Dodaj do ulubionych

czy Pan Jezus jest chipsem?

14.08.05, 12:00
Takie pytanie usłyszałam od mojego synka. Skoro Pan jezus jest wszędzie, skoro
można w Niego zmienić chleb...
Obserwuj wątek
    • darcia73 Re: czy Pan Jezus jest chipsem? 14.08.05, 12:08
      myślący chłopiec z Twojego synka smile
      ale Pan Jezus jest Bogiem, jest Stwórcą a nie stworzeniem, nie moze więc byc
      chipsem wink
      • mamalgosia Re: czy Pan Jezus jest chipsem? 15.08.05, 09:31
        też uznałam, że nie jest
    • samboraga Re: czy Pan Jezus jest chipsem? 14.08.05, 15:35
      fajne pytaniesmile
      Jezus jest wszędzie pomiędzy nami, pośród nas, w nas - ale nie 'w drzewie', nie
      w 'w kamieniu' itd. Jest Bogiem żywym, a nie np. bożkiem drzew czy chipsówwink

      A z jedzeniem... Ja bym zaczęła rozmowę z dzieckiem - nie wiem w jakim jest
      wieku? - że to nie jest tak, że 'my zamieniamy chleb w Jezusa' tylko, że On sam
      wyróżnił dwie ziemskie 'potrawy' wino i chleb do szczególenego Zadania.
      Dziecko pewnie zapyta dlaczego nie chipsywink) - 1. nie było wówczas 2. bez
      chipsów można przeżyć, bez chleba nie (o winie, chyba, możnaby powiedzić
      dziecku, że dawniej to był powszechny napój, jak coca-colawink no i był
      rozcieńczony więc nie tak jak wino obecnie)
      Chleb i wino zostały wybrane, bo symbolizują pracę ludzką włożoną w to by żyć -
      zwłaszcza gdy dawniej nieznano traktorów, kombajnów itp.
      A dalej powinno być juz z górkiwink
      Że Jezus pod postacią Eucharystii to nasz pokarm duchowy tak jak chlebek syci
      brzuszek itd. itp.... To już powinno byc łatwiej - chociaż nigdy nie wiadomo,
      któredy podąży dziecięca wyobraźniawink))
      Pozdrowienia dla dociekliwego dzieciakasmile
    • mamalgosia inne "pobożne " wypowiedzi 15.08.05, 09:35
      " I Samuel poszedł do Helego, ale on go nie wołał. Więc zrozumiał,że to Bóg go
      wołał. Wrócił do łóżka i znowu słyszy:
      - Samueeeelu! Samueeeelu! Kartofleeee! KArtofleeee! "
      (podchwycił od takich ludzi, którzy jeżdżą po naszej ulicy Żukiem i sprzedają
      warzywa - wrzeszczą przez megafony: Kartofleeee!

      Albo:
      "-a co to jest "zdrowaś"?
      -to takie powitanie.
      - a czy pożegnanie to będzie: choraś Maryjo?"

      Albo: uderza dwoma patelniami na zmianę w metalowy stojak na pranie. Mówię mu:
      uspokój się, a on na to: "módl się! To dzwony na Anioł Pański!"
      • madziaq Re: inne "pobożne " wypowiedzi 16.08.05, 08:10
        smile)))) Humor mi się z rana poprawił smile dzieci są niesamowite smile
    • mama_kasia Re: czy Pan Jezus jest chipsem? 16.08.05, 09:41
      Wracamy wczoraj samochodem, podróż długa, nasz Gabonik (2 i pół)
      z katarem, ryczy, wierci się - jednym słowem: ma dość, i my też.
      I nagle słyszymy jak śpiewa: Panie, zmiłuj nad nami smile)
      Rozbroiła nas zupełnie.
      • aka21 Re: czy Pan Jezus jest chipsem? 16.08.05, 09:51
        Super! smile))
      • mamalgosia Re: czy Pan Jezus jest chipsem? 16.08.05, 11:40
        przepraszam, że się wtrącę, ale i co: zmiłował się?
        • mama_kasia Re: czy Pan Jezus jest chipsem? 16.08.05, 11:56
          Nie wiem, czy o to dziecku chodziło, ale jeśli chodzi o nas,
          to zmiłował się. Dziecię zasnęło smile
    • barbie-torun Re: czy Pan Jezus jest chipsem? 16.08.05, 09:49
      a mnie się wydaje, że dziecko porównało Hostię do czipsa
      malec mógł cienki opłatek skojarzyć z cipsem
      • mamalgosia Re: czy Pan Jezus jest chipsem? 16.08.05, 11:41
        tak, ja też tak myślę. Potem rozdawał te chipsy teletubisiom do pyszczków
        • alex05012000 Re: może nie całkiem na ten temat, ale 10.10.05, 13:21
          nie chciałam tworzyć nowego wątku... a rzecz o wychowaniu obywatelskim (ja
          uważam, że chrześcijanin powinien uczestniczyć w obowiązkach społecznych typu
          głosowanie...)mojej córki, byliśmy oczywiście głosować, Ola wrzucała kartki,
          postawiła nawet krzyżyk na mojej (koślawy nieco, pomyślą ze jestem analfabetą
          wtórnym!), a wieczorem ja oglądam programy wyborcze, a wczesniej była pszczółka
          maja... no i występuje Kwaśniewski, mówię: popatrz, to nasz prezydent, ten co
          odchodzi, nazywa sie Aleksander Kwaśniewski, Aleksander jak ty...
          Ola z nagłym entuzjazmem: Aleksander?! to tak jak w pszczółce Maji, ta myszka
          nazywała się Aleksander!
          ciekawe czy pan K. byłby zachwycony....
          potem był Wałęsa, ja tłumaczę, że to poprzedni prezydent, ten mówi, że Polacy
          nie potrafią korzystać i uczestniczyć w demokracji, ja do ekranu TV: Nie
          potrafią! a Olka zwraca sie też do tego TV i zakrzykuje: nie potrafią Panie!
          jak się to pisze to może nie jest takie zabawne, ale w wydaniu pięciolatki na
          żywo jest o wiele bardziej ...
          • akve Re: do alex05012000 :-) 10.10.05, 23:43
            Mario,
            bardzo śmieszne smileOla jest cudna !
            To tak na boku poważnej (?) dyskusji o Panu Jezusie i chipsach wink
            Pozdrawiam serdecznie
    • anton1 Re: czy Pan Jezus jest chipsem? 10.10.05, 19:30
      Bardzo dobre pytanie dziecka! Widac, ze mysli logicznie.
      Osobiscie odpowiedzialbym dziecku: Pan Jezus nie jest wszedzie. Nie mozna
      zamienic go w chleb.
      Czasem dzieci w swej prostocie sa w stanie lepiej przekazac prawdy biblijne
      niz "doktorzy teologii"!

      Pozdrawiam Anton
      • sion2 Re: czy Pan Jezus jest chipsem? 10.10.05, 20:30
        anton1 napisał:

        > Bardzo dobre pytanie dziecka! Widac, ze mysli logicznie.
        > Osobiscie odpowiedzialbym dziecku: Pan Jezus nie jest wszedzie. Nie mozna
        > zamienic go w chleb.
        > Czasem dzieci w swej prostocie sa w stanie lepiej przekazac prawdy biblijne
        > niz "doktorzy teologii"!
        >
        > Pozdrawiam Anton


        "Drogi Moje nie są drogami waszymi, a mysli Moje myslami waszymi" - powiedział Bóg.


        Bóg jest mocen uzdrowić, sprawić że wody się rozstąpią, że zmarły
        zmartwychwstanie, ale dać nam Siebie na pokarm... ależ skąd!
        "jak On nam może dawać swoje ciało do jedzenia" zapytali Zydzi i odeszli od
        Jezusa. I nie tylko Żydzi.
        • levine Re: czy Pan Jezus jest chipsem? 10.10.05, 21:21
          > "jak On nam może dawać swoje ciało do jedzenia" zapytali Zydzi i odeszli od
          > Jezusa.

          Ty uwazasz, ze Jezus dawal Zydom swoje cialo do jedzenia, a Zydzi nie chcac jesc
          ciala Jezusa, odeszli od Niego. Juz samo takie zestawienie faktow pokazuje, ze
          cos jest nie tak z tym doslownym cielesnym rozumieniem owego "jedzenia",
          poniewaz Jezus rozmawiajac z Zydami, nadal jeszcze potrzebowal swojego
          materialnego ciala aby dokonczyc swoja ziemska misje (ani swojej reki ani nogi
          ani tym bardziej calego ciala w sensie doslownym nikomu nie ofiarowal do
          jedzenia). Problem Zydow polegal zas na tym, ze nie zadali sobie oni trudu, zeby
          symbolicznie odebrac to, co symbolicznie Jezus chcial im przekazac. Odebrali
          Jego slowa doslownie i sie zgorszyli, bo tylko czekali na to zeby sie zgorszyc.
          Nie szukali oni zrozumienia slow Jezusa, tylko sposobnosci zeby Mu "udowodnic"
          ze jest falszywym prorokiem i pretekstu do odrzucenia Go i zachowania czystego
          (wedlug wlasnego mniemania) sumienia. I nie tylko Żydzi, chociaz jednoczesnie
          nie wszyscy Zydzi.

          > "Drogi Moje nie są drogami waszymi, a mysli Moje myslami waszymi" - powiedział
          > Bóg....
          ... po to, zebysmy Go nie wyreczali w Jego planie zbawienia wobec nas, a nie po
          to, zebysmy mieli wolna reke do przypisywania Jego woli naszych bledow, slabosci
          i ograniczen.
          • sion2 Re: czy Pan Jezus jest chipsem? 10.10.05, 21:33
            levine napisał:

            > > "jak On nam może dawać swoje ciało do jedzenia" zapytali Zydzi i odeszli
            > od
            > > Jezusa.
            >
            > Ty uwazasz, ze Jezus dawal Zydom swoje cialo do jedzenia, a Zydzi nie chcac jes
            > c
            > ciala Jezusa, odeszli od Niego. Juz samo takie zestawienie faktow pokazuje, ze
            > cos jest nie tak z tym doslownym cielesnym rozumieniem owego "jedzenia",
            > poniewaz Jezus rozmawiajac z Zydami, nadal jeszcze potrzebowal swojego
            > materialnego ciala aby dokonczyc swoja ziemska misje (ani swojej reki ani nogi
            > ani tym bardziej calego ciala w sensie doslownym nikomu nie ofiarowal do
            > jedzenia). Problem Zydow polegal zas na tym, ze nie zadali sobie oni trudu, zeb
            > y
            > symbolicznie odebrac to, co symbolicznie Jezus chcial im przekazac. Odebrali
            > Jego slowa doslownie i sie zgorszyli, bo tylko czekali na to zeby sie zgorszyc.
            > Nie szukali oni zrozumienia slow Jezusa, tylko sposobnosci zeby Mu "udowodnic"
            > ze jest falszywym prorokiem i pretekstu do odrzucenia Go i zachowania czystego
            > (wedlug wlasnego mniemania) sumienia. I nie tylko Żydzi, chociaz jednoczesnie
            > nie wszyscy Zydzi.


            tak wiem, znam tę bajkę że pan X wie lepiej co Jezus chciał powiedzieć od samego
            Jezusa, ale nie dodałeś jeszcze że na pewno Jezus nie miał na mysli niczego
            dosłownie gdyż nie pozwoliłyby Mu na to uwarunkowania kulturowe smile.
            Zwłaszcza że te słowa Jezusa zostały napisane ok 60 lat po Jego zmartwychwstaniu smile.
            • levine Re: czy Pan Jezus jest chipsem? 10.10.05, 22:32
              > tak wiem, znam tę bajkę że pan X wie lepiej co Jezus chciał powiedzieć od sameg
              > o Jezusa

              Nie interesuje mnie co pan X wie na ten temat (niezaleznie czy ten pan X jest
              filozofem, artysta czy papiezem) ale juz to, co mowi apostol Pana Jezusa jest
              dla mnie istotne. A mowi on tak:
              "(15) Mówię jak do ludzi rozsądnych. Zresztą osądźcie sami to, co mówię: (16)
              Kielich błogosławieństwa, który błogosławimy, czy nie jest udziałem we Krwi
              Chrystusa? Chleb, który łamiemy, czyż nie jest udziałem w Ciele Chrystusa? (17)
              Ponieważ jeden jest chleb, przeto my, liczni, tworzymy jedno Ciało. Wszyscy
              bowiem bierzemy z tego samego chleba." (1Kor. 10)

              "(23) Ja bowiem otrzymałem od Pana to, co wam przekazałem, że Pan Jezus tej
              nocy, kiedy został wydany, wziął chleb (24) i dzięki uczyniwszy połamał i rzekł:
              To jest Ciało moje za was. Czyńcie to na moją pamiątkę! (25) Podobnie,
              skończywszy wieczerzę, wziął kielich, mówiąc: Ten kielich jest Nowym Przymierzem
              we Krwi mojej. Czyńcie to, ile razy pić będziecie, na moją pamiątkę! (26)
              Ilekroć bowiem spożywacie ten chleb albo pijecie kielich, śmierć Pańską
              głosicie, aż przyjdzie. (27) Dlatego też kto spożywa chleb lub pije kielich
              Pański niegodnie, winny będzie Ciała i Krwi Pańskiej. (28) Niech przeto człowiek
              baczy na siebie samego, spożywając ten chleb i pijąc z tego kielicha. (29) Kto
              bowiem spożywa i pije nie zważając na Ciało, wyrok sobie spożywa i pije." (1Kor. 11)

              "(12) Podobnie jak jedno jest ciało, choć składa się z wielu członków, a
              wszystkie członki ciała, mimo iż są liczne, stanowią jedno ciało, tak też jest i
              z Chrystusem. (13) Wszyscyśmy bowiem w jednym Duchu zostali ochrzczeni, jedno
              Ciało: czy to Żydzi, czy Grecy, czy to niewolnicy, czy wolni. Wszyscyśmy też
              zostali napojeni jednym Duchem. [...] (27) Wy przeto jesteście Ciałem Chrystusa
              i poszczególnymi członkami. (28) I tak ustanowił Bóg w Kościele najprzód
              apostołów, po wtóre proroków, po trzecie nauczycieli, a następnie tych, co mają
              dar czynienia cudów, wspierania pomocą, rządzenia oraz przemawiania rozmaitymi
              językami." (1Kor. 12)

              Hej Sion, a to tez np. Sw. Pawel powiedzial doslownie: "A zatem proszę was,
              bracia, przez miłosierdzie Boże, abyście dali ciała swoje na ofiarę żywą,
              świętą, Bogu przyjemną, jako wyraz waszej rozumnej służby Bożej."? (Rz.12:1) Czy
              juz zarezerwowalas krzyz albo stos na swoja ofiare?

              >...nie dodałeś jeszcze że...
              Nie dodalem, bo nie ma takiej potrzeby.
        • anton1 Re: czy Pan Jezus jest chipsem? 11.10.05, 19:18
          Witaj Sion,

          dziekuje Ci za wytlumaczenie mi pewnych mysli. Dzieki Tobie zrozumialem
          wreszcie fakt, dlaczego po smierci Jezusa jego grob zastano pustym. Odpowiedz
          brzmi: Poniewaz Jezus dal swoim uczniom swoje cialo do zjedzenia i swoja krew
          do wypicia, oni wykradli jego zwloki z grobowca i je skonsumowali. Jakaz ze
          mnie gapa, ze tyle lat nie rozumialem tej tajemnicy!!!

          Anton
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka