mama_kasia
01.07.04, 16:17
Nasza 5-latka wymyśliła sobie ostatnio, że będzie
modlić się za psa mojej siostry, który zdechł 2 lata
temu. Chce modlić się za niego, aby miał co jeść, no
i tak w ogóle.
Proponuję jej, aby dziękowała Bogu za zwierzęta, także
za tego zdechłego psa. Nic nie pomaga. Uparła się.
Macie jakiś sensowny pomysł? Lekceważyć? Tłumaczyć?