Dodaj do ulubionych

a moze forum zamkniete?

16.02.14, 15:24
Wprawdzie by pisac na tym forum potrzeba byc przyjetym do listy uczestnikow, ale kazdy moze czytac.
Aktywnym uzytkownikow nie ma zbyt wiele - skad moje pytanie czy moderacja rozwazała przekształcenie forum na forum zamkniete?
ja osobiscie mam wiele tematow z zycia osobistego ktorymi chciałabym sie z kimś podzielić, z osobami o podobnym światopoglądzie, światopoglądzie do jakiego dąże ale nie chce tego robic na forum otwartym. co Wy na to?
Obserwuj wątek
    • andrzej585858 Re: a moze forum zamkniete? 17.02.14, 09:12
      Osobiście mam mieszane uczucia. Z jednej strony taka forma umożliwia większa otwartość a z drugiej jest jakby pewnego rodzaju ucieczką. Tzw.. postępowa część mediów uparcie próbuje zamknąć Kościół, a wraz z nim ludzi wierzących w swoiste getta, zwłaszcza że coraz trudniej jest być chrześcijaninem, a zwłaszcza katolikiem nie narażając się na ironiczne uwagi, zwłaszcza gdy chodzi o przywiązanie do nauczania Kościoła.
      Ale propozycja warta rozważenia.
      • one-st Re: a moze forum zamkniete? 17.02.14, 21:08
        Rozumiem Twoje obawy - ciekawa jestem innym opinii.
        ale nie ukrywam, że przy poruszaniu bardziej delikatnych kwestii zależałoby mi na większej dyskrecji.
    • 11.jula Re: a moze forum zamkniete? 18.02.14, 19:43
      ja czytam regularnie, dość rzadko piszę. Dlaczego? Hmm, mam złe doświadczenia, z czasów kiedy to forum jeszcze tętniło życiem. Tu się porusza delikatne i osobiste tematy, łatwo kogoś zranić i można to zrobić niezależnie od tego czy forum jest otwarte czy zamknięte. Nie mam zdania na ten temat.
    • otryt Re: a moze forum zamkniete? 21.02.14, 13:05
      Forum zamknięte? Sam nie wiem.

      Wydaje mi się, że zamknięcie forum na nowych uczestników oznacza śmierć forum. Z drugiej strony czy ktoś nowy, o światopoglądzie do nas zbliżonym, może się jeszcze tu zabłąkać?

      Zastanawiam się, czy jest możliwe zamknięcie forum na czas określony? Na 3 miesiące, pół roku, rok? Ale wtedy trzeba dać jakąś gwarancję ludziom piszącym osobiste wątki, że to wszystko będzie usunięte przed powtórnym otwarciem forum, by dochować dyskrecji, na której im zależy.

      Pozdrawiam


      • mary_ann uwaga techniczna 21.02.14, 18:11
        Gwoli ścisłości - to forum już jest "zamknięte", tzn. pisać na nim mogą tylko zapisani (dopuszczeni przez moderację) uczestnicy, natomiast czytać mogą wszyscy.

        Przeklejam z objaśnień dla moderacji:

        "Typ forum:
        Otwarte - każdy może pisać i czytać.
        Zamknięte - pisać mogą tylko wybrani użytkownicy.
        Ukryte - pisać i czytać mogą tylko wybrani użytkownicy.

        Forum ukrytego nie można przekształcić na Zamknięte ani Otwarte"

        Innymi słowy - ruch możliwy jest tylko w jedną stronę - nie można wrócić z forum ukrytego do forum zamkniętego (a tym bardziej otwartego).
        • otryt Re: uwaga techniczna 21.02.14, 19:50
          Dziękuję za wyjaśnienie. Wszyscy używaliśmy niewłaściwej terminologii.
          Teraz już wszystko jest jasne.

          Pozdrawiam
        • one-st Re: uwaga techniczna 23.02.14, 18:33
          oj to przepraszam, bo to ja pierwszy raz uzyłam niepoprawnego terminu.

          Forum chyba obecnie nie przyciąga bądź w znikomym stopniu przyciąga nowych użytkowników, więc może być tylko tak, że uczestników będzie podobno ilość a może bardziej aktywni z uwagi na to, że nie wystawieni na publiczną lekturę. Ja to tak czuję.
          • wiesia140 Re: uwaga techniczna 24.02.14, 00:54
            kusząca propozycja..... , ale na forum jest tyle ważnych rzeczy ,ze powinno zostać otwarte ,nie mozemy się całkowicie izolować ,, proponowałabym osobne ukryte forum ,dla ludzii stad tyle ,ze musiałby,ktoś to poprowadzić ,ja nie mam czasum
            • andrzej585858 Re: uwaga techniczna 24.02.14, 10:08
              Osobiście jestem coraz bliższy formule forum ukrytego, tym bardziej że nie ma co liczyć na napływ nowych osób. Nie bez znaczenia jest fakt że znajduje się ono na portalu GW która ma określony profil światopoglądowy.
              Warto więc może skupić się na tych którzy chcą tutaj być.
              • one-st Ile osob chce tu byc? 24.02.14, 23:19
                Nawiazujac do tego co napisał Andrzej - ile osob chce tu byc?
                ile osob da rade pisac/czytac forum ukryte?
                Nie pamiętam czasów, które ktoś wspomniał, że forum tętniło życiem, ktoś wspomniał, że latwo było kogoś urazić - czy były to urazy osobiste/ światopoglądowe czy jeszcze jakieś inne? Co można zrobić żeby tego uniknąć na przyszłość?
    • wiesia140 Re: a moze forum zamkniete? 25.02.14, 16:46
      ja chcę tu być bezwzględu a to ,czy to będzie forum ukryte , czy inne
    • nati1011 Re: a moze forum zamkniete? 25.02.14, 21:48
      Mnie nie przeszkadza otwarta formuła forum - w sprawach bardziej intymnych można zawsze kontaktować się na priva. Jest na tym forum bardzo dużo ważnych dyskusji - szkoda je trochę ukrywać.

      Forum się rozpadło, bo paru osobom zależało na tym by zniszczyć to co tu było. I te osoby pojawiają się tu nadal, mimo iż już parę razy się niby z forum żegnały.

      Przez parę lat czułam się tu u siebie. Nawet jak były dyskusje, to one były twórcze. Forum zaczęło umierać w momencie negacji przez parę osób - określających się jako katolicy - nauczania zarówno papieża jak i KK. Przez pewien czas próbowaliśmy z tym polemizować, ale efekty były coraz bardziej niesmaczne. Ja nie mam już sił na takie dyskusje.

      Nie zamierzam znów dyskutować o tym dlaczego dziecko powinno mieć mamę i tatę, dlaczego katolik ma chodzić w niedzielę do kościoła i dlaczego nie może sam sobie ustalać zasad wiary....

      > ja osobiscie mam wiele tematow z zycia osobistego ktorymi chciałabym sie z kimś
      > podzielić, z osobami o podobnym światopoglądzie, światopoglądzie do jakiego dą
      > że ale nie chce tego robic na forum otwartym. co Wy na to?

      to jest właśnie to był ten problem, że ten światopogląd na tym forum zbyt się rozszerzył sad
      • otryt Re: a moze forum zamkniete? 26.02.14, 01:40
        nati1011 napisała:

        >Mnie nie przeszkadza otwarta formuła forum

        Mnie też nie. Byłbym za tym by nic nie zmieniać w kwestii dostępu do czytania i pisania. Na forum jest zapisanych 370 osób, w tym również takie, które potrafią fakt posłuszeństwa przez katolika wobec nauczania swojego Kościoła i biskupów nazwać ślepym i bezmyślnym posłuszeństwem, niczym u Rocha Kowalskiego, bohatera Potopu poczciwego przygłupa, którego Zagłoba podstępem przeciągnął na swoją stronę.

        Tak więc nawet uczynienie forum ukrytym nie zapobiegnie w stu procentach przykrym sytuacjom, a jedynie zamknie dopływ nowych ludzi. Ten dopływ dziś wydaje się czysto teoretyczny. Myślę jednak, że to się może zmienić w przyszłości, nawet na portalu GW, tak jak zmieniła się mentalność ludzi po przełomie 1956 roku, gdy wielu spadły łuski z powiek. Tamten przełom był spowodowany śmiercią Stalina w 1953 roku. I dziś może zdarzyć się coś takiego, że wielu ludzi może zacząć myśleć inaczej. W niektórych tematach widzę wyraźną zmianę na korzyść w komentarzach czytelników GW. Ten światopogląd zaczyna się w pewnych sprawach pruć, w innych sprawach do świtu wciąż daleko. Panuje głęboka noc. Nie traćmy jednak nadziei. Dzień w końcu nadejdzie, nawet po najdłuższej nocy.

        Tymczasem dziękuję Andrzejowi, że często samotnie jak kapłan w opuszczonej świątyni podtrzymuje ogień na ołtarzu. Być może ta świątynia kiedyś znowu zapełni się. Poza tym zgadzam się w całości z tym, co napisałaś, Nati.

        Pozdrawiam
        • nati1011 Re: a moze forum zamkniete? 26.02.14, 09:00
          Dziękuję Otrycie, również pozdrawiam serdecznie.

          Wahałam się, czy umieszczać ten wpis. Ale tak po prostu czuję, i z prywatnych rozmów z paroma uczestnikami tego forum wiem, że nie tylko ja.
          • andrzej585858 Re: a moze forum zamkniete? 26.02.14, 09:25
            Całkowicie zgadzam się z tym co napisała Nati, ktora w historii forum jest oczywiście zorientowana o wiele lepiej ode mnie. Mam świadomość tego że marny ze mnie moderator, zwłaszcza że zostałem nim nieco przez przypadek, ale to było naprawdę fajne forum, tylko że w pewnym momencie zaczeło skręcać w stronę wizji chrześcijaństwa w wydaniu chociazby p. Obirka czy tez Bartosia. O takiej właśnie wizji mówi papiez Franciszek:

            "Nie można zrozumieć Jezusa bez ludu Bożego, absurdem jest miłowanie Chrystusa bez Kościoła, słuchanie Chrystusa, ale nie Kościoła, naśladowanie Chrystusa na obrzeżach Kościoła"

            - i w tym kierunku, moim zdaniem, podążało forum. Jezeli mowi się o powrocie do źródeł chrzescijaństwa, do nauczania Chrystusa pomijając przy tym nauczanie Koscioła to jest to właśnie absurd.
            "W swojej homilii Ojciec Święty zaznaczył, że pójście za Jezusem nie jest jakąś "ideą" ale trwałym przebywaniem w domu - Kościele, do którego Chrystus zawsze doprowadza każdego człowieka, również tego, który się oddalił."

            www.deon.pl/religia/serwis-papieski/aktualnosci-papieskie/art,1572,absurdem-jest-milowanie-chrystusa-bez-kosciola.html
            Reasumując, wizja forum ukrytego jest kusząca, ale chyba jednak lepiej będzie jeżeli zostanie utrzymana dotychczasowa formuła. I przychylam się do opinii wyrazonej przez Otryta:
            "Dzień w końcu nadejdzie, nawet po najdłuższej nocy" .
            • wiesia140 Re: a moze forum zamkniete? 26.02.14, 10:32
              zgadzam się z tobą Andrzeju i dodam, ze na forumm chrześcijańskim jest , swiat wypiera chrześcijaństwo takze poprzez rozwadniaanie nauczania kk ,bo on jest jego integralną częśćiaa
              • wiesia140 Re: a moze forum zamkniete? 26.02.14, 10:55
                nieestetyy sol jeśli nie pozostanie solą to bedzie wyrzucona jak odpad,nie tylko przez ludzi ,musimy byc radykalni w zyciu tak jak radykalny jest CHRYSTUS, BO POWIE NIE ZNAM WAS ......
        • mkw98 Re: a moze forum zamkniete? 28.02.14, 16:14
          otryt napisał:

          > Poza tym zgadzam się w całości z tym, co napisałaś, Nati.

          Z tym też? sad

          nati1011 napisała:
          "Forum się rozpadło, bo paru osobom zależało na tym by zniszczyć to co tu było"
          • andrzej585858 Re: a moze forum zamkniete? 28.02.14, 23:54
            mkw98 napisała:

            > otryt napisał:
            >
            > > Poza tym zgadzam się w całości z tym, co napisałaś, Nati.
            >
            > Z tym też? sad
            >
            > nati1011 napisała:
            > "Forum się rozpadło, bo paru osobom zależało na tym by zniszczyć to co tu było"

            Uważasz że jest to stwierdzenie nie mające podstaw? Moge zgodzić się że sformułowanie "zniszczyć" jest zbyt daleko posunięte, ale na pewno paru osobom, być może działającym w dobrej wierze, zależało na tym aby forum "wychowanie w wierze" zmienić w nastepne forum na którym będzie się nieustannie atakować nauczanie Koscioła .
            Idealnym przykładem jest tutaj kwestia tzw. Konwencji stambulskiej dotyczącej przemocy w rodzinie. Negatywny stosunek do tej konwencji jest interpretowany przez tzw. "postępowe" środowiska jako mało ważny temat dla Kościoła - w domyśle, lepszy model patriarchalne rodziny z dominującą pozycją mężczyzny< niż próba zmiany tego systemu.
            Tylko, że nie ma to nic wspólnego z prawdą. Sprzeciw Kościoła dotyczy wykorzystania kwestii przemocy w rodzinie do przemycenia jednoznacznie ideologicznych kwestii takich jakich inspiracje religijne usprawiedliwiające zjawisko przemocy oraz przemycenie kwestii dotyczących tzw. mniejszosci seksualnych itp.
            Stosuje się przy tym wyjątkowo perfidna demagogię - jesteś przeciwko konwencji to znaczy akceptujesz przemoc. To, że istnieją odpowiednie ustawy dotyczące tego zjawiska umyka jakoś uwadze krytyków stanowiska Kościoła.
            Zdumiewa mnie fakt że umyka uwadze krytyków stanowiska Kościoła fakt, że kwestia przemocy jest dla Kościoła od samego początku kwestią priorytetową. Tak jakby zapominano o słowach Chrystusa z wczorajszej Ewangelii:
            "Kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych..."
            Kościół nie musi wysyłac sygnału do mediów i dbać o PR aby udowodnić że jest przeciwnikiem przemocy w rodzinie.
            To tylko jeden z wielu przykładów modnych ostatnio tematów, obok pedofilii, ks. Lemańskiego, tzw. związków partnerskich itp. służących jako postulat do zmiany nauczania Kościoła, a co najmniej wymiany biskupów.
            Niestety, pewnie podniosą się ponownie głosy oburzenia, ale czasem mam naprawdę wrażenie że dla niektórych osób autorytetem w kwestiach religijnych stała się GW oraz tak chętnie przez nią publikowani panowie Obirek czy też Bartoś, zamiast Magisterium Kościoła.
            I zgadzam się z Nati - akurat forum "Wychowanie w wierze" nie jest i nie powinno byc miejscem w którym trzeba tłumaczyć dlaczego dziecko powinno mieć za rodziców ojca i matkę i dlaczego nie ma zgody na aborcję oraz eutanazję itd.
            • nati1011 Re: a moze forum zamkniete? 01.03.14, 00:35
              I żeby była jasność, ja nie kwestionuję, że ktoś może nie wierzyć, może wierzyć w coś innego, albo nawet być wojującym ateistom....

              Może, tylko miejsc dla takich osób w sieci jest wiele. Szczególnie tych, gdzie z lubością wyszukuje się rzeczywiste i wyimaginowane wady Kościoła Katolickiego.

              To miejsce było szczególne. Przez wiele lat naprawdę pomagało - nie tylko mi - WZRASTAĆ W WIERZE.

              I to miało sens - wszyscy nawzajem ciągnęliśmy się ku GÓRZE. Wiele razy pod wpływem pasjonujących dyskusji zaczynałam rozumieć i akceptować to co wydawało mi się wcześniej bez sensu, za trudne, czy nawet głupie. Ale drogą ku temu była najpierw WIARA - że jednak KK jako instytucja duża i wielowiekowa, wie jednak więcej niż ja sama, dalej POSŁUSZEŃSTWO - nawet jeżeli oznaczało brak zrozumienia i WOLA by Bóg to we mnie poukładał. Wiele razy dostawałam tez maile, że ktoś np. był za in vitro, nie rozumiał nauczania KK ,ale po naszej dyskusji zaczyna to pojmować. I to było DOBRO tego forum. Dlatego warto było poświęcić mu czas i serce.


              Czemu miałoby służyć forum, gdzie tylko wszystko negujemy? Jakie dobro uzyskamy, jak dojdziemy do wniosku że Jezus się pomylił, papież jest nidołężnym starcem, a biskupi i ksieża to wiadomo, sami złodzieje, i pedofile...

              Znam wielu ludzi, którzy są niewierzący, a przynajmniej niepraktykujący, ale nawet oni w obecnych czasach przyznają rację moralnej nauce KK. I potrafią powiedzieć "dziękuję" proboszczowi za obronę wiary i rodziny.

              I na koniec tak już pozateologicznie - nie da się żyć bez oznaczonych granic. Jeżeli uznamy, ze wszystko nam wolno i nic nie jest tabu ani nic nie jest zakazane, to będzie nasz koniec - i jako jednostek i jako społeczeństwa....
    • 11.jula Re: a moze forum zamkniete? 26.02.14, 10:58
      one-st, jeśli chcesz się czymś podzielić napisz, może akurat nasze obawy okażą się bezzasadne, a wywiąże się fajna dyskusja. W ostateczności wątek można usunąć.
      • one-st Re: a moze forum zamkniete? 26.02.14, 22:43
        zastanawiam sie caly czas - ale najwazniejsze to musze zebrac mysli i zastanowic sie jak wyrazic to co sloami czasem trudno wyrazic
    • wiesia140 I co dalej? 06.03.14, 15:50
      Co daalej z naszym forum ........
      • otryt Re: I co dalej? 07.03.14, 08:49
        wiesia140 napisała:

        > Co daalej z naszym forum ........

        Co dalej?

        Po prostu zakładajmy nowe wątki. Odpowiadajmy, choćby w jednym czy dwóch zdaniach na te wątki, które ktoś inny założył. Nasze życie jest tak bardzo ciekawe, tak wiele się w nim dzieje. Żyjemy w wyjątkowo ciekawych czasach. Sam mam kilka pomysłów na dyskusje, jednak czasu mam zbyt mało, by aktywnie uczestniczyć nawet w tych dyskusjach, które się samemu zainicjowało.

        W ciągu tych 10 czy 12 lat od kiedy forum istnieje (proszę poprawić jeśli się pomyliłem) nasze dzieci podrosły, nie mają już kilku lat, lecz kilkanaście albo jeszcze więcej. Moje najmłodsze skończy za miesiąc 20 lat. Z tymi dziećmi rozmawiamy, choćby na tematy światopoglądowe. One nie żyją w próżni, to wszystko, co się dzieje wokół jakoś je kształtuje. Głos rodziców może już nie jest najważniejszy, jak u przedszkolaka, ale wciąż mniej lub więcej się liczy. Z tym to różnie oczywiście bywa, różne są historie relacji pomiędzy rodzicami a dziećmi.

        W naszym domu staramy się wspólnie oglądać filmy zarówno starsze, jak i nowe. Z tym, że z propozycjami wychodzimy każde z nas po kolei. Ja staram się pokazać ciekawą i dobrą klasykę filmu oraz Teatr Telewizji, dzieci pokazują ciekawe nowości. A potem o tym rozmawiamy.
      • andrzej585858 Re: I co dalej? 08.03.14, 13:58
        wiesia140 napisała:

        > Co daalej z naszym forum ........

        Formuła forum pozostaje bez zmian czyli tak jak do tej pory.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka