kobelta
18.08.09, 23:05
Od jakiegoś czasu spotykam się z pewnym facetem.
Bardzo go lubie i zaczyna mi na nim zależeć.
Ale martwi mnie tylko jedna rzecz! A minowice, jego podejście do
sfery finansowej.
Ja jestem jeszcze studiuje i nie zarabiam, a on już pracuje.
Kiedy zaprasza mnie gdzieś do knajpki, to stawia pierwsze piwo, ale
przy kolejnym napoju pyta kto stawia, lub czy składamy się na
kolejne.
Przyznam, że nigdy nie bywałam w takich sytuacjach:( Jak ktoś mnie
zapraszał, to potem nie pytał czy dokładam się do nastepnej rzeczy.
Kolejny przykład: zaprosił mnie do kina na film, kupił bilety po
czym powieział: Ja postawiłem bilety na film, ty kupujesz popcorn i
cole. I tak jest zawsze:(
Sama nie wiem co mam o tym wszystkim mysleć?
Może on mnie traktuje jako zwykłą kolezanke, a nie dziewczyne?