smootek
30.03.06, 21:48
Może jednak tu - bo a nuż przyda się innym.
O szkole publicznej:
Jeśli chodzi o podstawówkę to rejon dla ZZ i SBM - szkoła przy Balkonowej.
Córka skończy 4. klasę - jesteśmy zadowoleni z poziomu merytorycznego, ale są
też zastrzeżenia:
- szkoła gigant;
- przegląd wszystkich problemów oświaty publicznej - bieda, że strach się
bać - bo jeśli dzieci dostają nagrody za spore osiągniecią i są to pozbierane
w pośpiechu przez nauczycielki dodatki do pism - to mi WSTYD przed dzieckiem -
bo ono nie oczekuje jakiś extra gadżetów - ale nir rozumie, czemu nie może
dostać jednej ciekawej kiążki zamiast 5 nicniewartych, przypdakowych
przedmiotów - i jeszcze ma się czuć wyróżniona;
- my wychowaliśmy się na Bródnie - więc nie dziwię się, że w bródnowskiej
szkole rówieśnicy nie posługują się literacką polszczyzną i nie bardzo garną
się do nauki - ale dla wielu rodziców ze sfer wyższych

konfrontacja z
rodzicami z niższej kasty jest ujmą

- w mojej opinii taki trening może być
całkiem dobrym treningiem przed startem w bardziej dorosłe życie - dziwię się
rodzicom, którzy nie wypuszczają dzieci na podwórko i organizują im cały
wolny czas - odwożąc do SUPER szkoły, potem na SUPER zajęcia, itd. - bo
hodują osobę, która bez nich nie da sobie rady - lub będzie uważać się za
baaardzo wyjątkową - ze wszystkimi negatywnymi cechami tekiego stylu
wychowania;
- minusem jest odległość (choć już jest lepeij - bo są światła na
Chodeckiej) - ale w porównaniu ze szkołami prywatnymi/społecznymi - to
pryszcz;
O szkole prywatnej:
- jak będziesz szukał szkoły prywatnej sprawdź ile osób nie uzyskało promocji
do następnej klasy - jak będziesz dociekliwy to przekonasz się, że jeśli
nawet raz na kilka lat ktoś nie zda - to nie uczy się już w takiej szkole -
powód jest jeden - KASA. Niż demograficzny już od jakiegoś czasu dotyka
szkolnictwo niepubliczne - stąd pozbycie się ucznia jest dużą stratą -
dlatego też poziom nauczania zależy od tego, ilu uczniów jest w takiej klasie
i czywiększość nie jest ciągniętych za uszy - jeśli tak jest - zapomnij o
tym, że zdolne dziecko bęzie się tam dobrze rozwijało; zaletą prywatnej
szkoły mogą być ciekawe zajęcia dodatkowe;
- minusem jest kasa - jak sobie policzysz - rok nauki w podsatwówce jest
droższy od opłat za rok studiów akademickich! - bo płacisz za pensje wakacyjne
- często szkoły prywatne nie dorobiły się zaplecza - boisko, sala
gimnastyczna, itd.
Sprawdź szkołę przy trasie toruńskiej - to taki stary budynek (jeszcze sprzed
wojny!)- dawno temu było tam przedszkole - całkiem fajne - wiem, bo jestem
absolwentem
Tak naprawdę wszystko zależy od SZEFA - umów się na spotkanie. Na Balkonowej
zmieni się Dyrektorka - co moze wiązać się z poprawą warunków - bo nie było
lekko.
Sam stoje przed decyzją, gdzie ma trafić drugie dziecko - i wcale nie będzie
to łatwa decyzja... niestety

Może doczekasz się jeszcze innych opinii - z moją córką chodzą dzieci z ZZ -
zapytaj na Waszym forum.