Gość: Marzena
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
29.01.03, 11:37
Byłam mieszkanką Bolesławca w latach 70-tych.Chodziłam do Przedszkola obok
ul. Żwirki i Wigóry, a później do Podstawówki nr 8, którą wówczas prowadził
Pan P. Śliwko. To była szkoła przez duże "S". Panią wychowawczynię wspominam
do dzisiaj nie tylko w dniu 31 maja na jej imieniny. Było cudownie. Miasto
wówczas należało do najbardziej czystego i zielonego miasta Dolnego Śląska.Z
nostalgią wspominam koleżankę Jolę Z., Beatę B., Anię B. Kasię, Wirginię M.,
Basię H., również Tomka H., Darka C., Pawła P., ciekawe co u nich słychać...
W Borze wtedy kąpaliśmy się, a teraz? No i te lasy wokół Bolesławca. Nie
zapomniane zapachy, smaki, widoki, przeżycia. Musiałam wyjechać do Wrocławia.
Jeszcze przez kilka lat śnił mi się Bolesławiec i do dzisiaj wspominam go ze
łzami,że to wszystko już się nie powtórzy. Tam byłam szczęśliwa.