja czytam książkę i na odwrót. Łączymy obie przyjemności. Nie ma nic złego w graniu, ważne, żeby nie przesadzać i wybierać odpowiednie gry. Bardzo ubolewam nad tym, że gier dla dwojga jest tak mało. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik A co w tym złego? 07.05.09, 13:02 Ot hobby. Jeden jeździ motorem, drugi łowi ryby, trzeci gra na komputerze. Na dodatek niektóre gry są naprawdę lepsze od książek i niezwykle edukacyjne. W końcu na komputerze nie trzeba tylko mordować kolejnych potworów, ale można też wytężać umysł przy jakiejś strategii, czy zanurzyć się w fascynującą opowieść w stylu np. Broken Sword (jak skończyłem pierwszą część, to poleciałem do biblioteki i pożyczyłem wszystkie książki o templariuszach jakie tam były). Odpowiedz Link Zgłoś
kotek.filemon Re: facet a gry komputerowe 08.05.09, 21:49 Ach, ci źli mężczyźni i ich niedojrzałe rozrywki. Gdzie im tam do wyrafinowanych kobiecych hobby typu lektura "Glamour", oglądanie "Magdy M" i wielogodzinne wędrówki po centrach handlowych... Odpowiedz Link Zgłoś
figgin1 Re: facet a gry komputerowe 09.05.09, 11:18 A co jest twoim zdaniem przykładem dojrzałego, odpowiedzialnego, dorosłego hobby? A może dorosły człowiek nie powinien mieć hobby,może dorosły to pusty i nudny człowieczek bez zainteresowań? Wiesz co, ty to chyba bardzo dojrzała jesteś. Odpowiedz Link Zgłoś
on_151 Re: facet a gry komputerowe 10.05.09, 12:41 Myślę że swój wolny czas powinniśmy spędzać jak lubimy, na czynnościach które sprawiają przyjemność. Więc jeśli jest to komputer myślę że nic złego się nie dzieje. Na pewno twój facet ma też inne zainteresowania i sposoby spędzania wolnego czasu razem z tobą ;) Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: facet a gry komputerowe 11.05.09, 12:34 Mój chłopak bardzo dużo pracuje, a jego sposoben na ostresowanie się są przede wszystkim gry. Czasem narzekam na to, że po powrocie do domu prawie natychmiast odpala komp. Ale z drugiej strony lepsze to niż relaks przy piwku, bo na przykład wcale nie pije, lub relaks z inną poza domem. ;P Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: facet a gry komputerowe 11.05.09, 12:39 Poza tym te jego gierki typu Total War wydają się być całkiem inteligentne. I gdybym miała porównać jego granie, z moim siedzeniem na forum, to nie wiem czy nie było by to na korzyść dla tych gier. Odpowiedz Link Zgłoś
uleczka_k Re: facet a gry komputerowe 11.05.09, 12:53 Równie dobrze faceci mogliby zadać pytanie co sądzimy o kobietkach które przesiadują na forum. Nie robią tego, co prawda nałogowo, ale jednak. Czy to sposób na spędzanie wolnego czasu? Odpowiedz Link Zgłoś
e-zboczeniec <zły> 14.05.09, 15:52 ty chyba jesteś nieżyciowa/nieżyciowy!!!!!! po to jest net i gry żeby zajmować czas, a sam/sama piszesz na forum....to też takie nie życiowe zamiast w realu się zapytać ludzi Odpowiedz Link Zgłoś