barbie-torun
06.01.05, 14:29
Najsmutniejsze to, że Sławek nie zdążył się z nim pożegnać
Tata był już nieprzytomny, po reanimacji, może go słyszał...
nie zdążył pojednać się z Bogiem
Sławek z księdzem modlili się przy łóżku w szpitalu
Zmarł wieczorem
Jutro pogrzeb o 14
PS. Proszę Was o modlitwę w intencji Teścia
Dziękuję