27.03.03, 06:55
Hej,

Jesteście zadowoleni z pracy ochrony?
Który ochroniarz jest najsympatyczniejszy Waszym zdaniem?
A tak sobie napisałem bo lubie jednego dziadka, zawsze brame otwiera na czas
i myślę sobie zna się na rzeczy.

pzdry,
j.j.
Obserwuj wątek
    • sprawiedliwyyy Re: Ochrona 27.03.03, 09:35
      Tak, masz rację - "Starszy Pan" jest najsympatyczniejszy, odpowie na powitanie,
      uśmiechnie się, rzuca się do przycisku otwierajacego furtke (co nie jest
      standardem) i w dodatku jest nam wierny, bo z chyba zmienil prace, by tu
      pozostać. Choć nie jest to regułą - ale kiedyś ludzie lepieni byli z lepszej
      gliny.
      A co do tego, czy jestem zadowolony z ochrony - to trudno odpowiedzieć na to
      pytanie - bo tak naprawdę to nie mamy ochrony z prawdziwego zdarzenia, bo:
      - czy dwóch ludzi na zmianie może ochraniać tak duży obiekt - ile razy Wasi
      goście stali pod furtką?
      - brama wjazdowa od strony garażu notorycznie otwarta, kłodka zamknięta na
      jednej części lub pozostowiona sama sobie
      - brak nadzoru kamer na terenie i w garażach (dlatego goście mogą sobie TV do
      woli oglądać - co powiedziałby Wasz szef na oglądanie telewizji podczas godzin
      pracy?)
      - garaż podziemny nie ma w ogóle ochrony
      - brak szlabanu, czy bramy wjazdowej w garażu wielopoziomolwym,
      - brak domofonów
      - i w końcu zarzucenie wydawania przepustek i całkowicie swobodne wpuszczanie i
      wypuszczanie wszystkich
      - oddanie lokali mieszkalnych przez Wirprim zaowocowało tym, że w budynku
      działa bliżej nieokreślona liczba firm, które prowadząć działalność korzystają
      z kurierów, przyjmyją klientów, itd. - a w materiałach promocyjnych, stronie
      www wyraź nie stało, że cześć mieszkalna ma być oddzielona od usługowej - co
      dziś jest fikcją - a co jeszcze ciekawsze wierzyciele Wirprimu dostali
      mieszkania, za które Wirprim zapłacił tylko na papierze...

      Nie chce być strasznym malkontentem - ale koń, jaki jest każdy widzi...Pewnie,
      gdyby nie było ochrony byłoby gorzej - ale jeśli taki stan ma stać się normą na
      następne lata - to ja się nie zgadzam.
      • sprawiedliwyyy Re: Ochrona 28.03.03, 14:49
        Z codziennych obserwacji:
        - brama ciągle otwarta
        - furtka od Kondratowicza bez problemu otwiera się przy użyciu zupełnie innych
        narzędzi niż klucz... - widzialem jak gość sprytnie podważył zamek zwykła
        szpachelką i już był w środku -pozdrowienia dla konstruktora sad(((
        może niech sobie te furtki będą całkiem otwarte - no bo jeśli można sobie
        poradzić z zamkiem furtki jedną ręką w kilka sekund - to po co nam klucze?
        • sprawiedliwyyy Re: Ochrona 29.03.03, 09:07
          A od dziś mamy kolejny okres przejściowy, poprzedzający kolejną instalację
          setnej już chyba wersji zamka do furtki wejściowej. Przynajmniej panowie z
          ochrony mają "wychodne" i palec nie boli.
          • pieskuba Re: Ochrona 29.03.03, 09:37
            sprawiedliwyyy napisał:

            > A od dziś mamy kolejny okres przejściowy, poprzedzający kolejną instalację
            > setnej już chyba wersji zamka do furtki wejściowej. Przynajmniej panowie z
            > ochrony mają "wychodne" i palec nie boli.


            Sprawiedliwy, napisz po prostu, że się zamek zepsuł i został wyjęty, a nie
            uprawiasz poezję. A swoją drogą w gronie optymistów przyda się jeden pesymista
            sprawiedliwyyy - dociekliwyyy :o)

            Pieskuba
            • sprawiedliwyyy Re: Ochrona 29.03.03, 10:14
              Zamek. Zepsuł się.
              Nie pierwszy już raz.

              Wspominany już wcześniej miły "starszy pan" reanimował go już wielokrotnie
              przeklinając administarcję - bo ponoć są takie zamki, co psują się rzadziej -
              tylko kosztują pewnie ciut więcej niż to co mieliśmy i na co czekamy.

              Może wyleczę się z pesymizmu - tylko chciałbym mieć ku temu powody! Na razie
              jest ich niewiele.
              • jeruba Re: Ochrona 29.03.03, 14:53
                sprawiedliwyyyyy więcej dystansu do życiasmile
                Jeszcze nie jeden zamek się zapsuje i nie jeden ochroniarz się zmieni.

                Stało się i już. Skoro wiesz, teraz i ja wiem, wie też pieskuba. MOże zgłosimy
                wniosek do spółdzielni niech kupi lepsze zamki.
                Krzywić się bez sensu, szkodza życia.

                pzdry,
                j.j.

                ps. niedługo już pewnie ogródek zakwitnie przy cafe gtsmile

    • pieskuba Re: Ochrona 29.03.03, 15:44
      to ja pójdę i powiem i poproszę też, żeby coś zrobili, żeby tak nie waliła
      furtka, bo szczególnie wieczorem jak co bardziej energiczny lokator przychodzi
      to mi dzieci na łóżkach podskakują i pies się zrywa z obłędem w oczach, taki
      jest łomot.
    • mimito Re: Ochrona 29.03.03, 19:08
      Kochami troche więcej optimizmu.Wiosna,wiosna!!
      • sprawiedliwyyy Wiosna, wiosna... 29.03.03, 21:56
        Och, rzeczywiście wiosna - już czuć ją w powietrzu... chyba Muniek śpiewał
        jakoś tak: "miasto spaliną oddycha". I jak tu nawrócić się na optymizm wink
        I jak mam sobie czegoś życzyć - to niech u nas nie sadzą już zółtych kwiatków -
        tylko w innym kolorze, bo żółte ma od dziś ZZ. Ale może być równie dużo.
        Drzewka liściaste i iglaste, krzewy, plac zabaw - jestem za. Jak wiosna - to
        wiosna...
    • pieskuba Re: Ochrona 29.03.03, 21:22
      ... a teraz zamek jest już naprawiony i ochrona ochrania jak należy. No i mam
      pomysł, co zrobić, żeby furtka nie waliła... Tylko muszę się naradzić z Panem
      Robertem zwanym również Panem Piotrem.

      Pieskuba
      • jeruba Re: Ochrona 29.03.03, 21:24
        pieskuba to działaj i weź w obroty naszego małego wielkiego człowiekasmile

        pzdry,
        j.j.
        • pieskuba Re: Ochrona 29.03.03, 22:07
          jeruba napisała:

          > pieskuba to działaj i weź w obroty naszego małego wielkiego człowiekasmile
          >
          > pzdry,
          > j.j.

          Czynię to nieustannie, mam wrażenie, że próbuje czmychnąć na sam mój widok...
          Może nawet ma moje zdjęcie przytwierdzone do tablicy z rzutkami...

          Pieskuba niestrudzony
          • jeruba Re: Ochrona 29.03.03, 22:32
            Jakby co z jego facjaty też możemy cosik urządzić jak za bardzo będzie szurałsmile
            Ale co tam nie będziemy go skalpować, w końcu dobre z nas duszkismile

            pzdry,
            j.j.

            ps. podrzuc mi na maila gadułkowy swój numer
            • sprawiedliwyyy Re: Ochrona 02.04.03, 23:20
              Czy może mi ktoś wyjaśnić, bo nie rozumiem - PO CO pracownik ochrony otwiera
              otwartą furtkę? I dlaczego znowu jest popsuta?
              • jeruba Re: Ochrona 03.04.03, 09:59

                to proste reperuję ją i aby zamek z powodu awari nie uległ całkowitej
                degradacji.
                A najlepiej to udać się do pracownika ochrony i zapytać. Czasem proste
                rozwiązania są najlepszesmile

                pzdry,
                j.j.

                -------------------------------------------------------
                strzeż się tych miejsc, gdzie ludzie......
                • pieskuba Re: Ochrona 03.04.03, 10:11
                  jeruba napisała:

                  >
                  > to proste reperuję ją i aby zamek z powodu awari nie uległ całkowitej
                  > degradacji.
                  > A najlepiej to udać się do pracownika ochrony i zapytać. Czasem proste
                  > rozwiązania są najlepszesmile

                  Udanie się do pracownika ochrony nic nie daje, niestety. Miejmy nadzieję, że
                  pomoże telefoniczne udanie się do pani Uli, która po pierwsze oznajmiła, że
                  zaraz wysyła kogoś, kto naprawi rzeczony zamek, a po drugie to i tak zamek
                  bęedzie wymieniony na jakieś specjalne cudo co będzie współpracowało z
                  domofonami. Obiecała również dokonanie próby wyciszenia furtki. Sąsiedzi!
                  Lokatorzy! W tym bloku mieszkają żywi ludzie! Jak już wracacie późno do domu,
                  to nie łomoczcie tą furtką. Nie wiem jak w B i C, ale w A można dostać zawału
                  serca!

                  Pieskuba
                  • jeruba Re: Ochrona 03.04.03, 15:20

                    zawału jak zawału ale brzdęk jest dość jakby to delikatnie ująć upierdliwy.
                    Już się cieszę na mysl o tym cudzie co to będzie

                    pzdry,
                    j.j.
                    -------------------------------------------------------
                    moja skóra coś miękniesad
                    • sprawiedliwyyy Re: Ochrona 05.04.03, 21:40
                      Chcę wierzyć, że brak przedłużający się brak zamka w furtce nie jest znakiem
                      całkowitego upadku, a nadejścia zmian... co nie zmienia faktu, że brama
                      wjazdowa ciągle otwarta a panów z ochrony chyba wkurzało, że co mądrzejszy
                      lokator zamykał ją za nich, korzystając z pozostawionej, otwartej kłódki - bo
                      teraz kłódka smętnie wisi zamknięta na otwartej bramie...
                      A sprawa bratków - podejrzewam, że znalazły nowych właścicieli - niestety.
    • mimito Re: Ochrona 13.04.03, 20:23
      Widziałem dzisiaj 2 pijanych panów przeskakujących przez brame od strony
      kondratowicza.Ochrona oczywiście w błogiej niewiedzy oglądała TV.Pan z ochrony
      ruszył się dopiero po mojej interwencji.Czy panowie z ochrony nie powinni
      częsciej patrolować naszego
      osiedla????
      • pieskuba Re: Ochrona 13.04.03, 20:40
        mimito napisał:

        > Widziałem dzisiaj 2 pijanych panów przeskakujących przez brame od strony
        > kondratowicza.Ochrona oczywiście w błogiej niewiedzy oglądała TV.Pan z
        ochrony
        > ruszył się dopiero po mojej interwencji.Czy panowie z ochrony nie powinni
        > częsciej patrolować naszego
        > osiedla????


        332 02 60 - ja w takich sytuacjach dzwonie, jest szybciej. Dla ułatwienia
        skaczącym - od strony garażu nie trzeba skakać, bo brama jest ciągle otwarta.
        Tak sobie myślę, że skoro brama do garażu wieloziomowego będzie otwierana
        pilotem, to tak samo jak w podziemnym ochrona nie jest tam konieczna. Wtedy
        jeden z panów mógłby patrolować osiedle. Teraz robi to ochroniarz z dyżurki
        przy wejściu ZOSTAWIAJĄC OTWARTĄ FURTKĘ!!!!!! na czas swojego spaceru. Moim
        zdaniem to idiotyzm. Jak komuś nie chce się nosić kluczy, to niech sobie moment
        poczeka. I telewizory powinny zniknąć z dyżurek! Czy ktoś Wam płaci w pracy za
        oglądanie telewizji?

        Pieskuba
        • smootek Re: Ochrona 15.09.03, 21:15
          Czy zdarzyło Wam się widzieć "manualne" otwieranie bram w garażu podziemnym
          przy wyjeżdzaniu??? Bo mi tak - i trochę się zdziwiłem. Żyłem sobie w błogim
          przekonaniu, że brak pilota oznacza niemożność dostania się do garażu przez
          osoby spoza osiedla. Kiedyś w garażu wielopoziomowym był zwyczaj sprawdzania
          przepustek. Nie wiem jak jest tam teraz. Ale jeśli każdy może sobie wjechać do
          nas bez kontroli - to chyba coś jest nie tak? A może wszystko nam jedno i za
          bardzo się czepiam? Dajcie znać co o tym sądzicie i jakie macie obserwacje.
          • moadib Re: Ochrona 15.09.03, 22:48
            smootek napisał:

            > Żyłem sobie w błogim przekonaniu, że brak pilota oznacza niemożność
            > dostania się do garażu przez osoby spoza osiedla.

            Bo tak właśnie jest


            > Ale jeśli każdy może sobie wjechać do nas bez kontroli

            jak?
        • moadib Re: Ochrona 15.09.03, 22:45
          A za granie w pasjansa - bo to też widziałem
          • smootek Re: Ochrona 15.09.03, 23:01
            A możesz jaśniej? Noc jest i nie bardzo rozumiem, jaki pasjans?! Wolałbym, aby
            nie było tak, że spokojnie można sobie wejść na teren zejść do piwnicy i przez
            nikogo nie niepokojonym spokojnie wyjechać...
            • mistrzu19 Re: Ochrona 22.09.03, 02:06
              smootek cos ci sie pomieszalo !! skoro jest ochrona to nie mozna wejsc na teren
              bez problemu ~!! zeby zejsc do grazau trzeba dostac sie do klatki !! zeby
              wyjechac nei swoim samochodem trzeba sie wlamac (wszedzie kamery ) wiec to ze
              jest mozliwosc otworze nia bramy od srodka nie jest niczym zaskakujacym !!
              a jak sa guziki do otwierania to nie po to zeby na nie patrzyc !! nie martw sie
              nikt ci autka nie ukradnie (moge go poplinowac)smile))
              • smootek Re: Ochrona 22.09.03, 14:44
                Chyba nie do końca mi się pomyliło smile Kamery od strony Bolivara nie ma, albo
                jest dobrze schowana (tym akurat, bym się nie martwił).
                Wejście na teren poza nadzorem ochrony nie stanowi żadnego problemu - ile razy
                wchodziłeś za kimś? wpuszczałeś kogoś? Pewnie nie raz. Moi goście, którzy
                często się pojawiają nie są już sprawdzani.
                Może szukam dziury w całym - ale wbrew obietnicom, jakie nam składano
                przynajmniej dwa lokale usługowe mają przejścia na podwórko. Wszystko zależy od
                pracownika takiego lokalu - nie od ochrony. Spokojnie wchodzi się na klatkę i
                dalej do garażu. Nie raz widziałem, że wystarczy być posiadaczem klucza do
                bocznej furtki a nie chipa i też nie ma kłopotu z wejściem.
                Jeden kod otwiera wszystkie domofony - wystarczy pogadać z listonoszem.
                W mieszkaniach są biura - ich pracownicy mają chipy i dowolny wstęp na teren
                osiedla. Wystarczy też wjechać za kimś do garażu i stanąć na pustym miejscu.
                Potem z wyjazdem nie ma problemu. Samochód, który widziałem nie był na
                warszawskich numerach, nigdy wcześniej go w garażu nie widziałem. Jak tam
                wjechał? Za zgodą ochrony? W wielopoziomowym jest stróżówka - w podziemnym nie.
                Nie wydaje mi się, aby wjazdy były włączone w system monitoringu.

                Piszę nie po to, by narzekać - ale by nie żyć w iluzji, że jest cudownie, bo są
                kamery i ochrona. Po prostu zastanowiło mnie co w garażu robi tuningowany
                samochodzik z dresem w środku, co wyjechać o sile własnego pilota nie potrafi -
                bo go nie ma. Myślenie, że każdy pracuje jak umie nie nastraja mnie w takich
                momentach optymistycznie...
                • mistrzu19 Re: Ochrona 22.09.03, 17:53
                  zgoda !! w naziemnym jest budka ale nikt w niej nie przebywa !!
                  • smootek Re: Ochrona 22.09.03, 20:00
                    Zgoda na co? Jeśli w budce pustki to OK, ale kamerki są. Nawet trawniczek na tę
                    okazję był przekopany. A na dole są kamerki?
                    • moadib Re: Ochrona 22.09.03, 22:31
                      Straasznie się denerwujesz smootku,
                      Jakiż to samochodzik widziałeś (na obcych blachach),
                      bo jedyne obce blachyt "u nas" w podziemnym to krakowskie,
                      pana "przedsiębiorczego" co ma tu 3 mieszkania,
                      kilka miejsc w obu garażach, i czasami sobie pomieszkuje jak przebywa w stolicy.
                      Ale zawsze pożądnym autkiem...
                      nigdy niw widziałem żadnego "dresa", a często grzebię przy autku (moje domaga
                      się takich pieszczot) w garażu, i mam okazję widywać tam ludzi.

                      Ps. Czemu się tak boisz o swoje auto, jest co najmniej 4 kamerki w garażu,
                      i na wjazdach/wyjazdach po jednej (razem 6), sprawdź w ochronce - czy na jednej
                      z nich nie widać Twojego autka...
                      A potem się denerwuj.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka