Dodaj do ulubionych

24.12. - sobota

24.12.05, 11:03
2 Sm 7
1 Gdy król zamieszkał w swoim domu, a Pan poskromił wokoło wszystkich jego
wrogów, 2 rzekł król do proroka Natana: "Spójrz, ja mieszkam w pałacu
cedrowym, a Arka Boża mieszka w namiocie". 3 Natan powiedział do
króla: "Uczyń wszystko, co zamierzasz w sercu, gdyż Pan jest z tobą". 4 Lecz
tej samej nocy Pan skierował do Natana następujące słowa: 5 "Idź i powiedz
mojemu słudze, Dawidowi: To mówi Pan: Czy ty zbudujesz Mi dom na mieszkanie?
8 A teraz przemówisz do sługi mojego, Dawida: To mówi Pan Zastępów: Zabrałem
cię z pastwiska spośród owiec, abyś był władcą nad ludem moim, nad Izraelem.
9 I byłem z tobą wszędzie, dokąd się udałeś, wytraciłem przed tobą wszystkich
twoich nieprzyjaciół. Dam ci sławę największych ludzi na ziemi. 10 Wyznaczę
miejsce mojemu ludowi, Izraelowi, i osadzę go tam, i będzie mieszkał na swoim
miejscu, a nie poruszy się więcej, a ludzie nikczemni nie będą go już uciskać
jak dawniej. 11 Od czasu kiedy ustanowiłem sędziów nad ludem moim izraelskim,
obdarzyłem cię pokojem ze wszystkimi wrogami. Tobie też Pan zapowiedział, że
ci zbuduje dom. 12 Kiedy wypełnią się twoje dni i spoczniesz obok swych
przodków, wtedy wzbudzę po tobie potomka twojego, który wyjdzie z twoich
wnętrzności, i utwierdzę jego królestwo. 14 Ja będę mu ojcem, a on będzie Mi
synem, a jeżeli zawini, będę go karcił rózgą ludzi i ciosami synów ludzkich.
16 Przede Mną dom twój i twoje królestwo będzie trwać na wieki. Twój tron
będzie utwierdzony na wieki".

-----------------------------------------------------------------------------

Lk 1
67 Wtedy ojciec jego, Zachariasz, został napełniony Duchem Świętym i
prorokował, mówiąc: 68 "Niech będzie uwielbiony Pan, Bóg Izraela, że
nawiedził lud swój i wyzwolił go, 69 i moc zbawczą nam wzbudził w domu sługi
swego, Dawida: 70 jak zapowiedział to z dawien dawna przez usta swych
świętych proroków, 71 że nas wybawi od nieprzyjaciół i z ręki wszystkich,
którzy nas nienawidzą; 72 że miłosierdzie okaże ojcom naszym i wspomni na
swoje święte Przymierze - 73 na przysięgę, którą złożył ojcu naszemu,
Abrahamowi, że nam użyczy tego, 74 iż z mocy nieprzyjaciół wyrwani bez lęku
służyć Mu będziemy 75 w pobożności i sprawiedliwości przed Nim po wszystkie
dni nasze. 76 A i ty, dziecię, prorokiem Najwyższego zwać się będziesz, bo
pójdziesz przed Panem torując Mu drogi; 77 Jego ludowi dasz poznać zbawienie
[co się dokona] przez odpuszczenie mu grzechów, 78 dzięki litości serdecznej
Boga naszego. Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi, 79 by
zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają, aby nasze kroki zwrócić
na drogę pokoju".

-----------------------------------------------------------------------------
Obserwuj wątek
    • isma Re: 24.12. - sobota 24.12.05, 11:07
      ”By zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają”

      Zasiadamy do wigilijnego stołu, kiedy mrok wieczoru rozjaśni pierwsza gwiazda,
      pamiątka gwiazdy, opisanej w Ewangelii Mateuszowej, która zabłysła nad Betlejem
      w chwili narodzin Jezusa, wskazując mędrcom ze Wschodu drogę do Dzieciątka. W
      wigilijny wieczór dzielimy się opłatkiem, składamy sobie życzenia, cieszymy się
      smakiem potraw postnych, a przecież świątecznych, raz do roku przygotowywanych.
      Obdarowujemy się wzajemnie tym, co najlepsze – radością, dobrym słowem.
      Rozjaśnieni blaskiem choinki śpiewamy kolędy, czasem nocą brniemy przez śnieg
      do rzęsiście oświetlonego kościoła. Jedne z najpiękniejszych wspomnień z
      dzieciństwa to właśnie wspomnienia tej nocy.

      A potem gasną gwiazdy i wstaje dzień. Dzień Bożego Narodzenia. Często już nie
      tak uroczysty, nierzadko przesypiany do południa, przeznaczony na odpoczynek
      bez myśli, nudę bez serca, święto bez Boga. Kierujemy swoje kroki, czasem bez
      szczególnej ku temu chęci, do dawno nie widzianych krewnych, mimochodem
      spotykamy się ze znajomymi. Utyskujemy na pogodę, jeśli jest pochmurno i nie
      uda się rodzinny spacer. Bo przecież w tym dniu powinno zaświecić słońce,
      gwiazda dnia, ta najjasniejsza, niezmienna.
      A przeciez słońce świeci w każdym dniu, nie tylko w tym.

      Jezus Chrystus, Syn Boży, jak prorokuje natchniony Zachariasz, jest Wschodzącym
      Słońcem każdego naszego ranka. Jezus Chrystus, Syn Boży, jest, jak powiada
      tłumaczony na łacinę przez św. Hieronima autor Apokalipsy, stella splendida et
      matutina: gwiazdą świecącą, zaranną. Jezus Chrystus jest Alfą i Omegą, końcem i
      początkiem, busolą naszych kroków. On kieruje je, z mroków i cienia śmierci, na
      drogę pokoju.

      Chwała Bogu na wysokości, a pokój – ludziom dobrej woli.
      • mader1 Re: 24.12. - sobota 24.12.05, 11:35
        czekałam na to dzisiejsze czytanie. I na rozważanie. Tak bardzo między
        nastawianiem jednych i drugich potraw, ostatnim przecieraniem wanny,
        uspokajaniem dzieci, które coś dziś bardzo rozbrykane. Słowo Boże.
        Wspomagało mnie przez cały adwent, czytane z osobami dalekimi, ale jakże
        bliskimi. Pomagało nie wpaść w panikę czy smutek , gdy wszystko szło nie tak.
        Dzięki.
        • isma Re: 24.12. - sobota 24.12.05, 11:39
          Przepraszam za spoznienie. Ten Adwent uplynal mi rowniez wink)) pod znakiem
          klopotow technicznych z siecia ;-(((.
          • mader1 Ismo :)))) b/t 24.12.05, 13:42

    • mama_kasia Re: 24.12. - sobota 24.12.05, 14:57
      "iż z mocy nieprzyjaciół wyrwani bez lęku służyć Mu będziemy"
      Boże, niech to się dzieje... smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka