Dodaj do ulubionych

Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość?

18.08.09, 23:05
Od jakiegoś czasu spotykam się z pewnym facetem.
Bardzo go lubie i zaczyna mi na nim zależeć.
Ale martwi mnie tylko jedna rzecz! A minowice, jego podejście do
sfery finansowej.
Ja jestem jeszcze studiuje i nie zarabiam, a on już pracuje.
Kiedy zaprasza mnie gdzieś do knajpki, to stawia pierwsze piwo, ale
przy kolejnym napoju pyta kto stawia, lub czy składamy się na
kolejne.
Przyznam, że nigdy nie bywałam w takich sytuacjach:( Jak ktoś mnie
zapraszał, to potem nie pytał czy dokładam się do nastepnej rzeczy.
Kolejny przykład: zaprosił mnie do kina na film, kupił bilety po
czym powieział: Ja postawiłem bilety na film, ty kupujesz popcorn i
cole. I tak jest zawsze:(
Sama nie wiem co mam o tym wszystkim mysleć?
Może on mnie traktuje jako zwykłą kolezanke, a nie dziewczyne?
Obserwuj wątek
    • jan_hus_na_stosie Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 18.08.09, 23:08
      kobelta napisała:

      > Może on mnie traktuje jako zwykłą kolezanke, a nie dziewczyne?

      A może Ty szukasz sponsora a nie faceta?
      • kobelta Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 18.08.09, 23:10
        Faktycznie, straszny sponsoring!!
        Bez przesady, ja jestem nauczona, że jeśli facet zaprasza kobiete,
        to nie kaze jej płacić.
        Wg. mnie jest to nie taktowne! i tyle.
        • kobelta Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 18.08.09, 23:13
          Zresztą wielkorotnie, kiedy ktoś mnie zapraszał, przy nastepnej
          okazji ja proponowałam spotkanie i stawiałam wszystko.
          Po prostu nie wiem czego moge się spodziewać po takim zachowaniu?
          Boje się, że kiedyś zaprosi mnie na kolacje, a ja nie będe miała z
          czego jej opłacić:(
          • sommernachtstraum Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 18.08.09, 23:17
            > Boje się, że kiedyś zaprosi mnie na kolacje, a ja nie będe miała z
            > czego jej opłacić:(


            miałam tak kiedyś :D w dodatku chodziło o zaproszenie na coś znacznie droższego
            niż kolacja :(

            skoro facet jest niedomyślny to powiedz mu wprost i już teraz, że nie stać cię
            na tak częste wychodzenie. jeśli nie zrozumie to buc.
        • jan_hus_na_stosie Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 18.08.09, 23:14
          kobelta napisała:

          > Bez przesady, ja jestem nauczona, że jeśli facet zaprasza kobiete,
          > to nie kaze jej płacić.
          > Wg. mnie jest to nie taktowne! i tyle.

          To się oducz, mamy XXI wiek, równouprawnienie a jak nie pasuje to sobie poszukaj
          innego faceta i problem z głowy.

          A tak na marginesie podziękuj feministkom, to one nauczyły facetów takiego
          zachowania ;]
          • kobelta Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 18.08.09, 23:17
            Ja mam gdzieś feministki!!
            Nie jest możliwe równouprawnienie.
            Bo dziewczyna nigdy nie stanie sie facetem, a facet dziewczyna.
            Mysle, że faceci świetnie lawiruja feminizmem.
            Tam gdzie im pasuje, odwołują się do niego, a gdzie nie pasuje to
            bazują na starym, tradycyjnym wychowaniu!
            • skarpetka_szara Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 18.08.09, 23:37
              Masz gdzies feministki, ale jakos chodzic do szkoly chcesz. Masz
              gdzies feministki, ale swoje pieniadze chcesz miec, i chcesz miec
              prawo do glosowania. Tylko feministki masz gdzies.

              feministki nie chca byc facetami - kto ci takich glupich banalow
              naopowiadal - one po prostu chca miec te same prawa - jako
              czlowiek!
              • kobelta Re: feministki-skarpetka_szara 18.08.09, 23:44
                To, co opisałaś to ogólno pojęta wolność i prawa Człowieka! A nie
                osobno pojmowanej atrybuty kobiety czy mężczyzny!
                Smieszą mnie feministki, które przykładowo wysyłają swoje koleżanki
                do wojska. Bo kobieta nigdy nie będzie tak samo silnym np. fizycznie
                żołnierzem jak facet!
                To jest niemożliwe!! Dlatego też nigdy nie zatrą się różnice między
                płciami.
                Tylko kobieta potrafi urodzić dziecko!

                • wanilinowa Re: feministki-skarpetka_szara 18.08.09, 23:45
                  kobelta napisała:

                  > To, co opisałaś to ogólno pojęta wolność i prawa Człowieka! A nie
                  > osobno pojmowanej atrybuty kobiety czy mężczyzny!


                  czyli jednak jesteś feministką, tylko o tym nie wiesz.
                  • kobelta Re: feministki-skarpetka_szara 18.08.09, 23:48
                    Nie, nie jestem feministką, bo dla mnie jest to niezdrowe podejście
                    do życia.
                    To, że jakiś mały procent zgadza się z moją filozofią życia, nie
                    oznacza, że nalerze do tej grupy.
                    Co, lubię malować pocztówki tak jak Hitler i co jestem przez to
                    faszystkę?
                    • wanilinowa Re: feministki-skarpetka_szara 18.08.09, 23:52
                      wiesz, feministki to nie tylko te babochłopy palące staniki na manifach.. to też
                      normalne kobiety które uważają dokładnie tak jak Ty: ludziom należą się równe
                      prawa bez względu na płeć - kiedyś były to prawa do nauki, głosowania, pracy..
                      dziś są to np. problemy równości szans przy zatrudnieniu (docenisz to kiedy
                      będziesz szukać pracy jako panna w wieku rozpłodowym)
                      porównując to do faszyzmu strzelasz sobie w kolano.
                    • stinefraexeter Re: feministki-skarpetka_szara 19.08.09, 08:49
                      Czemu kłócicie się o słówka? Autorka ma inną (znacznie zawężoną) definicję słowa
                      "feministka". Takie dosyć potoczne rozumienie tego wyrażenia istnieje i ma się
                      dobrze na naszej szerokości geograficznej.

                      Do autorki: feminizm (w najszerszym rozumieniu) to zrównanie praw wszystkich
                      płci (zaczęło się od kobiet, ale niektórzy reprezentanci walczą teraz np. o
                      prawa tzw. Trzeciej Płci, czyli Hermafrodytów różnych rodzajów). W tym
                      rozumieniu każdy bez względu na płeć, kto chce by faceci i babeczki mieli równe
                      prawa jest feministą. Do takich zalicza się zatem większość mężczyzn (wbrew
                      temu, co mówią). Równość płci nie ogranicza się bowiem jedynie do nadawania praw
                      kobietom. W pewnych kwestiach mężczyźni są dyskryminowani - wyższy wiek
                      emerytalny, urlopy ojcowskie, opieka nad dziećmi po rozwodzie, do niedawna
                      obowiązkowa służba wojskowa, itp.
                      Mój partner chociażby jest feministą czystej krwi ;)
                      • kobelta Re: 19.08.09, 09:57
                        Czy ja gdzieś pisałam czym dla mnie jest feminizm?
                        Otóż nie, nigdzie o tym nie pisałam. Więc dlaczego wmawiasz
                        mi ,,moją definicje"??
                        Jak ja lubie kiedy ktoś wmawia innym to, czego nie ma, a co sam
                        sobie wymyślił:)
                        • stinefraexeter Re: 19.08.09, 18:48
                          Oj napisałaś i to w niejednym poście.
                • sadosia75 Re: feministki-skarpetka_szara 18.08.09, 23:49
                  A kto o te prawa i wolnosc czlowieka ( kobiet ) walczyl?
                  • kobelta Re: 18.08.09, 23:52
                    Z tymi prawami jest jak z prawami murzynów w USA, czy z upadkiem
                    komuny w Polsce.
                    I do pierwszego i do drugiego i tak by doszło. Jeśli nie
                    Solidarność, to coś innego-taka jest moja teoria.
                    • wanilinowa Re: 18.08.09, 23:55
                      kobelta napisała:

                      > Z tymi prawami jest jak z prawami murzynów w USA, czy z upadkiem
                      > komuny w Polsce.
                      > I do pierwszego i do drugiego i tak by doszło. Jeśli nie
                      > Solidarność, to coś innego-taka jest moja teoria.

                      ciekawe.. a jak nie Murzyni to kto?
                      • kobelta Re: 18.08.09, 23:58
                        Co jak ,,nie murzyni"? Bo nie rozumiem?
                        Chodziło mi o to, że i tak, w końcu stałoby się to, co się miało
                        stać. I tu nie ma większego znaczenia, jak do tego doszło, a raczej
                        dzięki konu.
                        Jeśli Edison nie odkryą by żarówki, to zrobiłby to ktoś inny, i tyle!
                        • wanilinowa Re: 18.08.09, 23:59
                          kobelta napisała:

                          > Co jak ,,nie murzyni"? Bo nie rozumiem?
                          > Chodziło mi o to, że i tak, w końcu stałoby się to, co się miało
                          > stać. I tu nie ma większego znaczenia, jak do tego doszło, a raczej
                          > dzięki konu.
                          > Jeśli Edison nie odkryą by żarówki, to zrobiłby to ktoś inny, i tyle!

                          jak nie solidarność - to inna organizacja; jak nie edison - to ktoś inny. więc
                          ja się pytam jak nie murzyni to kto by im te prawa załatwił?
                          • kobelta Re: 19.08.09, 00:01
                            Wiesz, jeśli dobrze pamiętasz historię wojny secesyjnej, to tam
                            znajdziesz opowiedź;)
                            Nie tylko murzyni walczyli o swoje prawa:)
                    • sadosia75 Re: 18.08.09, 23:55
                      Ale ja zadalam konretne pytanie i milo by bylo wrecz taktownie (
                      skoro tak bardzo oczekujesz taktownego zachowania) gdybys rownie
                      konretnie odpowiedziala na zadanie pytanie.
                      Twoje teorie mozemy omowic przy innym wpisie.
                      • kobelta Re: Odpowiadam 19.08.09, 00:00
                        Wywalczył je CZŁOWIEK!!!
                        • wanilinowa Re: Odpowiadam 19.08.09, 00:01
                          kobelta napisała:

                          > Wywalczył je CZŁOWIEK!!!

                          ...w spódnicy - wtedy jeszcze długiej.
                        • sadosia75 Re: Odpowiadam 19.08.09, 00:02
                          Cos ciezko Ci wychodzi odpowiadanie taktowne na zadane pytanie. to
                          moze inaczej juz naprawde konretnie zapytam:
                          [b]jaki ruch spoleczno-polityczny wywalczyl prawa dla kobiet?b]
                          • kobelta Re: Odpowiadam 19.08.09, 00:03
                            Wiesz co, nie baw się ze mną w zadawanie tendencyjnych pytań!
                            Bo to jest bardzo nie taktowne. To ja zadam pytanie:
                            Czy ruch nie skła się czasem z ze zbioru ludzi?
                            • sadosia75 Re: Odpowiadam 19.08.09, 00:06
                              ja Cie pytalam o nazwe ruchu s-p a nie o to kto tworzyl dana
                              organizacje. jestes w stanie udzielic mi odpowiedzi? w koncu to
                              tylko jeden wyraz a Ty ile juz naprodukowalas wymijajacych
                              odpowiedzi?
                              • kobelta Re: Odpowiadam 19.08.09, 00:11
                                To nie jest pytanie mojego wątku, jeśli nie znasz odpowiezi, to
                                zapytaj we własnym , i jeśli moge Cie o to prosić,to nie zaśmiecaj
                                moejego problemu, bo faktycznie gdyby nie takie jak Ty, nie miałabym
                                teraz dylematów z postępowaniem współczesnych facetów!
                                Kobiety trzeba znać umiar i wiedzieć jakiej się jest płć.
                                • wanilinowa Re: Odpowiadam 19.08.09, 00:14
                                  kobelta napisała:

                                  > To nie jest pytanie mojego wątku, jeśli nie znasz odpowiezi, to
                                  > zapytaj we własnym , i jeśli moge Cie o to prosić,to nie zaśmiecaj
                                  > moejego problemu, bo faktycznie gdyby nie takie jak Ty, nie miałabym
                                  > teraz dylematów z postępowaniem współczesnych facetów!

                                  Solidarność była jeszcze na temat, a pytanie Sadosi już z niego zbacza? :)

                                  > Kobiety trzeba znać umiar i wiedzieć jakiej się jest płć.

                                  we wszystkich tematach masz taki pogląd czy tylko przy płaceniu za Ciebie?
                                  rozumiem, że miejsce przy garach też Ci w zupełności odpowiada :)
                                  • kobelta Re: Odpowiadam 19.08.09, 00:15
                                    A dlaczego nie? Bardzo lubię gotować.
                                    Jeśli ja przykładowo staje się ,,Panią domu", a on zarabia na ten
                                    dom, to jest wg. mnie idealny układ.
                                    • wanilinowa Re: Odpowiadam 19.08.09, 00:16
                                      kobelta napisała:

                                      > A dlaczego nie? Bardzo lubię gotować.
                                      > Jeśli ja przykładowo staje się ,,Panią domu", a on zarabia na ten
                                      > dom, to jest wg. mnie idealny układ.

                                      to po co Ci studia?
                                      • sadosia75 Re: Odpowiadam 19.08.09, 00:18
                                        No jak to po co? zeby owego ONEGO poznac no :) a jak inaczej pozna
                                        wyksztalconego, dobrze zarabiajacego ONEGO, ktory utrzyma dom?
                                      • kobelta Re: Odpowiadam 19.08.09, 00:21
                                        Dla własnej przyjemnosci i też konieczności spowodowanej ,,dumnym"
                                        postępowaniem pewnej chorej organizacji.
                                        Gdyby nie tak skrajnie propagowane poglądy przez wspomniany ruch,
                                        miałabym większe szanse na znalezienie faceta o klasycznym,
                                        tradycyjnym oglądzie na rodzinę, dom i dzieci.
                                        • sadosia75 Do wszechpolakow a nie na studia! 19.08.09, 00:22
                                          ty dziewczyno pomylilas sie zdziebeczko. wszechpolacy maja podobne
                                          poglady do twoich. zapisz sie do nich, meza znajdziesz i na sesje
                                          uczyc sie nie bedziesz musiala.
                                        • wanilinowa Re: Odpowiadam 19.08.09, 00:31
                                          kobelta napisała:

                                          > Dla własnej przyjemnosci i też konieczności spowodowanej ,,dumnym"
                                          > postępowaniem pewnej chorej organizacji.

                                          w jaki sposób chora organizacja zmusza Cię do ogromnego wysiłku studiowania?

                                          > Gdyby nie tak skrajnie propagowane poglądy przez wspomniany ruch,
                                          > miałabym większe szanse na znalezienie faceta o klasycznym,
                                          > tradycyjnym oglądzie na rodzinę, dom i dzieci.

                                          jak to się ma do pytania które zadałam? generujesz te slogany jakoś losowo?
                                  • sadosia75 Re: Odpowiadam 19.08.09, 00:17
                                    Wanilinowa jak Ty nic a nic nie rozumiesz!
                                    przeciez to moja wina, ze ona nie potrafi postepowac z mezczyznami!
                                    nijak tu Solidarnosc nie zawinila! no bo i jak?
                                    • wanilinowa Re: Odpowiadam 19.08.09, 00:18
                                      sadosia75 napisała:

                                      > Wanilinowa jak Ty nic a nic nie rozumiesz!
                                      > przeciez to moja wina, ze ona nie potrafi postepowac z mezczyznami!
                                      > nijak tu Solidarnosc nie zawinila! no bo i jak?

                                      jak nie solidarność, to murzyni! ktoś musi wziąć odpowiedzialność za to
                                      beznadziejne równouprawnienie
                                • sadosia75 Re: Odpowiadam 19.08.09, 00:15
                                  Jednak SV wymaga tego aby
                                  udzielic odpowiedzi osobie starszej
                                  nie unikac odpowiedzi na zadane pytanie. a jesli nie zna sie
                                  poprawnej odpowiedzi to sie o tym informuje bez zbednych komentarzy.
                                  jesli jednak wymgasz od innych przestrzegania zasad SV a sama z
                                  tymi zasadami nie szczegolnie sie zgadzasz to sie nie dziw, ze masz
                                  jak masz.

                                  a odpowiedz na pytanie brzmi FEMINIZM tak ten sam brzydki i
                                  okrutny feminizm,nad ktorym tak rozpaczasz. to wlasnie dzieki niemu
                                  masz mozliwosc studiowania, zarobku, wyjscia z domu, korzystania z
                                  praw do glosowania i wielu wielu innych cennych korzysci.
                                  • kobelta Re: Odpowiadam 19.08.09, 00:17
                                    Zaczynam podejrzewać, że Ty sobie żarty stroisz???
                                    A ja mam poważny problem:)
                                    • sadosia75 Re: Odpowiadam 19.08.09, 00:20
                                      Skieruj swoje podejrzenia w inna strone. ja jestem zupelnie
                                      powazna. w rozmowach z osobami malo kulturalnymi zachowuje komplena
                                      powage. nie przychodzi mi wtedy do glowy zaden zart. jedyne co mi
                                      po glowie chodzi to zal i wspolczucie skierowane do wymagajacych
                                      kultury a nie stosujacych jej zasad ( czyt. takie osoby jak ty )
                                      • kobelta Re: Odpowiadam 19.08.09, 00:23
                                        No jeżeli Ty uwazasz się za osobę kulturalną, to ja odpadam:))))
                                        Brak mi słów, babochłopy!!
                                        • sadosia75 Re: Odpowiadam 19.08.09, 00:25
                                          kobelta napisała:

                                          > No jeżeli Ty uwazasz się za osobę kulturalną, to ja odpadam:))))
                                          > Brak mi słów, babochłopy!!

                                          Owszem uwazam sie za osobe kulturalna. natomiast ostatnie Twoje
                                          zdanie z pewnoscia jest szczytem kultury, inteligencji oraz obycia
                                          w spoleczenstwie. gratuluje :)
                                          i nadal proponuje wszechpolakow. idealnie tam pasujesz.
                                          • kobelta Re: Odpowiadam 19.08.09, 00:27
                                            To fakt, nie jestem obyta, bo nie przebywam w towarzystwie
                                            feministek:)))
                                            hehe, dobre!!
                                            • sadosia75 Re: Odpowiadam 19.08.09, 00:30
                                              Nie dopowiadaj czegos czego nie pisalam. to bardzo brzydka cecha.
                                              mozna ja smialo nazwac klamstwem.
                                • focus35 Re: Odpowiadam 19.08.09, 11:36
                                  o zesz...;) to nie studiuj i nie wypowiadaj sie na temat spraw
                                  spolecznych i innych niz sprawy twojego domu - czyli znaj umiar
                                  kobieto...;)))
                                  kwestie finansowe sie ustala miedzy soba - po prostu, jak cos ci nie
                                  pasuje albo zle sie z tym czujesz - zasygnalizuj a nie plec bzdur
                                  stereotypowych i nieskazonych wiedza o feminizmie - jan cie w swoim
                                  poscie podpuscil a ty gladko to lyknelas - zapewniam cie, ze gdyby
                                  nie feministki jakbys wyszla za maz za dusigrosza nie moglabys
                                  pisnac, tylko pytalabys sie go czy MOZESZ kupic to czy tamto - a
                                  dusigrosze albo inne centusie sa zjawiskiem niezaleznym od ruchow
                                  spolecznych zwanych feminizmem ani nawet od plci...
                                  ps. jesli teraz nie umiecie rozmawiac o takich szczegolach to jak
                                  sie dogadacie w powazniejszych? - i czy na serio uwazasz, ze facet
                                  ma placic za dziewczyne (w twoim wypadku z pewnoscia moglby wykazac
                                  sie wieksza empatia, ale musi miec sygnal od ciebie) jesli to jest
                                  faza przyjacielska - wstepne spotykanie sie nie widze powodu, zeby
                                  musial placic - nie kupuje przeciez twojego czasu ani uwagi, nie
                                  sadzisz?

                                  kobelta napisała:

                                  gdyby nie takie jak Ty, nie miałabym
                                  > teraz dylematów z postępowaniem współczesnych facetów!
                                  > Kobiety trzeba znać umiar i wiedzieć jakiej się jest płć.
                          • jan_hus_na_stosie Re: Odpowiadam 19.08.09, 00:20
                            sadosia75 napisała:

                            > [b]jaki ruch spoleczno-polityczny wywalczyl prawa dla kobiet?b]

                            Oczywiście socjaliści :) Socjaliści walczyli o opiekuńcze państwo, ale aby
                            państwo było opiekuńcze musi mieć kasę na tą swoją opiekuńczość.

                            Więc socjaliści wydumali sobie, że jeśli uda im się zagonić do pracy zawodowej
                            miliony kobiet, które do tej pory nie pracowały poza domem to i kasa się w
                            budżecie znajdzie.

                            No ale jak zmusić miliony kobiet aby pracowały zawodowo na równo z mężczyznami?
                            No i wymyślono feminizm ;)
                            • sadosia75 Re: Odpowiadam 19.08.09, 00:21
                              No tak. wszystkiemu winny socjalizm, solidarnosc i murzyni! :)))
                              • jan_hus_na_stosie Re: Odpowiadam 19.08.09, 00:25
                                nie są winni wszystkiemu :)

                                Po prostu wielu feministkom w głowie się nie mieści, że dużej części kobiet
                                odpowiadały relacje damsko-męskie jakie panowały w ubiegłych dziesięcioleciach.
                                • sadosia75 Re: Odpowiadam 19.08.09, 00:29
                                  Nie jestem feministka z krwi i kosci. jednak szczerze szanuje
                                  poglady innych ludzi. jesli pani x pasuje taki a nie inny uklad to
                                  prosze bardzo. moze w takim ukladzie zyc. nie naleze do tych, ktore
                                  to uswiadamiaja jaki to mezczyzna zly. wrecz przeciwnie czesto
                                  staje w obronie mezczyzn. wiec nie jestem (chyba :]) fanatyczka,
                                  ktora nawraca na jedynie dobra wiare.
                                  jednak bardzo razi mnie brak nie tyle co wdziecznosci a szacunku
                                  dla tych, ktore/ ktorzy kiedys walczyli o to co teraz mamy.
                                  patriotka nie jestem jednak nie znaczy to, ze wojujacych o wolna
                                  polske nazywam wariatami itp.
                                  • kobelta Re: Odpowiadam 19.08.09, 00:31
                                    Ty szanujesz poglądy innych ludzi?
                                    Sama się gubisz w tym co piszesz!
                                    Przed chwila to ty naśmiewałaś się z kobiet, które wolą zostać w
                                    domu i gotować obiady. Kazałaś mi zapisać się do wszechpolaków.
                                    Jesteś skrajnie zakłamaną osobą!
                                    • sadosia75 Re: Odpowiadam 19.08.09, 00:33
                                      i nie zapominaj jeszcze o tym, ze jestem ograniczona!! to tez
                                      wazne :)))
                                      oj dziecko dziecko ubawilam sie przednio.
                                  • jan_hus_na_stosie Re: Odpowiadam 19.08.09, 00:32
                                    sadosia75 napisała:

                                    > jednak bardzo razi mnie brak nie tyle co wdziecznosci a szacunku
                                    > dla tych, ktore/ ktorzy kiedys walczyli o to co teraz mamy.

                                    To powiedz mi co takiego wywalczyły pani Środa, Jaruga Nowacka czy Szczuka?
                                    • sadosia75 Re: Odpowiadam 19.08.09, 00:35
                                      O obecnym feminizmie polek absolutnie nie mam zielonego pojecia. co
                                      wywalczyly? znajac zycie pewnie nic, choc gdzies o ucho obila sie
                                      rozmowa o in vitro, o aborcjach, gwaltach, niebieskiej karcie.ale
                                      uwierz mi, ze na dzien dzisiejszy zajmuje sie swoimi corkami i ich
                                      przyszloscia.nie tym co opowiadaja polskie feministki. jednak
                                      doceniam, szanuje to co kiedys wywalczyly dla mnie kobiety,ktore
                                      rozpoczynaly istnienie feminizmu.
                                      • jan_hus_na_stosie Re: Odpowiadam 19.08.09, 00:55
                                        feministki chcą sobie przypisać wszystko co wywalczyły a prawda jest taka, ze
                                        bez pomocy części mężczyzn nic by nie zdziałały, tak samo jak Murzyni w USA nie
                                        wywalczyliby równych praw dla siebie bez poparcia części białych

                                        ale feministki straszenie wzdrygają się przed wymienianiem nazwisk mężczyzn,
                                        którzy walczyli o ich prawa. Feministki udają, że mężczyźni w niczym im nie
                                        pomagali. Czasem tylko wymieniają od niechcenia takie nazwiska jak John Stuart
                                        Mill. Całkowicie zapominają o tej części mężczyzn, którzy byli im przychylni i
                                        wspierali je w mniejszym lub większym stopniu.
                                        • skarpetka_szara Re: Odpowiadam 19.08.09, 18:37
                                          Zrozum janie, ze feministki nie NIENAWIDZA facetow - one po prostu
                                          chca miec rowne prawa. One nie zabieraja praw facetom - one chca
                                          miec rowne prawa. Wbij to sobie do glowy a znajdziesz lepsza
                                          dziewczyne.

                                          Tak, jestesmy swiadome ze wielu mezczyzn widzalo niesprawiedliwosc
                                          wyrzadzona kobietom takim nierownym traktowaniem i nie mogac na to
                                          patrzec - postanowilo dzialac. Szkoda ze tylko niektorzy - fajnie
                                          byloby aby wszyscy faceci uwazali ze kobiety to tez ludzie i
                                          powinne miec prawa. Jednak pewnie faceci zakompleksieni bali sie
                                          ze kobiety od nich odejda. Stad ten niesmak.
                                  • wanilinowa Re: Odpowiadam 19.08.09, 00:39
                                    sadosia75 napisała:

                                    > Nie jestem feministka z krwi i kosci. jednak szczerze szanuje
                                    > poglady innych ludzi. jesli pani x pasuje taki a nie inny uklad to
                                    > prosze bardzo. moze w takim ukladzie zyc. nie naleze do tych, ktore
                                    > to uswiadamiaja jaki to mezczyzna zly. wrecz przeciwnie czesto
                                    > staje w obronie mezczyzn. wiec nie jestem (chyba :]) fanatyczka,
                                    > ktora nawraca na jedynie dobra wiare.
                                    > jednak bardzo razi mnie brak nie tyle co wdziecznosci a szacunku
                                    > dla tych, ktore/ ktorzy kiedys walczyli o to co teraz mamy.
                                    > patriotka nie jestem jednak nie znaczy to, ze wojujacych o wolna
                                    > polske nazywam wariatami itp.

                                    ładnie napisane, dodam jeszcze że irytuje mnie wyszczekanie Matki Założycielki
                                    wątku z osobistego powodu: otóż wyjaśniłam pieczołowicie na początku o co
                                    chodziło prawdziwym feministkom i natrudziłam się bez żadnego sensu - do panny
                                    nie dotarło, zabrnęła w swoje naiwne slogany i jeszcze nazwała mnie ograniczoną :)
                                    • sadosia75 Re: Odpowiadam 19.08.09, 00:43
                                      Ty sie ciesz,ze tylko ograniczona jestes. ja to jeszcze zaklamana
                                      jestem! matka zalozycielka z deczka sie zapedzila w odkrecaniu kota
                                      ogonem, kot zwial, ogon razem z kotem i tak jakby chyba matce
                                      zalozycielce zabraklo "argumentow"
                                      wiec w ramach feministycznego wsparcia ja jako ograniczona i
                                      zaklamana feministka apeluje do Twojego feministycznego
                                      organiczonego umyslu! wspierajmy matke zalozycilke i obwinmy o
                                      wszystko nast ludz, organizacje
                                      Feminizm
                                      Socjalizm
                                      Murzynow
                                      Solidarnosc
                                      • przemmia77 Re: Odpowiadam 19.08.09, 01:27
                                        cześć lachonie niewyżyty-daaawno nie zaglądałam, nie wcinam się w ątek-dużo by czytać, wybiorę inny;-) POZDRAWIAM wszystkich tych co mnie pamiętają;-)))
                              • kobelta Re: Odpowiadam 19.08.09, 00:26
                                Przepraszam, z całym szacunkiem, ale jesteś trochę ograniczona:(
                                Oczywiście nie obrazisz się na mnie z tego powodu?
                                Przecież walczysz o wolność słowa?
                            • kobelta Re: Odpowiadam 19.08.09, 00:24
                              I tutaj zdazdam się z Tobą! Nareszcie jakiś oświecony głos w tej
                              spraie!!!
                              • wanilinowa Re: Odpowiadam 19.08.09, 00:26
                                kobelta napisała:

                                > I tutaj zdazdam się z Tobą! Nareszcie jakiś oświecony głos w tej
                                > spraie!!!

                                dobre! przytakiwanie mężczyźnie i wywieranie wrażenia, że sama byś to wymyśliła
                                to klucz do Twojego wymarzonego sukcesu :)
                                • kobelta Re: Odpowiadam 19.08.09, 00:30
                                  Czy każda feministka jest aż tak skrajnie ograniczona intelektualnie?
                                  Czy trzeba jej zawsze pisać prosto i jasno?
                                  Nie potrafi interpretować ukrytych przekazów, ani też zrozumieć
                                  ironi?
                                  Przeczytaj uważnie o czym ja wcześniej pisałam, a być może wydumasz
                                  w końcu to samo, co zostało napisane poźniej przez jednego pana!
                                  • sadosia75 Re: Odpowiadam 19.08.09, 00:31
                                    kobelta napisała:

                                    > Czy każda feministka jest aż tak skrajnie ograniczona
                                    intelektualnie?
                                    > Czy trzeba jej zawsze pisać prosto i jasno?
                                    > Nie potrafi interpretować ukrytych przekazów, ani też zrozumieć
                                    > ironi?

                                    czy kazda NIE feministka nie potrafi zrozumiec ironii? czy odrazu
                                    okresla druga osobe mianem ograniczonej?
                                  • wanilinowa Re: Odpowiadam 19.08.09, 00:34
                                    kobelta napisała:

                                    > Czy każda feministka jest aż tak skrajnie ograniczona intelektualnie?

                                    ..jak ja? raczej tak, w przeciwnym razie feminizm nie wyszedłby poza spotkania
                                    kółka gospodyń wiejskich :)

                                    > Czy trzeba jej zawsze pisać prosto i jasno?

                                    nie, wystarczy z sensem

                                    > Nie potrafi interpretować ukrytych przekazów, ani też zrozumieć
                                    > ironi?

                                    widząc ironię w Twoim wydaniu, wolę raczej aronię.

                                    > Przeczytaj uważnie o czym ja wcześniej pisałam, a być może wydumasz
                                    > w końcu to samo, co zostało napisane poźniej przez jednego pana!

                                    tia :)
                                    • sadosia75 Wanilinowa jestes ograniczona! 19.08.09, 00:36
                                      jak wszystkie feministki! ty ty ty... KOBIETO! a fe!
                                      • wanilinowa Re: Wanilinowa jestes ograniczona! 19.08.09, 19:14
                                        sadosia75 napisała:

                                        > jak wszystkie feministki! ty ty ty... KOBIETO! a fe!

                                        jestem też socjalistką, masonką i cyklistką :)
                • chomsterek Re: feministki-skarpetka_szara 18.08.09, 23:59
                  Równość płci nie polega na zrównaniu kompetencji kobiet i mężczyzn
                  (słynne "baby na traktory"), a na znoszeniu społecznych barier,
                  związanych z przynależnością do określonej płci...
                  • focus35 Re: feministki-skarpetka_szara 19.08.09, 12:13

                    no i swiete slowa - szkoda, ze tak malo ludzi obojga plci;) rozumie
                    znaczenie pewnych pojec...
                    i to nie tyle jest rownosc plci, bo wielu sie od razu na takie slowa
                    obruszy co rownouprawnienie ludzi, bo nie wiaze sie z biologia tylko
                    z prawem i kultura (cywilizacja)



                    chomsterek napisała:

                    > Równość płci nie polega na zrównaniu kompetencji kobiet i mężczyzn
                    > (słynne "baby na traktory"), a na znoszeniu społecznych barier,
                    > związanych z przynależnością do określonej płci...
                • skarpetka_szara Re: feministki-skarpetka_szara 19.08.09, 18:16
                  kobelta napisała:

                  > Tylko kobieta potrafi urodzić dziecko!


                  Nieeee.... na SERIO????

                  > To, co opisałaś to ogólno pojęta wolność i prawa Człowieka!

                  Tak, tylko ze gdybys urodzila sie troche wczesniej, to tylko
                  dlatego ze jestes kobieta - bys mogla sobie te prawa Czlowieka
                  wsadziec w d.... Panie i niektorzy panowie wywalczyli ci te prawa,
                  wiec troche szacunku sie im nalerzy, prawda?
            • ruda.ryba Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 19.08.09, 00:02
              to jestkobelta napisała:

              > Ja mam gdzieś feministki!!
              > Nie jest możliwe równouprawnienie.
              > Bo dziewczyna nigdy nie stanie sie facetem, a facet dziewczyna.
              > Mysle, że faceci świetnie lawiruja feminizmem.
              > Tam gdzie im pasuje, odwołują się do niego, a gdzie nie pasuje to
              > bazują na starym, tradycyjnym wychowaniu!

              i to jest to czego nalezy uczyc sie od mężczyzn - racjonalne
              podejście do problemów - podejście bardzo pragmatyczne, i jakże
              skuteczne :) przecież kobiety dają się wkręcać w szprychy takiego
              racjonalizmu męskiego....
          • skarpetka_szara Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 18.08.09, 23:33
            Jaaaaanie, nie rob z siebie takiego faszysty.

            Dziewczyna jest w zaklopotanej sytuacji nie dlatego ze czuje ze
            jako kobieta nie powinna placic - ale dlatego ze jeszcze jest na
            studiach, i wiesz jak biedni studenci musza skrobac grosz do
            grosza.

            Kiedys odwiedzilam swojego kuzyna, ktory w (duzym) pokoju spal z
            3ma innymi kolegami a szafy oddzielaly ich prywatna przestrzen. W
            dodatku zawsze kradli papier toaletowy z bibliotek albo skad sie
            dalo - aby tylko troszke zaoszczedzic.

            Tak wiec tu nie chodzi ze jest jakim materialnym wampirem, tylko
            chlopak nie wyczul ze dziewczyne zwyczajnie NIE STAC.

            A do autorki: ja bym chyba z nim porozmawiala i zauwazyla ze wasze
            dochody sa rozne na TYM etapie (wkoncu to sie zmieni). Powiedz mu
            ze ty mozesz organizowac swietne randki z nim, np w plenerze, albo
            na jakis darmowych wystepach, ale nie masz pieniedzy i nie mozesz
            sobie na takie randki pozwalac. Jezeli nie zrozumie, albo jezeli
            bedzie tak robil - ze w tym ukladzie nie bedziesz sie dobrze czula
            (bo np; bedzie to wypominal) - to odejdz. Widocznie chlopak nie
            moze zrozumiec sytuacji drugiej osoby- a to nie jest najlepsza
            kandydatura na chlopaka.
          • ingeborg Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 18.08.09, 23:36
            nie no janie, bez przesady. kiedy ja kobieta zapraszam mojego kolegę
            czy nawet faceta na kawę to ja stawiam. tak samo działa to w drugą
            stronę. i nie ma to nic wspólnego z feminizmem, raczej z dobrym
            wychowaniem.

            do autorki: na drugi raz upewnij się że facet zaprasza cię na piwo
            czy na cokolwiek innego. możesz się upewnić, nie wiem rzucić tekst
            typu "mam czuć się zaproszona"? być może on po prostu proponuje
            wyjście, nie na zasadzie damsko-męskiej, tylko właśnie kumpelskiej.
            wtedy jego zachowaniew byłoby całkiem uzasadnione.
            • jan_hus_na_stosie Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 18.08.09, 23:43
              ingeborg napisała:

              > nie no janie, bez przesady. kiedy ja kobieta zapraszam mojego kolegę
              > czy nawet faceta na kawę to ja stawiam. tak samo działa to w drugą
              > stronę. i nie ma to nic wspólnego z feminizmem, raczej z dobrym
              > wychowaniem.


              a jeśli to facet ciągle gdzieś zaprasza kobietę a ona go nigdzie? Też ma zawsze
              za wszystko płacić?
              • kobelta Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 18.08.09, 23:45
                Pisałam, że też zapraszam i płacę!
                • wanilinowa Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 18.08.09, 23:46
                  kobelta napisała:

                  > Pisałam, że też zapraszam i płacę!

                  ciiii, bo zniszczysz Janowi światopogląd :)
                • jan_hus_na_stosie Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 18.08.09, 23:49
                  nie wiem co Ci doradzić, akurat w kwestii kasy nigdy z kobietami nieporozumień
                  nie miałem, zwykle oferowałem się, że zapłacę za całość ale często one płaciły
                  za siebie a czasem nawet za nas oboje jeśli na wcześniejszych randkach płaciłem
                  ja :)
                  • ruda.ryba Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 19.08.09, 00:08
                    jan_hus_na_stosie napisał:

                    > nie wiem co Ci doradzić, akurat w kwestii kasy nigdy z kobietami
                    nieporozumień
                    > nie miałem, zwykle oferowałem się, że zapłacę za całość ale często
                    one płaciły
                    > za siebie a czasem nawet za nas oboje jeśli na wcześniejszych
                    randkach płaciłem
                    > ja :)
                    >
                    >
                    głowa mnie boleć zaczyna
              • lacido Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 18.08.09, 23:50
                to niech ją zaprasza a spacer do parku, wycieczkę rowerową itp ;)
                • jan_hus_na_stosie Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 18.08.09, 23:55
                  a ja myślę, że nie można popadać w skrajności, czasem wycieczka rowerowa a
                  czasem restauracja czy kino

                  jasne, jak facet zaprasza kobietę to wypadałoby aby wyszedł z inicjatywą
                  płacenia, ale kobiety też powinny rozumieć, że facet to nie skarbonka bez dna na
                  dwóch nogach :)
                  • lacido Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 18.08.09, 23:59
                    zgadza się tylko dochodzimy do tego, że spotykać powinni się ludzi którzy
                    zarabiają podobnie, bo jak zamieszkają razem to jedno będzie jadło kawior a
                    drugie chleb z pasztetem?
                    • jan_hus_na_stosie Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 19.08.09, 00:06
                      nie wiem gdzie Ty dochodzisz, ale chyba gdzie indziej niż ja :)

                      po prostu czasem facet też chce poczuć, że jest dla kobiety czymś więcej niż
                      sponsorem...

                      myślę, że jak facet na 3 randkach zapłaci za oboje a na jednej zapłaci kobieta
                      to korona jej z tego tytułu nie spadnie
                      • ruda.ryba Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 19.08.09, 00:11

                        > po prostu czasem facet też chce poczuć, że jest dla kobiety czymś
                        więcej niż
                        > sponsorem...
                        >
                        >
                        a myślisz, że kobieta na randce nie chce czuć się inaczej niż
                        kumpel, z którym ten facet idzie sobie na piwo?
                        • jan_hus_na_stosie Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 19.08.09, 00:15
                          myślę, że świat się trochę pokomplikował i czasami już nie wiadomo co komu wypada :)
                          • ruda.ryba Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 19.08.09, 00:19
                            jan_hus_na_stosie napisał:

                            > myślę, że świat się trochę pokomplikował i czasami już nie wiadomo
                            co komu wypa
                            > da :)
                            >
                            >
                            dlatego ludzie musza ze soba umiec rozmawiac i szanowac odmienne
                            poglady
                      • lacido Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 19.08.09, 14:34
                        jan_hus_na_stosie napisał:

                        > nie wiem gdzie Ty dochodzisz, ale chyba gdzie indziej niż ja :)

                        otóż zdarzało mi się bywać tam gdzie Ty ;)

                        > po prostu czasem facet też chce poczuć, że jest dla kobiety czymś więcej niż
                        sponsorem...

                        czego powinna w takim razie oczekiwać kobieta od faceta żeby nie czuć się jak
                        prostytutka?

                        > myślę, że jak facet na 3 randkach zapłaci za oboje a na jednej zapłaci kobieta
                        to korona jej z tego tytułu nie spadnie

                        a co jeśli facet powie: nie dzięki, to ja płacę a potem za plecami jakieś żale
                        snuje?
                        • jan_hus_na_stosie Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 19.08.09, 18:57
                          jesteś typową kobiecą hipokrytką, pełnia praw dla kobiet + zostawimy sobie
                          przywileje traktowania przez mężczyzn jak księżniczki...

                          z taką mentalnością szczęścia w miłości raczej Ci nie wróżę księżniczko...
                          • wanilinowa Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 19.08.09, 19:12

                            > z taką mentalnością szczęścia w miłości raczej Ci nie wróżę księżniczko...
                            >

                            Ty lepiej zostaw księżniczki rycerzom i po raz kolejny apeluję: nie martw się,
                            dajemy sobie radę:)
                            • jan_hus_na_stosie Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 19.08.09, 19:24
                              Rycerzy już nie ma a wiele księżniczek zostało, ot taki psikus losu ;)
                              • wanilinowa Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 19.08.09, 19:26
                                jan_hus_na_stosie napisał:

                                > Rycerzy już nie ma a wiele księżniczek zostało, ot taki psikus losu ;)
                                >
                                >

                                fajnie fajnie, ale to ja mam rycerza, a Ty nie masz księżniczki :D łyso Ci?
                                • jan_hus_na_stosie Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 19.08.09, 19:29
                                  dzisiaj masz, jutro nie, nie jedna już na tym forum miała swojego rycerza, który
                                  później okazał się tylko zakutym łbem, łyso Ci? :D
                                  • wanilinowa Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 19.08.09, 19:31
                                    jan_hus_na_stosie napisał:

                                    > dzisiaj masz, jutro nie, nie jedna już na tym forum miała swojego rycerza, któr
                                    > y
                                    > później okazał się tylko zakutym łbem, łyso Ci? :D
                                    >

                                    no skoro masz się tym pocieszać to niech Ci będzie:) żyj sobie nadzieją, że
                                    skończę tak jak Ty
                                    • jan_hus_na_stosie Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 19.08.09, 19:35
                                      nadzieją to Ty żyjesz :)
                                      • wanilinowa Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 19.08.09, 19:40
                                        jan_hus_na_stosie napisał:

                                        > nadzieją to Ty żyjesz :)
                                        >

                                        nie, ja żyję rzeczywistością. to Ty masz nadzieję, że podwinie mi się noga.
                                        dzięki, tak na marginesie ;)

                                        jan, ty zgorzkniały pierniku, uśmiechnij się czasem do kobiety zamiast patrzeć
                                        spode łba doszukując się najgorszych cech. może wtedy znajdziesz fajną księżniczkę.
                                        • jan_hus_na_stosie Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 19.08.09, 19:50
                                          nie potrzebuję księżniczki to raz, a dwa jak sama wcześniej napisałaś one sobie
                                          znakomicie same dają radę więc niech tak zostanie :)

                                          i wcale nie życzę Ci aby podwinęła Ci się noga
                          • lacido Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 19.08.09, 22:31
                            przepraszam a w których moich wypowiedziach spotkałeś się z jakaś sprzecznością?

                            o do szczęścia to marny z Ciebie wróżbita :)
              • ruda.ryba Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 19.08.09, 00:08

                > a jeśli to facet ciągle gdzieś zaprasza kobietę a ona go nigdzie?
                Też ma zawsze
                > za wszystko płacić?
                >
                >
                świat stoi na głowie :)
        • sadosia75 Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 18.08.09, 23:14
          Ale on nie karze tobie placic. on cie pyta czy sie dokladasz czy
          wychodzicie. to, ze zarabia nie znaczy, ze jest bogaczem. i cala
          gotowke przeznaczyc ma na ciebie.
          nic zlego nie widze w tym, ze placi sie na polowe albo jedno za
          bilet do kina a drugie za cole. gdyby facet mial oplacic cale
          spotkanie to ja bym czula sie strasznie glupio.
          • ruda.ryba Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 18.08.09, 23:23
            sadosia75 napisała:

            > gdyby facet mial oplacic cale
            > spotkanie to ja bym czula sie strasznie glupio.

            a ja bym się czuła bardzo dobrze
            a jeśli facet albo facecik, albo chłopiec raczej pyta kto płaci to
            należy mu odpowiedzieć, że on płaci
            • sadosia75 Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 18.08.09, 23:26
              Ty moze i bys czula sie dobrze. Ja nie.
              Ty byc moze i bys tak powiedziala do faceta. Ja nie.
              • ruda.ryba Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 18.08.09, 23:35
                sadosia75 napisała:

                > Ty moze i bys czula sie dobrze. Ja nie.
                > Ty byc moze i bys tak powiedziala do faceta. Ja nie.
                >

                Sadosiu, nie zrozum mnie na opak, ja Ci nie zabraniam czuć sie źle w
                sytuacji, w której ja czuję się jak królowa.
                Każdy ma swoje jakieś granice. I każdy może mieć inne.
                • sadosia75 Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 18.08.09, 23:37
                  Alez ja Cie rozumiem bardzo dobrze. Ty masz inne poglady w tym
                  temacie. i chwala Tobie za to. szanuje je choc nie podzielam. a ja
                  mam ciut inne poglady. i poki szanujesz moje poglady tak jak ja
                  szanuje Twoje to nie widze absolutnie zadnego powodu do tego aby w
                  stosunku do Ciebie choc odrobine zionac antypatia.
                  • ruda.ryba Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 18.08.09, 23:46
                    sadosia75 napisała:

                    > Alez ja Cie rozumiem bardzo dobrze. Ty masz inne poglady w tym
                    > temacie. i chwala Tobie za to. szanuje je choc nie podzielam. a ja
                    > mam ciut inne poglady. i poki szanujesz moje poglady tak jak ja
                    > szanuje Twoje to nie widze absolutnie zadnego powodu do tego aby w
                    > stosunku do Ciebie choc odrobine zionac antypatia.
                    >
                    no coś Ty sadosiu, ja nie czułam żadnej antypatii absolutnie
                    traktuję te wypowiedzi jako wymianę poglądów i ew. argumentację tych
                    poglądów :)
                    • sadosia75 Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 18.08.09, 23:50
                      I bardzo dobrze :) Rozne zdania, rozne poglady i dyskusja a nie
                      zacieta walka bo ty to taka a ty to siaka. takie kobiety cenie i
                      szanuje :) coraz mniej ich niestety.
        • chomsterek Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 18.08.09, 23:17
          kobelta napisała:

          > Bez przesady, ja jestem nauczona, że jeśli facet zaprasza kobiete,
          > to nie kaze jej płacić.

          On jest widocznie inaczej "nauczony". Ot, cały problem.
      • ruda.ryba Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 18.08.09, 23:18
        a co ma piernik do wiatraka?
        jeśli mężczyzna zaprasza kobietę to przecież nie kobieta płaci...
        tu choćby zwykłe zasady savoir vivre się kłaniają....
        matko boska co to się wyrabia w dzisiejszych czasach!
        • jan_hus_na_stosie Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 18.08.09, 23:25
          ruda.ryba napisał:

          > a co ma piernik do wiatraka?
          > jeśli mężczyzna zaprasza kobietę to przecież nie kobieta płaci...

          a no ma, kiedyś ZAWSZE płacili faceci, ale dzięki wyzwoleniu się kobiet, dzięki
          temu, że stały się niezależne, dzięki postępującemu faminizmowi faceci się
          wycwanili :]

          I jeśli feministki myślą, że dzięki swojemu feminizmowi tylko pomogły kobietom
          to się mylą, owszem dały im większą wolność i niezależność ale również sporo
          odebrały, m.in. zaangażowanie i wysiłek jaki mężczyźni kiedyś wkładali aby
          zdobyć kobietę i jej zaimponować :)

          cóż, kij ma zawsze dwa końce...
          • wanilinowa Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 18.08.09, 23:26
            jan_hus_na_stosie napisał:

            > ruda.ryba napisał:
            >
            > > a co ma piernik do wiatraka?
            > > jeśli mężczyzna zaprasza kobietę to przecież nie kobieta płaci...
            >
            > a no ma, kiedyś ZAWSZE płacili faceci, ale dzięki wyzwoleniu się kobiet, dzięki
            > temu, że stały się niezależne, dzięki postępującemu faminizmowi faceci się
            > wycwanili :]

            kobiety też się mogą wycwanić i olewać cwanych facetów - wtedy wszystko będzie ok :D
            • jan_hus_na_stosie Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 18.08.09, 23:30
              wanilinowa napisała:

              > kobiety też się mogą wycwanić i olewać cwanych facetów - wtedy wszystko będzie
              > ok :D

              zbyt wielu facetów tak postępuje aby kobiety mogły sobie ich olewać, gdyby ich
              olewały musiałyby się pogodzić z faktem, że połowa populacji kobiet będzie
              musiała resztę życia spędzić jako singiel lub ewentualnie zostać lesbijką :D
              • wanilinowa Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 18.08.09, 23:33
                jan_hus_na_stosie napisał:

                > wanilinowa napisała:
                >
                > > kobiety też się mogą wycwanić i olewać cwanych facetów - wtedy wszystko b
                > ędzie
                > > ok :D
                >
                > zbyt wielu facetów tak postępuje aby kobiety mogły sobie ich olewać, gdyby ich
                > olewały musiałyby się pogodzić z faktem, że połowa populacji kobiet będzie
                > musiała resztę życia spędzić jako singiel lub ewentualnie zostać lesbijką :D
                >
                >

                spokojnie, jest mnóstwo ludzi pojmujących związek przyczynowo-skutkowy łączący
                czynność zaproszenia z aktem płaceniem :)
                • jan_hus_na_stosie Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 18.08.09, 23:35
                  wanilinowa napisała:

                  > spokojnie, jest mnóstwo ludzi pojmujących związek przyczynowo-skutkowy łączący
                  > czynność zaproszenia z aktem płaceniem :)

                  jest też mnóstwo samotnych kobiet po trzydziestce :)
                  • wanilinowa Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 18.08.09, 23:37
                    jan_hus_na_stosie napisał:

                    > wanilinowa napisała:
                    >
                    > > spokojnie, jest mnóstwo ludzi pojmujących związek przyczynowo-skutkowy łą
                    > czący
                    > > czynność zaproszenia z aktem płaceniem :)
                    >
                    > jest też mnóstwo samotnych kobiet po trzydziestce :)
                    >

                    a czemu przejmujesz się ich losem? bierz sobie te chętne 20-tki które na Twoją
                    propozycję randki wyciągają portfel :D co? nie ma takich w okolicy? ojej..
                  • ruda.ryba Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 18.08.09, 23:49

                    >
                    > jest też mnóstwo samotnych kobiet po trzydziestce :)
                    >
                    no wiesz, nie każda chce płacić facetowi za to, że z nią spędza
                    czas :)
                    łaskawie :)
              • ruda.ryba Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 18.08.09, 23:48

                >
                > zbyt wielu facetów tak postępuje aby kobiety mogły sobie ich
                olewać,

                coś jest na rzeczy - w chłodnej kalkulacji nie opłaca się gościa
                olewać - lepiej się przystosować do warunków jakie on stawia :)

                gdyby ich
                > olewały musiałyby się pogodzić z faktem, że połowa populacji
                kobiet będzie
                > musiała resztę życia spędzić jako singiel lub ewentualnie zostać
                lesbijką :D
                >
                no może nie aż tak :) ale przyjmując inny pogląd nalezy się liczyć z
                ograniczeniem zbioru dostępnych w celach randkowych obiektów płci
                męskiej :)
            • ruda.ryba Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 18.08.09, 23:34

              > kobiety też się mogą wycwanić i olewać cwanych facetów - wtedy
              wszystko będzie
              > ok :D
              >
              >
              no i niektóre olewają takich i czują się z tym ok :)
          • sadosia75 Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 18.08.09, 23:28
            dały im większą wolność i niezależność ale również sporo
            > odebrały, m.in. zaangażowanie i wysiłek jaki mężczyźni kiedyś
            wkładali aby
            > zdobyć kobietę i jej zaimponować :)
            >

            Jezeli mezczyzna musi zdobywac kobiete i jej imponowac placeniem
            rachnku a co za tym idzie trzasc przed nia kasa to wybacz Janie ale
            czy taka kobieta jest warta zainteresowania mezczyzny?
          • ruda.ryba Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 18.08.09, 23:33

            > a no ma, kiedyś ZAWSZE płacili faceci, ale dzięki wyzwoleniu się
            kobiet, dzięki
            > temu, że stały się niezależne, dzięki postępującemu faminizmowi
            faceci się
            > wycwanili :]

            o mój drogi, ja doskonale wiem i widzę, z czego to postępowanie
            kobiet i mężczyzn wynika, bo żyje w tej samej szerokości i długości
            geograficznej co Ty :)
            jest tak u tego faceta, bo kobiety go tak nauczyły


            > I jeśli feministki myślą, że dzięki swojemu feminizmowi tylko
            pomogły kobietom
            > to się mylą, owszem dały im większą wolność i niezależność ale
            również sporo
            > odebrały, m.in. zaangażowanie i wysiłek jaki mężczyźni kiedyś
            wkładali aby
            > zdobyć kobietę i jej zaimponować :)

            No wiesz, zdarzają się jeszcze niedobitki na szczęście - choć coraz
            ich mniej niestety. No ale cóż - to same jesteśmy sobie winne drogie
            panie, a teraz większość z nas udaje że to normalka, a nawet, że
            dobrze się z tym czują, a nawet, że nie wyobrażają sobie inaczej :)
      • hermina25 Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 18.08.09, 23:37
        jan_hus_na_stosie napisał:

        > A może Ty szukasz sponsora a nie faceta?

        jak nigdy,zgodzę się z Tobą w 100% Janie...

        do autorki wątku-kto Ci babo powiedział,że to facet ma stawiać wszystko?
    • pajda-chleba Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 18.08.09, 23:16
      a moze go nie stac na takie randki z toba i oferuje ci uczciwe rozwiazanie?Jesli
      ty juz teraz zastanawiasz sie zostawic go czy nie,to ja mam nadzieje,ze facet
      przejrzy na oczy i zostawi taka rozwydrzona utrzymanke(czyt.ciebie).
      • kobelta Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 18.08.09, 23:22
        Utrzymankę?? Kiedy facet zaprasza kobiete, kultura tego wymaga, żeby
        za nią zapłacił!
        Ja nie oczekuje, żeby kupował mi drogie ciuchy, biżuterie itp. jak
        to robią inni faceci. A nie chcę się wstydzić, kiedy stoi nad nami
        kelner starej daty, a on pyta przy nim czy moge mu dołozyć połowę za
        rachunek!
        • ruda.ryba Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 18.08.09, 23:29
          kobelta napisała:

          > Utrzymankę?? Kiedy facet zaprasza kobiete, kultura tego wymaga,
          żeby
          > za nią zapłacił!
          > Ja nie oczekuje, żeby kupował mi drogie ciuchy, biżuterie itp. jak
          > to robią inni faceci. A nie chcę się wstydzić, kiedy stoi nad nami
          > kelner starej daty, a on pyta przy nim czy moge mu dołozyć połowę
          za
          > rachunek!

          No widzisz, wiesz dobrze jak oceniasz tę sytuację i dlaczego niezbyt
          dobrze się z tym czujesz.

          Z autopsji: zdarzyło mi się parę razy, że mnie jakiś facet zaprosił
          i oczekiwał, że np. zapłacę za siebie, owszem zapłaciłam, ale to
          było nasze ostatnie spotkanie, bo elementarne zasady jakie uznaję
          to, ze jesli mężczyzna zaprasza kobietę na randkę to mężczyzna za tę
          randkę płaci, a jak nie zarabia zbyt dużo, to niech zaprasza na taką
          randkę na jaką go stać
          i nie ma to nic wspólnego z żadnym sponsoringiem

          • kobelta Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 18.08.09, 23:30
            No i włśnie o to mi chodzi!!
            • ruda.ryba Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 18.08.09, 23:40
              kobelta napisała:

              > No i włśnie o to mi chodzi!!


              no i super. niech każdy pozwoli sobie na poczucie komfortu.
              ja pamiętam, że na studiach spotykalam się z kolegą, który nie był
              bynajmniej zamożny, i umawialiśmy sie na spacery, rowery, obiad w
              stołówce za 3 pln, herbatę kawiarni za 4 pln, pokazy filmów pod
              gołym niebem za darmochę i było bardzo miło, czułam się kobieco
              mimo, ze nie jedliśmy kolacji w hiltonie

              z wiekem to się oczywiście trochę zmienia, ale chodzi o samo
              podejście faceta do tematu
        • hermina25 Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 18.08.09, 23:52
          kobelta napisała:

          Kiedy facet zaprasza kobiete, kultura tego wymaga, żeby
          > za nią zapłacił!

          niby jaka kultura tego wymaga?
          bzdura!niezależna finansowo kobieta sama za siebie płaci...
          Dla mnie naciąganie faceta na cokolwiek,czy to jest kolacja w KFC,czy kupno biżu
          terii jest równoznaczne ze sponsoringienm
          • kobelta Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 18.08.09, 23:55
            Dokładnie- niezależna finansowo,a nie studiujaca jeszcze dziewczyna.
            Jeśli zaprasza mnie do kina, a nie stać go na popcorn, to niech
            odpuści i wcale o niego nie prosi.
            • hermina25 Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 19.08.09, 00:06
              kobelta napisała:

              > Dokładnie- niezależna finansowo,a nie studiujaca jeszcze dziewczyna.
              > Jeśli zaprasza mnie do kina, a nie stać go na popcorn, to niech
              > odpuści i wcale o niego nie prosi.

              Będąc na studiach,już pracowałam,żeby mieć pieniądze na własne przyjemności...i
              w życiu nie pozwoliłabym,żeby to facet kupował mi cokolwiek
              • kobelta Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 19.08.09, 00:14
                Ja jestem na dziennych studiach. Nie wiem co Ty studiowałaś, ale ja
                nie miałabym czasu na to, żeby jeszcze pracować w weekendy:(
                Raz na jakiś czas mogę sobie pozwolić na wyjście ze wspomnianym
                facetem-góra 4 godz.
                • hermina25 Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 19.08.09, 00:27
                  kobelta napisała:

                  > Ja jestem na dziennych studiach. Nie wiem co Ty studiowałaś, ale ja
                  > nie miałabym czasu na to, żeby jeszcze pracować w weekendy:(
                  > Raz na jakiś czas mogę sobie pozwolić na wyjście ze wspomnianym
                  > facetem-góra 4 godz.

                  studia dzienne,praca za barem na nocki i w weekendy i i ma się na własne wydatki...
                  • ruda.ryba Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 19.08.09, 00:32

                    >
                    > studia dzienne,praca za barem na nocki i w weekendy i i ma się na
                    własne wydatk
                    > i...

                    wnioskując z powyższych wypowiedzi doradzasz koleżance żeby w dzień
                    się uczyła, a w nocki i weekendy harowała, żeby móc fagasowi popcorn
                    kupić albo piwko?
                    :)
                    • hermina25 Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 19.08.09, 00:41
                      ruda.ryba napisał:
                      > wnioskując z powyższych wypowiedzi doradzasz koleżance żeby w dzień
                      > się uczyła, a w nocki i weekendy harowała, żeby móc fagasowi popcorn
                      > kupić albo piwko?
                      > :)

                      nie im tylko sobie! ja płacę za siebie,facet za siebie i to jest chyba idealne
                      rozwiązanie.Bynajmniej ani razu nie napisałam,że to ona ma stawiać!Bo brać sobie
                      na głowę faceta darmozjada,którego trzeba utrzymywać jest równoznaczne ze
                      sponsoringiem,tylkow drugą s tronę
                      • edy-tap To NIE jest normalne... 19.08.09, 11:00
                        Po 1. hermina25, studiowałaś dziennie może? Jeśli nie, to zapraszam :) Spróbuj
                        wtedy pracować, to pogadamy...

                        A po 2. Autorko wątku - to NIE jest normalne. Facet dobrze wie, że studiujesz
                        (tak?) i jesteś bez kasy (tak?) - w tym wypadku albo niech płaci za Ciebie albo
                        nie zabiera na drogie randki. Ja na Twoim m-cu powiedziałabym mu następnym
                        razem, że sorry, wiesz, jestem zupełnie bez grosza, albo że zostało mi kilka
                        złotych, ale potrzebujesz tych pieniędzy na naukę, a nie popcorn i sprawa sama
                        się wyjaśni. Kiedy ja studiowałam i spotykałam się z facetem - płacił wszystko
                        za mnie, nawet kiedy chciałam sama za coś zapłacić. Poszłam do pracy, a on dalej
                        "czuł się w obowiązku" zapłacić, jeśli mnie gdzieś zabierał. Wg mnie albo ten
                        Twój traktuje to jako koleżeństwo, albo jest po prostu chamem. Daj znać jak
                        poszło, kiedy powiedziałaś mu, że nie masz kasy i co zrobił ;)
                        • ruda.ryba Re: To NIE jest normalne... 19.08.09, 18:41
                          absolutna racja
                  • kobelta Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 19.08.09, 00:34
                    Wiesz, te studia wymagają naprawdę ogromu nauki, to nie historia czy
                    polonistyka!
          • ruda.ryba Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 18.08.09, 23:58
            hermina25 napisała:

            > kobelta napisała:
            >
            > Kiedy facet zaprasza kobiete, kultura tego wymaga, żeby
            > > za nią zapłacił!
            >
            > niby jaka kultura tego wymaga?
            > bzdura!niezależna finansowo kobieta sama za siebie płaci...
            > Dla mnie naciąganie faceta na cokolwiek,czy to jest kolacja w
            KFC,czy kupno biż
            > u
            > terii jest równoznaczne ze sponsoringienm

            bardzo to interesująca koncepcja, ale z moich obserwacji to muszę
            powiedzieć, że spodziewam się, że pokolenie naszych dzieci to już
            sobie tak wszystko w głowach poustawia, że normalną sprawą będzie,
            że to kobiety zabiegają o mężczyzn, zapraszają ich na randki, płacą,
            czynią zabiegi, a faceci będą się burzyli na wariatkę, która będzie
            oczekiwać od mężczyzny by on ją adorował... kto wie może takie
            wariatki będą od razu do jakiegoś specjalnego ośrodka odosobnienia
            posyłać? bo to będzie już zachowanie tak dziwne, dzikie i nie
            przystające do realiów, że aż społecznie niebezpieczne?
            :))
            • sumire Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 19.08.09, 11:53
              ruda.ryba napisał:

              > bardzo to interesująca koncepcja, ale z moich obserwacji to muszę
              > powiedzieć, że spodziewam się, że pokolenie naszych dzieci to już
              > sobie tak wszystko w głowach poustawia, że normalną sprawą będzie,
              > że to kobiety zabiegają o mężczyzn, zapraszają ich na randki,
              płacą,
              > czynią zabiegi, a faceci będą się burzyli na wariatkę, która
              będzie
              > oczekiwać od mężczyzny by on ją adorował... kto wie może takie
              > wariatki będą od razu do jakiegoś specjalnego ośrodka odosobnienia
              > posyłać? bo to będzie już zachowanie tak dziwne, dzikie i nie
              > przystające do realiów, że aż społecznie niebezpieczne?
              > :))

              wielkie nieba. a co jest zlego w zabieganiu, zapraszaniu na randki i
              czynieniu zabiegow? ja to wszystko robie, bo nie jestem kloda
              drewna, ktora wymaga bycia obskakiwana, tylko czlowiekiem, ktory
              czasem ma ochote przejac inicjatywe. moja kobiecosc ani troche na
              tym nie cierpi, potrzeba adoracji rowniez nie.
              nie popadajmy w skrajnosci i nie zrzucajmy winy za zachowanie
              pojedynczego typa na ten odrazajacy, brudny, zly feminizm.
              • ruda.ryba Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 19.08.09, 18:43

                >
                > wielkie nieba. a co jest zlego w zabieganiu, zapraszaniu na randki
                i
                > czynieniu zabiegow? ja to wszystko robie, bo nie jestem kloda
                > drewna,

                a cóż tu ma kłoda drewna do rzeczy?
                • sumire Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 20.08.09, 00:37
                  resztę zdania polecam doczytać. ogólnie rzecz ujmując - kobieta oczekująca, że facet będzie zabiegał i nieustająco czynił starania, właśnie z tym mi się kojarzy.
                  • ruda.ryba Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 20.08.09, 18:50
                    sumire napisała:

                    > resztę zdania polecam doczytać. ogólnie rzecz ujmując - kobieta
                    oczekująca, że
                    > facet będzie zabiegał i nieustająco czynił starania, właśnie z tym
                    mi się kojar
                    > zy.

                    doskonale rozumiem, co napisałaś :)
                    kobieta oczekująca, że dla mężczyzny zasady savoir vivre są
                    normalnością jest kłodą drewna zgodnie z tym co piszesz :)
                    jedno do drugiego ma się nijak
                    • sumire Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 20.08.09, 20:33
                      niestety z savoir-vivre'em niewiele ma też wspólnego płacenie za kobietę w każdej sytuacji.
                      • ruda.ryba Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 21.08.09, 00:16
                        jeśli mężczyzna zaprasza kobietę na randkę to tego rodzaju savoir
                        vivre o jakim mowa obowiązuje

                        przyjmuję, że są na świecie ludize nie uznający savoir vivre w
                        takich sytuacjach - ich prawo, mogą mieć zdanie odrębne niż ja (tak
                        kobiety jak i mężczyźni)

        • pajda-chleba Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 19.08.09, 01:17
          teraz oczekujesz od niego,zeby zaplacil za kolacje czy piwo.A po kilku latach
          bedziesz tupac nozka jak faceta nie bedzie stac na drogie wakacje i bizuterie
          dla ciebie?Przeciez maz musi zarabiac na rodzine i zachcianki zony.Zupelnie nie
          rozumiem twojego toku myslenia.moze dlatego,ze mnie zawsze uczono by byc
          niezlezna.a co do studiow dziennych.Ja tez sudiowalam w tym systemie.I tez
          umawialam sie na randki.Zawsze dorzucalam sie do piwa,kolacji czy wypadow za
          miasto.a jesli mialam do czynienia z bardzo upartym osobnikiem,ktory chcial
          placic za wszystko a nie bylo go na to stac,zastrzegalam sobie,ze nastepnym
          razem place ja,albo nici z randki.
    • shellerka Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 18.08.09, 23:22
      ja bym go olała. jeśli nie stać go na popcorn i cole, to niech cie nie zabiera
      do kina. możecie iść na darmowy romantyczny spacer po parku albo coś w tym stylu.
      zapraszanie gdziekolwiek i domaganie się potem płacenia to moim zdaniem objaw
      bucostwa.
      • kobelta Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 18.08.09, 23:28
        Myślicie, że to źle rokuje na przyszłość?
        Bo skoro on się już na początku nie stara, to co będzie potem?
        • ingeborg Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 18.08.09, 23:41
          Już o tym pisałam ale co tam, napiszę raz jeszcze :-)

          Wyczuj czy to mają być rzeczywiście randki. Bo jeśli traktuje cię
          jak kumpelę to w sumie słusznie że płacicie po połowie.
    • 098qwerty Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 18.08.09, 23:37
      Pytanie jakie mi się nasuwa to: czy on rzeczywiście zaprasza czy tylko proponuje
      że może byście się wybrali do kina, baru czy gdzieś tam. Bo jeżeli padłaby z
      jego strony tylko propozycja, że gdzieś byście wyskoczyli i razem zastanawiacie
      się gdzie, to jak najbardziej na miejscu jest, że on płaci za coś a ty za coś
      innego. Co innego jeśli usłyszysz że on cię zaprasza czy że chce cię zabrać
      gdzieś. Ja nie miałam nigdy nic przeciwko temu aby zapłacić np. za przekąski a
      wtedy jeszcze mój chłopak (obecnie mąż) np. za piwo jeśli padła propozycja że
      może gdzieś byśmy wyszli. Wtedy gdy studiowałam i zwyczajnie nie miałam dużo
      kasy to wymyślaliśmy wyjścia w takie miejsca gdzie obydwoje nas było stać na
      nie. Gorzej by było gdyby on zapłacił za wszystko a potem machał ci przed oczyma
      rachunkiem w celu rozliczenia co kto zjadł, wypił i za ile.
      • ruda.ryba Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 18.08.09, 23:44
        dokładnie, może on to traktuje zupełnie jak koleżeństwo, ale z
        drugiej strony w przypadku koleżeństwa to każdy sobie sam kupuje
        bilety itp., i to jest jasne od początku, a nie jakoś tak, że on to
        niby płaci, ale ona trochę też może zapłaci i jeszcze ją pyta czy
        zapłaci
        testuje facet na co może sobie pozwolić moim zdaniem, bo w sytuacji
        koleżeńskiej sprawa stałaby jasno
        • 098qwerty Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 18.08.09, 23:47
          Może rzeczywiście chce sprawdzić z jaką dziewczyną się umawia, czy oby to nie
          jest jedna z tych co chcą żeby facet za nie wszędzie płacił i obsypywał
          prezentami (drogimi). Nie zna jej na tyle i sprawdza...
          • ruda.ryba Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 18.08.09, 23:54
            098qwerty napisała:

            > Może rzeczywiście chce sprawdzić z jaką dziewczyną się umawia, czy
            oby to nie
            > jest jedna z tych co chcą żeby facet za nie wszędzie płacił i
            obsypywał
            > prezentami (drogimi). Nie zna jej na tyle i sprawdza...

            ja to raczej myślę, że tacy młodzieńcy sprawdzają na co sobie mogą
            pozwolić w stosunku do kobiety, jak to działa, a potem chodzą takie
            buce 30letnie i im się wydaje, że kobieta ma za nim piszczeć i
            płacić mu za jego towarzystwo...
            • 098qwerty Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 19.08.09, 00:03
              Może i tak być, chociaż w ciągu swojego ponad 30letniego życia nie miałam okazji
              spotkać faceta, który sprawdzałby tak kobiety. Dlatego przyjęłam mniej
              drastyczną wersję, ale nie wykluczam że ten typ taki może być :)
              • kobelta Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 19.08.09, 00:08
                To mnie zmartwiłyście:(
                Też tak przez moment pomyślałam:(
                Ale jak to sprawdzić?
                To są początki naszej znajomości, nic między nami nie było... Ale on
                coraz częściej mnie zaprasza.
                Więc wydaje mi się, że chce, żeby przerodziło się to w coś
                poważniejszego.
                • 098qwerty Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 19.08.09, 00:14
                  Zawsze możesz mu wprost powiedzieć, że na drogie restauracje cię nie stać ale
                  chętnie pójdziesz z nim w takie miejsca, które będą na miarę twojego portfela.
                • ruda.ryba Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 19.08.09, 00:25
                  kobelta napisała:

                  > To mnie zmartwiłyście:(
                  > Też tak przez moment pomyślałam:(
                  > Ale jak to sprawdzić?
                  > To są początki naszej znajomości, nic między nami nie było... Ale
                  on
                  > coraz częściej mnie zaprasza.
                  > Więc wydaje mi się, że chce, żeby przerodziło się to w coś
                  > poważniejszego.


                  Możesz otwarcie powiedzieć, że dziwnie się czujesz w takiej to a
                  takiej sytuacji i dlaczego - zobaczysz jaka będzie jego reakcja, co
                  Ci odpowie. I wtedy możesz sobie to przemyśleć i wnioskować.
                  Każdy ma prawo do tego by czuć się komfortowo w relacji z drugą
                  osobą. Wydaje się, że on egzekwuje to - nie ma obaw by Ci
                  zaproponować, żebyś za coś zapłaciła. Ty na razie masz obawy, żeby
                  powiedzieć mu jak się z tym czujesz.
                  Postępuj czysto i otwarcie, kieruj się intuicją - jeśli czujesz, ze
                  coś Ci się nie podoba to zastanów się jak mu to powiedzieć, tak żeby
                  zrozumiał o co Ci chodzi. A o co chodzi i dalczego Ci się coś nie
                  podoba - to Tylko Ty wieszg, my Ci tego nie powiemy :) My tu możemy
                  mówić w odniesieniu do naszych doświadczeń, naszych odczuć, i przez
                  pryzmat naszych poglądów na różne sprawy.
          • yoko0202 wcale bym się nie zdziwiła 19.08.09, 00:19
            jeżeli facet np. kiedyś już się naciął, i miał taką królewnę co to tylko
            paznokcie malowała i łaskawie pozwalała za siebie płacić....
    • yoko0202 to jest raczej normalne ... a znajmość zakończ 19.08.09, 00:09
      bo chyba jesteś zainteresowana sponsorem, a nie partnerem...

      To, że ktoś pracuje nie oznacza, że ma stawiać każde spotkanie; czasy są takie
      jakie są, i wyobraź sobie, że niektóre osoby mają jakiś miesięczny budżet; facet
      chce spędzać z Tobą czas, proponuje spotkania, ale to, że może nie stać go na
      finansowanie tego wszystkiego nie świadczy wcale o nim negatywnie. Wolałabyś
      żeby dzwonił z propozycją spotkania raz czy dwa razy w miesiącu, bo na więcej go
      po prostu nie stać???
      Skoro nie dysponujesz środkami, żeby się ciągle składać na takie wyjścia to
      powiedz mu to wprost i zaproponuj inną formę spotkań, np. kupujecie butelkę wina
      za 15 zł, bierzecie kocyk i idziecie w plener - taniej wyjdzie niż knajpa czy
      kino a będzie miło.

      • elizja Re: to jest raczej normalne ... a znajmość zakońc 19.08.09, 00:45
        Ja uważam, że płaci ten, kto zaprasza.
        W początkowej fazie znajomości zaprasza częściej facet, bo to on
        chce zdobyć kobietę. Jeśli nie stać go na drogie wyjścia, powinien
        zaproponować tańsze - typu spacer po parku. Jeżeli każe wciąż płacić
        kobiecie to znaczy, że go na nią nie stać.
        • pajda-chleba Re: to jest raczej normalne ... a znajmość zakońc 19.08.09, 01:25
          facet zaprosi taka krolewne do parku na spacer a owa pani za jakis czas bedzie
          sie zalic na forum,ze koles po raz enty ciagnie ja na spacer a ona chcialaby w
          koncu wybrac sie do restauracji albo kina.I znow bedzie dziewcze mialo problem
          zerwac z nim,czy ciagnac to dalej.
          • kobelta Re: pajda-chleba 19.08.09, 20:21
            Wtedy już ,,królewna" nie będzie miała dylematów, bo skoro stać na
            wyjścia jej niepracujących kolegów z roku, to tym bardziej powinno
            tak być z osobą, która ma już studia za sobą i pracuje!
            Skoro faceta średnio zarabiającego nie stać na opłacenie jednego
            wyjścia raz w tygodniu (ok 30zł), to jak on poradzi sobie kiedy
            będzie miał żone i dzieci do utrzymania?
            Pensja jego żony napewno na to nie wystarczy!!!

    • kunegunda123 Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 19.08.09, 00:48
      jestem za tym żeby kobieta płaciła za siebie, ale: dużo zależy od tego ile kto zarabia. Ty dostajesz pieniądze od rodziców, jak zgaduję nie są to jakieś krocie - jeśli facet zarabia 2 razy tyle ile Ty masz pieniędzy na miesiąc to jego zachowanie nie jest fajne...
      z kolei jesli on zarabia podobną sumę jaką Ty dostajesz to wtedy powinniście się składać mniej więcej po równo.
      wracając do sytuacji "jeśli on zarabia więcej" - poszukaj w archiwum wątków, gdzie facet skąpi własnej żonie która siedzi na macierzyńskim/wychowawczym - koszmar. nie zapomnę opowieści jakiejś żony o tym jak ona za swoje pieniądze ubierała siebie i dzieci na ciucholandach a mężuś nosił markowe ciuszki... jakbym miała mieć takiego męża to nigdy nie wychodziłabym za mąż.

      nie wiem jak blisko jesteście ze sobą ale ja bym mu powiedziała otwarcie jak to widzę - trzeba nieść oświaty kaganek;)))
      • ruda.ryba Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 19.08.09, 18:53
        kunegunda123 napisała:

        > jestem za tym żeby kobieta płaciła za siebie, ale: dużo zależy od
        tego ile kto
        > zarabia. Ty dostajesz pieniądze od rodziców, jak zgaduję nie są to
        jakieś kroci
        > e - jeśli facet zarabia 2 razy tyle ile Ty masz pieniędzy na
        miesiąc to jego za
        > chowanie nie jest fajne...
        > z kolei jesli on zarabia podobną sumę jaką Ty dostajesz to wtedy
        powinniście si
        > ę składać mniej więcej po równo

        stosując tę metodę jedna osoba przed druga musiałaby
        się "legitymować" co do tego jakie ma dochody.... bo w jaki inny
        sposób byłoby wiadomo kto zarabia więcej?


    • kaatrin Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 19.08.09, 00:59
      Ktos pisal o roznicy pomiedzy "zapraszaniem" a "proponowaniem", byc
      moze to nieporozumienie miedzy wami.

      Nastepnym razem powiedz mu, jak Cie zaprosi, ze nie masz pieniedzy i
      zobacz jak zareaguje. Moze po prostu nie pomyslal, ze nie masz kasy,
      skoro sie jeszcze dobrze nie znacie. Alno moze nie zarabia sam
      kokosow a ma rachunki do placenia.


      • cus27 Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 19.08.09, 08:55
        Zamiast do knajp chodzic,zaproponowac...spacery po parku(tak na
        poczatek).
      • stinefraexeter Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 19.08.09, 09:03
        Wydaje mi się, że cały problem został nadmuchany przez was oboje, ponieważ nie
        do końca potraficie się dogadać.

        Moim zdaniem facet nie śpi na pieniądzach i liczy się z każdym groszem. Ok.
        Kłopot jest taki, że ty w ogóle nie pracujesz i pieniędzy masz jeszcze mniej. Ok.
        Do tego dochodzi sytuacja "randkowa", która może (choć nie musi) rządzić się
        innymi prawami niż spotkanie koleżeńskie.

        IMHO: oboje zachowujecie się niegrzecznie.
        Jego upewnianie się co do tego, czy zapłacisz za popcorn w zamian za bilety jest
        mocno nie na miejscu. Płeć nie ma tu znaczenia. Takich rzeczy się nie mówi
        wprost. Jak mnie koleżanka zaprasza do siebie na poczęstunek to nie upewnia się,
        że w zamian ja zrewanżuję się czymś innym.
        I tu dochodzimy do ciebie:
        Propozycja pokrycia innych kosztów powinno wyjść od ciebie. To TY powinnaś to
        zasugerować. Nawiązując do wcześniejszego przykładu: koleżanka nic mi nie musi
        mówić, to JA sama z siebie przynoszę coś (wino, ciasto, cokolwiek), ponieważ
        tego wymaga zwykła grzeczność. Jeśli facet zaprasza mnie do kina (randkowo), to
        płaci za bilety, a ja proponuję, że kupię popcorn. Jeśli mnie nie stać, sugeruję
        to wcześniej i np. po kinie zapraszam na lody włoskie).

        Moim zdaniem oboje zachowujecie się jak niewychowane dzieci. Wnioskuję jednak,
        że jesteście dosyć młodzi i liczę, że w przyszłości nauczycie się oboje tych
        podstaw SV.
        • ruda.ryba Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 19.08.09, 19:03
          Randka z facetem to jest zupełnie co innego niż spotkanie z
          koleżanką.
      • ruda.ryba Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 19.08.09, 18:57
        kaatrin napisała:

        > Ktos pisal o roznicy pomiedzy "zapraszaniem" a "proponowaniem",
        byc
        > moze to nieporozumienie miedzy wami.
        >
        > Nastepnym razem powiedz mu, jak Cie zaprosi, ze nie masz pieniedzy
        i
        > zobacz jak zareaguje. Moze po prostu nie pomyslal, ze nie masz
        kasy,
        > skoro sie jeszcze dobrze nie znacie. Alno moze nie zarabia sam
        > kokosow a ma rachunki do placenia.
        >
        >
        jakbym była pracującym facetem dwudziestokilkuletnim to rzeczywiście
        nie wpadłoby by mi w żaden sposób do głowy, że nipracująca studnetka
        nie grzeszy kasą :)
        oj dziewczyny co Wy wymyślacie

    • qw994 Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 19.08.09, 10:55
      Zawsze może mu powiedzieć, że nie masz pieniędzy. Ale przecież nie w tym
      problem, tylko w twojej postawie roszczeniowej. Tobie się należy i koniec.
      Uważaj, bo się jeszcze na tym srogo przejedziesz.
    • izabellaz1 Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 19.08.09, 11:16
      O rany, nareszcie jakiś normalny, nie zaszczuty naleciałościami kulturowymi facet!

      Jak nie masz kasy, to zwyczajnie powiedz. A zachowanie mężczyzny jest jak
      najbardziej normalne i według mnie - pożądane.
      • ruda.ryba Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 19.08.09, 19:08
        izabellaz1 napisała:

        > O rany, nareszcie jakiś normalny, nie zaszczuty naleciałościami
        kulturowymi fac
        > et!
        >
        > Jak nie masz kasy, to zwyczajnie powiedz. A zachowanie mężczyzny
        jest jak
        > najbardziej normalne i według mnie - pożądane.
        >

        Drogie Panie. Nie kompromitujmy się. Wtedy mężczyźni na pewno nas
        nie skompromitują.
        • izabellaz1 Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 19.08.09, 19:31
          ruda.ryba napisał:

          > Drogie Panie. Nie kompromitujmy się. Wtedy mężczyźni na pewno nas
          > nie skompromitują.

          A po czym wyrokujesz, że się kompromitują te co za siebie płacą lub pozwalają na
          to sporadycznie i tylko niektórym mężczyznom??
    • iwona.ana1 Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 19.08.09, 11:44
      a może zwyczajnie porozmawiaj z nim o tym co Cię gryzie?

      i ustalcie jakieś zasady

      czy po za tym co napisałaś odpowiada Ci ten Pan? :)

      nie wyobrażam sobie, że z takiego powodu można zakończyć związek jak
      komuś zalezy na danej osobie
      może problem tkwi jeszcze gdzie indziej?

      szczera rozmowa to podstawa dla każdego związku ;) polecam
    • aurelia_aux Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 19.08.09, 12:00
      A może nie szukaj odpowiedzi w feminizmie, tylko pogadaj z partnerem.
      Może on jest właśnie tak nauczony, a może szuka kobiety która nie będzie
      materialistką.
      Następnym razem gdy Cię gdzieś zaprosi powiedz, że niestety nie masz pieniędzy
      na takie wyjście i zaproponuj spacer.
      Zobaczysz jak zareaguje.

      I nie licz na to, że zawsze facet będzie Ci stawiał.
      Niestety to ty czasami też musisz postawić drinka, czy kolację.
      Skończyła się już era rycerzy, każdy dba o swoje.
      Zawsze się bałam takiego hasła jak "i co teraz, kto płaci" dlatego jeśli
      mężczyzna coś mi stawia wypijemy, to albo stawiam następnego drinka (jeśli on
      się unosi honorem i mówi, że nie przyjmie, że on płaci-ok jego sprawa;) ) a
      jeśli nie mam pieniędzy, po prostu dziękuję za wieczór i zbieram się do domu.
      Jakoś strasznie zażenowana bym się czuła jak by mi mężczyzna powiedział "teraz
      ty płacisz" dlatego staram się do takich sytuacji nie dopuścić (wyłączając
      oczywiście dobrych kolegów, czy stałego partnera z dłuższym stażem związku;) )
      • sijena Re: A w racajac do feminizmu 19.08.09, 17:51
        Moim skromnym zdaniem feminizm jest teraz nieco nadinterpretowany.
        Nie jest mi jakos dobrze znana historia feminizmu itp. ale nigdy nie
        slyszalam,zeby kobiety walczyly przeciwko 'dzentelmenskiemu'
        traktowaniu ich przez mezczyzn. Dlatego sadze, ze autorka watku
        powinna powiedziec swojemu absztyfikantowi, ze jak zaprasza to placi
        bo ona takie zasady uznaje.
        A swoja droga ja bym go w ..d..pe kopnela bo beznadziejny mi sie
        wydaje..strasznie sie o Ciebie stara.wez go olej
        • adela38 Re: A w racajac do feminizmu 19.08.09, 19:08
          Zawsze moglam wybierac w facetach i placilam rachunek np w restauracji wtedy,
          gdy uznawalam, ze nie chce miec z tym panem do czynienia na innej stopie niz
          kolezenska.Z moim facetem jak juz bylismy, jestesmy w zwiazku trzymam zasade
          obserwacji i bycia w pogotowiu platniczym na wypadek, gdyby mu sie kasa
          skonczyla, a od czasu do czasu robie mu prezenty(sprawia mi to duza przyjemnosc)
          czy np oplacam jakis wypad z gory, ale nie tak by on sie tego domagal.Dodam, ze
          zarabiam sporo i nie musze liczyc, ale facet skapiec budzi we mnie
          obrzydzenie...Wyznaje zasade, ze to facet musi starac sie utrzymac rodzine, a
          kobieta go w tym wspiera i jest ewentualnie pomoca w kryzysie.Jesli facet sie
          nie stara to nie jest godzien mojej uwagi.
          Co do owego opisanego pana, to nie radze z nim sie zadawac, bo to skapiec i
          prostak- gentleman nigdy by tak nie postepowal i nie chodzi tu nawet o te grosze
          za popkorn.Lepiej go traktowac jak kolege i umawiac sie z innymi, a jakby mial
          pretensje to odpowiedziec mu, ze przeciez zawsze sie spotykaliscie tylko na
          stopie kolezenskiej...
          • ruda.ryba Re: A w racajac do feminizmu 19.08.09, 19:13
            zgadzam się z adelą w zupełności
            • kobelta Re: Adela 19.08.09, 20:53
              Idealnie ujełaś to, co miałam na myśli zakładając ten wątek:)
              A właściwie ukazałaś moje obawy co, do tego faceta!
              Zrobie dokładnie tak, jak napisałaś!
          • izabellaz1 Re: A w racajac do feminizmu 19.08.09, 19:30
            adela38 napisała:

            > Wyznaje zasade, ze to facet musi starac sie utrzymac rodzine, a
            > kobieta go w tym wspiera i jest ewentualnie pomoca w kryzysie.

            No właśnie - TY wyznajesz taką zasadę. Nikt Ci nie mówi, czy to słuszne czy nie
            i nie widzę powodu dla którego możesz obrażać człowieka wyzywając od skąpców i
            prostaków.
            Ja wyznaję z kolei zasadę płacenia za siebie i współodpowiedzialności w dbaniu o
            finanse w związku. Nikomu jej nie narzucam. I nie ma ona NIC wspólnego z feminizmem.
            • focus35 Re: A w racajac do feminizmu 19.08.09, 19:47
              no pewnie, ze nie ma nic wspolnego z feminizmem - tylko taki
              drobiazg jest wspolny, ze taka mozliwosc w ogole wlasny majatek,
              pieniadze (nie majatek dziadka, meza czy brata) kobiety moga miec
              wlasnie dzieki takim ruchom jak feminizm - wspolczesne feministki
              zas "walcza" a raczej uswiadamiaja, ze roznej wysokosci placa za te
              sama prace jest takze dyskryminacja a kobiety statystycznie za
              podobne prace dostaja nizsze place - ale nikt do feminizmu nie
              zmusza - warto za to wiedziec ...

              izabellaz1 napisała:


              > Ja wyznaję z kolei zasadę płacenia za siebie i
              współodpowiedzialności w dbaniu
              > o
              > finanse w związku. Nikomu jej nie narzucam. I nie ma ona NIC
              wspólnego z femini
              > zmem.
              >
    • karolina2409 Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 19.08.09, 20:33
      ehh... dziwna sytuacja, chłopak po prostu jest materialistą. ale myśle ze jeśli
      chciałabyś stworzyc dobry związek to nie jest to najważniejsze. ja sama często
      płaciłam za mnie i mojego byłego bo źle sie czuje z tym że ktoś za mi zawsze
      "stawiac";)
      • kobelta Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 19.08.09, 20:55
        W sobote bede sie z nim widziała i zrobie tak, jak radzicie,
        oczywiście poinformuje Was jaki to przyniósł skutek;)
    • vickydt Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 20.08.09, 03:49
      o jezu. Wiej dziewczyno! Uciekaj i to szpagatami!. Facet na 2 piw dla kobiety,
      która jeszcze nie pracuje, nie ma? Albo prosi się o pop corn? ŻA-ŁO-SNE! I nie
      słuchaj wypowiadających się na tym forum kastratów.
    • vienetta Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 20.08.09, 14:39
      Wydaje mi się, że tak strasznie mu na tobie nie zależy i traktuje
      cię jak koleżankę. Jak facetowi zależy, to stara się kobietę zdobyć
      i "tokuje":).
      Druga możliwość to taki typ metroseksualny, ja takich nie lubię.
      Może się okazać w związku, że będziesz musiała sama sobie naprawić
      na przykład kran, albo nie daj Boże cięższe prace, bo przecież macie
      równe prawa i obowiązki:)
      Mnie się on nie podoba...
    • sumire Re: Czy to jest normalne, czy zakończyć znajomość 20.08.09, 15:17
      tak sobie czytam ten watek i jedno mnie zdumiewa - czestosc uzywania
      argumentu 'nie stara sie'.
      nie wydaje mi sie, zeby to, ile facet na nas wydaje, przekladalo sie
      w jakikolwiek sposob na jego zaangazowanie. nie mozna tego mierzyc w
      ten sposob, placenie za wszystko nie jest psim obowiazkiem
      mezczyzny.
      mysle, ze zdecydowanie lepiej jasno ustalic zasady tego placenia,
      jesli to juz uroslo do rangi problemu - i zrozumiec, co jest powodem
      takiego a nie innego zachowania kolegi, niz sobie dorabiac filozofie
      na forum.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka