Witam wszystkich

No, ta Masa przejdzie do historii! Ulewa jak sie patrzy, cały czas
błyskawice. Przed Masą pod mostem Gdańskim utworzył sie mały peletonik
naiwnie oczekujących, że przestanie lać (pozdrowienia dla ostrokółkowca na
Bianchi

)
A jeszcze o 16 zapowiadało sie, że Masa będzie słoneczna i gorąca. Moje luźne
uwagi: jak na taką pogodę ludzi była naprawde masa. Naliczyłem kilka
maluchów, tak na oko z 8-10 lat. Biedni byli ci zmoknieci Straznicy Miejscy,
tym razem w bardzo dużej ilości. Wypatrzyłem, jak jeden z nich na
Marszałkowskiej robił sobie skoki

Policja moim zdaniem była w pełni
profesjonalanie przygotowana. Jak w pewnej chwili mijalismy autobus,
przemoknięty i zmarznięty jak pies towarzysz podróży zawołał tylko "jakie
ciepełko od niego bije"

Aplauz wzbudziła wielka kałuża na Jana Pawła II. W
moim góralu woda siegała do oski piasty.... Z ciuchów jeszcze teraz leje sie
woda do wanny

Pozdrawiam wszystkich Masowiczów
ps. Szprychówki bardzo profesjonalie zrobione. Chyle pokłony dla osób
pracujących przy Szprychówkach.
Krzysztof