Dodaj do ulubionych

problem z dziecięcą modlitwą

01.07.04, 16:17
Nasza 5-latka wymyśliła sobie ostatnio, że będzie
modlić się za psa mojej siostry, który zdechł 2 lata
temu. Chce modlić się za niego, aby miał co jeść, no
i tak w ogóle.
Proponuję jej, aby dziękowała Bogu za zwierzęta, także
za tego zdechłego psa. Nic nie pomaga. Uparła się.

Macie jakiś sensowny pomysł? Lekceważyć? Tłumaczyć?
Obserwuj wątek
    • mary_ann Re: problem z dziecięcą modlitwą 01.07.04, 16:53
      A co w tym złego? To pięknie świadczy o jej wrażliwości.
      • mama_kasia Re: problem z dziecięcą modlitwą 01.07.04, 17:18
        Takie mam jakieś mieszane uczucia; może właśnie brak
        mojej wrażliwości ...
        Szukając odpowiedzi, znalazłam artykuł na opoce
        www.opoka.org.pl/biblioteka/P/PR/kraina_wiecznych_lowow.html
        • netus Re: problem z dziecięcą modlitwą 13.07.04, 08:41
          Mamo Kasiu, tez mama pięciolatka i prawie czterolatka, nasze dzieci rzadko
          wspominaja zwierzęta w modlitwie, ale gdy nasza kotka była po zabiegu bardzo
          moicno prosiły Pana Boga, żeby szybko wyzdrowiała. Cieszylismy sie ich
          wrażliwością, ale było nam strasznie przykro (bardziej mnie, mniej mężowi), bo
          ten zabieg my zgotowaliśmy kotu- sterylizacja...
          Dziękuję za artykuł z opoki o zwierzętach.
          • netus Re: problem z dziecięcą modlitwą 18.08.04, 23:32
            Dzisiaj nasi synowie poprosili o namiot do spania. Rozłozyliśmy im namiot (bez
            tropika) , mieli ogromna frajdę. Powiedzieli nam, że dzisiaj modlimy sie sami.
            Dobrze podsłuchaliśmy ich ale też podsłuchaliśmy...
            Mówią Ojcze nasz, Aniele Boży, kawałek Zdrowaś Mario, a potem intencje własne.
            Chciałabym się z wami podzielic:
            1. prosze cię Panie Jezu, żebyśmy się tak często nie tłukli, tylko tak
            troszkę... (mówi starszy 5,5 letni)
            2. Prosze cię Panie Jezu tez zebyśmy mieli obrazy na ścianach (młodszy 4 letni)
            3. Prosze cię Panie Jezu żebyśmy zawsze w ciebie wierzyli (starszy)- zatkało
            nas, to na pewno dzialanie Ducha sw.
            a na to młodszy: dobra Maciek kończ już i "poszalujmy" w tym namiocie .
            Umieraliśmy ze śmiechu i z tego "poszalujmy" - miał na myśli "poszalejmy".
            Zwłaszcza przy tych obrazach. Należy się wyjasnienei: od tygodnia mieszkamy w
            nowym mieszkanku i wciąż nie wiszą w nim nasze obrazy i ich rysunki.
            Ale serce rośnie jak patrzymy z mężęm jakie sa juz duże te nasze łotry. A
            czasami powiedza coś tak na temat, cos tak bardzo trafnego.
            • mama_kasia Re: problem z dziecięcą modlitwą 22.08.04, 13:48
              Urocze, uśmiałam się z chłopaków smile))))
    • marzek2 Re: problem z dziecięcą modlitwą 13.07.04, 10:41
      Przypomniałam sobie o fajnej książeczce pt "Czy mój króliczek pójdzie do nieba?"
      - to zbiór prostych odpowiedzi na różne typowe pytania dzieci. Jeśli chcesz,
      poszukam w sieci, gdzie to można dostać.
      • mama_kasia Re: problem z dziecięcą modlitwą 14.07.04, 19:55
        Marzek, poszukaj proszę smile
    • orvokki Re: problem z dziecięcą modlitwą 13.07.04, 12:32
      Bardzo fajny artykuł, dzięki za link :o) Czegoś takiego mi było trzeba, bo
      zwierzęta są mi bardzo bliskie ("schodzę na psy" w sensie zupełnie dosłownym).

      Myślę też, że modlitwa, zwłaszcza dziecka, nigdy nie powinna być czymś, co nas
      martwi. Nawet jeśli coś w niej jest nie tak, to już chyba Bóg wie, co z nią
      zrobić, żeby wyszło na dobre. Jak myślicie? Abstrahując chwilowo od dzieci, jak
      myślicie, co się dzieje, kiedy ktoś modli się na zasadzie "Żeby tą moją wredną
      sąsiadkę Zdziśkę pokręciło"?
      • mama_kasia Re: problem z dziecięcą modlitwą 14.07.04, 20:00
        O właśnie smile Też do tego doszłam - "modlitwa, zwłaszcza dziecka,
        nigdy nie powinna być czymś, co nas martwi".
        A od takiej pseudomodlitwy dorosłych jest zdecydowanie piękniejsza smile
        • nulleczka Re: problem z dziecięcą modlitwą 15.07.04, 10:54
          W tej książce, o której pisze marzek znalazłam odpowiedź na pytanie
          dziecka "czy mój króliczek pójdzie do nieba, kiedy zdechnie?" -"Pan Bógstworzył
          zwierzęta i dał nam je pod opiekę. Pan Bóg troszczy się o wszystkie swoje
          stworzenia> Jezus powiedział nam, że Bóg martwi się o każdego małego ptaszka,
          które wypada z gniazda na ziemię, na pewno więc można Mu zaufać, że zajmie się
          twoim króliczkiem". Nie wiem, gdzie tę książkę mozna dostać, ale jest to
          wydawnictwo vocatio, więc może znaleźć na ich stronie. Rzeczywiście, niezła
          książeczka, odpowiedzi na pytania o niebo, cierpienie, grzech, modlitwę...
          A mój dwuletni synuś modli się oczywiście o zdrowie dla swojej malutkiej
          kuzynki, ale na drugim miejscu jest prosba o "auto. Melcedes." Pozdrawiam.
    • marzek2 Znalazłam :)) 15.07.04, 15:08
      Kasiu, znalazłam smile) Oto link do stronki z książką na stronie księgarni
      wysyłkowej Jack.

      www.jack.pl/shop/ksiazki/wiecej.php?nr_kat=K01073
      • mama_kasia Re: Znalazłam :)) 16.07.04, 12:43
        Dziękuję smile)
    • philosophus Re: problem z dziecięcą modlitwą 15.07.04, 15:29
      www.dlajezusa.pl/sp/zycie_chrzescijan/czy_modlicsie_za_zmarlych.htm
    • sion2 Re: problem z dziecięcą modlitwą 16.07.04, 12:55
      Byłam w katakumbach w Rzymie i okolicy. Zawieraja groby wczesnochrześcijańskie,
      ludzi, którzy gineli za Chrystusa w I i II wieku, ale także
      zmarłych "normalnie".
      Na bardzo wielu z nich są wyryte prośby, że modlić się za nich, za tych
      zmarłych. Modlitwa za zmarłych była w chrześcijaństwie od poczatku.
      Nie ma to nic wspólnego z "wywoływaniem duchów", które jest wielkim grzechem
      zabronionym przez Biblie.

      pozdr. Kasia.
    • woy1 Re: problem z dziecięcą modlitwą 19.08.04, 23:32
      Jezus powiedzial: " Badzcie jak dzieci bo tacy jak one odziedzicza Krolestwo
      Niebieskie"
      Dzieci sa bardzo ufne i otwarte, mowia co im lezy na sercu dle tego mysle, ze
      nie ma co burzyc im ich odczuc, jak syn dorosnie bedziesz mogla mu podac inna
      strawe duchowa, dzieci karmi sie mlekiem, starsi moga jesc bardziej twardsze
      pokarmy tak samo jest z pokarmem duchowym, nie kazdemu mozna wszystko
      powiedziec.

      Chcialbym tutaj jeszcze nawiazac do sprawy modlitwy za zmarlych.
      Mam pytanie: jezeli ktos pojdzie do piekla bo zyl w grzechu i odrzucil
      zbawienie a tu na ziemi ktos bedzie probowal dawac na msze za jego dusze i
      goraco sie modlic, czy to wplynie na zmiane decyzji u Boga?
      • kubus_2004 Re: problem z dziecięcą modlitwą 26.08.04, 14:32
        Mam pytanie: jezeli ktos pojdzie do piekla bo zyl w grzechu i odrzucil
        > zbawienie a tu na ziemi ktos bedzie probowal dawac na msze za jego dusze i
        > goraco sie modlic, czy to wplynie na zmiane decyzji u Boga?

        Hmm, ja pójdę dalej. Czy można grzeszyć będąc w piekle i "zniwelować" tym samym wstawiennicwto modlących się za zmarłego?
        • woy1 Re: problem z dziecięcą modlitwą 29.08.04, 22:54
          kubus_2004 napisał:

          > Mam pytanie: jezeli ktos pojdzie do piekla bo zyl w grzechu i odrzucil
          > > zbawienie a tu na ziemi ktos bedzie probowal dawac na msze za jego dusze
          > i
          > > goraco sie modlic, czy to wplynie na zmiane decyzji u Boga?
          >
          > Hmm, ja pójdę dalej. Czy można grzeszyć będąc w piekle i "zniwelować" tym
          samym
          > wstawiennicwto modlących się za zmarłego?
          >

          Tak jak ludzie nie wiedza co dokladnie czeka ich w niebie, wiemy tylko, ze tam
          bedziemy w pelni zaspokojeni i szczesliwi, tak i podobnie jest z pieklem, nikt
          dokladnie nie wie na czym beda polegaly cierpienia tych ktorzy sie tam znajda,
          mysle, ze tak jak w niebie glowna rzecza bedzie to, ze bedziemy przebywac w
          obecnaosci bozej na wieki tak w piekle bedziemy oddzieleni od Boga na wieki,
          nie bedzi wtedy istotne dla nikogo co robia ci ludzie, dla nich bedzie
          nieodwolalny koniec, i to jest najgorsze, ze tak wielu idzie ta droga.

          Pozdrawiamsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka