Dodaj do ulubionych

po górach, dolinach...

18.05.05, 23:27
Niniejszym zakładam wątek wekendowo-wakacyjny, w sobotę będzie już ciepło
(hi, hi, zobaczymy, zobaczymy). Zatem w Polskę (i nie tylko) idziemy?

Proponuję Szyndzielnię, okolicę Bielska-Białej. Można wjechać kolejką
gondolową (dla maluchów fajna sprawa), schronisko nieopodal stacji.
Można przespacerować się na szczyt albo do sąsiedniego schroniska na
Klimczoku. Trasa moze mało ambitna, ale dla dzieci na początek dobra.

Nieopodal dolnej stacji kolejki jest Dębowiec: całoroczny tor saneczkowy i
schronisko.
A teraz o Mszach św. w górach: na Syndzielni od maja do pażdziernika w
ostanią niedzielę miesiąca o 11.oo. Na Dębowcu - w każdą niedzielę o 16.oo.
Mszę św. odprawiają pallotyni.

Na razie tyle, ale wiem, że jest jeszcze Msza na Równicy (na szczyt mozna
wjechać samochodem, zgroza.) Nie wiem o której godzinie. Ale:
W Ustroniu Zawodziu jest Leśny Park Niespodzianek, miejsce fantastyczne dla
dzieci: www.ustron.com.pl/index.php?show=park
Polecam mszę w kościele p/w. Św. brata Alberta (nieopodal Parku), ksiądz po
mszy woła dzieciorki i specjalnie blogosławi.
Przypadkiem trafiliśmy kiedyś do Muzeum Hutnictwa i Kuźnictwa w Ustroniu,
obok amfiteatru, a tam cacko - wystawa sprzętów AGD... sprzed 100 lat i
edukacyjnych zabawek...naszych babć i dziadków. Dzieciom moim tak się oczy
świeciły.
Być może to były ekspozycje czasowe.
NA razie tyle. Może niezbyt to poukładane, wybaczcie.
Obserwuj wątek
    • glupiakazia Re: po górach, dolinach... 19.05.05, 09:15
      O rany, Pawlinko, jak ja Wam zazdroszcze tej bliskosci gor! Bylam na Klimczoku
      ze dwadziescia lat temu, teraz to jakby sen byl...

      po gorach, dolinach... i po nizinachsmile
      czy ktos moze zna jakies perelki na plaskim Mazowszu?
    • mama_kasia Re: po górach, dolinach... 19.05.05, 09:25
      Domagałam się wątku, ale już czuję, że mnie przytłacza wink)))
      Ach, w góry, w góry... smile)

      Rozumiem, że niekoniecznie muszą to być "miejsca modlitewne".
      Polecamy sobie przeróżne miejsca w Polsce, szczególnie
      uwzględniając dzieci, tak?
      • pawlinka Re: po górach, dolinach, nizinach... 19.05.05, 09:32
        tak, niekoniecznie modlitewne.
        Kasiu, nie przytłączaj się! Wakacje blisko!
        Kaziu! Mazowsze b. lubię, spędziłam tam pół dzieciństwa. Podoba mi się też jak
        jest płaskosmile
    • mader1 Re: po górach, dolinach... 19.05.05, 15:17
      to ja smile mało oryginalnie napiszę, że od dzieciństwa lubiłam Kampinos. Można
      sobie wybrać różne szlaki - patriotyczny, muzealny czy typowe chodzenie po
      lesie. Nie widziałam tam rysia, choć przeca są ! Za to dzika zdarzyło mi się.
      Na koniec lub początek podrózy polecam kaplicę w Laskach - jest ładna.
      www.kampinoski-pn.gov.pl/ - tu mozna wszystko poplanować smile
      Muszę kończyć, ale jeszcze wpiszę
      Choć może ? wybrać się szlakiem Chopina ? Żelazowa Wola, potem w Warszawie
      naprzeciwko UW, w ASP pokoik Chopinów z miłym panem przewodnikiem -
      gawędziarzem ; potem kawałeczek do kościoła Św. Krzyża, gdzie jest serce; do
      Tamki, nią w dół do Pałacyku Ostrogskich, gdzie Muzeum Chopina i w lochach
      mieszkała osławiona Złota Kaczka. Po wszystkim proponuję ciastka i kawę lub
      herbatę w cukierni na Tamce.
      www.chopin.pl

      • mader1 Re: po górach, dolinach... 19.05.05, 16:12
        zresztą... co tam Wam będę.... macie tu link i juz dopasujcie sobie trasę po
        Mazowszu smilewww.mazowieckie.pl/news.php?id=2655
        muszę powiedzieć, że naszym dzieciakom bardzo spodobał sie ten zamek w Liwie ze
        zbrojownią i baaardzo Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu - latem są tam jakieś
        pokazy, więc warto śledzić ich stronę - piekli chleb, były pokazy kowali, jak
        tam pojechaliśmy. Pamiętam taką karczmę prowadzoną przez Cygana (smile, który miał
        pajdy chleba smarowane smalcem ze skwarkami i ziemniaki z zsiadłym mlekiem -
        dzieci patrzyły z niedowierzaniem, jak się zajadamy i zażyczyły sobie ....
        frytki smile))))
        W młodości lubiłam bardzo pojezierze gostynińskie czy jak tam... Między
        Płockiem a Warszawą jest urokliwe kiedyś, teraz mocno turystyczne miejsce z
        paroma jeziorkami, laskami. Tuż , tuż Łąck ze swoją stadniną i Płock z piękną
        historią. Kiedyś zwiedzaliśmy go i choć jest mały, ma parę ciekawych miejsc -
        np. w muzeum mazowieckim jest bardzo ładny zbiór z czasów secesji.
        Zresztą.... same zobaczcie www.plock.um.pl/main.php?cid=poznaj&iid=spacer
        Pamiętam taki rok, kiedy okopaliśmy się koło Łącka w gospodarstwie
        agroturystycznym i jeżdziliśmy, jeździliśmy smile
        • glupiakazia Re: po górach, dolinach... 19.05.05, 16:38
          Mader, wielkie dzieki, przeczytalam wszystko.
          Zwlaszcza ten Sierpc mnie zachwycil! Cale lato tam sie cos dzieje, pokazy XIX-
          wiecznych zabaw w pierwsza niedziele czerwca, zbieranie miodu w pierwsza
          niedziele lipca, ja juz tam chce!!!!!!!!!

          p.s. to byl krzyk rozpaczy z biura sad(((
          • mader1 Re: po górach, dolinach... 19.05.05, 17:24
            albo tak na kajaczku popływać na jeziorze Lucieńskim. Jedną jego stronę
            zjmowały zawsze obozy harcerskie w pięknym sosnowym lesie ( czy jeszcze jest ?)
            Ale i tak najbardziej lubię Suwalszczyznę www.spk.org.pl/
            Taki spokojny kościółek w Smolnikach, gdzie nad ołtarzem wisi po prostu obraz z
            Ostatniej Wieczerzy. Ksiądz mówi średnie kazania, ale w rozmowie jest... jest
            pięknej wiary, dobrym człowiekiem. Obejrzeć sobie ze Smolnik panoramę parku,
            kupić legendy o JaCwingach ( można potem w Suwałkach w Muzeum jeszcze pogłębić
            wiedzę o nich), zejść szlakiem ok. 4 km, mijając po drodze wspaniałe miejsca,
            dojść nad Kamenduł i zjeść złowionego przed chwila pstrąga usmażonego przez
            panią Paciorkowską. Zatrzymać się u naszych Przyjaciół w Łopuchowie.
            Jeleniewo... potrawy regionalne w ... barze smile Piękny Kościół z energicznym
            proboszczem... w okresie letnim często są w nim koncerty, bo zaprasza na
            plebanię na wakacje szkoły muzyczne i orkiestry, a one dzielą się w zamian
            muzyką smile Jezioro Hańcza - idzie się w jego kierunku po ruinach starego dworu,
            wchodząc na schody prowadzące do nieistniejącego wnętrza. Szpaler drzew, staw -
            zaczrowane miejsce. Góra Cisowa - wyzwanie dla dzieciaków; na szczycie stoi
            papieski krzyż smile Wiecie jak tam pięknie ?
            • nulleczka Re: po górach, dolinach... 19.05.05, 19:16
              mader, dzięki. Jesteśmy dość często w Warszawie (u rodziców męża) i na pewno
              skorzystamy z tego, co napisałas.
              A my byliśmy z dziećmi w Górach Świętokrzyskich, niedaleko Bodzentyna. Mnóstwo
              ciekawych miejsc do zwiedzania :jaskinia Raj, ruiny zamków m.in. w Bodzentynie
              i w Chęcinach, Park Jurajski (chyba w Bełchowie),Mój synek był zachwycony
              Muzeum Orła Białego w Skarżysku, podobało im się też muzum zabawek w Kielcach.
              I do tego oczywiście niskie góry (Madzia była rozczarowana i po wejściu na
              Świety Krzyż spytała "mama, kiedy sie wreszcie zacznie wspinaczka?"). Niedaleko
              Bodzentyna jest tez zalew - można sobie popływać i sie poplażować.
              • pawlinka Re: po górach, dolinach... 19.05.05, 20:15
                Nulleczko!
                Pozwalam sobie dorzucić: Krzemionki Opatowskie- ciekawa kopalnia krzemienia,
                można zwiedzać kopalnie i spotkać człowieka, o takiego: www.e-
                tour.pl/przewodnik/_rezerwaty/krzemionki_opatowskie/galeria/album.htm
                Obok skansen- wioska górników sprzed 6 tysięcy lat.
                wiecej tu:www.e-
                tour.pl/przewodnik/_rezerwaty/krzemionki_opatowskie/krzemionki_opatowskie.html
                • samboraga Re: po górach, dolinach... 19.05.05, 22:20
                  w tamtych okolicach (Kielce) dorzucam zamek Krzyżtopór - jedyny w swoim
                  rodzaju, mojemu dziecku się b. podobał, bo to niby pół-ruiny, ale jakie:0-)
                  spodoba się też tatusiom, seriosmile

                  moje typy dorzucę jutrosmile)
                  • pawlinka Re: po górach, dolinach... 20.05.05, 09:23
                    oj tak, też polecam. Krzyżtopór robi wrażenie: 365 okien, 12 wielkich sal, 52
                    komnaty, 4 baszty, a na dziedzińcu można zmieścić boisko do gry w piłkę nożną!
                    Miejsce, które zachwyca, a ile legend..
                    • glupiakazia Re: po górach, dolinach... 20.05.05, 09:37
                      I tam tez jest pieknie...

                      kiosk.onet.pl/1229419,1,5,240,druk.html
          • barbie-torun Re: po górach, dolinach... 14.06.05, 10:46
            ale czuję sie szczęśliwa że tak miło wspominacie Sierpc
            to moje rodzinne miasto i przynajmniej raz w roku jestem na skansenie
            Pokazy kowala, tkaczki, robienia masła są zawsze w niedzielę
            bilecik wtedy 2 zł droższy bo to tzw. "niedziela na skansenie"
            mozna wziąć sobie ekwipunek z domu:koc, piłkę dla dziecka do gry, dla starszych
            rakietki+lotki,oczywiście prowiant i posiedzeć sobie nad Sierpienicą albo za
            karczmą Pohulanką prowadzoną przez Cygana(jest drogowskaz) udać się do Rozłóg-
            plener zdjęciowy z "Ogniem i mieczem" są fragmenty fortyfikacji, przy kazdej
            chałupie stoi pracownik muzeum i opowiada o starych dziejach,
            za kużnią jest plac z bujaczkami dla dzieci i ławami do odpoczynku,
            można wejść na wiatrak i posłuchać opowieści o młynach, przy jednej z zagród są
            klatki z krolikami, można pokarmić listkami, pasą się owce, kozy, kury,
            perliczki itp.;
            dla dzieciaków przejażdzki konne,
            a całą rodzinką można objechać skansen bryczką lub wozem,
            potem do karczmy na pierogi, kapustę, żurek, czerninę, mnie najlepiej smakują
            kluski ziemniaczane z twarogiem, pajda chleba(ok. 25 cm) ze smalcem i ogóras
            kwaszony do tego -mniam niebo w gębie,
            dla spargnionego męża piwo koniecznie sierpecki Kasztelan
            gdybyście zorganizowali się autobusem większa grupa można zamówić ognisko-
            przygotują kije do kiełbasek, gałęzie do ogniska itp. dla VIPów można też
            pieczenie barana albo koziołka - wtedy obsługuje imprezę kucharz
            Kocham moje Mazowsze
            Basia-obecnie z kujawsko-pomorskiego
    • samboraga Re: po górach, dolinach... 20.05.05, 10:00
      to i ja dołączę swoje typy - my raczej jeździmy 'przyrodniczo'
      z Warszawy blisko do Białowieży - to 2-3h drogi, na dłuższy weekend idealnie -
      a naprawdę ślicznie i dla dzieci tez sporo atrakcjismile

      dla młodszych dzieci idealna będzie niedługa ścieżka edukacyjna "Żebra żubra" -
      idzie się po drewnianej kładce, w terenie podmokłym, ale nie tylko, taki
      przekrój przez rodzaje tutejszego lasu, co kilka metrów są ciekawostki leśne do
      poczytania i rozejrzenia się wokoło - a ścieżka kończy się przy 'rezerwacie
      hodowlanym' z żubrami, żubroniami (krzyżówka żubra z krową) i innymi
      mieszkańcami tej puszczy
      zwierzaki chodzą po wielkich wybiegach - nie jest to to co znamy z typowego
      Zoosmile) no i to stąd 'odrodziły się' żubrysmile
      ścieżką przejdzie (i nie zmęczy sięwink już 3-latek
      z małymi dziećmi można do rezerwatu podjechać od drugiej strony, pod samą bramę

      ścieżek jest więcej,
      warto też zabrać albo wypożyczyć rowery
      można też wejśc, ale tylko z przewodnikiem (zapisy w PTTK), do rezerwatu
      ścisłego, jest podobno szansa spotkać żubra 'na żywo'
      dla miłośników zabytków - fort z czasów carskich,a w nim wspaniałe muzeum
      przyrodnicze
      warto przejechać sie kolejką wąskotorową przez środek puszczy, dojeżdża się do
      granicy
      reszta atrakcji na stronie: tiny.pl/h4tf

      a wieczorem uroki 'sielskie': cisza, spokój, na każdej chałupie bocian,
      jaskółki śmigają - można odpocząć
      acha, i z ciekawostek polecam kotlety z żubra i kiełbasę z jelenia (zwierzaki z
      celowo prowadzonego odstrzału, hmm-podobno)

      no i po drodze warto, naprawdę warto zajechać do sanktuarium prawosławnego na
      Grabarkę - niezależnie od 'wyznania'- cerkiew spłonęła kilka lat temu ale już
      jest odbudowana no i 'góra krzyży' robi wrażeniesmile
      zresztą zobaczcie: www.orthodox.pl/Monastery/Grabarka.htm


      • darcia73 Re: po górach, dolinach... 20.05.05, 10:24
        4-5 czerwca na weekend wybieramy się do Malborka - przede wszystkim na
        zwiedzanie zamku krzyzackiego. Poza tym w tych dniachPo powrocie podciągnę
        watek do gory i opisze wrazenia smile
        wybrałam termin celowo, bo w tym czasie ma byc festiwal kultury dawnej:
        www.malbork.pl/index.php?option=com_events&task=view_detail&agid=65&year=2005&month=06&day=02&Itemid=0
        • samboraga Re: po górach, dolinach... 20.05.05, 10:36
          co do zamków, to też warto na turniej (zwylke w lipcu) do Golubia-Dobrzynia
          www.golub-dobrzyn.com.pl/kalendarz/turniej.html
          ale też dodam Szlak Bociana (na pewno nie na jeden wyjazdwink: tiny.pl/h4tp
          • darcia73 Re: po górach, dolinach... 12.06.05, 22:53
            Zgodnie z obietnicą opisuję moje wrażenia z Malborka. Było cudownie. Polecam
            wszytkim.
            Był to wyjazd typowo weekendowy - tylko dwa dni sobota-niedziela, jeden nocleg.
            Nocowaliśmy w gospodarstwie agroturystycznym. Było ok, gospodarze przemili,
            gdyby ktos chciał, to służę namiarami. Do zamku mielismy z kwatery niecałe 10
            min drogi samochodem.
            Sobotę poświęcilismy na zwiedzanie zamku i udział w imprezach organizowanych w
            ramach festiwalu kultury dawnej. W niedzielę rano wybralismy się do Sopotu, to
            ok. 1 godz. drogi od Malborka i ok. 14 wyruszilismy w drogę powrotną.

            tutaj mam parę fotek:
            www.album.com.pl/album.php?id=10093
            • mama_kasia Re: po górach, dolinach... 12.06.05, 22:59
              A jak z cenami na zamku? Ile za dzieci, ile za dorosłych?
              I czy dzieci się nie nudzą? Oglądaliście zamek z przewodnikiem?
              Tak się dopytuję, bo mam na niego ochotę.
              A tak w ogóle to miło było Was zobaczyć na zdjęciach smile
              • darcia73 Re: po górach, dolinach... 14.06.05, 15:57
                Ceny na zamku sa tutaj :

                www.zamek.malbork.pl/pl/cennik/indexc.php
                dzieci do lat siedmiu wchodziły bezpłatnie

                przewodnik jest wliczony w cenę biletu, ale mozna zwiedzac bez przewodnika
                jednak cena biletu pozostaje bez zmian; jak wejdziesz na teren muzeum zamkowego
                to mozesz tam być az do zamknięcia i np jeszcze raz samemu bez przewodnika
                wszystko obejrzeć; grupy indywidualne są zazwyczaj małe, nasza liczyła 5 osób i
                przewodnik dostosowywał tempo do Przemka.
            • samboraga Re: po górach, dolinach... 13.06.05, 14:29
              Darciu, chyba Cię przywołałam, bo wczoraj myslałm czy to 'już' ta wycieczka do
              Malborka - a dziś widzę postsmile
              Fajnie Was poznaćsmile))
              • darcia73 Re: po górach, dolinach... 14.06.05, 15:58
                pewnie telepatia wink
                pozdrawiam serdecznie
    • pawlinka zamki 19.06.05, 23:08
      wróciliśmy dziś z popołudniowej wyprawy do zamku, w którym ponoć straszy!
      Lipowiec koło Babic, niedaleko Libiąża.
      Naprawdę warto!
      Przypadkiem trafiliśmy na końcówkę festynu, maleńkiego, ale z dobrą muzyką
      dawną, strojami, rzemieśnikami i tak dalej. Ten błysk w oku mojego małego
      rycerze, kiedy mu pan zakładał hełm na głowę, a biedna główka na cieniutkiej
      szyjce zaczęła pod wpływem ciężaru odchylać się obie strony!!! Aha, miecze,
      włócznie, łuki, konie...sama przechadzka po zamku jest ciekawa.
      Zaczyna sie dobrze dziać, każdy zamek może mieć swoje święto, a ja tak kiedyś
      zazdrościłam Francuzom!
      Polecam także skansen u stóp wzgórza zamkowego, my nie zdołaliśmy go zwiedzić,
      ale z zewnątrz prezentował się ciekawie, duży teren na spacer z maluchmi.
      Wrócimy tam jesienią!
      Polecam linki:
      www.muzeum.chrzanow.pl/htm/z_lip.htm
      www.muzeum.chrzanow.pl/htm/skan.htm
    • pysio8 Re: po górach, dolinach... 21.07.05, 16:08
      Bardzo polecam odwiedzić Sanktuarium Maryjne w Kodniu.
      W ostatnią niedzielę modliłam się tutaj razem z mężem i tłumem pielgrzymów.
      www.podlasie.friko.pl/miasta/koden.htm
    • mamalgosia Re: po górach, dolinach... 21.07.05, 17:53
      a co łobuzy zrobiły ze Stecówką??? Byłaś może?
      • pawlinka Re: po górach, dolinach... 22.07.05, 08:54
        Mamałgosiu, dawno nie byłam, a co to za łobuzy?wink))
        • mamalgosia Re: po górach, dolinach... 24.07.05, 15:00
          Nie wiem, kto zarządził,a le rozkopana cała trasa z Kubalonki straszliwie.
          Wszędzie błoto po pachy, jeżdżą kopary i traktory, rozpacz
    • darcia73 Re: po górach, dolinach... 22.07.05, 07:56
      Własnie wróciłam z pobytu nad morzem. Bylismy w Połchowie, miejscowości
      położonej między Puckiem a Redą. Kwatera w porządku, w razie zainteresowania
      podam namiary smile
      Było cudownie a pogoda dopiero pod koniec się psuła ale i tak do ostatniego
      dnia załapalismy się na słoneczko, chociaż deszcz tez nas zmoczył. Było ciepło
      a to rekompensowało chmurki. Miejscowosc wybralisby ze względu na rozne
      mozliwosci zwiedzania w przypadku gdyby brak pogody nie pozwolił na
      plazowanie. Jednak i trochę poplażowalismy i trochę pozwiedzalismy smile
      bylismy na Helu, we Władysławowie, Pucku. Płynęlismy statkiem po zatoce
      (polecam) zwiedzalismy port gdyński z akwarium, Błyskawicą i Darem Pomorza. Na
      Gdańsk nie staczyło już czasu ale zahaczylismy o Westerplatte.
      Niedaleko było jakies sanktuarium katolickie w Swarzewie, ale ja to celowo
      ominęłam, zreszą znacie mnie i wiecie dlaczego wink
      Polskie morze jest piekne, chociaż dosc zimne.
      Dopiero wrociłam, jeszcze się dobrze nie rozpakowalam i nie miałam czasu
      obrobic zdjęć. Potem wkleję link do albumu smile
      • darcia73 Re: po górach, dolinach... nad morzem 23.07.05, 17:01
        Zgodnie z obietnicą wklejam link do zdjęć

        www.album.com.pl/album.php?id=10612
        Naprawdę warto pojechac nad nasz Bałtyk smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka