Dodaj do ulubionych

Pomóc czy zignorować?

21.05.09, 16:47
Moja bliska znajoma niedawno rozwiodła się z mężem, który przy tej okazji
zachowywał się w stosunku do niej strasznie: rękoczyny, szantaż wszelkiego
rodzaju, zastraszanie, groźby, oszczerstwa, itd. musiała wzywać nawet policję
by go uspokoić i robić obdukcję podbitego oka. Przez kilka najcięższych
miesięcy wspierałam ją emocjonalnie bo awantury mieli ostre więc jestem z
najgorszymi cechami exmęża na bieżąco. Z drugiej strony on w stosunku do mnie
zawsze był w porządku, zawsze mnie podziwiał (nie wiem za co), podczas ich
rozwodu nawet chciał się mnie radzić co do żony ale twardo powiedziałam mu ,
że ma mnie do swoich rozgrywek nie mieszać tylko porozumieć się z żoną.
Teraz exmąż znajomej poprosił mnie smsem o kontakt, żeby mu pomóc w zawodowej
sprawie z dziedziny na której ja się znam. I nie wiem...

Jak Wy postąpilibyście w takiej sytuacji z taka osobą?
Obserwuj wątek
    • butterflymk Re: Pomóc czy zignorować? 21.05.09, 16:48
      ja bym nawet sie nie zastanawiała...
      olałabym go ciepłym moczem...
    • kadfael Re: Pomóc czy zignorować? 21.05.09, 16:51
      Nigdy nie pomogłabym damskiemu bokserowi
    • sommernachtstraum Re: Pomóc czy zignorować? 21.05.09, 17:46
      nigdy w życiu bym komuś takiemu nie pomogła.
    • brak.slow Re: Pomóc czy zignorować? 21.05.09, 17:53
      od razu przyszlo mi do glowy, ze to jakas zagrywka z jego strony. widzi, ze byla
      zona ma oparcie w Tobie i byc moze jedyna droga aby ją zniszczyc, to zabrac
      Ciebie. scenariusz wg mojej wyobrazni:
      1.pomagasz mu
      2.on udowadnia zonie ze cos krecisz za jej plecami, pokazuje smsy maile od
      Ciebie, ta kobieta zrywa znajomosc z toba
      3. zostaje sama z poblemami, robi sie slabsza psychicznie,
      4.maz ja wykancza.

      a swoją drogą kto jest dla ciebie wazniejszy? ona czy on? damski boxer zasr.any?
    • cytrynka_ltd Re: Pomóc czy zignorować? 21.05.09, 17:55
      ona jest twoją bliską znajomą, czy jesteś taką głupią kobitką, która nawet
      damskiego boksera z desperacji weźmie?
      brak słów.
      on szuka następnej naiwnej. teraz z poczucia winy udaje miłego, ale z czasem i
      ciebie zacząłby bić.

      odeślij go do wszystkich diabłów.
      powinnaś wspierać swoją bliską znajomą, a nie jego.
      • sotoska Re: Pomóc czy zignorować? 21.05.09, 18:10
        oj nie szalejcie :) ja nie zamierzam z nim być, tylko zastanawiam się czy
        ostentacyjnie pokazywac mu brak akceptacji na wszystkich poziomach, czy z czysto
        ludzkiej postawy pomocy bliźniemu pomóc mu w zawodowym problemie.
        oni małżenstwem byli kilkanascie lat, ich związek zawsze był mało normalny
        skłaniający się do schematu macho mitoman+matka polka. Oboje się zdradzali, ale
        prawdziwa wojna zaczęła się gdy żona postanowiła odejśc od niego bo zobaczyła,
        że można życ inaczej. Jednak mają wspólne dzieci, i wspólne mieszkanie. I tak
        naprawdę exżona nie umie się na exmęża "obrazić" na dłużej za to np, że ją
        uderzył, traktuje go normalnie i do niedawna robiła mu kawę jak ją o to poprosił..
        Więc sytuacja jest ogólnie niezdrowa,
        fakt też , że jeśli ja mu pomogę zawodowo to on może szybciej zapłaci alimenty
        na dzieci bo go będzie stać.... ale to głupie żebym ja się starała....by on miał
        na alimenty...
        • horpyna4 Re: Pomóc czy zignorować? 21.05.09, 18:16
          Nie musisz ostentacyjnie pokazywać mu braku akceptacji. Możesz mu po
          prostu odmówić.
          Sama piszesz, że sytuacja jest niezdrowa, więc lepiej trzymaj się od
          tego jak najdalej. Bo jeszcze okaże się, że Twoja przyjaciółka jest
          niezrównoważona psychicznie i zrobi Ci awanturę, że podrywasz jej
          byłego. Takich sytuacji lepiej unikać.
          • sotoska Re: Pomóc czy zignorować? 22.05.09, 11:31
            Raczej ze strony przyjaciólki tu problemu nie będzie, sama by chciała żeby ex
            sobie znalazł jakąs kobietę i był szczęasliwy a jej dał spokój:)
            Ona ma podejście, że nawet jeśli ktoś zachował się jak świnia a potem potrzebuje
            pomocy to trzeba mu pomóc.
            Jej były ma podejście, że jeśli ktoś zachował się jak świnia wobec niego to
            nalezy go nienawidzić do końca życia i mścić się.
            A ja jestem pośrodku...
    • ultraviolet6 Re: Pomóc czy zignorować? 21.05.09, 18:37
      Ja bym na 100% go olała. Nie wiem ale jakoś nie fair by mi się
      wydawało wobec tej znajomej jakbym się z nim spotkała i pomagała mu
      w czymkolwiek. Zresztą chyba nie potrafiłabym z tym człowiekiem
      normalnie rozmawiać, bo cały czas myślałabym (i pewnie powiedziałamu
      co sądzę) o jego zachowaniu.
    • cala_w_kwiatkach Re: Pomóc czy zignorować? 21.05.09, 18:59
      ja bym nawet splunac nie zechciala w jego kierunku, a Ty rozwazasz
      pomoc dla niego? wolne zarty, nie ma nad czym sie zastanawiac;

      jak mozesz wspierac kogos, kto nie szanuje bliskiej ci osoby??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka