Gość: zalamana
IP: *.dip0.t-ipconnect.de
05.12.03, 13:24
Witam,
prosze was,doradzcie mi co ja mam robic.Jestem od roku mezatka,pobralam sie z
mezem z milosci,nawet przeprowadzilam sie do innego Panstwa,zeby byc z
nim.Wczesniej znalam meza,wiedzialam jakim jest czlowiekiem.Znalam tez jego
hobby....ale teraz czuje sie bezsilnna w obliczu tego.On jest uzalezniony od
gier komputerowych.Wczesniej na to pozwalalam,myslalam ze musi sie
odstresowac po pracy,wolalam zeby sobie pogral niz mialby wychodzic gdzies z
kolegami na piwo,itp.W sumie prace ma lekkä i przyjemnä,dosyc wczesnie jest w
domu,nie ma za bardzo czym sie stresowac.Ja natomiast narazie nie pracuje,nie
mam tu za wiele znajomych (jedna kolezanke),prawie nigdzie nie wychodze.Mäz
jak wraca z pracy,ma na stole obiadek,zjada go i wylancza sie z realnego
swiata,zaczyna grac w swoje gry,i tak jest codziennie,przerywa tylko na czas
trwania mojego serialu,zebysmy mogli obejrzec go wspölnie.Czuje ze zycie
ucieka mi przez palce,a ja nie za bardzo wiem jak sobie z tym poradzic.Wogöle
nie prowadzimy z mezem zycia towarzyskiego,maz nie umie sie domyslec ze ja
potrzebuje gdzies wyjsc,po tym jak siedze calymi dniami sama w domu.Ja powoli
nie umie juz tak egzystowac,mam 23 lata,mäz 26,co mam robic zeby cos sie
zmienilo w naszym zycu?.Kocham meza,i nie wyobrazam sobie zycia bez niego.Nie
chce zyc tak,jak do tej pory,razem a niby osobno....
Czy ktöras z Was miala podobny problem?
Pozdrawiam.