17.05.09, 22:03
żyję i nie jestem pewna, czy mi się to "opłaca". Może lepiej odejść w wielkim
stylu - jeszcze młoda, prawie piękna, nie zużyta, ma jakieś naleciałości ze
snobistycznie pojmowanej sztuki...
teraz będzie tylko gorzej :/
Obserwuj wątek
    • jane-bond007 Re: Doła mam 17.05.09, 22:08
      jak oddasz organy to w jeszcze wiekszej chwale...

      wiem wiem durny wpis ale jak czytam cos takiego to mi rece opadaja,
      mojej mamy kolezanka -traktuje ja jak ciotke- wlasnie wziela 1
      chemie i juz jest wypisana do domu bo drugiej nie wytrzyma...
      umiera u siebie, bo tego najbardziej chciala
    • marylin.monroe77 Re: Doła mam 17.05.09, 22:10
      Jest w życiu kilka rzeczy, dla których warto jednak przetrwać tego
      doła. Dasz sobie radę. Sama wiele razy miewam takie myśli, ale w
      głębi duszy coś mi mówi - daj sobie szansę.
    • poszerzenie-pola-walki Re: Doła mam 17.05.09, 22:27
      zabij sie
      • melixsa Re: Doła mam 17.05.09, 23:37
        Następna idealna, której mimo rozlicznych zalet świat nie docenił i zamiast
        przyznać, że jest tylko zwyczajną osobą i zwyczajnie sobie być, nie może znieść,
        że nikt nie rzuca jej kwiatów pod stopy. I jedynym wyjściem będzie odejście "w
        wielkim stylu", jak to przystało na tak wyjątkową osobę.
        • astrid_nul Re: Doła mam 18.05.09, 00:10
          diagnoza chybiona
    • bransoletkaa Re: Doła mam 17.05.09, 23:38
      Opłacanie i nieopłacanie...
    • just-for-fun Re: Doła mam 18.05.09, 08:42
      Kobieto, daj spokój, co za myśli Ci do głowy przychodzą?
      Teraz jest do d.py. Ale będzie lepiej i przyjdzie czas, że będziesz
      wdzięczna, że żyjesz.
      Więcej optymizmy!
    • sauber1 Re: Doła mam 18.05.09, 09:28
      Czy jest coś cenniejszego nad życie ?;)
    • pajda-chleba Re: Doła mam 18.05.09, 09:56
      ja tez mam dola.Chce mie sie ryczec bez powodu.Chcialabym przespac kilka
      nastepnych miesiecy.Umierac jeszcze nie chce ale tak skulic sie pod kocem i
      wszystko przeczekac.I jeszcze ta pogoda...
      • sauber1 Re: Doła mam 18.05.09, 09:58
        pajda-chleba napisała:

        > ja tez mam dola.Chce mie sie ryczec bez powodu.Chcialabym przespac kilka
        > nastepnych miesiecy.Umierac jeszcze nie chce ale tak skulic sie pod kocem i
        > wszystko przeczekac.I jeszcze ta pogoda...

        A co jest powodem takich zespołów zachowań, brak racjonalnego myślenia kiedyś?
      • just-for-fun Re: Doła mam 18.05.09, 10:19
        Powód?
        Jeśli błahy, szkoda zdrowia i urody. Wiem, że może łatwo pisać, ale
        spróbujcie coś zmienić, myśleć optymistycznie.
        A może lepiej złapać się za ręcę i powiedzieć sobie mamy doła,
        smutkamy się, jest beznadziejnie? Tylko czy to pomoże... odpowiedź -
        nie. Tak więc proszę się nie smutkać!
        • sauber1 Re: Doła mam 18.05.09, 10:34
          just-for-fun napisała:

          > Powód?
          > Jeśli błahy, szkoda zdrowia i urody. Wiem, że może łatwo pisać, ale
          > spróbujcie coś zmienić, myśleć optymistycznie.
          > A może lepiej złapać się za ręcę i powiedzieć sobie mamy doła,
          > smutkamy się, jest beznadziejnie? Tylko czy to pomoże... odpowiedź -
          > nie. Tak więc proszę się nie smutkać!

          Ogólnie wiadomym jest, że z każdej sytuacji są zawsze co najmniej dwa wyjścia,
          poza nielicznymi przypadkami. Wiara w sukces dodaje skrzydeł, a załamanie
          pogłębia tylko, lecz jak tu zmienić samego siebie?
          • just-for-fun Re: Doła mam 18.05.09, 11:13
            Kiedyś też miałam więcej smutnych dni niż wesołych. Miałam doła, bo
            coś tam. Czasami powód był błahy, innym razem poważny. Chciałam to
            zmienić. Próbowałam mieć większy dystans do rzeczywitości. Starałam
            się myśleć pozytywnie. Szukałam wyjścia z sytuacji.
            Wiem, że to nie jest proste, ale jeśli się nie spróbuję to przecież
            samo się nie zmieni. Trochę chęci, wiary w siebie, odwagi,
            samozaparcia, energii. Tylko trzeba spróbować!
            Już kiedyś gdzieś to tutaj pisałam, ale powtorzę się. Czasami
            problemy wydają nam się wielkie, bez rozwiązania, dlatego, że boimi
            się im stawić czoła, a nie dlatego, że takie są.
            Polecam książkę: "Sekret",
            ksiazki.wp.pl/katalog/ksiazki/ksiazka.html?kw=4206
            • sandiego7 Re: Doła mam 18.05.09, 21:02
              Pomijajac Twojego dola wydajesz sie bardzo fajna.Wyksztalcona,
              ladna, inteligentna, snobka i z pewnosci dominujaca. Jesli
              potrzebujesz niewolnika to sluze swoja osoba - zrobie co zechcesz i
              bede codziennie masowac i lizac Twoje stopki oraz pielgenowac obuwie.
              Jestem do Twojej dyspozycji madame :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka